-

valser : Bramki strzelone na wyjeździe liczą się podwójnie

3/100000 albo "Let's go home babyyy!!!"

Utrata pamięci, czasowa i przestrzenna dezorientacja jest jednym z objawów udaru mózgu. W takiej sytuacji należy wykonać manualne testy, którymi sprawdza się ludzi w stanie udaru. To są proste standardowe czynności, wykonalne w warunkach domowych:

1. Należy uważnie obserwować twarz. Zmienia się mimika, opadają kacili ust, człowiek z udarem ma porażone mięśnie i nie potrafi się uśmiechnąć.

2. Skóra na policzkach przestaje być wrażliwa na dotyk, podobnie jak skóra na zewnętrznej części podudzia. Dotykiem można to sprawdzić.

3. Pojawiają się trudności w wypowiadaniu prostych zdań, mowa brzmi niewyraźnie, mięśnie twarzy przestają funkcjonować.

4. Wykonanie czterech kroków w jednej linii staje się niewykonalnym zadaniem

5. Przy zamkniętych oczach trafienie palcem w nos jest nieprecyzyjne

6. Przy zamkniętych oczach ręce uniesione do przodu, przed siebie - opadają.

7. W pozycji leżącej porażony nie potrafi unieść rąk i nóg w górę.

Jeśli takie symptomy się pojawiają, dalsza przyszłość rokuje słabo i liczy się czas. Istnieje bowiem bezpośrednie zagrożenie życia.

Utrata pamięci, czasowa i przestrzenna dezorientacja może być również symptomem innej, stosunkowo rzadkiej przypadłości. Przejściowa globalna amnezja nie jest chorobą, to jest czasowe, neurologiczne zaburzenie. Atakuje średnio 3 osoby na sto tysięcy populacji. Ryzyko ataku wzrasta po 50 roku życia i wtedy odsetek ludzi wynosi 30/100000. Atak dotyka taki sam odsetek mężczyzn jak i kobiet, ma miejsce zwykle rano, w godzinach dopołudniowych, przeważnie w miesiącach zimowych i wiosennych.


OPIS MEDYCZNY
Zdarzenia, które są skorelowane bezpośrednio z atakiem obejmują: nagłe zanurzenie się w zimnej lub gorącej wodzie, forsowna aktywność fizyczna, brak snu, ogólne zmęczenie, współżycie seksualne, procedury medyczne, takie jak angiografia lub endoskopia, niewielki uraz głowy, ostry ból emocjonalny (np. z powodu złych wiadomości, konfliktu lub przepracowania), przebywanie na dużych wysokościach.
Osoba, która ma atak TGA (transient global amnesia) prawie nie ma zdolności do ustanawiania nowych wspomnień, ale generalnie wydaje się być w inny sposób psychicznie czujna i świadoma, posiadająca pełną znajomość własnej tożsamości i tożsamości bliskiej rodziny, oraz zachowując nienaruszone umiejętności percepcyjne i szeroki repertuar złożonego systemu uczenia się. Osoba po prostu nie może przypomnieć sobie niczego, co wydarzyło się poza kilkoma minutami, podczas gdy pamięć o bardziej odległych wydarzeniach może, ale nie musi być w dużej mierze nienaruszona. Stopień amnezji jest głęboki, a w okresie, w którym dana osoba jest świadoma swojego stanu, często towarzyszy jej lęk.

Przebieg zdarzenia TGA
Początek TGA jest ogólnie dość szybki, czas trwania zmienny, ale na ogół trwa od 2 do 8 godzin. Pamięć jest zredukowana do ostatnich kilku minut lub krócej i pacjent nie potrafi zachować nowych informacji poza tym okresem. Jedną z dziwacznych cech jest perseweracja, w której ofiara ataku wiernie i metodycznie powtarza wypowiedzi lub pytania, wraz z głęboko identyczną intonacją i gestami jakby wielokrotnie odtwarzała fragment ścieżki dźwiękowej. Ten objaw występuje w prawie wszystkich atakach TGA i jest czasem uważany za cechę definiującą. Osoba przeżywająca TGA zachowuje umiejętności społeczne, prawie zawsze włączając w to swoją tożsamość i tożsamość członków rodziny oraz zdolność do wykonywania różnych złożonych, wyuczonych zadań, w tym prowadzenie samochodu i inne wyuczone zachowania. Charakterystyczne jest również, że osoba z TGA jest zdezorientowana w czasie i przestrzeni, może nie znać ani roku, ani miejsca pobytu. Kilkanaście procent osób w stanie TGA wykazuje emocjonalne pobudzenie i odczuwa lęk przed śmiercią. Atak ustępuje się w ciągu kilku godzin, starsze wspomnienia powracają najpierw, a następnie wspomnienia krótkotrwałe. W większości przypadków pamięć wraca do normy w ciągu 24 godzin, istnieją jednak przypadki gdzie utraty pamięci mogą trwać dłużej. W większości przypadków nie ma żadnych skutków długoterminowych innych niż całkowity brak niepamięci okresu ataku i godzina lub dwie przed jego początkiem.

Istnieją również dowody na to, że osoba dotknięta atakiem jest świadoma, że coś nie jest w porządku, nawet jeśli nie jest w stanie tego dokładnie wskazać. Osoby cierpiące na atak mogą wydawać sygnały, że "po prostu straciły pamięć" lub, że uwierzyły, że doznały udaru, chociaż nie są świadome innych znaków, które się pojawiają. Główną oznaką tego stanu są powtarzalne działania czegoś, czego zwykle się nie powtarza.
Jeśli stan ten trwa dłużej niż 24 godziny, z definicji nie uważa się go za TGA. Badanie diagnostyczne prawdopodobnie wtedy skupiłoby się na jakiejś formie niewykrytego ataku niedokrwiennego lub krwawienia czaszkowego.
 

Przyczyny
Podstawowa przyczyna TGA pozostaje nieznana. TGA jest powiązane z pewnymi formami zdarzeń, które wydają się inicjować atak. Najczęściej cytowane zdarzenia powodujące to fizyczne zmęczenie, brak snu, forsowne, energiczne ćwiczenia (w tym stosunek seksualny), pływanie w zimnej wodzie lub inne inne zmiany temperatury oraz emocjonalne traumatyczne lub stresujące wydarzenia.

Migrena
Migrena jest statystycznie istotnym czynnikiem ryzyka zidentyfikowanym w literaturze medycznej. Jednak migrena nie występuje jednocześnie z TGA, ani nie służy jako zdarzenie przyspieszające. Ból głowy często występuje podczas TGA, podobnie jak nudności, oba objawy często wiążą się z migreną, ale wydaje się, że nie wskazują one na migrenę u pacjentów podczas zdarzenia TGA. Ten związek pozostaje konceptualny.
Nie ma specyficznego leczenia dla przejściowej globalnej amnezji. Na szczęście ten stan ustuje samoistnie zwykle w ciągu kilku godzin. Większość osób z TGA doświadcza ataku dwukrotnie w ciągu życia. Zapobieganie wydaje się być możliwe poprzez unikanie sytuacji wyzwalających atak.
 

Komentarz:
Rzeczy nie dzieją się po nic, nawet jak pozornie są przypadkiem. Mam w związku z tym trzy/cztery refleksje:
1. Notka w polskiej wiki na temat „przejściowa globalna amnezja” jest dwuzdaniowa i myślałem, żeby coś tam dopisać. Ale zrobię inaczej. Otaguje post na SN, niech ludzie tutaj po info przychodzą. Nawet jak ich jest 3/100000.

https://pl.wikipedia.org/wiki/Przej%C5%9Bciowa_amnezja_globalna

2. Przedstawione przeze mnie w punktach testowanie pacjenta w kierunku udaru może w ekstremalnych sytuacjach być wykorzystane i uratować komuś życie lub zdrowie. Liczy się czas.
3. Bez pamięci nie można normalnie funkcjonować i to nie jest pusta fraza. Ale jest jeszcze pamięć zbiorowa i działa ona na takiej samej zasadzie, jak pamięć indywidualna. Jeśli ktoś nas tej pamięci pozbawia, wprowadza fałszywe dane, albo coś usiłuje ukryć to w imię własnego dobra i normalnego funkcjonowania musi być traktowany jak przeszkoda, która po prostu trzeba usunąć.
4. Robię korektę do swego planu na 2018 rok i muszę znalezć czas tylko dla siebie, bo inaczej sam polegnę przed czasem i nie będzie to nawet pole chwały, a tu trzeba jeszcze tyle...



tagi: przejściowa globalna amnezja  tga  udar mózgu  transient global amnesia 

valser
3 maja 2018 08:33
62     3026    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
OdysSynLaertesa @valser
3 maja 2018 09:44

Niech Pana Bóg prowadzi... "Sprawca wszystkiego we wszystkim"

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @valser
3 maja 2018 09:52

Matthew Perryman Jones – Land of the Living

https://youtu.be/DP1m28ALWT4

zaloguj się by móc komentować

tadman @valser
3 maja 2018 10:18

Mam co dwa lata badania okresowe, w tym u neurologa. Zawsze śmieszyło mnie to drapanie, stukanie, szczerzenie zebów itp. Widać, że ma to sens.

Obserwacje z najbliższego otoczenia, ale u osób starszych, czyli 60, 70.

Zaczęło sie od niepewnego chodu i potykania, a w kilka godzin póżniej nastąpił kłopot z trafieniem łyżką do ust podczas próby zjedzenia zupy.

Drugi przypadek. Rodzinny wyjazd i strzeliło coś w samochodzie. Kierowca podniósł maskę i dość długo zabawił przy naprawie. Zszedł do rowu przy drodze, żeby umyć ręce. Kiedy wsiadł do samochodu to zapomniał jak zapalić auto.

Najważniejsze są pierwsze godziny i one decydują o powodzeniu leczenia - TK i Doppler + inne badania pomagajace w zdiagnozowaniu, no i farmakologia.

W pierwszym przypadku lekarz na pytania o przyczynę odpowiedział, że pacjent przeszedł w swoim życiu wiele mikroudarów i ten ostatni był taką kroplą przepełniającą kielich. W tym przypadku pacjent żle trafił, bo było to w piątek po południu i wszystkie potrzebne badania zrobiono mu w poniedziałek.

Z tego co pamiętam to udar niedokrwienny daje lepsze rokowania niz wylew.

zaloguj się by móc komentować

valser @tadman 3 maja 2018 10:18
3 maja 2018 10:25

Wyniki z badan mam jak u zrebaka. Powinienem po prostu jedna fure odczepic, albo na jakis czas wyjsc z zaprzegu.

zaloguj się by móc komentować

tadman @valser
3 maja 2018 10:27

Z tego co wyczytałem w angielskiej wiki to warto przy TGA wspomnieć o możliwości wystąpienia padaczki, nawet może być to pierwszy atak.

zaloguj się by móc komentować

valser @tadman 3 maja 2018 10:27
3 maja 2018 10:31

Literatura medyczna odroznia amnezje padaczkowa od TGA. Tutaj zdania sa podzielone, badania roznie to opisuja. Nie chcialem tego mieszac.

zaloguj się by móc komentować

tadman @valser 3 maja 2018 10:25
3 maja 2018 10:32

Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia. Przyda się Tobie kolejne odczepianie fur, bo gwałtowna odstawka obciążenia też chyba nie jest korzystna. Chyba trochę za wcześnie zaczynacie.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @valser 3 maja 2018 10:25
3 maja 2018 10:32

Wynajmij sobie jakiś apartament w zamku na Dolnym Śląsku, gdzie jest odnowa biologiczna i dobre śniadania, a dookoła park i małe góry i posiedź tam z miesiąc. Nie wyjdzie może za tanio, ale pewnie taniej niż w Szwajcarii. I nie głupiej już z tymi treningami, łyżwami i tym podobnymi rzeczami, wystarczy jak z wysiłku zostawisz sobie seks. Naprawdę. 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @valser 3 maja 2018 10:31
3 maja 2018 11:06

Na przykład tu

 

http://www.palac-wojanow.pl/ 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser
3 maja 2018 11:09

Mój brat to miał, mój kuzyn to miał i obaj sobie dali radę. Jestem pewien, że i Ty się pozbierasz. Czego Ci z calego serca zycze.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @valser
3 maja 2018 11:16

Zdrowiej panie Piotrze

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser
3 maja 2018 11:24

Punkt 4. zdecydowanie kluczowy. Zdrówka!

P.S. to może być jedna z postaci udaru, łapie się pod PRIND, albo jakieś neurodegeneracyjne historie. Tak czy siak, zadbaj o siebie. 

zaloguj się by móc komentować


Draniu @valser
3 maja 2018 11:28

Coryllus ma racje..Odpoczynek i to natychmiastowy.. A jak sytuacja nie pozwala to stanowczo trzeba zwolnic.. Dostałes żółte swiatełko..Tego nie mozna lekceważy..Zdrówka życzę. Ps. Kiedys zostawiłem samochód na stacji benzynowej i poszedłem do domu pieszo.. Przebywałem w nim trzy godziny.. Po czym wyszedłem aby udac sie na spotkanie.. Zobaczyłem ,ze nie ma pod domem samochodu i stwierdziłem ze mi go ukradli..  Na szczęście miałem wowczas drugi na sprzedaż ,wsiadłem do niego ,a poniewaz w nim było mało benzyny pojechałem na pobliska stacje.. I co.. I odnalazłem swoj samochód.. I ta sytuacja,ze calkowicie film mi sie urwał, nie pamietałem o tym ,ze go zostawiłem ,ta sytuacja mało nie doprowdziła mnie do zawału.. Nie potrafiłem sobie uzmysłowic jak to sie stało ,ze zostawiłem samochod i calkowicie o tym zapomniałem.. I to był moment w ktorym powiedziałem sobie stop, musze zwolnić inaczej nastapi koniec.. To była ta wspomniana przez ciebie amnezja..

 

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski 3 maja 2018 11:06
3 maja 2018 11:28

Na dolny Slask mam zaplanowane na przyszly rok dwie trasy. Nie widze sie, ze siedze w jednym miejscu. Moje wakacje w Polsce przypominaja rajdy pancerne Guderiana. Bylem w marcu w Polsce w pieknych miejscach, palacach-hotelach ze Spa, ale codziennie bylem gdzie indziej. W 10 dni przejechalem 1400km. Warszawa-Uniejow (palac biskupi i termy)-Leczyca-Oporow-Torun (hotel Bulwar)- Bydgoszcz (pod Orlem)- Inowroclaw- Kruszwica-Gniezno- Poznan (Palazzo Rosso)- Rogalin- Kornik- Goluchow- Sulejow-Warszawa. Prawie codziennie jakas sauenka i masazyk. No, ale codziennie w innym miejscu.

Generalnie do konca pazdziernika jestem juz uwalony, ze nie mam pola manewru. Dwutygodniowe okno we wrzesniu, ktore  trzymalem na trzecia edycje Rozetty.

Jutro musze rozladowac auto ze sprzetem, ktore jedzie z Polski, w niedziele mam zawody karate, gdzie jestem sponsorem i puszczam bawelne, za tydzien jestem na sympozjum w Kopenhadze, w koncu maja mam jeszcze dwie weekendowe akcje z hokejem, w czerwcu jade po Polski na dwa tygodnie, tym razem rajd Guderiana pt."polskie morze" - Warszawa-Gdansk-Szczecin-Warszawa (w skrocie) - mam juz porobione rezerwacje i poplacone zaliczki. 1700km w 14dni.

Dolny Slask jest niesamowity. Dlugo wymieniac, ale tam jest tyle swietnych lokalizacji ... Topacz-Sobotka- Wojanow-Karpniki-Zamek Czocha-Palac Brunow- Zlotoryja- Wojnowice- Kliczkow- Grodziec-Zary Siedlisko i wiele innych miejsc.

30 czerwca biegne 5km na czas i zaliczam testy na lodzie przed nowym sezonem, a 1 lipca zaczynam cykl 5 obozow hokejowych, gdzie jestem trenerem. W przerwach puszczam bawelne na obozach karate, ale sklep zamykam na trzy miesiace. Wrzesnien -dwa tygodnie luzu, a pod koniec wyjazd do Szkocji na tour po destylarniach. Wszystko poustawiane.

Ciezko bedzie przestawic sie z Blitzkriegu na cos innego, tym bardziej, ze ja nic innego nie znam i nie potrafie.

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @valser
3 maja 2018 11:28

Gabriel ma rację, potrzeba odpoczynku.

Dużo zdrowia życzę.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 3 maja 2018 11:09
3 maja 2018 11:34

Ostatni sezon w moim wykonaniu to przegiecie paly totalne. Wystarczy, ze zejde do poziomu "normalnie". A caly incydent w poniedzialek ma wymiar kabaretowo-humorystyczny. Obok za kotara ktos dogorywal, a ja odstawilem taki show, ze podobno wszyscy mieli troche frajdy. Podobno, bo ja nic z poniedzialku nie pamietam.

zaloguj się by móc komentować

valser @Maryla-Sztajer 3 maja 2018 11:16
3 maja 2018 11:37

Dziekuje wszystkim. Wyniki z badan mam jak zrebak. Po prostu przegialem pale. Ogladalem mecz NHL na zywo do czwartej rano, wstalem o osmej w jako takiej formie, zaczalem ogarniac codzienne tematy i cztery godziny pozniej rozbawialem swoimi tekstami ludzi w szpitalu.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @valser 3 maja 2018 11:28
3 maja 2018 11:39

Jak tylko skończę, Milewskiego i Urke Nachalinika. Wezmę się za listy Quincy Adamsa, pewnie już będę na Śląsku będę się starał podróżować jego śladami :) Masz kalendarz ostry ja tak intensywnie tylko śpie :)

zaloguj się by móc komentować


valser @krzysztof-osiejuk 3 maja 2018 11:09
3 maja 2018 12:12

Dziekuje Krzysztof. Caly event moge okreslic jako bizarre. To w sumie byl 24godzinny problem, i dwa dni lezenia plackiem. Dzisiaj jestem juz na chodzie. Nie mam wrazenia, ze mam jakis ubytek na zdrowiu. Jedyne czego musialbym sie nauczyc, to przestac bic rekordy. Glownie rekordy wlasnej glupoty. To wcale nie bedzie takie proste.

zaloguj się by móc komentować

Danae @valser 3 maja 2018 10:25
3 maja 2018 12:14

Życzę zdrowia! Bardzo dużo spacerów i snu. Będzie dobrze:)

W tekście wśród możliwych przyczyn prowadzących do incydentów neurologicznych nie wspomniał Pan o odwodnieniu.

Uratowałam bliską osobę po udarze niedokrwiennym, diagnozując ją (po amatorsku, ale jak się okazało prawidłowo) i wzywając pomoc a potem rehabilitując.

Gdy analizowałam potem ewentualne przyczyny udaru, odkryłam, że pacjent bardzo mało pił oraz jadł (zapominał o obu), nie przypominano mu o tym, i z pewnością doprowadził organizm do odwodnienia - było bardzo gorące lato.

Z pewnością jest to tylko aspekt korelacyjny a nie bezpośrednia przyczyna, ale u osób obciążonych najróżniejszymi schorzeniami przewlekłymi, a nawet i młodszych, którzy "nie lubią pić wody", to może być bardzo ważny czynnik.

Wymieniałam już uwagi z @Grzeralts na temat tego, ile wody powinno się pić. Być może, mam osobistego zajoba na punkcie wody i piję jej za dużo. Moi zdaniem jednak, lepiej za dużo, niż za mało.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 3 maja 2018 11:28
3 maja 2018 12:17

To chociaż zmień żarcie.

zaloguj się by móc komentować

valser @Danae 3 maja 2018 12:14
3 maja 2018 12:27

To zalezy wszystko od rodzaju udaru, a te sa albo krwotoczne, powstale w wyniku pekniecia naczynia krwionosnego, albo niedokrwienne (te stanowia 90% wszystkich udarow) - i tutaj jest ich kilka rodzajow. Ale racja odwodnienie gra istotna role.

Moja notka jest o TGA. W polskiej wiki nie ma o tym prawie nic. Test przygotowalem na podstawie tego co przeczytalem po angielsku i niemiecku. Co ciekawe, to statystyki roznia sie znaczaco rownieze ze wzgledu na narodowosc, albo kulture badz miejsce zamieszkania.

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 3 maja 2018 12:17
3 maja 2018 12:29

HEHE. Na co? Na bio korzonki? Nic nie bede zmienial. Wyniki krwi, puls, cisnienie tetnicze kwalifikuja nadal do uprawiania sportu wyczynowego. Przebadali mnie kompleksowo. Musze tylko zoptymalizowac obciazenia.

zaloguj się by móc komentować

tadman @valser
3 maja 2018 12:40

A przepływy w tętnicy szyjnej OK.

Podążyłem śladem Grzeraltsa PRINDa i tylko po niemiecku jest sporo.

Ciekawe jak wypadła ocena szwajcarskiej służby zdrowia. Pytam, bo pozory mylą. Znajoma połamała sie na nartach we Włoszech i spodziewała się najgorszego, a opieka włoskiej służby zdrowia była perfekt. Chcieli jej sprowadzić nawet tłumacza języka polskiego.

zaloguj się by móc komentować

tepaz @valser 3 maja 2018 11:28
3 maja 2018 12:40

Proszę mnie nie irytować. Znałam kilku takich źrebaków.

Tak naprawdę to musimy tylko zawierzyć siebie Panu Jezusowi, wszystkie inne ''musy" możemy sobie darować.

Będę miała Pana w swoich modlitwach. Życzę opieki Matki Przenajświętszej, ale też ostro karcącego Anioła Stróża i zdrowia.

PS.: A tak w ogóle wszystkim, którzy "nie umieją inaczej" życzę Anioła Stróża używającego prostych środków perswazji!

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 3 maja 2018 12:29
3 maja 2018 12:53

Zaraz tam na korzonki. Wklep sobie "Instytut Weizmanna" i pogooglaj.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 3 maja 2018 12:29
3 maja 2018 12:53

Zaraz tam na korzonki. Wklep sobie "Instytut Weizmanna" i pogooglaj.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @tepaz 3 maja 2018 12:40
3 maja 2018 12:56

Anioł Stróż z prostymi środkami perswazji to jest w ogóle dobra rzecz.

zaloguj się by móc komentować

Danae @valser 3 maja 2018 12:27
3 maja 2018 13:03

Tak, dziękuję. W naszym przypadku to był udar niedokrwienny. Mam jednak nadzieję, że mój komentarz wniósł jakąś wartośc do dyskusji.

zaloguj się by móc komentować

valser @tepaz 3 maja 2018 12:40
3 maja 2018 13:04

Bog zaplac. Zdrowie fizyczne mam i chyba tutaj modlitw za duzo nie potrzeba, prosba o rozum i umiar w dzialaniu. Ja po pierwszych objawach niepamieci i dezorientacji wiedzialem, ze cos sie dzieje nie tak i myslalem, ze mam udar. Wiedzialem jakie sa tego potencjalne konsekwencje. Nie balem sie umierac i nie panikowalem. Wiedzialem, ze w takich sytuacjach liczy sie czas. Umrzec to nie jest dramat, bo w sumie kazdy umrze. Wiekszy dramat jest zamienic sie w warzywo. Zona zadzwonila na moja prosbe na pogotowie. Przyjechali w trzy minuty, a po dziesieciu lezalem juz w szpitalu.

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 3 maja 2018 12:53
3 maja 2018 13:07

Facet ma taki biznes model. Ja w niego nie wierze, bo moj model to jest swiezy tatar, z dwoma jajkami i piwko.

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @valser 3 maja 2018 13:04
3 maja 2018 14:14

Fragment autocytatu do Twojej notki z 13 października 2018.

"A w ogóle to dobrze jak twarde czasem trochę zmięknie, bo by popękalo.  Metafora taka. :)"

Wyhamuj trochę, proszę. Strasznie trudno się przyzwyczaić i zaakceptować siebie w gorszym wariancie zdrowotnym.  Jeśli tylko możliwe,  lepiej tego uniknąć. 

P/S Szczęśliwie, podczas ostrzeżenia, żona była przy Tobie. 

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 3 maja 2018 13:07
3 maja 2018 14:22

Maybe, jeśli akurat takie masz geny i bakterie w jelitach. Ale to działa.

zaloguj się by móc komentować

valser @Rozalia 3 maja 2018 14:14
3 maja 2018 14:30

Bez zony, pani Rozalio kochana, to ja bym juz dawno zginal smiercia komiczna. Nie chcialem zostac w szpitalu, bo musialbym byc bez niej.

Daje po hamulcach. Tam gdzie moge sobie na to pozwolic. Odwolalem moj jutrzejszy udzial w Ochsner Open Hockey. Chlopaki musza sobie dac rade beze mnie. Bede krotszy o troche przyjemnosci i kasy.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser
3 maja 2018 14:31

Przygoda z neurologią to zmiana trybu życia w sposób drastyczny i badania co rok minimum i ciągły lekki lęk no i dystans do wszystkiego ale daje się żyć trzymaj się - obuziłem się kiedyś w szpitalu i do dziś nie chcę mi się wierzyć że trzy dni byłem tam bez świadomości tak jak mnie karetka przywiozła

zaloguj się by móc komentować

valser @qwerty 3 maja 2018 14:31
3 maja 2018 14:55

Kursu nie zmieniam. Musze tylko dostosowac predkosc do warunkow jazdy. Jestem juz po dwoch telefonach i optymalizuje wczesniejsze swoje pomysly.

zaloguj się by móc komentować

jasiekZusa @valser
3 maja 2018 16:43

Tu ktoś już o tym pisał.Czy pije pan co najmniej 2l wody dziennie? Czy przed tym zdarzeniem był pan odwodniony?

Życzę zdrowia.

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @valser
3 maja 2018 17:12

Panu chyba pisane spadać na łapy jak kocórowi. Tatar i jaja brzmi jak żywienie optymalne. Kotom ciężko kark skręcić, królikom łatwiej.

Nie zarywać nocek a powróci wytrzymałość na narzucone sobie samemu tempo. Ale ostrzeżenie było.

Zdrówka i spokoju życzę w pokonywania przeszkód.

zaloguj się by móc komentować

valser @jasiekZusa 3 maja 2018 16:43
3 maja 2018 17:16

Mysle, ze to nie jest problem w moim przypadku. Dwa litry wody to ja gonie podczas treningu albo meczu. Szesciopak wody wlewam sam w 2-3 dni, do tego jeszcze, praktycznie dziennie litr swiezego soku z pomaranczy. Wtedy rano zalalem sie woda, sokiem i na koncu kawa. Mysle, ze to ta kawa mi zaszkodzila. Tak podobno meldowalem zonie, ze nie powinienem jej pic.

Musi minac troche czasu, zebym sie pogodzil z mysla, ze nie moge juz naginac tak jak 20 lat temu. To bedzie proces. No  i musze to zaplanowac, jak wszystko zreszta co robie. Pelny spontan.

zaloguj się by móc komentować

Matejek @valser
3 maja 2018 18:12

u ponad 95% pacjentów z zawałem lub udarem stwierdza się niski poziom wit. D3 i wysoki poziom homocysteiny 

poza tym, bardzo czesto u osób uprawiających sport wyczynowo występują przewlekłe, podkliniczne stany zapalne /CRP, OB wychodzi 'w normie'/

cóż, jeśli nie będziemy mieć choć ''jako takiego'' zdrowia to wszystkie plany i 'roboty' szlag trafi,

najgorsze jest to, że mamy coraz mniejszą wiedzę, nawet tą niezbędną, a nasze dzieci to już całkiem przerypane z ich edukacją

co do wody - kto chce, to może łatwo znaleźć ... i naprawdę warto ... przeczytać, posłuchać i ... pomyśleć
 /choćby dlaczego pić z solą kopalnianą 'nieoczyszczaną, a nie wypłukiwać .../

Valserze, zdrowia i Dobrego!

ps
to co jemy lub nie jemy, to nas najczęściej zabija

zaloguj się by móc komentować

valser @valser
3 maja 2018 18:28

Bóg zapłać wszystkim  za dobre słowo. Przedkładam życie wieczne nad nieśmiertelność. Kiedyś przyjdzie czas na każdego i trzeba to po męsku przyjąć, bez lęku. Byłem już w większych dołach i malinach. Nie mam zamiaru wpadać w paranoję. Nikt na ziemi wiecznie nie żyje, a ja znowu nie ryzykuje tak, że codziennie skacze z czwartego piętra do śnieżnej zaspy. Forma wraca, weekend mam nabity. Ludzie czekają na to co zostało ustalone. Trzeba wstać i napierać dopóki sił starczy, a jak braknie to odpocząć i napierać dalej.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 3 maja 2018 18:28
3 maja 2018 20:27

A umrzeć zdrowym, to i żal. 

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 3 maja 2018 20:27
3 maja 2018 21:04

eee tam. w 2008 roku podczas tej "banki nieruchomosciowej" firmy w dobrej kondycji finansowej tez szly na dno i ginely, wciagniete pod wode przez tych co nie byli wyplacalni. A z nimi ludzie.

Zal jest uczuciem ludzi przegranych. Zalowac bede tylko za grzechy. Za nic wiecej. No, ale jeszcze nie teraz.

zaloguj się by móc komentować

Paris @valser 3 maja 2018 18:28
3 maja 2018 22:30

Dokladnie...

... raz sie zyje i umiera raz... ale co ma byc to i tak bedzie  !!!

Niemniej jednak, poniewaz "chinskie ostrzezenie" bylo mozna tylko ciutke mniej szarzowac.  Nic Ci Valser'ku nie radze, bo i nie lubie innym radzic, i to wcale nie takie proste, ale sam wiesz co zrobic... a w razie co to i zona pomoze...

... ja tez za 2 miesiace ide na operacje pieknej, klasycznej zacmy oka prawego... jeszcze 2 lata temu jej nie bylo, a teraz sie pojawila nie wiadomo skad... ale w duchu tak sobie mysle, ze to efekt codziennego sleczenia w internecie na blogu Pana Gabriela... rodzina krzyczy zebym tyle nie sleczala przed laptopem... no ale sie nie da  !!!

Tak czy owak... i Tobie i sobie, i Gospodarzowi, i wszystkim czytajacym zycze cennego, nieustajacego zdrowka.

zaloguj się by móc komentować

valser @Paris 3 maja 2018 22:30
3 maja 2018 23:00

Tak jak Coryllus... nikogo nie slucham.  Tez mam dlubanine na komputerze dzisiaj i do jutra musze sie wyrobic, a jutro jest za godzine. Ide wczesniej spac. Tzn. okolo polnocy. Grubo po dobranocce.

Idzie starosc. Numery, ktore kroilismy z marszu dwie dekady temu dzisiaj niosa ryzyko smierci klinicznej. Na to trzeba wziac poprawke i sie mniej wyglupiac. Nie mozna co rok bic rekordow, a juz na pewno nie mozna robic tego bezkarnie.

Damy rade. To co mi sie przydarzylo, to jest "incydent neurologiczny", czasowe zaburzenie, ale bez nastepstw dlugoterminowych i bez dalszych powiklan i konsekwencji. Co najciekawsze, to sie jeszcze raz powinno powtorzyc. Tak wiec wszystko przede mna.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

Paris @valser 3 maja 2018 23:00
3 maja 2018 23:13

Voila...

... idzie starosc... i nie mozemy sie bezkarnie wyglupiac... wlasnie tak  !!!

No... i naturalnie, ze z boza pomoca damy rade.

zaloguj się by móc komentować

Matejek @valser
3 maja 2018 23:58

nie - nie chodzi wcale o nieśmiertelność i w żadnym wypadku o hopla na punkcie 'zdrowia'

ale o jakość, ... i skuteczność,
o to co zdołamy uczynić w swoim życiu, a czego nie ... także przez zaniechanie
o to, by wiedzieć jak sobie i bliskim w razie potrzeby /a najlepiej przed/ dopomóc

większość z nas ma tragiczną wiedzę podstawową, nawet /gdy przyjdzie co do czego/ nie potrafimy myśleć, wyciągać wniosków, szukać i sięgać po rozwiązania, zdani na łaskę i niełaskę ... cierpimy i ''pozwalamy'' cierpieć innym, leczymy się latami wydając majątki, umieramy, zostawiamy niedokończone sprawy /które niejednokrotnie, z pewnością, w zamyśle bożym miały być dokończone /ale przecież dał nam rozum i wolną wolę//,
tak patrzę na nas 30-40 lat wcześniej i na to co teraz - tylu ludzi w ostatnim czasie ... - i z bliska i z daleka ... tyle dzieci, tylu ''w sile wieku'' ... niech to ...!  schorowani i zniszczeni jak mamy myśleć o dobrej przyszłości?

nie, że dzięki temu będę żył wiecznie
mi wystarczy m.in.- że od trzech lat nie chodzę nocami po ścianach z powodu cholernych bólów głowy i wątroba od prochów nie boli /9 lat temu zrobiłem komplet badań (krew, hormony, eeg, dopler, tk) wyszło: migrenowe, naczyniopochodne ..., dostałem leki i prawie dwa lata miałem spokój ale później znowu się zaczęło/...
- że nie muszę nieść żony na rękach z pokoju do łazienki, bo nie mogła w ataku astmy i zapaleniu oskrzeli przejść dwóch kroków - teraz rzadko używa tylko jednego dysku inhalacyjnego /wcześniej codziennie dwa + tabletki, nieraz zastrzyki/
- że ...
... i kasa w kieszeni zostaje

niejednokrotnie wystarczy tylko i aż - wiedzieć
wtedy, nawet gdy wiemy że 'tak już musi być' to spokojniej możemy się modlić i zawierzyć Opatrzności

zaloguj się by móc komentować

chlor @valser 3 maja 2018 23:00
4 maja 2018 21:27

Ten fragment o dwóch atakach w życiu jest niejasny. Pacjent nie przeżywa trzeciego, czy zdrowieje po drugim razie?

zaloguj się by móc komentować

valser @chlor 4 maja 2018 21:27
4 maja 2018 22:14

https://www.dgn.org/leitlinien/3424-030-083-transiente-globale-amnesie-2017

"Zwischen 12 und 18% der Betroffenen (Sander u. Sander, 2005; Arena et al. 2017) erleiden mindestens eine weitere TGA, was trotz der „Gutartigkeit“ des Krankheitsbildes sowohl von den Patienten als auch von Angehörigen als dramatisch empfunden wird."   - 12 do 18% "trafionych" doswiadcza conajmniej kolejnego TGA.

http://n.neurology.org/content/86/16_Supplement/P6.216

Z zadnego tekstu nie wynika, ze trzeciego epizodu pacjent nie przezywa. W szczegolach raporty po angielsku i niemiecku sie roznia.

TGA nie jest stanem chorobowym, epizod trwa kilka godzin i wszystkie badania potwierdzaja, ze nie niosa one jakis dramatycznych dlugofalowych nastepstw. Nie jest to cos, na co bede czekal i tesknil, ale nie ma co dramatyzowac.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 4 maja 2018 22:14
5 maja 2018 07:36

To jest (pomijając przypadki, gdy są to objawy udaru) schorzenie w jakims sensie z autoagresji. U niektórych ludzi mozg tak się broni przed przeciążeniem. Są hipotezy, że jest to forma migreny, jest też powiązanie z chorobami psychicznymi. Ale może to być też wczesny objaw chorób neurodegeneracyjnych. Stąd neurolog twym przyjacielem zostać musi. 

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 5 maja 2018 07:36
5 maja 2018 08:57

Pomijajac to ze jestem niegroznym psychopata i mam sklonnosci do regularnego giecia paly, bede musial przemyslec kapiele w przereblu, chodzenie do sauny, liczbe meczy w sezonie, chodzenie spac o 4 rano, dopoludniowe hanky panky i ilosc terminowych zadan, ktore podejmuje bez zewnetrznego przymusu. 

TGA ma nierozpoznana etiologie i nie ma zadnego okreslonego leczenia. Z racji wieku i sposobu zycia wchodzi sie w grupe ryzyka. Nie bedzie zadnych konsultacji z neurologiem. Jestem psychopata, a nie paranoikiem. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 5 maja 2018 08:57
5 maja 2018 09:12

Zmiany temperatury są akurat znanym czynnikiem ryzyka dla TGA, więc zwłaszcza te przeręble...i uwazaj na ciśnienie przy defekacji ;)

Paranoia zdrowotna to idiotyzm, sam pisałem, że umrzeć zdrowszym to żal większy. Ale jak cię za jakiś czas zbada neurolog (nie za wcześnie) to nie zaszkodzi, bedziesz miał porównanie i ocenę wstępną, czy coś się kroi, czy to był tylko epizod.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 5 maja 2018 08:57
5 maja 2018 10:06

Doceń neurologiczne konsultacje - miałem ubytek substancji mózgowej i w ciągu kilku lat udało się odbudować i nie przeszkadzało to w życiu ale tryb życia zwolniłem i żyję

zaloguj się by móc komentować

valser @valser
5 maja 2018 16:48

Bedzie ciezko.  Nie moge sie calkiem wysprzeglic. Ubralem sie w kilka spraw i do konca marca 2019 jestem juz powiazany. Musze byc konsekwentny. Bede do tego czasu 4 razy na wakacjach wiec jakos to ogarne.

Nie zmienie trybu zycia, moge tylko pare spraw zopotymalizowac. 

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 5 maja 2018 09:12
5 maja 2018 16:53

Raz do roku sobie robie przeglad pogwarancyjny i do tej pory wszystko bylo OK. Pomijajac incydent to ogolnie jest dobrze. Nawet na tesciowa nie moge narzekac. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser
5 maja 2018 21:08

Optymalizacja wielokryterialna to Twój los

zaloguj się by móc komentować


Wolfram @valser 5 maja 2018 16:48
6 maja 2018 19:44

Chociaż się wysypiaj wiem, że osobie z takim temperamentem i poczuciem obowiązku trudno - ale coś tam zawsze możesz poprawić. 

zaloguj się by móc komentować

valser @Wolfram 6 maja 2018 19:44
7 maja 2018 10:00

Mam mocno wbite w czerep, ze jak czlowiek zyje 60 lat i 8 godzin dziennie przesypia, to w ciagu zycia spi pelne 20 lat. Roznie mozna na to spogladac, ze trzaba sie wysypiac, zeby byc zdrowym i efektywnym, itp., ale to generalnie czas stracony.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 7 maja 2018 10:00
7 maja 2018 12:23

Nie jest stracony, bo sen to czas, w ktorym mózg "porządkuje dysk" - m.in.tworzy trwałe wzorce ruchowe. Ale ludzie się różnią pod tym wzgledem, 8h to dla ciebie może być zwyczajnie za dużo. Ale poniżej 6h funkcjonują nieliczni.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować