-

valser

Case Ebenezer, czyli po co personifikować śmieci?

Nie wiem jaka jest taktyka, żeby rozkładać na czynniki pierwsze teksty Rojta? Być może Rotmeister ma jakiś plan, o którym nie wiem? Był może pod nazwiskiem Rojta stoi jakiś Ziemkiewcz, Warzecha, albo prof. Bartyzel czy inny Nowak? Nie wiem.

Rojt przyjął zlecenie, Rojt jest dobrze wypozycjonowany w internecie - czyli poszła na to kasa, Rojt jest aktywny, Rojt jest recenzentem innych. Największy bool Rojta to Coryllus.

Rojt - z racji tego, że jest ANONIMOWY oraz z racji tego, że jest recenzentem innych jest internetowym śmieciem. Każdy, kto ma kilka wolnych szarych komórek, nie zajętych codzienną walka o byt, każdy, kto potrafi połączyć dwie kropki linią prostą będzie wiedział, że teksty Rojta to są śmieci i grzebanie w nich to jest zejście do poziomu szambonura, a dyskutowanie publiczne tych tekstów i szukanie racji, bądź nieścisłości to jest PERSONIFIKACJA śmieci. Robienie z Rojta partnera w dyskusji. Rojt powinien pozostać tam gdzie jest, czyli na śmietniku. Jeśli szmacjarz nie ma własnego imienia i nazwiska, to niech szczeka w czeluściach internetu i robi darmową reklamę tekstom i książkom.

Gdyby Rojt pod notkami Gabriela rzucił swoje stylowe komentarze, to skończyłoby się to tradycyjnym WON! i byłoby po dyskusji, a Rotmajster robi z tego analizy na poziomie analizy cybernetycznej wszechświata. Uważam to za błąd i gruby nietakt w stosunku do nas wszystkich. To jest wprowadzanie śmiecia do obiegu i nadawanie mu cech ludzkich. Po co?



tagi:

valser
16 listopada 2017 12:22
15     1041    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:
DYNAQ @valser
16 listopada 2017 16:15

Jakoś się kojarzy z Rojt-szwancem,Lejzorkiem zresztą.W samej rzeczy,na nic on tu niepotrzebny.Moje marzenie-żeby tacy pisali i byli jedynymi czytelnikami tego co napiszą.

zaloguj się by móc komentować

smiec @valser
16 listopada 2017 17:47

Drzesz japę, a zapominasz, że o wiele mądrzejsi od Ciebie, już dawno zauważyli:

"Każdy może tworzyć byle co i ma prawo być z tego zadowolonym, byleby nie był w swej pracy szczerym i znalazł kogoś, który równie kłamliwie będzie to podziwiał. Ogarniamy wszystkie nie uznane dotąd kierunki: neo-pseudo-kretynizm, filutyzm, na-dudka-wystrychizm, neo-naciągizm, małpizm, papugizm, neo-kabotynizm, faszyzm, solipsoedryzm, mistyficyzm, nabieratyzm, fiktobydlęcyzm, oszukizm, neohumbugizm, kręta cym, udawizm (odróżnić od udaizmu, czyli tego, co się udaje w znadzeniu powodzenia), błaźnizm, nieszczerym, w-pole-wyprowadzizm, z-mańki-zażywaizm, przecheryzm, łgizm, łgarstw izm, brać-nakawalizm, wmów izm, co-ślina-do-geby-przyniesizm, zawraca-głowizm, zawraca-gitaryzm i zawraca-kontrafałdyzm, omamizm, kręcizm i krętaczmy. Wszyscy przedstawiciele tych kierunków odetchną w naszej rozkosznej atmosferze Czystej Blagi. Niech żyje czysta, rozkoszna, świadoma swej potęgi, swobodna, bezwstydna BLAGA! O BLAGO, Czysta Blago – któż cię przelicytuje!!"

Napisałeś: "Rojt - z racji tego, że jest ANONIMOWY oraz z racji tego, że jest recenzentem innych jest internetowym śmieciem."

Gdybyś był bardziej oczytany, to byś wiedział, że podobne bzdury pisano już w latach 30 ubiegłego wieku.

""Gdy obstrukcjonisci stana sie zbyt irytujacy, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczajaco czesto powtarzane, stanie sie faktem w opinii publicznej"

ps

Siedzą dwa wróble na gałęzi, a na łące pasie się krowa. Wróbel do wróbla :
- Wiesz że ja taką krowę walę z dyni i pada do góry kołami !?
- Ta jasne ...
- Serio mogę ci pokazać.
- No to dawaj!
Wróbel wzbił się w powietrze i pikuje prosto w krowę, wali ją z dyńki a krowa padła do góry kołami. Po chwili wróbel do niej podlatuje i skacze. Siedzący na gałęzi krzyczy :
- CO ROBISZ ?!?!?!?
- Jeszcze K...urwie żebra połamie !!!

 

zaloguj się by móc komentować

valser @smiec 16 listopada 2017 17:47
16 listopada 2017 18:37

Nie dosc, ze smiec, to jeszcze slaby.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @valser
16 listopada 2017 21:48

Dlatego że on kłamie i wykorzystuje lenistwo  ze strony ludzi zainteresowanych historią i brak czasu u nich do własnego przetestowana Coryllusa. To jest walka o rynek. Są ludzie którzy Ebenezera przeczytają i nie sprawdzą co tak naprawdę jest. Rotmeister nie robi z niego partnera. Wydobywa to, o czym pan mówi, pozornie akademicki poziom jego wypocin, ich śmieciowy charakter.

zaloguj się by móc komentować

valser @Magazynier 16 listopada 2017 21:48
16 listopada 2017 22:31

To oksymoron - nie mozna byc jednoczesnie zainteresowanym i leniwym. To sie wyklucza. Ja sie zgadzam, z tym, ze to jest walka o rynek, ale nie mozna sie ustawiac w szeregu z jakims anonimem do dyskusji, tym bardziej takim glupem jak Ebenezer. Ten typ ma zakaz wstepu na boisko, moze sobie na aucie ujadac. Co jakis czas trzeba go sprowadzic do parteru, przypomniec, ze jest ebenezerem, czyli nikim. Typem bez nazwiska z kiepskim pseudonimem.

Z ludzmi jest tak, ze trzeba miec ich na uwadze i adresowac do nich tresci. Do myslacych i chcacych sie czegos nauczyc jest szansa trafic, ale jest cala masa przekonanych i cierpiacych na ociezalosc rozumu. Inwestowanie w nich czas to jest czysta strata. Trzeba miec takie rzeczy na uwadze, jesli sie mysli o jakis wymiernych rezultatach w okreslonych ramach czasowych.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @valser
17 listopada 2017 11:19

Zgadza się. "Do myslacych i chcacych sie czegos nauczyc jest szansa trafic, ale jest cala masa przekonanych i cierpiacych na ociezalosc rozumu." I jest też kilka osób jednocześnie zainteresowanych i leniwych. Zainteresowanych survivalem w ciekawych czasach i leniwych do wychodzenia poza hasła propagandowe, które ich przekonały. Na przykład propaganda narodowa jest skonstruowana tak, że bardzo trudno przebić się przez jej gąszcz z brzytwą Coryllusa. Bo jest ona połączeniem doktryny i żywego dramatu. Pokolenia endeków które weszły w walkę po 1918, zorientowały się że z Grabskimi i panem Romanem jest coś nie teges. Ale pojęcie narodu i kwestie ekonomiczne przemawiały do nich, bo były pół na pół hasłami złej propagady i dobrej, czyli po części faktycznym rozpoznaniem problemu. W sumie wyszło na to, że wkrótce pojawili się młodzi endecy którzy przynajmniej nieoficjalnie kwestionowali traktat Ryski i depolonizację kresów. Przyjęło to formę otwartę w programie NSZ. Zabrakło im chyba tylko pełnej wiedzy o roli ziemiaństwa. Przynajmniej ja nic o tym nie wiem. 

Znam kilku na prawdę inteligentych narodowców i wiem, że nie łatwo do nich dotrzeć z pisarstwem Maciejewskiego. Są zaitneresowani prawdą, ale z drugiej strony tak zakręceni, że nie mają czasu na badanie kto ma rację, Ebenezer czy Rotmeister i Coryllus. Tak się teraz żyje w Polszcze. Na 7 do roboty i po drodze w autobusie łapie się te info z blogosfery jak powietrze tonący. Ebenezer to niby powietrze, ale przeciętny narodnik nie ma czasu przetestować go pod względem toksyczności. A to w zasadzie jest pruski gaz.

Nawet jeśli dociekliwi nie uznają Ebenezera za autorytet, to jednak jego kłamstwa, manipulacje na bazie trudnych do sprawdzenia szczegółów, mogą przekonać ich, że nie warto inwestować w książki Maciejewskiego. Musieliby założyć, że Ebenezera też trzeba sprawdzić, a on stosuje niby-akademickie zagęszczenie w postaci setki odnośników, tak że normalnemu robo-inteligentowi odechciewa się. 

zaloguj się by móc komentować

onyx @valser
17 listopada 2017 22:50

Oczywiście, że nie ma co się nad Rojtem zbytnio pochylać ale jeden czy dwa teksty do linkowania by się przydały i Rotmajster zrobił coś dobrego. Jak raz miałem dzisiaj taką sytuację na TT:

https://twitter.com/benegezerit/status/931548821213065217

https://twitter.com/Wikipedysta/status/931555478991187968

Ergo Coryllus zły bo Wiki po dziesięciu minutach w zbiorze tekstów znalazł zły link i nawet zrobił screen by zdeprecjonować treść z bloga w oczach innego rozmówcy a Gross dobry bo przy okazji srania nam na głowy "porządkował archiwalia". Tak to działa i nie chce inaczej.

zaloguj się by móc komentować

valser @Magazynier 17 listopada 2017 11:19
18 listopada 2017 08:34

Jesli jest jak piszesz, to znaczy, ze jest o wiele gorzej niz mi sie zdawalo. Jesli facet, ktory pisze pod pseudo i nie wiadono kto on  jest, skad pochodzi i skad ma kase na zycie jest dla kogokolwiek opiniotworczy, to znaczy, ze ludzie sa jak barany. Chodza niby po wolnosci, ale sami sobie wyznaczaja trase, pasa sie niby same i nie trzeba ich za bardzo pilnowac, bo sami sie pilnuja. Potem przyjdzie owczasz, wystrzyze, zeby baranom nie bylo za goraco, a na koniec bedzie jeszcze z nich mieso.  Dobre mieso armatnie. Barany generalnie nie rokuja. Same sie pograzaja w ciemnocie i nie ma co czasu na nich tracic. Generalnie miedzy baranami, a taka Monisia Krzyzanowska, ktora mowi z szyderczym usmieszkiem "basn jak niedzwiedz" to w zasadzie nie ma roznicy. Braun to juz kiedys wyjasnil.

https://www.youtube.com/watch?v=CWgespW-v2Y

Co do "inteligentnych narodowcow"... pytanie czy sa na tyle ogarnieci, zeby wlasne pieniadze potrafia liczyc? Ludzie, ktorzy "nie maja czasu" sa po prostu zle zorganizowani. Ludzie ktorzy podejmujac jakakolwiek akcje nie robia skalowania i penetracji przedpola przymierzajac do tego swoja sile i niedostatki, nie potrafia oszacowac szans ktore sie otwieraja i nie widza zagrozen, automatycznie sie skazuja na zaglade.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @onyx 17 listopada 2017 22:50
18 listopada 2017 08:45

Te twitty tylko potwierdzaja to co mowie - z baranami nie ma o czym gadac. Kazdy ma jakies wypracowane metody, ktore prowadza go do dajacych sie oszacowac wczesniej rezultatow. Jesli te rezultaty odpowiadaja wczesniejszym rachubom to nie ma szans, zeby nastapila jakas zmiana postrzegania i planowania.

Co do Rotmajstra... wykonal kawal dobrej, nikomu nie potrzebnej roboty. No i wyciaga typa z czelusci i ustawia w szeregu dyskutantow na rownych prawach. Mnie to nie pasuje. Nigdy bym nie dopuscil do dyskusji Coryllusa i Rojta, gdyby to ode mnie zalezalo. Predzej skopalbym doope jak grzadke i spuscil psy z lancucha. Ale kazdy robi to na co ma ochote.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 18 listopada 2017 08:34
18 listopada 2017 09:34

i masz racje co do tego jak skonczą

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @valser 18 listopada 2017 08:34
18 listopada 2017 09:40

Robią skalowanie i badają przedpole, ale narzędzia do tego mają niedoskonałe, wiedzę historyczną szczegółową, technologię aktywności publicznej pomieszane z pojęciami propagandowymi. Co więcej nie wypracowują własnego budżetu, są na etacie. Bo etaty dziś w Polszcze to wysyk człowieka przez człowieka i na odwrót. Z tych czterech wynika tzw. bieżączka. Ja też jestem na jałmużnie, pardąs, na budżecie państwowym, ale zamiast stukać jakieś hauturki, badam i węszę i sam piszę, cierpię na "obstrukcję". Mało co mi się podoba, ale ta "obstrukcja" daje mi to, że widzę nisze w które warto inwestować i nawet nie trzeba za dużo dopłacać. 

O aronio losu, te barany to naprawdę fajne chłopaki, inteligentne barany, ale zanim konie z nimi kraść to najpierw muszą jeszcze więcej dostać w kość. Mam jakiś dziwny pokój serca, że dostaną.

zaloguj się by móc komentować

valser @valser
18 listopada 2017 10:11

Moze i fajne chlopaki, ale sie do niczego nie nadaja. Wyobraz sobie taka sytuacje, ze masz z nimi zmontowac jakis zespol, ktory ma zrealizowac jakies zadanie na termin. Zeby bylo ekstremalnie, to zalozmy ze to jest jakies zadanie na wojnie. Nie nadaja sie na samym starcie do realizacji. Nie nadaja sie rowniez do tego, zeby tracic czas i ich nawracac, bo rzeczy sie dzieja tu i teraz, i jesli bedziesz sie z nimi dalej zadawal to cie wciagna pod wode i tak sie skonczy "piesn o Rolandzie". Ja jestem w tej chwili w podobnej sytuacji ze swoimi sprawami w Polsce. Sytuacja jest dla mnie o tyle trudna, ze po okresie dobrej wspolpracy,ekipa zaczela dolowac. Mowiac inaczej - wciaga mnie pod wode przerzucajac swoje problemy na mnie. Ja nie mam watpliwosci, ze musze odciac line i plynac dalej.

Pozostaje jeszcze kwestia lojalnosci, bo roznie w zyciu bywa i trzeba na to brac poprawke i nie opuszczac ludzi w potrzebie, bo oni beda mieli pretekst zrobic w podobnej sytuacji tak samo. No, ale z lojalnoscia jest tak jak z komunikacja. Musi dzialac symetrycznie w dwie strony. Jak ktos nie szuka z toba kontaktu, na info nie odpowiada, ukrywa informacje, pokazuje po zaangazowaniu ambiwalentna postawe, nie komunikuje swoich opinii to sam sie ustawia na nienegocjowalnej pozycji. Ja nie mam czasu, zeby ludzi, ktorzy potencjalnie maja byc partnerami, zeby ich motywowac, nawracac, edukowac.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @valser
18 listopada 2017 10:47

Zgadza się. Moich inteligentnych baranów nie ja będę nawracał, ale mafiozy które się dobiorą im do tyłka. Ja tylko czekam aż będę mógł zbierać tę śmietankę. Jest ryzyko że nie będzie co zbierać. Zobaczymy. 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @valser 18 listopada 2017 08:34
18 listopada 2017 18:15

& onyx

To jest to o czym pisałem w komentarzu pod tekstem Rotmeistera. Tym którzy czepiają się o brak przypisów albo przecinków czy kropek lub używają jakichś anonimowych "analiz" internetowych jako młotka nie chodzi o to, czy Gabriel ma racje czy nie, oni nie chcą polemizować bo co by im zaszkodziło żeby napisać czy się zgadzają czy nie zgadzają i dlaczego, ale oni wiedzą, że nie mają argumentów. Im chodzi tylko o obronę ich dogmatu wiary polegającego na tym, że to co napisał albo powiedział jakiś typek zasiadający na posadzie w oszukanej hierarchii jest święte, najpierw musieli by się przyznać przed samym sobą że składali hołd bożkowi i dawali się oszukiwać jak dzieci we mgle, a na to pycha im nie pozwala, a pewnie niektórym z nich nie pozwalają jakieś uwikłania w które popadli.
Jeśli ktoś oddaje cześć bożkom to najpierw musi chcieć tego zaprzestać, żeby możliwa była merytoryczna dyskusja.

zaloguj się by móc komentować

valser @Kuldahrus 18 listopada 2017 18:15
18 listopada 2017 22:55

Szkoda czasu na typa. Niech ktos ustali kto to jest, przynajmniej wytypuje krag podejrzanych i zaczniemy ich grillowac po kolei. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować