-

valser

Heil Helvetia!

Szwajcaria to najbardziej zmilitaryzowany kraj na swiecie. Moze jeszcze Izrael w tej kategorii pokonkurowac, ale oni maja wojne caly czas wiec to troche inna sytuacja.

Obowiazkowi sluzby wojskowej, ktora trwa rok - podlegaja wszyscy mezczyzni po ukonczeniu 18 roku zycia. Nie ma wyjatkow, odwolan, odroczen, zwolnien. Ida wszyscy. Jak komus szwankuje zdrowie to daja go do korpusu sanitarnego i wtedy ma sluzbe w szpitalu lub w domu starcow. Walczy z pieluchami, basenami, pampersami itp. Tak wiec na dzien dobry wszyscy chca byc zdrowi.

Sa swiry, ktore nie ida do wojska, robia z tego ideologie, ale oni sa w pozniejszym zyciu skazani na margines. Ciezko dostac takiemu robote, a panstwo sie od takiego typa odwraca i nie pomaga w sytuacjach utraty pracy. Wiec sie nie oplaca. Nie pomagasz wiec dobrowolnie rezygnujesz z systemu pomocy. To jest tak proste i piekne rozwiazanie, ze po prostu buzia sie smieje.

Ocenia sie, ze osmiomilionowej Szwajcarii ludzie maja ok. 5 mln sztuk broni. Kazdy po odbyciu sluzby wojskowej dostaje Sturmgewehre do domu na stan i raz do roku musi jechac na strzelanie. W przypadku takiego Auländera jak ja - trzeba sie zapisac do klubu strzeleckiego, stamtad miec dokument, ze sie strzela i jest sie przeszkolonym, zaswiadczenie o niekaralnosci z policji i dowod osobisty. Z tym idzie sie do sklepu i kupuje sie co jest na stanie. A jest wszystko. Kalach od 600 do 800 frankow - zaleznie od modelu, Walther PPQ - pistolet wysokiej klasy, ok. 1200 frankow, dobra polautomatyczna bron typu Kriss Vector - ok. 3000 frankow, dodatkowo noktowizor i celownik laserowy to wydatek nastepnych 1500 frankow. Bron snajperska od 4500 frankow w gore.

Nie trzeba miec do tego zadnych sejfow, szaf pancernych i innych bzdur. Trzeba jednak zamek i bron i amunicje trzeba trzymac w odrebnych pomieszczeniach.

Taki obrazek, jak ponizej, gdzie jedzie w pociagu dwoch rekrutow, z czego jeden poszedl do ubikacji i zostawil spluwe pod opieka kolegi to jest norma. Oni to przynajmniej w mundurach byli, ale spotkac czlowieka z karabinem w cywilkach, to zaden ewenement.

Umiejetnosc strzelania jest tak powszechna jak umiejetnosc plywania. Rocznie w Szwajcarii ginie poprzez utoniecie 3-5 osob rocznie. W Polsce ta statystyke to robi jedem chlodny weekend, a przez ostatnie dwie dekady srednio rocznie tonie w Polsce 400 - 1000 osob. Ja mysle, ze jak sie ma do czynienia od malego z powazna sprawa jaka jest bron, to potem sie powaznie do wielu rzeczy podchodzi.

 

CDN.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


tagi:

valser
14 października 2017 17:39
43     1476    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
McGregor @valser
14 października 2017 17:52

Taki model jest chyba optymalny. Ciekawi mnie, czy ta roczna służba jest w formie skoszarowanej, czy szkoleni śpią w domowych pieleszach. Tak, czy owak, jest to genialne. U nas niestety w nalbliższym czasie nie do wprowadzenia, bo każdy kto chciałby przywrócić powszechny obowiązek służby wojskowej przegra w najbliższych wyborach i po zabawie. Na tym polega właśnie sztański pomysł Tusk i jego zleceniodawców, że to jest nie do odwrócenia. No i jeszcze ta bzdurna propaganda w sprawie broni w rękach Polaków. Oczywiście jak będziemy mieli lepszy dostęp to natychmiast się pozabijamy.

zaloguj się by móc komentować

valser @McGregor 14 października 2017 17:52
14 października 2017 18:02

 Pierwsze trzy miesiace na jednostce. Genaralnie na weekend w domu. Rotacyjnie weekend sluzba wartownicza na jednostce. W niektorych przypadkach jak blisko do domu to spia w domu ale to nie funkcjonuje bo od rana napor. 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @McGregor 14 października 2017 17:52
14 października 2017 18:07

Poweszechny dostęp do broni to skutek finalny.

Początek to nawyk słuzby dla państwa i społeczeństwa.

To nic, że "wymuszany" administracyjnie.

Jakoś nikt tam nie podnosi, ze ten faktyczny przymus słuzby wojskowej to łamanie wolnosci i praw obywatelskich.

U nas natychmiast potegi ościenne, które przez rozmaite fundacje finansują rozmaitych pacyfistów, obrońców praw zwierząt i temu podobne, spowodowałyby  że  "piąta kolumna" podniosłaby rwetes i komisarze unijni pochylać by się musieli nad problemem  "hydry nacjonalizmu polskiego".

No, ale w szwajcarskich sejfach  trzymają swoje depozyty możni tego świata, zatem powinny być te depoyty strzezone jak najlepiej się da.

Natomiast w bankach na terenie Polski  niczego takiego nie trzymają.

Zatem porónywanie Szwajcarii do Polski to jak  porównywanie samolotu F-16 z wozem drabiniastym.
Nie ma dla  takiego porównywania punktów stycznych.

zaloguj się by móc komentować

akwarek @valser
14 października 2017 18:21

No i- prosze sobie wyobrazić, że Niemcom zamarzy się najechanie tego kraiku.

Regularne wojska, samoloty, czołgi i inne cholerstwo, a na przzeciwko obywatele z "kałachami"!

Można się podniecać ale są jeszcze realia. Atak samolotowy na infrastrukturę energetyczną

bombami grafitowymi i atak na elektrownie załatwia wszystko :)

zaloguj się by móc komentować

McGregor @stanislaw-orda 14 października 2017 18:07
14 października 2017 18:22

Zgodnie z Pana sugestią również podejrzewam, że nie możemy samodzielnie o tym decydować (o dostępie do broni). A sam uważam, że wolny (po spełnienieniu podstawowych warunków) dostęp do broni to podstawa demokracji. W takim wypadku reforma sądów byłaby niepotrzebna.

Jeszcze lepszy numer naszych okupantów, niż likwidacja powszechnego poboru, to likwidacja kary śmierci w warunkach wojny (za zdradę, szpiegostwo, niewykonanie rozkazu przez żołnierza itp.). Przy utrzymaniu tego uregulowania nie ma tak naprawdę żadnego wojska.

zaloguj się by móc komentować

McGregor @akwarek 14 października 2017 18:21
14 października 2017 18:25

Oprócz "pospolitego ruszenia" Helweci mają stałe zawodowe wojsko - lotnictwo (więcej  i lepsze samoloty od nas - o ile pamiętam około 150 F-15), a także artyleryjskie i pancerne. No i kadry do rozwinięcia jednostek rezerwowych. Proszę Valsera o sprostowanie jeśli się mylę.

zaloguj się by móc komentować

valser @McGregor 14 października 2017 18:25
14 października 2017 18:31

Tak. Kadra dowodcza i wysokospecjalizowana jest zawodowa.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @McGregor 14 października 2017 18:25
14 października 2017 19:14

oraz wysoko specjalistyczną produkcję najnowocześniejszego uzbrojenia

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @akwarek 14 października 2017 18:21
14 października 2017 19:17

Z "kałachami"?

Uwazasz, ze ci obywatele powinni trzymac w domu równiez systemy wyrzutnie rakietowych, stacje radarowe,  haubice, transportey opancerzone i czołgi i, dodatkowo,  przed domem na trawniku helikoptery szturmowe?

zaloguj się by móc komentować


stanislaw-orda @akwarek 14 października 2017 19:18
14 października 2017 19:38

To jest "news" z kwietnia 2015 roku.

Co nieco nieświeży.

PS

Wekslowanie dyskusji na kwestię,  czy Szwajcaria ma tyle samo uzbrojenia co jej sąsiedzi jest nonsensowne.

Szwajcaria jest "chroniona" przez wszystkie zainteresowane strony, gdyz przy konflikcie wielostroonym, strony te muszą gdzieś mieć miejsce na bezpiecznie ulokowanie swoich aktywów.

To jest najlepsza gwarancja bezpieczeństwa dla Szwajcaró, a nie takie lub inne typy samolotów bojowych.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @stanislaw-orda 14 października 2017 19:38
14 października 2017 20:47

To jest najlepsza gwarancja niebezpieczeństwa dla Szwajcarów, bo nikt z tych posiadaczy wielkich lokat zdeponowanych w szwajcarskich bankach nie pozwoli Szwajcarom rozpocząć procesu odbudowywania wiary katolickiej. A bez prawdziwej wiary większość Szwajcarów nie stawi skutecznego oporu nawale Antykościoła.

zaloguj się by móc komentować

akwarek @stanislaw-orda 14 października 2017 19:17
14 października 2017 21:04

Jak przeczyta Pan ze zrozumieniem mój komentarz, to nie będzie pisał Pan

niemądrych rzeczy.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @akwarek 14 października 2017 21:04
14 października 2017 21:08

I'm sorry, ale nie dostrzegłem niczego do zrozumienia

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @krzysztof-laskowski 14 października 2017 20:47
14 października 2017 21:10

Już przez 500 lat nie odbudowują i jakoś to wytrzymali, to może i dłużej zdołają pociągnąć.

zaloguj się by móc komentować

ajs @stanislaw-orda 14 października 2017 19:38
14 października 2017 21:11

News z kwietnia 2015 roku jest wciąż aktualny. Szwajcarzy po rezygnacji z zakupu Gripenów, do tej pory nic nowego nie kupili. Nie maja na stanie żadnych 150 samolotów F-15 lecz F/A-18 Hornet oraz stare F-5 Tiger wymagające chyba jak najszybszej wymiany - jakiś czas temu w niektórych samolotach tego typu, wykryto pęknięcia strukturalne wynikające chyba ze zmęczenia materiału. Nie wiem ile dokładnie mają na stanie ale kupili 38 F-5 (w latach 80-tych) oraz 34 F/A-18 w latach 90-tych. Hornety mogą jeszcze trochę posłużyć, ale Tigery są zdecydowanie do wymiany. Generalnie, to szwajcarskie lotnictwo chyba nie jest rozpieszczane i o ile rząd/ministerstwo obrony widzi potrzebę zakupu nowych samolotów bojowych to jest sporo "nawiedzonych", którzy sa zawsze przeciw wydawaniu pieniedzy na zbrojenia i zawsze moga zebrać głosy w sprawie referendum i starać się uwalić zakup tak jak to było w przypadku Grippena. Właśnie dzisiaj w szwajcarskim radio słyszałem, że JUSO (młodzieżówka partii socjalistycznej), wydała oświadczenie, że są przeciwni zakupowi nowych samolotów. I tak to się w tej Szwajcarii dzieje...

A jak lataja szwajcarscy piloci, to polecam pokaz w Axalp odbywający się co roku w październiku. To jest ewenement na skale światową bo w trakcie pokazu odbywa się strzelanie z działek pokładowych (F-5) i można to zobaczyć "na zywo". Tu można zobaczyć parę migawek z tego 1,5 godzinnego pokazu: https://www.youtube.com/watch?v=4Zurw2Y_wdM

  

zaloguj się by móc komentować


Rozalia @valser
14 października 2017 21:27

Rozbrojenie ma przebiegać na jeszcze jednym polu. Za chwilę ma być wprowadzona ustawa o zakazie trzymania psów na łańcuchu. Każdy posiadacz psa stróżujacego, będzie musiał zakupić dla niego przestronny wybieg lub puścić psy luzem. Celem jest po pierwsze, ograniczenie pomocy psów w obronie  życia i mienia, a po drugie, stworzenie zagrożenia dla ludzi, przez sfory biegajacych psów. 

U mojego dziadka zawsze był pies przy budzie, wiadomo że na łańcuchu, nie na sznurku. Odpowiednio uwiazany i zadbany, wcale nie musi cierpieć. Na noc pies dostawał długi łańcuch, który był podpinany do drutu, przeciągniętego w powietrzu, w poprzeg podwórka. Biegał jak duch/trolejbus i nikt mu nie mógł szurnać. Gdyby nie łańcuch, pies by uciekł, potem wrócił na obiad i głaskanie, i znowu poleciał gdzie oczy poniosą i tyle by go widziano. Tylko jeden pies, legenda, był genialny i on mógł robić to chciał. Inne musiały mieć łańcuch. 

A wspomniana ustawa, ma jednocześnie doprowadzić do likwidacji bardzo dobrze prosperujacej  branży, jakim jest hodowla zwierząt futerkowych. Obrońcy kornika mają więc jeszcze inne, dobrze płatne zadanie, tym razem zajmują się likwidacją konkurencji dla przemysłu futerzanego w Danii i na Ukrainie. 

zaloguj się by móc komentować


stanislaw-orda @ajs 14 października 2017 21:11
14 października 2017 21:34

no dobrze, ale po co im samoloty bojowe?

Troche kupili, bo maja lotnikow z dawnyuch czasó i nie wiadfomo cco z nimi robić.

Do obrony plotn. maja dobre systemy rakietowe, kraj ma małe terytorium, szybkie samoloty robiąć manewry w powietrzu wylatują poza granice Szwajcarii, na co im ta zabawa? Podobna jak dla Polski lotniskowce albo wielkie okrety podwodne.

W kazdym kraju jest lobby, które chce obsługiwać kontrakty na zakupy uzbrojenia (pomijam różnego rodzaju naciski z zewnatrz), bo powiedzy sobie szczerze, z nich żyje.

Nie będe kontynuowal tego wątku, gdyz swoje stanowisko wyraziłem w komentarzach z godziny 19:38 i nie mam niczego więcej do dodania.

zaloguj się by móc komentować

Rozalia @stanislaw-orda 14 października 2017 21:34
14 października 2017 21:53

A Macierewicz okręty podwodne zamówił. Pewnie będą pływać po pustyni Negev.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Rozalia 14 października 2017 21:53
14 października 2017 22:04

A. M. to prokurent i załatwia tylko w ramach otrzymanej  prokury.

PS

A "nasze" F-16 latają nad Syrią i Irakiem.

zaloguj się by móc komentować


krzysztof-laskowski @stanislaw-orda 14 października 2017 21:10
14 października 2017 22:26

Niestety, tak nie będzie. Ostateczny rozdział na kąkol i pszenicę zbliża się bardzo szybko. Polacy znajdują się w sytuacji o ząbek łatwiejszej niż Szwajcarzy, bo stanowią obiekt nieprzejednanej nienawiści przedstawicieli Antykościoła, co mogliśmy po raz nie wiadomo który zaobserwować tydzień temu po reakcjach na to, że półtora miliona poszło na modlitwę różańcową prowadzoną na granicach państwa, a co najmniej drugie tyle modliło się w innych obszarach Polski i w wielu miejscach na świecie. Wyobrażam sobie, że gdy rozpocznie się wielka wojna, uczestnictwo w publicznej modlitwie różańcowej w Polsce wzrośnie kilkukrotnie. Nad wyraz skutecznie kuszeni przez Antykościół perspektywą bezpieczeństwa materialnego Szwajcarzy uczynią coś podobnego? Wielce wątpliwe, a to zaledwie znak dany Panu Bogu przez naród, że naród ów wyraża wstępną gotowość zawarcia zaproponowanego przez Pana Boga przymierza.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @krzysztof-laskowski 14 października 2017 22:26
14 października 2017 22:46

Tak między nami; to jest raczej na pewno zmartwienie Szwajcarów, ale nie moje.

zaloguj się by móc komentować

ajs @stanislaw-orda 14 października 2017 21:34
14 października 2017 22:52

Po co im samoloty bojowe? Proszę zerknąć tu: https://www.flightradar24.com/48.38,10.94/7

Jeżeli w dzisiejszych czasach taki ruch panuje nad naszymi głowami, to każdy szanujacy się kraj musi mieć możliwość sprawdzenia "oko w oko" kto nad nim przelatuje. Chyba jakieś półtora roku temu był przypadek z "niepewnym" samolotem cywilnym nad Szwajcarią a ich lotnicy akurat byli już po służbie (tak, tak - nie było dyżurow 24/7/365) i musieli się prosić Francuzów aby sprawdzili niepewny obiekt latający i eskortowali do Genewy. To był taki obciach, że szkoda gadać... Nie ciągnijmy już tego wątku. 

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-laskowski @stanislaw-orda 14 października 2017 22:46
14 października 2017 22:54

Skoro notka dotyczy Szwajcarów, o tychże napisałem. Oni będą musieli rozliczyć się z tych poukrywanych w mysich dziurkach bilionów dolarów amerykańskich. My za to mamy inne problemy.

zaloguj się by móc komentować

valser @akwarek 14 października 2017 19:18
14 października 2017 23:20

W tej sprawie bylo referendum. Byl pomysl dozbrojenia w nowoczesne samoloty przechwytujace. Byla z tego afera bo szwedzki SAAB zaangazowal pare milionow euro na promocje swoich produktow, byl wyciek do prasy i Szwajcarzy w referendum powiedzieli ze nikt nie bedzie na nich zarabial. Okazalo sie ponadto, ze operowanie takimi mysliwcami w tak malym kraju jak Szwajcaria, w fazie trenigu i szkolenia rodzi spore problemy. Mniej wiecej po 4 minutach lotu taki samolot jesli wystartuje z centralnej Szwajcarii musi wchodzic w ciasny 15km luk i leciec w drugim kierunku,  bo inaczej znajdzie sie poza granica. Zakup uznano za bezsensowny. Na pewno kada poszla na systemy antyrakietowe. Systemy przeciwpancerne i przeciwlotnicze, ktore mozna odpalac z ziemi i je przemieszczac. Nie zapominajmy o tym ze kazdy obywalel szwajcarski ma w domu schron przeciwatomowy. Do dzis wszystkie domy sa tak konstruawane od lat piecdziesiatych.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @ajs 14 października 2017 22:52
14 października 2017 23:33

A jaki to "niepewny" samolot moze wlecieć w przestzreń powietrzną Szwajcarii, skoro jest ona ze wszystkich stron otoczona państwami, które dysponuja monitoringiem  przestrzeni powietrznej tudzież stosownym lotnictwem przechwytującym? Bez porównania taniej jest dla Szwajcarów "wynająć" w  tym celu francuski, włoski czy niemiecki samolot wojskowy. A akurat liczyć oni potrafią, wszak to urodzeni buchalterzy.  Nie to co nasi, którzy mają wielkopański  gest za pożyczone.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 14 października 2017 23:33
14 października 2017 23:45

Kazdy samolot ktory znajduje sie w europejskiej przestrzeni powietrznej ma swoj kod-marker i planowana trase przelotu. Porusza sie w korytarzach powietrznych, czyli w danym momecie lotu i polozeniu wzgledem ziemi musi poruszac sie na odpowiedniej wysokosci, z zaplanowana predkoscia, w zdefiniowanym kierunku. Musi mijac punkty nad ziemia w okreslonym czasie. W lotnictwie nie ma takich rzeczy jak "ide se polatac". Kazdy samolot bezposrednio po starcie  jest zdefiniowany na radarach. Zwlaszcza po 11 wrzesnia sie zrobilo bardzo wymagajaco.

zaloguj się by móc komentować

glicek @valser
15 października 2017 03:22

Czy są w Szwajcarii środowiska dla których "szwajcarskość to nienormalność" albo których razi podnoszący a może trzymający dumnie wysoko łeb "demon szwajcarskiego nacjonalizmu"? Którym przeszkadzałby Kościół Katolicki jako symbol średniowiecza i zacofania, ten dostęp do broni, powszechna służba wojskowa itp.? Czy w ogóle można opisywać Szwajcarię używając naszych czy tam lewicowych pojęć? Za Europą i w Europie albo poza nią?

Tak nawiasem mówiąc stereotypowy obraz Szwajcara to starszy bankier, który od każdego weźmie forsę i ma pewnie różne grzechy na sumieniu obsługując szemranych klientów. Np. nie wiem na ile obraz Szwajcara z bronią w ręku albo na strzelnicy jest powszechny ale ten w ogóle nie istnieje w świadomości i nie kojarzy się z Helvetią. Już prędzej z człowiekami zajadającymi się serami albo czekoladą.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @stanislaw-orda 14 października 2017 21:10
15 października 2017 10:15

Zgoda, ale też musisz wiedzieć, że Niemcy nie wzięli Szwajcarii w czasie II W.Ś. tylko z uwagi na zbyt niskie zyski takiej operacji. Łyknąć bogatą Polskę, czy przyswoić sobie czeskie zbrojownie, lub kompletny francuski przemysł to tak, ale pod zajęciem Helwecji OKW przystawiło pieczątkę "dwa tygodnie, nieopłacalne" i odłożyło sprawę ad acta.

Ten plan jest. Historycy mogą.

Szwajcarzy, wiedząc o planowanym uderzeniu na Alpenfestung, sami zrobili przegląd szans na obronę państwa. Wypadło im, że cztery tygodnie będzie działać dowodzenie, a po sześciu nawet ostatne ewentualne ogniska oporu zostaną unicestwione.

Zrobili więc zakupy.

Oferowali Niemcom dobre ceny, w złocie - a jak, za uzbrojenie, którego przemysł niemiecki i zdobyczny natrzaskał milionami. Kiedy Niemcon kończyła się flota, to nakładali kontrybucję, dobrowolną (no, prawie dobrowolną) na Szwajcarów.

Po co walczyć?

Zdobyli Szwajcarię bez walki, a ta opłaciła się im, bo miała z czego, a poza tym tak zadecydowała: płacimy agresorowi, a zyskujemy pokój u siebie, namiastkę pokoju w czas wojenny. 

Dzisziaj?

To samo przecież. Te f18, czy f15 to jest kontrybucja wojenna dla USA. Nikomu nie są potrzebne naddźwiękowe odrzutowce "broniące" malutkiej Szwajcarii. Coś jednak trzeba zrobić z nim, z wepchanym na siłę samolotem, latają więc w krętych dolinach i sprzedają dane z tych lotów programistom General Dynamics, którzy już sami nie muszą (tyle) latać między płaskowyżami mesa w Arizonie. Mają szwajcarskie dane z lotów, jak należałoby je prawidłowo nazwać, testowych.

W sumie...

Szwajcarzy mają u siebie dyscyplinę i zero wojny. Amerykanie mają obsadzony fachowcami poligon do testowania sterowań komputerowych - myśliwca, kropiącego 700km/h na dnie alpejskiej doliny, nie prowadzi już żaden człowiek.

Same zyski.

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @glicek 15 października 2017 03:22
15 października 2017 10:27

To, co piszesz, to jest bajkowy klimat, rozpylany jak gaz usypiający, np. przez fałszującą rzeczywistość TV. VALSER precyzyjnie opisuje zwykłe życie Szwajcarów. Schmidt-Rubina biorą do szkoły nastolatki, gdy danego dnia są zawody sportowe. Dzisiaj coś nowszego biorą do szkoły, bo Rubiny tatusiowie w większości sprzedali, za dobrą cenę,  zagranicznym kolekcjonerom. No ale ja tam już dawno nie byłem... 

Wtedy, gromada nastolatków, jadąca na rowerach do szkoły z tornistrami i karabinami K31, zastała mnie idącego rankiem do biura. Fajny obrazek. Nie, nie zrobiłem zdjęcia. Trzynastolatki, tak na oko.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @A-Tem 15 października 2017 10:15
15 października 2017 10:49

Dzięki, zatem skoryguję swój dotychczasowy  pogląd w ww. kwestii. 

zaloguj się by móc komentować

A-Tem @valser 14 października 2017 23:45
15 października 2017 12:05

Tak troszkę tego "idę se polatać" jednak nam zostało z dawnych (złych) czasów aż do dziś. Są dwa obszary, gdzie latasz jak chcesz. No, prawie.

 

Pierwszy to "do tysiąca" czyli obszar przyziemny, ten do kilometra. Z wyjątkiem lotnisk, które trzeba z daleka omijać, oraz przeszkód terenowych, np wzgórz i wież telewizyjnych, drutów elektrycznych i lin kolejek napowietrznych latam przyziemnie tak,  jak zechcę. Nad miastem wyżej, bezludne okolice można przelatywać kosiakiem i to wszystko jest najzupełniej o.k., zgodne z wszelkimi przepisami.

 

Dwa, to "w strefie". Strefy wyznacza się sporej wielkości, np. 40×30km, do 3km wysokości, czasem do 4500m lub do 6km. Także tam, w strefie, latam jak zechcę. Inaczej nie wyszkoliłbym się w akrobacji. Wiadomo, o czym mówię: odrzutowce liniowe kręcą beczki (SWOBODNIE!) ale niekoniecznie w locie, kiedy podążają z pasażerami z portu startowego na docelowy.

 

Akrobacyjne samoloty śmigłowe i turbośmigłowe również GDZIEŚ muszą móc ćwiczyć wychodzenie z korkociągu czyli generalnie tzw nieustalone stany lotu, a wychodzenie z nich bezpiecznie i szybko trzeba ćwiczyć, ćwiczyć, ćwiczyć. Gdzie? Właśnie w "strefie". Te są taże w Szwajcarii tyczone, dla nich. Czasami piloci fabryczni wylatują też poza państwo, Pilatus generalnie nie czeka na przydział strefy tylko kręci godziny doświadczalne za granicą.

 

Ostre zakręty grippenem to nie jest nic złego; to normalka. Po to zbudowano ten latawiec, aby był zdolny do walki. Ta zaś na tym polega, że manewruje się ultragwałtownie we wszystkich wymiarach, czyli w 3D. Dość, bo się robi za bardzo fachowo.

zaloguj się by móc komentować

valser @glicek 15 października 2017 03:22
15 października 2017 13:05

Tak jak mowilem. Czerwona zaraza nigdy w Szwajcarii nie byla u wladzy, dlatego Szwajcarow nikt nie okradl od czasow Napoleona. Nie bylo zadnych "nacjonalizacji", reform rolnych, kolchozow, "rozkulaczania". Stad ludzie maja. Wariaci i zlodzieje sa wszedzie. Ale w Szwajcarii to jest margines i tutaj takie egzemplarze jak Rysiek Petru i jego ferajna startowaliby z pozycji marginesu i na nim pozostali. Poza tym, kazdy pomysl nawet najglupszy musi zebrac minimum podpisow pod projekt referendalny. A nawet jak zbierze to jak jest glupi to w referendum nie przejdzie. Socjalisci wpadali na rozne dziwne pomysly - monimaly zasilem 2 tysiace frankow, minimalna pensja - 4 tys. frankow - i to wszytko padlo, bo ludzie mysla, a przede wszystkim UMIEJA LICZYC.

W Polsce siedzi jakis magik w gabinecie i smazy dekrety i rozporzadzenia. Ministerstwo finansow nikogo nie pytajac wprowadza cla, podatki, wymaga dokumentow. W Szwajcarii takie akcje sa nielegalne. To musi wszystko przejsc przez referendum.

Ale wrocmy do meritum problemu - czy w Szwajcarii sa jacys postepowcy, ktorym sie nie podoba "szwajcarski nacjonalizm"? Powiem szczerze - przez 10 lat nie spotkalem. Ale to dlatego, ze Szwajcaria, od rewolucji protestanckiej nie przeszla przez rewolucje kolejne - oswieceniowa  i komunistyczna. Od dobrych 200 lat nikt tu juz nie wywracal swiata do gory nogami.

 

zaloguj się by móc komentować

glicek @valser 15 października 2017 13:05
15 października 2017 16:04

Mam nieodparte wrażenie, żeby ktoś (spisek? :) bardzo czuwa żeby Szwajcaria była owszem tolerowana, ale jej prawdziwy obraz nie wyszedł poza alpejskie doliny i ograniczył się do gór, czekolad, zegarków z kukłką i bez i żądnych zysków banków w których trzymają forsę na czarną godzinę wszyscy złoczyńcy świata.

"Gromada nastolatków, jadąca na rowerach do szkoły z tornistrami i karabinami K31" cyt. za A-team - ten obrazek w ogóle nie wchodzi w grę1). Broń w ręku to mogą mieć albo mafiozi i gansta-człowieki wszystkich ras, kolorów i wyznań albo rednecki ze środkowego zachodu USA, którzy są grubi, brzydcy i kiepsko ubrani. W USA jest silne lobby żeby ludziom odebrać bron, w Polsce żebyśmy tej broni do łapy nie dostali, bo "qwa Polak jest j...bniety i wszyscy się zaraz powyszczelają" jak powiedział mój rodzinny kodziarz. A w Szwajcarii jak już się nie da ludziom odebrać broni to chociaż można ich zmarginalizować, zamilczeć i dorobić geby "złych i chciwych bankierów". I jeszcze to pożydowskie złoto panie... Jak tak się popatrzy na filmy kręcone w Holyłudzie to wszelkie pieniądze złych ludzi lądują w "szwajcarskim banku" np. Wilk z WallStreet.

Ale w Szwajcarii to jest margines i tutaj takie egzemplarze jak Rysiek Petru i jego ferajna startowaliby z pozycji marginesu i na nim pozostali.

Rysiek i jego ekipa to przedstawiciele corposocjalizmu, są w Polsce na szczęście marginesem, nie nieszczęście dość wpływowym. Tyle, że corposocjalizm nigdy nie śpi. Pytanie czy ktoś nie chciałby położyć łapy na tych małych 100-150 letnich firmach, na tych rozwiązaniach i patentach, na inżynierach i wykształconych pracownikach. Czy istnieje pokusa wyprzedaży dóbr rodowych forsiastym organizacjom międzynarodowym w celu "optymalizacji"  środków produkcji, kapitału, pracowników czyt. "lepiej pracować nawet za nieduże pieniądze niż brać zasiłki" i wysokie pensje duszą gospodarkę. Skoro polonizacja polskich banków jest zła dla gospodarki ("świat wg. psora Balcerowicza") to czy ktoś mógłby głosić że "nadmiar helvetyzacji banków i firm jest szkodliwy dla gospodarki bo generuje "tylko" 0-1% wzrost gospodarczy podczas kiedy Europa/Chiny/BRICS/kraje rozwijające, wschodzące* (* niepotrzebne skreślić) nam uciekają. I wkrótce wyrzedzą nas Polska/Nigeria/Egipt/Iran itp." Tak sobie dywaguję w to niedzielne popołudnie.. ale może coś w tym jest? W mediach informacje ze świata (nie tylko ze Szwajcarii) są skromniej niż szczątkowe.

 

1) kiedy już napisałem tę notkę przyszło mi do głowy, że pamiętam jeden jedyny raz kiedy dziecko w przekazie popkulturowym miało w ręku broń (pneumatyczną, ale skuteczną) był "Kevin sam w domu", w którym Kevin bierze sobie strzelbę, przeładowywuje ją i strzela złodziejom w mazak z jakiś gumowych kul. Ale to był film z 1990 roku, od tego czasu wiele się zmieniło i (raczej) dobre dzieci brzydzą się bronią. W każdym razie na MTV od lat 90tych wszelkie sceny w teledyskach z bronią były retuszowane i kasowane. Jeśli coś się pojawiło w międzyczasie to proszę o korektę.

zaloguj się by móc komentować

valser @glicek 15 października 2017 16:04
15 października 2017 17:23

Ogladanie amerykanskich filmow i wyciaganie z nich realnych wnioskow to jest moim zdaniem naiwnosci graniczaca z glupota. Kazdy film fabularny, gdzie ktos napisal scenariusz to propaganda i na dodatek deta historia, ktora tylko robi smietnik w glowie. Z tych bankierow, zydowskiego zlota i innych spraw to Szwajcarzy sami sie smieja. Kazdy ma firme, ma robote. Wie, ze jak bedzie zasuwal, to bedzie mial. Wie, ze jak skonczy studia to bedzie pracowal za o wiele wieksze pieniadze niz jego kolega z przedszkola, a dzisiaj hydraulik.

Ja jestem tendencyjny w swych tekstach, bo robie na biezaco "analize porownawcza" z "demokratycznym panstwem prawa" i jeszcze ani razu nie wyszlo, ze panstwo szwajcarskie robi jakies glupie ruchy. Kiedy EU nakladala sankcje na Rosje za "napasc na Krym" to Szwajcarzy sie nie przylaczyli, bo uznali, ze to godzi w interesy szwajcarskich firm i gospodarki. Amen. Zero negocjacji, tylko informacja w tej sprawie. Czesc niemieckich firm zakladala filie w Szwajcarii i eksportowala towar najpierw do Szwajcarii, a potem do Rosji. Dalej sie to oplacalo i sankcje to tylko propaganda.

Wprawdzie te filmiki sa o wielu roznych krajach, ale ten o Szwajcarii zrobil tutaj kariere, ze w mediach bylo o tym glosno, nikt nie robil afery, ze niszczy wizerunek.

https://www.youtube.com/watch?v=reuJ8yVCgSM

Mozna jeszcze pisac o tajemnicy bankowej, ktora od przeszlo stu lat w Szwajcarii jest kultywowana do dzis. Przy skladaniu deklaracji podatkowej, urzad skarbowy nie dowiaduje sie o kwocie jaka w banku posiadasz, tylko o odsetkach od wplywow jakie sa naliczane, ktore ida na konto. To daje informacje o rzedzie kwoty jaka jest na koncie i wyznacza wysokosc podatku. Taki papier bank wystawia do rozliczenia podatnika i sam wysyla go poczta do domu.

Sa setki roznych szwajcarskich rozwiazan, ktore wprowadzone dzisiaj w Polsce, od nastepnego dnia dalyba widoczne pozytywne efekty w skali spolecznej. Problem jest taki, ze kosztem to by sie odbylo kosztem zlodziei i oszustow, ktorzy w Polsce trzymaja lejce. Oni zaczeliby sie obsuwac w niebyt wiec do tego nie dojdzie. Dlatego  w Polsce jesli chodzi o wladze, to nie ma z kim gadac. Wszyscy jak leci z mojego punktu obserwacyjnego nadaja sie tylko do naprawy albo od razu na zlom. Tak jak z samochodem, czasami nie oplaca sie juz naprawiac.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @glicek 15 października 2017 16:04
15 października 2017 17:39

Odniose sie do tego fragmentu:

Pytanie czy ktoś nie chciałby położyć łapy na tych małych 100-150 letnich firmach, na tych rozwiązaniach i patentach, na inżynierach i wykształconych pracownikach. Czy istnieje pokusa wyprzedaży dóbr rodowych forsiastym organizacjom międzynarodowym w celu "optymalizacji"  środków produkcji, kapitału, pracowników czyt. "lepiej pracować nawet za nieduże pieniądze niż brać zasiłki" i wysokie pensje duszą gospodarkę.

I odpowiem na przykladzie fabryki produkujacej noze Victorinox. Firma po 2001 roku znalazla sie w sytuacji grozacej bankructwem. Po ataku na wieze, zakazano zabierac do samolotu "ostre przedmioty" co jest oczywista bzdura, bo  te durnie serwuja w samolocie jedzenie i daja ludziom metalowe noze i widelce... sorry za dygresje. 

Otoz Victorinox 70% swoich nozy sprzedawal w strefie wolnoclowej na lotniskach. Z dnia na dzien ich siec sprzedazy zostala zlikwidowana. Firma podjela walke, ale przede wszystkim rozszerzyla asortyment. Produkuja zegarki, walizy, plecaki, kosmetyki - podroznicza konfekcje, obok nozy. Zdali sobie sprawe, ze nie moga zalezec od jednego rodzaju produktu, ktory jedna decyzja polityczna moze zniszczyc ich byt. Bylo ciezko, ale zarzad postanowil, ze NIE ZWOLNI ANI JEDNEGO PRACOWNIKA. Ci pracownicy sami zaproponowali, ze zeby przetrwac to dobrowolnie godza sie na obnizenie pensji. Wszyscy razem wychodzili z tego szajsu narobionego w Ameryce.

Victorinox, mimo, ze miedzynarodowy koncern, to jest nadal rodzinna firma. "Familienbetrieb" - to jest tak, ze jak pracujesz dla rodzinnej firmy, to stajesz sie czlonkiem rodziny i jesli sam nie zrezygnujesz, to prace masz do emerytury. Marzenie dla tych, ktorzy chca miec prace, to pacowac dla rodzinnej firmy, ktora ma historie 2-3 generacji, albo dluzej.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @McGregor 14 października 2017 18:25
15 października 2017 18:02

To jest szokujace. Kraj wielkosci dwoch polskich wojewodztw ma 150 mysliwcow a Polska 48 F-16. Zero obrony przeciwlotniczej, marynarka wojenna juz praktycznie nie istnieje, czolgi- kupa zabytkowego szmelcu.

I tylko mowy jest duzo. Huczne zapowiedzi, umowy, analizy. Smiglowce maja byc (kiedy, nikt nie wie), o okretach podwodnych juz mowia od 4-5 lat i tak sie plecie.

Tusk w celach politycznych (zyskanie glosow mlodziezy) zniosl pobor do wojska.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @glicek 15 października 2017 16:04
15 października 2017 18:49

"W USA jest silne lobby żeby ludziom odebrać bron, w Polsce żebyśmy tej broni do łapy nie dostali, bo "qwa Polak jest j...bniety i wszyscy się zaraz powyszczelają" jak powiedział mój rodzinny kodziarz."

Ja rowniez jestem za swobodnym dostepem obywateli do broni. Ale diabel jak zwykle tkwi w szczegolach. Pytanie: w jakiej cenie i jaka bron mialaby byc w Polsce dostepna. W USA mozna za tygodniowa wyplate uzbroic sie praktycznie po zeby (albo i wyzej). W Polsce jesli przecietny zjadacz chleba moglby pojsc do sklepu i za ten miesiac pracy kupic przyzwoity karabin albo pare pistoletow to byloby niezle. Ale jak na razie nierealne.

Ponoc sa juz jakies propozycje nowej ustawy o dostepie obywateli do broni ale ja czytale o tym, to sie prawdopodobnie znowu zamieni w groteske, jak wszystkie projekty rozmaitej masci w Polsce.

 

Druga kwestia to sprawa prawodawstwa i sadownictwa i w ogole calego wymiaru sprawiedliwosci. Wyobrazmy sobie ze wybucha strzelanina na stadionie wsrod kiboli i sa ofiary, w tym smiertelne. Ciekaw jestem jakby sobie z tym poradzily polskie sady (ktore jakie sa kazdy z nas wie).

W kraju w ktorym kara smierci juz dawno nie istnieje (na dlugo przed wejsciem Polski do UE) a nawet chyba z tego co wiem nie ma kary dozywotniego wiezienia, jak by osadzono np. czlowieka ktory zastrzelil kilka czy kilkanascie osob. Jaki wyrok by dostal i ile by trwalo zanim zostalby skazany.

zaloguj się by móc komentować

valser @Szczodrocha33 15 października 2017 18:49
15 października 2017 19:28

Demokratyczne panstwo prawa traktuje obywateli jak dzieci, albo jak swirow. I sila rzeczy ludzie sobie daja wmowic, ze tak jest. Ja mam takie pytanko... prosze wskazac jedna rzecz, ktora wladza ludowa po 1989 zrobila dla ludzi, a nie przeciwko ludziom? Calosciowo, bez roznicowania na lepszych i gorszych, branzowych, mlodych, z dziecmi lub bez? Ja nie potrafie nic konkretnego wskazac. Sa sprawy, ktore da sie uporzadkowac z dnia na dzien i takie ktore wymagaja czasu. Dostep do broni musi i tak zaczac sie od szkolenia. Problem jest taki, ze wladza ludowa nie robi nic, zeby cos sie istotnie zmienilo.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @Szczodrocha33 15 października 2017 18:02
15 października 2017 19:30

Polska ma 48 myśliwców i bodaj 8 przeszkolonych pilotów do nich.

Myśliwce nie mają uzbrojenia, bo kody aktywujące np. posicki rakietowe maja Amerykanie i oni decyduja cvzy i doo kogo te mysliwce mogą strzelać. Serwisowanie równiez  także za oceanem.

Zatem realia sa takie, ze myśliwce, co prawda Polska kupila, ale jakby co, to USA nimi dysponują.

De facto Polska udostępniła lotniska do stacjonowania nowoczesnych samolotow w pobliżu granic rosyjskich.

Wniosek: Polska nadal ma status dostarczyciela  miesa armatniego.

Niewiele się zmieniło od czasów Napoleona i jego imperoialnych wojen.

Polacy za miraże oddają życie, a po kazdej awanturze światowej coraz to ich mniej i na coraz mniejszym terytorium.

 

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować