-

valser

Goscie z dyni wystrugani

Kazdy kto chce zostac aktorem napedzany jest przez dwa deficyty - potrzebe slawy, wynikajacej z proznosci i wewnetrzna pustke, ktora jest wypelniana przez udawanie, czyli oszustwo zwane "gra aktorska". Aktor jest osobowosciowo pusty. Musi takim byc, inaczej jego udawanie bedzie sztuczne i malo wiarygodne. Pustka to warunek bycia aktorem, ktora jest wypelniana przez role. Jesli aktor mialby jakas osobowosc, to nie bylby w stanie zagrac marchewki w bajce dla dzieci albo bandyty w horrorze. Nicosc jest wiec konieczna i rola ta nicosc wypelnia. Mozna byc jeszcze zaklamanym i udawac dla doraznych i dlugofalowych korzysci, ale wtedy jedyna roznica miedzy Kevinem S. i amantem Kalibabka jest rodzaj slawy, ktory wykonywanie zawodu niesie. Nie ma nic gorszego niz normalny czlowiek, ktory przejmie sie rola. Taki staje sie utrapieniem, posmiewiskiem, obiektem kpin, zartow i czasami nienawisci. Co innego aktor. Bedac wewnetrznie pustym, moze stac sie kim tylko zechce i czasami bywa ze niektorzy staja sie tym czym graja. Jak sie gra wariatow, wykolejencow, oszustow, ludzi "idacych pod prad", mezczyzn w "kryzysie wieku sredniego", itp.  to stad juz niedaleka droga do zostania facetem, ktory przebiera sie w damskie ciuchy, ktory idzie na zakupy do supermarketu. Kevin S. jako homoseksualista to wiarygodne przedstawienie. Nie da sie moim zdaniem tego odroznic, ani przeprowadzic granicy, gdzie sie konczy zawod aktora, a zaczyna tzw. prawdziwe zycie. Najsmieszniejsze w zawodzie aktora jest to, ze wyznaczanie granicy miedzy gra aktorska, a zyciem to postulowanie schizofrenii. Samobojca Robin W potrafil zagrac wszystko - kobiete-nianie, dziennikarza, kartofla i sedes. Po takich zestawach tworzy sie we lbie niezly kipisz, gdzie samobojstwo jest jedna z latwiejszych opcji.

A Halloween? No coz... nie ma w tym zadnej wielkiej ideologii, dogmatyki i ostatecznych kwestii, ktore w powazny sposob trzeba rozwazac. Po prostu nadprodukcja dyni musi sie gdzies uplynnic, a frajerzy, ktorzy za te dynie zaplaca wycinajac zeby i oczy, nie zrobia nawet z dyni zupy, tylko wypieprza zgnilizne na smietnik.  Podobnie jak te wszystkie stroje, make up do malowania mord - wyrzuca te jednorazowki na smietnik, umyja facjate i beda udawac normalnych, racjonalnych, nowoczesnych ludzi, ktorzy chcieli sie wieczorem przebrac za trupa, strzelic pare piwek, albo innych drinow i przepuscic na te glupoty troche siana. Ja jestem z tym OK, dopoki nie ponosze zadnych przykrosci i kosztow z tym durenstwem zwiazanych.

Najpierw do kosciola, a pozniej na groby.



tagi:

valser
1 listopada 2017 12:18
101     2242    5 zaloguj sie by polubić
komentarze:
parasolnikov @valser
1 listopada 2017 12:51

Nauka Kościoła mówi, że człowiek po wygnaniu z raju ma w sobie głeboką pustkę z braku obcowania z Bogiem, najczęściej probują ją zapełnić byle czym i wtedy jest dramat.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @valser
1 listopada 2017 13:29

A poczytałem o tym Kalibabce, bo to takie dzieje jurajskie, że "gimby nie znajo". I niezwykle mi się spodobało, że on w 1978 roku uwodził "zamożne kobiety pochodzące z dobrych domów" strasznie mnie ciekawi co to za dobre domy zamożnych kobiet były w 1978 roku :)

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @parasolnikov 1 listopada 2017 13:29
1 listopada 2017 13:42

Głównie chodziło o badylarki...

zaloguj się by móc komentować

Shork @valser
1 listopada 2017 13:49

W starym filmie "REJS", odrzucanym przez coponiektórych, jest scena w wodzie, gdzie pada tekst "Nie można być jednoczesnie twórcem i tworzywem" To jest tekst dedykowany dokładnie aktorom. Co ciekawe, teraz po latach okazuje się, jak Tym, czy Stuhr nie potrafią mówić innym tekstem niż cudzym. Nie potrafią być twórcami tylko tworzywem. Co powiedzą "od siebie" jest tylko scenariuszem napisanym gdzieś, przez kogoś.
Dlatego cenię aktorów, którzy w trakcie kariery nie dają się wciągać w rozmowy o tematyce politycznej czy społecznej. Są tacy.

zaloguj się by móc komentować

valser @Shork 1 listopada 2017 13:49
1 listopada 2017 14:26

Mamy do wyboru dwie postawy. Albo film jest narzedziem propagandy, czyli oszustwem i wszyscy, ktorzy biora w tym udzial to tez sa oszusci - do czego sie sklaniam. Albo jestesmy tak naiwni, ze bedziemy to uwazac za sztuke, ktora w jakis dziwny, "artystyczny sposob" przedstawia nam jakies prawdy. Ryzyko jest jak w kasynie, gdzie wiadomo, ze to jest biznes i jak klient zacznie wygrywac regularnie, a nie tylko na podpuche, to geszeft zatonie, nie mowiac juz o tym, ze kazde kasyno to pralnia, gdzie klient wrzuca cash, ktory po przejsciu przez stol lub maszyne staje sie legalna waluta.

Nawet najlepsi aktorzy nie dorastaja do piet Kalibabce, bo ten wciskal kit ludziom (glownie kobietom) z takim rozmachem i doza uwiarygodnienia, ze te w sadzie dalej twierdzily, ze on je kocha, ze do nich wroci i odda ukradzione pieniadze i bizuterie. Kevin i Bobek moga o takich wynikach tylko pomarzyc.

zaloguj się by móc komentować

Shork @valser 1 listopada 2017 14:26
1 listopada 2017 14:56

ja się skłaniam ku wyrażeniu, że i z krzywych nut, Pan Bóg potrafi zagrać piekną melodię.
Oczywiście, że jest to narzędzie proagandy, ale czy musisz postepować tak jak na filmie pokazują, czy wręcz przeciwnie, gdy dostrzegniesz propagandę to ją dokładnie wyselekcjonujesz i będziesz obserwował.  Wsztsko ma swoją wartość, tylko od Ciebie zależy, czy będziesz sam to jadł, czy truł tym stonkę.

zaloguj się by móc komentować

valser @Shork 1 listopada 2017 14:56
1 listopada 2017 15:05

Na mnie holiud nie zarobi juz ani pol dolara. Pod zadna postacia - biletu do kina, plyty dvd, pliku komputerowego, modnych okularow promowanych w filmie, ciuchow, trunkow, samochodowitp. Kompletnie nic. Nie dam nawet cienia szansy, a grzebanie w goovnie, zeby cos z niego wyselekcjonowac, to jest zajecie dla "krytyki filmowej". Jeden film jaki w tym roku ogladne to bedzie film Grzegorza Brauna o Lutrze i reformacji i na to wydam pieniadze.

zaloguj się by móc komentować

Shork @valser 1 listopada 2017 15:05
1 listopada 2017 15:20

każdy robi jak chce

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @valser 1 listopada 2017 14:26
1 listopada 2017 15:29

Co do kasyn, to się chyba trochę mylisz.

Tylko w kasynach, gdzie gość wygrywa na podpuchę, może zacząc wygrywać regularnie.

Dlatego kasyna dbają o to, żeby podpuchy nie były możliwe. Matematyka to wystarczajacy gwarant, uwierz mi.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @valser 1 listopada 2017 14:26
1 listopada 2017 15:42

Moim zdaniem kino japońskie było kiedyś sztuką, a do tego jeszcze niezłą propagandą...

zaloguj się by móc komentować



valser @betacool 1 listopada 2017 15:29
1 listopada 2017 16:06

Ja pracowalem przez rok kasynie i tam nie ma zadnej matematyki, tylko jest ustawka. Krupier obslugujacy ruletke, zeby dostac robote, to musi znac stol, musi kojarzyc co klienci obstawiaja i musi cwiczyc, zeby wiedziec co ma wypasc - a opcji jest wiele, bo klient moze obstawic kolor, parzyste-nieparzyste, "polowki", "cwiartki", wreszcie same liczby. Jak wyrzuci kule w przeciwnym kierunku do krecacego kola to robi to w odpowiednia sila i w odpowiednim momencie. Nie ma tu matematyki, ale jest fizyka. Kulka ma wpasc tam gdzie jest zaplanowane. Ja widzialem magikow, ktorzy mieli "fach w rekach" i wpadalo 9 na 10 to co zapowiadali. Dobry krupier trenuje codziennie i zarabia wszedzie duze pieniadze. Ci ktorzy sie znaja i wiedza o co chodzi i to obstawiaja po momencie wyrzutu. Dlatego slyszysz w kasynie przy stole "no more bets", bo przeznaczenie dla zorientowanych w temacie jest zaplanowane, a nie przypadkowe.

No i na starcie kasyna - bo robilem od pierwszego dnia. Przyjechal gostek i maszyny ktore w ciagu trzech miesiecy przyniosly grajacym kilka bonusow, w tym dwie duze wygrane. Nie masz pojecia ilu durni pytalo gdzie sa te "szczesliwe maszyny" i robilo do nich dotacje. Nie da sie takich durni przekonac, ze jesli juz chca sprobowac tego watpliwego szczescia to lepiej wrzucac do maszyn, ktore jeszcze nic duzego nie wyplacily.

Karty w kasynie - tutaj tez trzeba miec doswiadczenie i grajac trzeba pamietac jakie karty schodza, jakie sa jeszcze mozliwosci dobierania karty. Mielismy takiego klienta-gracza, ktory przychodzil regularnie raz w miesiacu, zaraz po otwarciu, wczesnym popoludniem i golil kasyno w ciagu godziny na jakies 10-20 tysiecy i wychodzil z gotowka. Gral na trzy kupki, czekal jak schodzi karta i w odpowiednim momencie obstawial jedna kupke grubo. Trafial i wychodzil z gotowka. Zaden z zalogi nie chcial z nim grac. Ogrywal kazdego. Wiec dziala to tez regularnie w druga strone.

Kasyno to szulernia, ale nie taka, gdzie jakies magnesy sa uruchamiane, zeby kulke w dolek przyciagnac, tylko bardziej subtelne i kameralne. Tylko durnie dobrowolnie przynosza tam gotowke. Mysle, ze wiecej jest "przepuszczen zleconych" z burdeli, narkotykow i lapowek niz "wygranych losowych". Ale moge sie tez mylic, gdyz od dawna w tym biznesie juz nie robie.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @gabriel-maciejewski 1 listopada 2017 16:03
1 listopada 2017 16:10

Ja już sobie film kupiłem, ciekawe czy przyjdzie przed premierą

zaloguj się by móc komentować

betacool @valser 1 listopada 2017 16:06
1 listopada 2017 16:34

Moim skromnym zdaniem biznes kasynowy, tak jak bankowy i filmowy opiera się na wiarygodności. Jeśli ją utracisz, to pozamiatane i biznesu nie ma.


 

 

zaloguj się by móc komentować

valser @betacool 1 listopada 2017 16:34
1 listopada 2017 17:19

Ja mowie o rzeczach ktore widzialem na wlasne oczy, a nie moralizuje na temat prowadzenia biznesu. Na czym niby ma polegac ta wiarygodnosc kasyna? Tam pracuja goscie, ktorzy czekaja na Twoje pieniadze, ktore sam przyniesiesz i polozysz na stole za obietnice szansy i troche chorych emocji.

zaloguj się by móc komentować

valser @betacool 1 listopada 2017 16:34
1 listopada 2017 17:27

Najlepiej wiarygodnosc bankow bylo widac pare lat temu na Cyprze jak skasowali ludziom depozyty i wyplacali po max. 500 euro z bankomatow. Ja mialem z tego niezla beke przez miesiac.

My tu na okraglo walkujemy media, polityke, banki, filmy, publicystyke, itp. nie majac zadnych zludzen co do istoty dzialalnosci ludzi i instytucji powiazanych. Ludzie sa w sporej czesci jak te oszukane dziewczyny od Kalibabki. Beda gadac, ze on kocha, wroci, odda pieniadze i bizuty i beda zyli dlugo i szczesliwie. Ja wole sie trzymac z daleka, ale jak mi wejda w droge, to po jednorazowym krotkim ostrzezeniu litosci nie bedzie.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @betacool 1 listopada 2017 16:34
1 listopada 2017 17:32

pojęcie wiarygodności w biznesie nie jest z tej epoki to jak z pojęciem etyki w sądownictwie, po prostu są to mity dla frajerów przeznaczonych do obrobienia/ogrania i valser ma rację

zaloguj się by móc komentować

qwerty @betacool 1 listopada 2017 16:34
1 listopada 2017 17:34

jak bank sfałszuje ci podpisy na umowie to zobaczysz wiarygodność i etos biznesu, 

zaloguj się by móc komentować

betacool @valser 1 listopada 2017 17:19
1 listopada 2017 17:36

W każdej branży pracują ludzie, którzy czekają na Twoje pieniądze. Każdy biznes obiecuje jakąś szansę i jest wiele branż obiecujących jakieś emocje (choćby biznes filmowy i spotowy).

Jeśli nie zapewniż wiarygodności, a bramkarz będzie puszczał szmaty jak kiedyś Grobbelaar z Liverpoolu, to biznes się posypie. Nikt nie lubi być robiony w konia, bo płaci za to na co się umawiał.

To samo jest z kasynem. Jeśli nie zapewnisz, że walka jest co prawda nierówna (matematyka), ale uczciwa, (bo nie ma magnesów, ani tricków na wpadanie właściwych numerów) to biznesu po prostu nie zrobisz.

A z magikami z branży kasynowej, którzy rzucaja 9/10 chętnie się zmierzę, jeśli za trafiony przeze mnie numer bedą płacić choć 37:1. Jeśli maksymalny bet będzie wysoki to zbeczą po 5 minutach gry.

zaloguj się by móc komentować

betacool @qwerty 1 listopada 2017 17:32
1 listopada 2017 18:13

Piekarz jak dosypie trucizny do chleba jest skończony.

Jak na stacji wlejesz wodę zamiast paliwa też tam nie pojedziesz.

Jak warsztat wmówił Twojej żonie, że zmienili klocki a nie zmienili, to też za chwile będą musieli się zamknąć.

Oszustów trzeba pakować do więzień i tyle. Ale zgodzę się, że bez zapewnienia sprawiedliwości nie ma bata na oszustów i niewiarygodność.

Czyli: zasady i sprawiedliwość stoją na straży wiarygodności.

Myślę, że w Szwajcarii nie jest chyba z nia tak źle. Pytanie czy bardziej z przestrzegania zasad, czy ze względu na sprawiedliwość.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @qwerty 1 listopada 2017 17:34
1 listopada 2017 18:18

Jeśli ktokolwiek fałszuje podpisy, to jest oszustem. Pamiętam kiedyś taką starą adaptację filmu o Tomku Sawyerze, czy Hucku Finnie.

Nadzy oszuści pędzeni przez miasteczko, utaplani smołą i posypani pierzem. O dziwo teraz takich zakończeń filmów już nie ma.

zaloguj się by móc komentować

valser @betacool 1 listopada 2017 17:36
1 listopada 2017 18:25

Ja sie napatrzylem na chorych ludzi w kasynie do bolu. Na frajerow co mieli za duzo latwej kasy, lekko w czubie i puszczali w jeden wieczor kilka miesiecy urobku, cyganow, ktorzy zastawiali samochody, zeby sie odegrac i obiecywali mamie, ze juz wiecej nie beda obstawiac, no i dotrzymywali slowa w taki sposob, ze dawali kase i polecenia umyslnemu, ktory podchodzil do stolu i za nich obstawial podczas gdy oni w kacie obserwowali z oddali stol, gornikow, ktorzy przychodzili po poludniu do automatow i do rana przegrywali cala wyplate, tak, ze na bilet do domu musieli pozyczac.

Faceci w tej branzy sa wytrenowani po to, zeby klienta orznac. Jest o tyle latwiej, ze krupier musi trafic w nieobstawione, wtedy wszystko oprocz drobnicy zwija. Musi szybko szacowac ile jest na stole, na co jest poobstawiane i gdzie najkorzystniej jest wyrzucic kulke. To klient musi trafic numer. Zadaniem krupiera jest, zeby nie trafic. Stol i kolo maja w glowie, bo na kole liczby nie sasiaduja ze soba porzadkowo. Zwroc uwage ile jest krzesel przy stolach w kasynie i ile osob jednorazowo ma szanse obstawic? No i co to jest za biznes? Czym handluje kasyno? Jaki towar daje w zamian za gotowe?

Ludzie, ktorzy wierza, ze moga przechytrzyc system jest wiecej niz takich, ktorzy wierza systematyczna, dlugofalowa, wytrwala prace. Nie da sie tego zmienic, ani sila, ani przemowic do tzw. rozumu.

zaloguj się by móc komentować

betacool @valser 1 listopada 2017 17:27
1 listopada 2017 18:29

Kiedyś zadzwonili do mnie z ankietą i prosili żebym podał markę produktu, który mógłbym polecić swoim znajomych. Podałem im nazwę majonezu, piwa, wódki, ciastek. Jak zapytali o bank, to powiedziałem, że tego towaru i żadnej marki nikomu polecać nie będę.

Niemniej ileś towarów z listy było dla mnie mozliwych do uwiarygodnienia.

Dziś nie wymieniłbym już żadnego polskiego "markowego" piwa.

Ale jak ktoś zna jakieś trzymające jakość to chętnie skorzystam z podpowiedzi.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @betacool 1 listopada 2017 18:13
1 listopada 2017 18:31

może w Szwajcarii te zasady i sprawiedliwość ale nie w RP, sprobuj DB PBC SA wsadzic do pierdla, nawet stanowisko ProkOkręgowego nie jest wystarczającym argumentem w polskim sądzie, to nie taka realność tutaj jest RP a nie Szwajcaria

zaloguj się by móc komentować

qwerty @betacool 1 listopada 2017 18:18
1 listopada 2017 18:32

to jest dobra pointa: teraz takich zakończeń już nie ma; kilka tygodni temu wykładalem temat: oszustwa sądowe - publika zaniemówiła, że aż tak

zaloguj się by móc komentować

valser @betacool 1 listopada 2017 18:29
1 listopada 2017 18:45

Akurat w polskim piwowarstwie sie duzo dobrego dzieje. W Ostatnich pieciu latach powstalo sporo malych, prywatnych, "rzemieslniczych" browarow. Odzylo tez kilka lokalnych-regionalnych browarow. Ale zamiast browarow jako takich to lepiej polecac ich produkty. No to lecim...

Browar Kormoran z Olsztyna - piwka z serii "podroze Kormorana", porter Warminski i przede wszystkim Imperium Prunum.

Browar Fortuna - wszystkie portery ktore probowalem z serii Komes sa super, ostatnio wypuscili na rynek lambika zaprawianego dzika pigwa, w koprodukcji z belgijskim browarem Boon.

Piwoteka z Lodzi - RIS zrobiony w kooperacji z holenderskim DeMolenem. Parasol moze potwierdzic, ze dobre.

Ale tez wyroby browarow DrBrew, Pinta, Olbracht, Browar Zakladowy z Lublina, Browar Spoldzielczy, Zamkowy w Cieszynie, Ciechan posla Jakubiaka robia dobre piwo. To jest ustalona czolowka polskiego kraftu i browarow regionalnych.

Co do bankow, ubezpieczalni, funduszy powierniczych, kapitalowych to sprawa jest ustalona. To zlodzieje i ich trzeba gonic, a jak sa natretni to po prostu spuscic psy z lancucha.

zaloguj się by móc komentować

betacool @valser 1 listopada 2017 18:25
1 listopada 2017 18:47

Dobrze wiem, o czym piszesz, ale mała matematyczna zmiana zasad unieważnia ten biznes i żaden krupier tego nie jest w stanie przeskoczyć. Przy małej matematycznej korekcie zasad nie ogra mnie żaden krupier.

Pytasz czego ludzie szukają w kasynach?

Chyba wypełnienia pustki, którą w sobie noszą.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @valser 1 listopada 2017 18:45
1 listopada 2017 18:49

Dzięki za te browarki, bo ostatnio tu już strzelałem na ślepo.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @valser 1 listopada 2017 18:45
1 listopada 2017 18:55

RiS piwoteki z DeMolenem dobry, ale jak można dostać RiS'a 27,5 i drBreew to było dla mnie najlepsze piwo tych wakacji:
https://www.ratebeer.com/beer/doctor-brew-russian-imperial-stout-275/454725/

zaloguj się by móc komentować

valser @betacool 1 listopada 2017 18:47
1 listopada 2017 19:05

Byc moze jest tak jak piszesz, ze mala zmiana zasad uniewaznia biznes, no ale te zmiany sa poza zasiegiem klienta. Ludzie beda gadac, ze im "karta nie szla", ze "nie mieli farta", ze "braklo im jednego oczka", ze "byli obok o jeden numer", ze "mogli kurde na czerwone postawic, ale cos ich w ostatniej chwili podkusilo", ze mieli "slaby dzien", no ale jutro sie odkuja. Lazenie do kasyna i puszczanie kasy to jest jednostka chorobowa, a nie biznes.

Ta choroba ma tyle postaci, ze nie ogarniesz. Generalnie mozna ich podzielic na dwie grupy. Jedna to sa "systemowcy-naukowcy". Goscie przychodza do kasyna i patrza na stol co wypada i notuja. Robia analizy i statystyki - jakich liczb najwiecej wypadlo, czy czarne czy czerwone, parzyste czy nieparzyste, itp. Probuja znalezc jakis algorytm i dostosowac do niego pozniejsza taktyke gry. Druga grupa to okultysci - beda wierzyc w szczesliwe liczby, daty urodzienia, numery pilkarzy na plecach, ilosc posiadanych dzieci, kochanek i koncowek numerow z kuponow w Lidlu, albo beda wierzyc w swoj szczesliwy dzien,  szczesliwa reke, smykalke do biznesu i co tam jeszcze. Cos co nie ma zupelnie zadnego zwiazku z tym, ze postawisz kase na stole i za chwile ona w magiczny sposob zniknie w schowku krupiera.

zaloguj się by móc komentować

samson @valser
1 listopada 2017 19:08

"Pustka to warunek bycia aktorem, ktora jest wypelniana przez role."

Z wielką przykrością muszę skonstatować, że miast pisania pozostaje panu spacer za pługiem i broną, wybierać kamienie i układać w pryzmę. To dla Pana  intelektualne wyzwanie!

Proszę się nie obrażać ale musiałem to napisać, po przeczytaniu następnego tekstu:

"Na mnie holiud nie zarobi juz ani pol dolara. Pod zadna postacia - biletu do kina, plyty dvd, pliku komputerowego, modnych okularow promowanych w filmie, ciuchow, trunkow, samochodowitp. Kompletnie nic. Nie dam nawet cienia szansy, a grzebanie w goovnie, zeby cos z niego wyselekcjonowac, to jest zajecie dla "krytyki filmowej". Jeden film jaki w tym roku ogladne to bedzie film Grzegorza Brauna o Lutrze i reformacji i na to wydam pieniadze."

Dalszych nie czytałe, nie zdzierżyłem :)

zaloguj się by móc komentować

qwerty @betacool 1 listopada 2017 18:47
1 listopada 2017 19:10

ogra Cię każdy krupier, też dlatego, że pokładasz nadzieje w matematyce, etc i nie idź do kasyna

zaloguj się by móc komentować

qwerty @samson 1 listopada 2017 19:08
1 listopada 2017 19:13

a kto to jest aktor? a co to jest hollywood? 

zaloguj się by móc komentować

valser @samson 1 listopada 2017 19:08
1 listopada 2017 19:29

Ja tam sobie wole wybierac moje kamienie i nie szarzuje z intelektem i wyzwaniami, bo moge jeszcze przez przypadek skonczyc jako profesor doktor. Nie dziwi mnie to, ze pan nie zdzierzyl. Slabi odpadaja i gina jak muchy. Reszta sie zbroi i nie peka. Samotna orka po horyzont to jest jakies wyzwanie, pod warunkiem, ze jakis Karon nie dorobi do tego "filozofii wolnosci".

zaloguj się by móc komentować

valser @qwerty 1 listopada 2017 19:10
1 listopada 2017 19:31

Idz, ale nie rob sobie wielkich nadziei. Przeznacz jakas kwote na rozkusz i jak ja przepieprzysz to nie mysl o tym jak tu sie odegrac.

zaloguj się by móc komentować

valser @parasolnikov 1 listopada 2017 18:55
1 listopada 2017 19:37

RIS 27,5 doktorow to swietne piwo. Ja ten 2017 rok mialem super jesli chodzi o polskie kraftowe piwo. Zaczalem w lutym od Imperium Prunum Kormorana. Jedna butelke mam jeszcze na lezaku. Potek poszedl  Porter Jubileuszow yz browaru Zamkowego w Cieszynie. We wrzesniu kupilem serie sztosow do degustacji i oczywiscie na lezak. Oprocz Doktorow jest jescze Baltic Abyss z browaru Solipiwko, Barley Wine 27,5 (to musi polezec), Imperator BaltyckiPinty lezakowany w beczkach po Sherry Oloroso.

zaloguj się by móc komentować

samson @qwerty 1 listopada 2017 19:13
1 listopada 2017 19:39

"a kto to jest aktor? a co to jest hollywood? "

Proszę wybaczyć ale jak przeczytałe pańskie pytanie, to mi ten dowcip przyszedł na myśl :)

"Manager procesów usiadł w samolocie obok malej dziewczynki. Manager zagadał do dziewczynki i spytał czy ma ochotę trochę z nim porozmawiać. Dziewczynka zamknęła spokojnie książkę, którą czytała i powiedziała: - "OK. Bardzo chętnie. Wiec o czym będziemy rozmawiać?" Manager na to: - "Może o logistyce?" - "OK" - odpowiedziała - "To bardzo interesujący temat. Mam najpierw jednak pytanie: Jak to się dzieje ze koń, krowa i jeleń jedzą to samo, czyli trawę. Jeleń wydala małe suche kuleczki, krowa duże, płaskie, rzadkie placki, a koń wysuszone klumpy. Może potrafi mi Pan wytłumaczyć co jest tego przyczyna?" - "Nie mam pojęcia." - odpowiedział manager po chwili zastanowienia. Na to dziewczynka odpowiedziała: - "Czy czuje się Pan zatem naprawdę wystarczająco kompetentny by rozmawiać o logistyce, skoro temat zwykłego gówna przekracza Pańską wiedzę...?!?"

 

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @valser 1 listopada 2017 19:37
1 listopada 2017 19:41

nono ładne zdjęcie :)
 

zaloguj się by móc komentować

valser @parasolnikov 1 listopada 2017 18:55
1 listopada 2017 19:43

Moje najsmaczniejsze piwo w tym roku to amerykanski Stout SouthernTier zaprawiany belgijska czekolada, w butelce 0,7l. Polecial we wrzesniu w zestawie i w takiej kolejnosci jak ponizej...

zaloguj się by móc komentować

valser @samson 1 listopada 2017 19:39
1 listopada 2017 19:45

Z Panem Samsonem mozna jak widac o goovnie porozmawiac. Ja rozumiem, ze pan jest w tej dziedzinie ekspertem, ale ten temat tutaj malo kogo interesuje. Poza Panem to wlasciwie nikogo.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @samson 1 listopada 2017 19:08
1 listopada 2017 20:26

Ale dlaczego uważasz, że musisz akurat tutaj dzielic się swoimi wrażeniami, czyli dawać upust własnej dmuchanej po akademicku tzw. erudycji. Skąd w ogóle taki pomysł, że komus tym zaimponujesz, ze udowodnisz swoje przewagi, ba wyleczysz sie ze swoich kompleksów?

Czy aby nie za często wpadasz w samouwielbienie?

zaloguj się by móc komentować

przemsa @valser 1 listopada 2017 18:25
1 listopada 2017 20:27

> No i co to jest za biznes? Czym handluje kasyno? Jaki towar daje w zamian za gotowe?

Kasyno daje emocje. Nic więcej. I uzależnieni od tych emocji tam przychodzą.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @samson 1 listopada 2017 19:08
1 listopada 2017 20:27

Ale dlaczego uważasz, że musisz akurat tutaj dzielic się swoimi wrażeniami, czyli dawać upust własnej dmuchanej po akademicku tzw. erudycji. Skąd w ogóle taki pomysł, że komus tym zaimponujesz, ze udowodnisz swoje przewagi, ba wyleczysz sie ze swoich kompleksów?

Czy aby nie za często wpadasz w samouwielbienie?

zaloguj się by móc komentować

samson @stanislaw-orda 1 listopada 2017 20:26
1 listopada 2017 20:35

"Czy aby nie za często wpadasz w samouwielbienie?"

Kazimierz Dąbrowski, zmarły przed laty psycholog, pisał, że człowiek nie rodzi się w gotowej postaci, musi być tworzony przez całe życie. Zasłynął on z teorii tzw. dezintegracji pozytywnej. W skrócie mówiąc, oznacza ona pewien proces przechodzenia od jednego etapu rozwoju do kolejnego. Aby przejść z dzieciństwa do dorosłości musi się w nas rozpaść pewna psychiczna struktura, sposoby reagowania i postępowania. Dorosłość przechodzi podobne fazy.

Coś w tym musi być, prawda? :)

 

zaloguj się by móc komentować

samson @valser 1 listopada 2017 19:45
1 listopada 2017 20:39

Chyba nie przyszło Panu do głowy Valser, że mało kto potrafi myśleć, ale wszyscy chcą mieć poglądy - cóż więc pozostaje innego, jak przejmować od innych poglądy gotowe, zamiast wyrabiać je samodzielnie?

Życzę dużych wygranych w grze :)

zaloguj się by móc komentować

valser @samson 1 listopada 2017 20:35
1 listopada 2017 20:39

Dobra. Rozpadaj sie samson. Mam uczulenie na bez sensu pieprzenie.

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski 1 listopada 2017 16:03
1 listopada 2017 20:47

Dzieki. Czyli mozna film przysponsorowac? Chyba nie jest jeszcze za pozno? Raptem 10 dni do premiery?

zaloguj się by móc komentować


gabriel-maciejewski @valser 1 listopada 2017 20:47
1 listopada 2017 20:48

Może po prostu go kup i obejrzyj. Przysponsorować zawsze zdążysz...

zaloguj się by móc komentować

betacool @qwerty 1 listopada 2017 19:10
1 listopada 2017 21:02

Przy wypłacie 37:1 wygrywa się zawsze obawiając równo wszystkie numery na planszy. Ma się przy tym przewagę matematyczną kasyna. Gra nudna i bez żadnych emocji, bo wygrywa się stosunkowo niewiele, ale za każdym razem i niezależnie od tego, co wyrzuci krupier. Jak tu w matematykę nie wierzyć. 

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @samson 1 listopada 2017 20:35
1 listopada 2017 21:05

Taki psycholog Samsung też był. Ależ on się zdezintegrował niepozytywnie.

zaloguj się by móc komentować

betacool @betacool 1 listopada 2017 21:05
1 listopada 2017 21:06

Samson oczywiście 

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski 1 listopada 2017 20:48
1 listopada 2017 21:29

widzialem trailer w internetach. Mysle, ze to bedzie szlagier taki jak "Towarzysz general" i "Transformacja".

zaloguj się by móc komentować

redpill @betacool 1 listopada 2017 18:47
1 listopada 2017 21:42

Ja też znałem krupierów, którzy wrzucali kulkę gdzie chcieli, a i z kartami potrafili co nieco. A ponieważ ktoś czasem musi wygrać, więc wygrywali najczęściej ci, co mieli zwyczaj dobrze tipować ;) 

Kasyno nie ma żadnej wiarygodności i mieć nie musi, bo ten biznes bazuje na ludzkich słabościach i skłonności do uzależnienia, którą wykazuje łatwa do określenia statystycznie część populacji. Matematyka ma z tym o wiele mniej wspólnego, niż Ci się zdaje, a jeśli już, to w połączeniu z psychologią. Wiele biznesów tak działa, do nich zaliczyłbym lichwę, oraz szeroko pojęty entertaiment. Dla przykładu, większość chyba firm pożyczkowych oferuje pierwszą pożyczkę za darmo, bez oprocentowania i prowizji, ile bierzesz, tyle oddajesz. I to im się fantastycznie wprost opłaca, bo uważaj: tylko 20% tych pożyczek jest spłacanych o czasie! Cała reszta, jako niedotrzymanie umowy, jest obciążona odsetkami i opłatami dającymi RRSO na poziomie kilku tysięcy procent nawet. Przykład drugi, czy myślisz, że dealer, którego klient się zaćpał, stoczył, czy zwyczajnie spieprzył sobie życie, traci wskutek tego klientelę?

zaloguj się by móc komentować

onyx @valser 1 listopada 2017 21:29
1 listopada 2017 21:45

Tu jest trailer, zaczyna się jak u Hitchcocka od trzęsienie ziemi ;)

https://www.facebook.com/braunmovies/

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @redpill 1 listopada 2017 21:42
1 listopada 2017 22:16

Gdybym był dyrektorem kasyna, to sygnał, że u któregoś krupiera wygrywa ten, kto daje najwyższe napiwki byłby sygnałem fatalnym.

To tak jakby kasjer w banku decydował komu coś zakosić, a komu dołożyć do wypłaty z kasy.

I JA jako dyrektor kasyna, czy banku stałbym na straży tego, żeby takie sytuacje nie miały miejsca.

Więc stoję...

 

zaloguj się by móc komentować

redpill @betacool 1 listopada 2017 22:16
1 listopada 2017 23:29

To jest prawdopodobnie powód, dla którego nie jesteś dyrektorem kasyna. Gdybyś był dyrektorem firmy porzyczkowej, to martwiłbyś się tym, żeby udzielać pożyczek osobom, które mają szanse spłacic je w terminie, dlatego też nie Ty jesteś takim dyrektorem. Tymczasem dyrektor kasyna ma zupełnie inne problemy na głowie, więc jakbyś się zdecydował trochę kasy w takim miejscu puścić, to pamiętaj, żeby z wygranej zawsze dać gruby żeton krupierowi, tak żeby inni widzieli. To jedyny wiarygodny i sprawdzony system na kasyno i całkowicie uczciwy, a skuteczny dlatego, że oparty na tym samym, na czym stoi kasyno, na ludzkiej psychice i ludzkich słabościach. Ja go tu udostepniam darmo, z tym jednak zastrzeżeniem, że szczerze odradzam wyrzucanie pieniędzy w takich miejscach, a jak ktoś ma ich za dużo, to przecież może zainwestować w coś fajnego, co ma sens, na przykład w któryś z moich projektów.

zaloguj się by móc komentować

betacool @redpill 1 listopada 2017 23:29
2 listopada 2017 00:00

Trwonienie kasy to mi nie grozi, bo jestem przez kolejnych kilka lat utopiony w "valserowskiej" walucie godnej zaufania.

Dlatego jestem skazany na bycie dyrektorem kasyna...

I jak zwykle na to, że prawda jest w swej istocie rzeczą w którą najtrudniej uwierzyć, czyli że jest zupełnie niewiarygodna.

 

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @valser
2 listopada 2017 00:01

Tak coś czuję, że jak się kiedyś w większym gronie spotkamy przy piwku, to śmiechu będzie po pachy.

zaloguj się by móc komentować

valser @betacool 2 listopada 2017 00:01
2 listopada 2017 00:06

I to jest czesc wiekszego planu.

zaloguj się by móc komentować

betacool @valser 2 listopada 2017 00:06
2 listopada 2017 00:08

No to teraz mogę już spokojnie zasnąć.

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @onyx 1 listopada 2017 21:45
2 listopada 2017 07:50

To nie jest trzęsienie ziemi, to jest opowieść o poszukiwaniu doktryny przez Prusy, po wojnach napoleońskich. Mnie to nie rusza. To będzie film propagandowy, całkiem bezskuteczny. Dla maluczkich rozemocjonowanych Polaczków katoliczków, sorry...może zmienię zdanie jak obejrzę całość. 

zaloguj się by móc komentować

bolek @betacool 1 listopada 2017 21:02
2 listopada 2017 08:34

"Przy wypłacie 37:1"
Sorry za głupie pytanie ale w którym kasynie tak wypłacają?

zaloguj się by móc komentować

qwerty @betacool 1 listopada 2017 21:02
2 listopada 2017 09:25

dziwne, że kasyna jeszcze nie spajtowały - funkcja ciągła w wygrywaniu? toż deficyt na wstępie dla kasyna; tutaj idzie nie o suchą matematykę lecz o grę przy stole, z wszelkimi imponderabiliami i sterowaniem zachowaniami, itd. Matematyka tak, ale gry 'losowe' w wykonaniu zawodowców to zupelnie inne światy

zaloguj się by móc komentować

valser @qwerty 2 listopada 2017 09:25
2 listopada 2017 09:46

Kasyno to jest one time investment. Raz sie instalujesz, a potem mielisz kase, nie dajac w zamian nic materialnego. Nawet jak panstwo to zdelegalizuje to chorych na wyrzucanie pieniedzy jest tyle, ze kasyna beda dalej dzialac, ale juz nielegalnie. Poza tym - dostep do interesu jest zabezieczony. Nie kazdy moze byc w tym biznesie. Sa koncesje. A jak nie ma koncesji, to gangsterzy pilnuja interesu. Nie ma mowy o zadnej plajcie. Biznes jest tak ustawiony, zeby przynosil zyski jednej stronie. Nie jest oczywiscie tak, ze wszyscy, ktorzy przychodza do kasyna to zawsze przegrywaja. Ale to nie ma znaczenia, ogolny bilans jest dodatni dla jednej strony niezaleznie od koniunktur gospodarczych. Jak ktos wchodzi do kasyna i zamierza grac, to lepiej jest gdy pomysli, ze pieniadze ktore przyniosl juz nie sa jego. Nie mozna kasyna porownywac z innymi biznesami gdzie sa dwie strony i zachodzi jakis proces wymiany pieniadza na towar. W kasynie jest pewien trik - wymieniasz gotowke na zetony, po to, zeby nie widziec juz pieniadza. Nikt o zdrowych zmyslach nie nazwie klienta kasyna inwestorem, ktory chce zrobic jakis biznes. Do kasyna chodza donatorzy, albo sponsorzy. Zadni biznesmani.

zaloguj się by móc komentować

bolek @valser 2 listopada 2017 09:46
2 listopada 2017 10:14

"Nawet jak panstwo to zdelegalizuje to chorych na wyrzucanie pieniedzy jest tyle, ze kasyna beda dalej dzialac, ale juz nielegalnie."

W PRL, w sopockim Grandzie cały czas podobno "kręcili" w piwnicy. W Kasprowym podobno działało "kasyno objazdowe".

Kasyna są wieczne :)

zaloguj się by móc komentować

betacool @bolek 2 listopada 2017 08:34
2 listopada 2017 10:36

W żadnym. Ale 37:1 to jest ta wielokrotność wypłaty, która odpowiada dokładnie przewadze kasyna (kasyno płaci 35:1, przy 36:1 szanse są gracza i kasyna są równe) i wtedy naprawdę nie trzeba kombinować, tylko rzucać, rzucać i rzucać.

zaloguj się by móc komentować

bolek @betacool 2 listopada 2017 10:36
2 listopada 2017 10:52

OK.

Mogę zadać niedyskretne pytanie? - Grałeś kiedyś w kasynie?

zaloguj się by móc komentować

betacool @valser 2 listopada 2017 09:46
2 listopada 2017 10:56

Taka ciekawostka. W Polsce obowiązuje 50% podatek od gier. Czyli połowa kasy, którą wygra kasyno bierze państwo. Operator płaci jeszcze vat, pit od pracowników, cit i zus i wysokie opłaty koncesyjne, więc faktyczne opodatkowanie jest dużo wyższe.

Określiłbym to odzyskiem szarej i czarnej kasy pod niepaństwowym szyldem, do jak najbardziej państwowej kasy.

Druga ciekawostka. Do niedawna większościowymi udziałowcami największej polskiej firmy kasynowej były LOT i Porty Lotnicze. LOT za rządów Platformy miał takie straty, że musiał się swoich udziałów pozbyć, ale nie jestem pewien, czy zrobił na tym dobry interes.

zaloguj się by móc komentować

betacool @bolek 2 listopada 2017 10:52
2 listopada 2017 11:06

Chyba mam w sobie żyłkę hazardzisty. Ostatni raz grałem ponad trzy lata temu w Berlinie w  pokera. Gra toczy się przeciwko innym graczom. Kasyno bierze wtedy procentową prowizję od puli rozdania. Poker to bardzo ciekawa gra. Kiedyś o niej napiszę. Wygrałem 100 euro.

zaloguj się by móc komentować

bolek @betacool 2 listopada 2017 11:06
2 listopada 2017 11:24

"Ostatni raz grałem ponad trzy lata temu w Berlinie w  pokera... Wygrałem 100 euro."

Nice!

Jak wygrasz 100 EUR w ruletę to wrócimy do dyskusji ;-)

zaloguj się by móc komentować

betacool @bolek 2 listopada 2017 11:24
2 listopada 2017 11:43

No to chyba nie wrócimy. Nie żebym nie chciał dyskutować, ale ta bezwzględna matematyka.

O jej konsekwencjach pisał już Dostojewski. "Gracz" to moim zdaniem jego najlepsza powieść, bo wystrugana z tego, co naprawdę przeżył.

Byłem w kasynie, w którym grał - w Wiesbaden. Tam też wygrałem 100 euro w pokera. Na rulecie nie grałem i to się chyba szybko nie zmieni.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @betacool 2 listopada 2017 11:43
2 listopada 2017 11:52

Jakies trzy lata temu bylem w kasynie w Katowicach na proszonej imprezie. Na wejsciu trzeba pokazac dowod osobisty. Nie gralem. Nie ma mowy, zebym nawet 10 zl polozyl na stole. Wole przepic. Przygladnalem sie towarzystwu, wypilem dwa driny, cos zjadlem i pojechalem taksowka do domu. 

zaloguj się by móc komentować

betacool @valser 2 listopada 2017 11:52
2 listopada 2017 12:06

Bardzo zdrowe podejście.

P.s. Chyba tylko w Stanach nie trzeba pokazywac dokumentów przy wejściu.

A co do pokera. To kiedyś wspomnę o takiej książce dotyczącej pokera. Tam bankier z ogromną pulą pieniędzy mierzy się ze spółdzielnią zawodowych graczy w pokera. Duża kasa, która w pokerze ma spore znaczenie, kontra znajomość psychiki i matematyki i doświadczenie.

Dodam, że ten bankier zawsze grał przeciwko jednemu graczowi z tej spółdzielni.

Z bardzo wielu względów ciekawa książka, bo po obu stronach siedzą goscie, którzy nienawidzą przegrywać. Kasyno rozdaje karty i robi to uczciwie.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Czepiak1966 @valser
2 listopada 2017 12:39

Bardzo trafna notka. Gdzieś kiedyś aktor Olbrychski w jakimś wywiadzie stwierdził ( a słyszałem na własne uszy ), że jedyne na co czeka jako na ukoronowanie kariery, to rola starego homoseksualisty. Im się na starość faktycznie coś z dynią dzieje niezależnie od szerokości geograficznej.

zaloguj się by móc komentować

valser @Czepiak1966 2 listopada 2017 12:39
2 listopada 2017 12:55

Ja bym chcial zobaczyc jak Olbrychski gra starego alkoholika, ktory siada w auto po pijaku i jedzie, jak mu prawko zabieraja, a on sie tlumaczy ze wczoraj pol kieliszka wina popil.

zaloguj się by móc komentować

bolek @betacool 2 listopada 2017 11:43
2 listopada 2017 13:33

"Nie żebym nie chciał dyskutować, ale ta bezwzględna matematyka."

Miałem nie ciągnąć tematu ale ta "matematyka" nie daje mi spokoju ;-)

Ustaliliśmy, że przy rulecie nie płacą 37 do 1. Poza tym nawet jak grasz na kolory to nie możesz podwajać w nieskończoność bo istnieje coś takiego jak maksymalna stawka, poza tym jest 0 i wtedy zabierają ci połowę zakładu. Ergo gdzie w ruletce czy innej grze w kasynie ma zastosowanie "bezwzględna matematyka"? :)

BTW W wersji amerykańskiej masz nawet 38 możliwośći i też płacą 35 do 1.

zaloguj się by móc komentować

Czepiak1966 @valser 2 listopada 2017 12:55
2 listopada 2017 14:27

Przecież tego nie musi grać.

zaloguj się by móc komentować

valser @Czepiak1966 2 listopada 2017 14:27
2 listopada 2017 14:29

Popacz Pan, a starego pedala musi. Takie ma marzenie.

zaloguj się by móc komentować

betacool @bolek 2 listopada 2017 13:33
2 listopada 2017 14:35

Tak w Ameryce przegrywasz prawie dwa razy szybciej i to jest ta bezwzględna matematyka.

Ze strony kasyna raczej nikt nie jest zainteresowany przeginaniem ze statystyczną przewagą, bo gracz to odczuwa momentalnie.

Jeśli masz automat który ma zaprogramowaną wypłacalność na poziomie 96%, 92%, 88% to ten z najniższą procentowością jest tylko w teorii najlepszy dla kasyna. Na tym z wypłacalnością 96% gość przegrywa trzy razy!!! wolniej niż na tym z wypłacalnośćią 88%. Innymi słowy średnio za tą sama kasę bawi się 3 razy dłużej. Nie mów, że nie poczujesz, że "emocjonujący film" trwa godzinę czy trzy godziny.

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

bolek @betacool 2 listopada 2017 14:35
2 listopada 2017 14:42

"Tak w Ameryce przegrywasz prawie dwa razy szybciej i to jest ta bezwzględna matematyka."

I na tym chyba poprzestanę, bo w tym momencie to już absolutnie się zgubiłem. Po prostu "No more bets!" ;-)

zaloguj się by móc komentować


bolek @valser
2 listopada 2017 16:12

Niestety grałeś. Podatek od głupoty zapłacony. Never again:)

zaloguj się by móc komentować

betacool @bolek 2 listopada 2017 16:12
2 listopada 2017 16:44

Najważniejsze to nie chcieć się za wszelką cenę odegrać i wyciagać słuszne wnioski z porażek.

No i ten jedynie słułszy wniosek to: never again.

No chyba, że chcesz z kimś zrobić interes życia. Jak go zaprosisz do kasyna, to szybko się zorientujesz, czy to aby na pewno odpowiedni partner do interesów.

 

zaloguj się by móc komentować

betacool @bolek 2 listopada 2017 16:12
2 listopada 2017 16:46

Najważniejsze to nie chcieć się za wszelką cenę odegrać i wyciagać słuszne wnioski z porażek.

No i ten jedynie słułszy wniosek to: never again.

Chyba, że chcesz z kimś zrobić interes życia. Jak go zaprosisz do kasyna, to szybko się zorientujesz, czy to aby na pewno odpowiedni partner do interesów.

 

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @betacool 2 listopada 2017 16:44
2 listopada 2017 16:48

Nigdy nie byłem w kasynie, ale to jest dobre!

zaloguj się by móc komentować

Gwincinski @valser
4 listopada 2017 16:39

Walka post z karnawalem odc. 5493693469. Słynne hasło - kościół szkoła strzelnica zaczyna zbierać swoje żniwo. Uzbrojeni po zęby, ponurzy starsi panowie na widok komedii z Jimem Careyem zaczynają strzelać do ekranu a jak ktoś ich grzecznie wyprosi zamykają się w domu i przy dźwiękach najnowszej składanki Radia Maryja ćwiczą zaciskanie szczęki. Koszmar.

Nie dość , że pan nic nie wie o zawodzie aktora, nie dość,że nie rozumie pan o czym pisze założyciel tego forum - bo sukces można odnosić w różnych zawodach, nie dość , że nie zna pan historii i nie rozumie znaczenia karnawału (nawet w średniowieczu), to jeszcze zaniża pan poziom tego forum do kategorii wypowiedzi chłopków roztropków.  

Przykro to mówić. Ale mamy na jednej stronie drobiazgowe/rzetelne analizy Pink Panther, i pana pisaninkę. Opinie starszego facia, który wyskakuje z hasłem aktorzy to pustaki. Tak tak. A pianiści walom w cymbały jak potłuczeni, skrzypkowie rzempolom niemiłosiernie a polityki kłamiom. 

Apeluję by na tym forum autorzy pisali o sprawach na których się znają, pisali rzetelnie zastanawiając się nad każdym słowem bo inaczej wylądujemy w klubie pana Włodka, który właśnie odkrył, że holiłód jest gupie.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @Gwincinski 4 listopada 2017 16:39
4 listopada 2017 18:39

Powiem Panu tak równie dobrze możnaby mówić, że sfastyka to staroindyjski symbol szczęścia. To są takie świetne formuły, że ktoś nie zna historii i źrudeł, a co chodzi z karnawałem to nie wiem.
To, że gdzieś tam w rezerwatach indiańskich trzyma się jakąś bandę którza ma uwiarygadniać aktorstwo jako coś "autetycznego" i pochodzącego "z głebi" to nic nie zmienia.

zaloguj się by móc komentować

valser @Gwincinski 4 listopada 2017 16:39
4 listopada 2017 18:46

Czytanie jasnie oswieconych kulturalnych ludzi - mnie nudzi. Takich jak pan. Ja na szczescie nie musze sie tlumaczyc jak Olbrychski ze tylko jedna lampke wczoraj wypilem i mi prawko zabrali. A i z traum mlodosci ze mnie jakis rezyser dla dobra kariery ubogacil. To pan jestes stary i ponury i nie umiesz pan 30 pompek smignac. Stad sie biora takie niewentylowane teksty, ktore niby podnosza poziom. Spadaj chopie na drzewo.

zaloguj się by móc komentować

valser @parasolnikov 4 listopada 2017 18:39
4 listopada 2017 19:19

Mlodzi ludzie po kilku latach obrobki w szkole aktorskiejl beda gadac jak mlody Stuhr o dzieciach przywiazanych do maszyn oblezniczych w bitwie pod Legnica. 

W normalnych czasach aktor byl jak malpa trzymany na dworze dla rozrywki. Dzisiaj pijaki, degenetaci, kobiety do wynajecia, narkomani i samobojcy robia za autorytety intelektualne i do tego jeszcze moralizuja. 

 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 4 listopada 2017 19:19
5 listopada 2017 14:17

sprofilowany, wirtualny świat dla frajerów; takie przenoszenie scenicznych fikcji do życia ale przede wszystkim innych ludzi [niech wierzą i kasę przynoszą w zębach]

zaloguj się by móc komentować

valser @qwerty 5 listopada 2017 14:17
5 listopada 2017 14:48

Chociaz jedno nazwisko jakiegos aktora, ktory gada z sensem i do rzeczy. Postawie piwko w realnym swiecie.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 5 listopada 2017 14:48
5 listopada 2017 14:54

tylko w ramach pracy [odtwarzanie cudzego tekstu] na scenie, poza sceną - nigdy

zaloguj się by móc komentować

valser @qwerty 5 listopada 2017 14:54
5 listopada 2017 15:55

Za ten statement tez sie piwo nalezy.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 5 listopada 2017 15:55
5 listopada 2017 16:40

dziękuję, skorzystam z miłą chęcią

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @qwerty 5 listopada 2017 14:54
5 listopada 2017 17:07

A po co aktor miałby gadać od siebie? To jakby wymagać od lekarza, żeby naprawiał samochody.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @Grzeralts 5 listopada 2017 17:07
5 listopada 2017 17:27

aby coś od siebie przekazywać to trzeba mieć coś do powiedzenia, potrzebna jest realna i weryfikowalna wiedza z danego tematu, a tego w szkole teatralnej nie ma, wiedza o tym jak się jąkać powoli lub robić grymas taki czy siaki to nie jest podstawa do epatowania opiniami na przeróżne tematy

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @qwerty 5 listopada 2017 17:27
5 listopada 2017 17:58

Oczywiście. I nikt od aktora nie wymaga, żeby mówił coś od siebie. W każdym razie publicznie. Inaczej mówiąc: aktor wypowiadając się publicznie gada na zlecenie. Kwestia tylko czyje.

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 5 listopada 2017 17:58
5 listopada 2017 23:11

Problem w  tym ze oni i tak mowia. Obydwa Stuhry, patologiczna Janda i jeszcze pare celebrytek ktore sie zaKODowalo.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 5 listopada 2017 23:11
6 listopada 2017 06:56

Mówią, bo muszą. Im się tylko wydaje, że mówią od siebie. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować