-

valser : Bramki strzelone na wyjeździe liczą się podwójnie

Artykuły użytkownika

Dzisiaj szkockiej nie serwujemy

Poruszaliśmy się na zachód od Edynburga, do Oban, a później na północ w kierunku Fort William i dalej na zachód na wyspę wyspy Isle of Skye, do której prowadzi olbrzymi most.
Im dalej na zachód i na północ od Edynburga, tym krajobraz staje się „widokowo-turystycznie” ciekawszy. Zwłaszcza jesienią. O ile polska jesień można nazwać złotą, to szkocka jest rudo-brązowa. Teren West Highland jest pagórkowaty, górski, w dolinach często widać jeziora. Lasów jest niewiele, a szczyty przypominają wyższe partie naszych Bieszczad.
W Bieszczadach jednak są lepsze drogi. Szersze, lepiej utrzymane i natężenie ruchu jest mniejsze. Jak do tego jeszcze dołożymy całkowity brak pobocza i jazdę po lewej stronie to coś takie ...

valser
12 października 2018 07:30

89     3072    8

Glengoyne

Plan rajdu po szkockich destylarniach miałem gotowy w 2013 roku. Chciałem zmontować ekipę swoich kolegów, do czterech osób, wynająć vana i przejechać Szkocję wzdłuż i na szerokość. Okazało się to niemożliwe. Jednego zablokował budżet, drugiego termin, inny się nie kwalifikował bo nie miał prawa jazdy (przy czterech kierowcach wypada, że jedną destlarnie na cztery zwiedza się na sucho), a innego zablokowała żona jak się dowiedziała, że to ja mam być częścią ekipy... życie.

Dla mnie jedynym problemem był w sumie niepijący kierowca, który po degustacji odholuje auto do miejsca zakwaterowania. I tak z roku na rok, z terminu na termin, z jednego kumpla na drugiego, przekładałem terminy. Niestety moja żona nie ma prawa jazdy, bo to właściwie rozwiązałoby problem i nie ...

valser
9 października 2018 17:39

95     3123    15

Po co to wszystko?

Wracam dzisiaj z tekstem po 26 dniowej pauzie i skasowaniu przez Parasola, na moją prośbę, wszystkich moich notek. Zwykle nikomu i z niczego się nie tłumaczę, bo uważam, że tłumaczą się tylko winni. Tym nie mniej tutaj zrobię wyjątek, bo szacunek czytelnikom się należy, a poza tym istotne będzie naświetlenie pewnych okoliczności, które być może w przyszłości pozwolą uniknąć podobnych akcji.

Nie da się jednak wyjaśnić okoliczności bez zrobienia czegoś obrzydliwego, co nazywam recyclingiem, albo przerabianiem odpadów. Trudno. Jedziemy.

Dla mnie – co podkreślę – moje znikanie z SN zaczęło się od momentu kiedy Toyah wyskoczył z tekstami atakującymi Panterę, w kontekście nieboszczyka senatora Johna McCain’a. Przegiął, nie potrafił przeprosić, a zamiast ...

valser
8 października 2018 22:59

59     3491    25

 Poprzednia  Strona 2 na 2.