-

valser : Bramki strzelone na wyjeździe liczą się podwójnie

Hong Kong. Największy problem: Jardine Matheson Holdings (2)

Największą w Hong Kongu korporacją, działającą nieprzerwanie od 187 lat, jest Jardine Matheson. Holding jest kontrolowany przez rodzinę Keswick, bezpośrednich potomków założyciela firmy - Williama Jardine, o którym jeszcze będzie parę słów poniżej.  Rodzina Keswick, można śmiało powiedzieć - zbudowała Hong Kong i jest właścicielem metropolii, jeśli się temu przyglądnąć bliżej. Nieświadomy turysta jadąc po wyspie tramwajem, albo korzystając z promu Star Ferry, idąc na zakupy do Seven-Eleven – płaci rodzinie Keswick, która tu działa już w piątym pokoleniu.

Skyline Hong Kong z pokladu statku Star Ferry nalezacego do rodziny Keswick

Jardine Matheson to w tej chwili konglomerat, w skład którego wchodzą: sieci hotelowe i detaliczne, banki, usługi finansowe, logistyka, transport, produkcja żywności, składowanie i utylizacja odpadów, media, nieruchomości, turystyka, w tym statki wycieczkowe, oraz Hongkong i Shanghai Banking Corporation (HSBC) – siódmy największy bank Świata i największy bank w regionie. Poprzez osobiste powiązania i niestandardowy bo osobisty akcjonariat Jardine jest powiązany np. z Glencore, koncernem hybryda, która zajmuje się wydobyciem i sprzedażą surowców na całym świecie, ale co ciekawe ma również udziały w państwowych chińskich firmach, takich jak największy na świecie operator portowy, cargo, etc – COSCO.
Jardine to raczej nieznana, nie narzucająca się w pierwszym planie, anonimowa dla opinii publicznej i nigdy nie wspomniana w doniesieniach o protestach w Hongkongu, firma, która jest obecna na całym świecie. Jardine Matheson to największy akcjonariusz Rothschild Banking Group, który od czasów Margaret Thatcher przeniósł się z Londynu, aby stać się najważniejszym doradcą prywatyzacyjnym rządów europejskich i azjatyckich oraz doradcą korporacyjnym. Były kanclerz federalny Gerhard Schröder, który został powołany do Rady Doradczej Rotszylda po swojej oficjalnej kadencji nie jest tak potępiany za to, że bierze od Rotszylda pensję, jak za to jaką rolę pełni w rosyjskiej grupie Gazprom.
Konglomerat Jardine zatrudnia 460 000 pracowników w Hongkongu i we wszystkich krajach azjatyckich. Firma ma siedzibę w Hongkongu, działa zgodnie z brytyjskim prawem gospodarczym, ale ma również siedzibę w karaibskim raju podatkowym na Bermudach, jakby nie było nadal zamorskim terytorium brytyjskim.

Największy bank: HSBC

Hong Kong and Shanghai Banking Corporation (HSBC) została założona w Hongkongu w 1865 roku, tuż po zakończeniu drugiej wojny opiumowej, w celu finansowania handlu z Chinami. To dziś siódmy co do wielkości bank Świata, który ma swoją siedzibę w wieżowcu nieopodal budynku Jardine przy 1, Queens Road. To największy bank w Hongkongu i największy bank w Europie, zatrudniający 255 000 pracowników, ale to przede wszystkim 6000 oddziałów w 70 krajach na wszystkich kontynentach. Bank jest kontrolowany przez grupę Jardine, a właściwie przez rodzinę Keswick.

Dzięki zyskom w Hongkongu HSBC rozwijał się w tempie nowotworowym. Kupił nie tylko banki w Wielkiej Brytanii, ale np. także w USA i Francji. W Niemczech nabyli elitarny bank Trinkaus & Burkhardt w Dusseldorfie, gdzie wykryto powiązania banku z politykiem FDP Otto Grafem Lambsdorffem, jednym z największych nielegalnych finansistów partii w Republice Federalnej, skazanym za uchylanie się od podatków i politykiem CDU Friedrichem Merz, który był powołany na stanowisko przewodniczącego rady nadzorczej BlackRock – banku inwestycyjnego, o którym można wiele powiedzieć, ale głównie to, że jego przejrzystość i transparentność to można rozważać w kontekstach „shadow banking”.
W 2012 r. HSBC zapłaciła 1,9 mld USD kary za finansowanie terrorystów i handlarzy narkotyków, prowadząc swoje operacje ze Szwajcarii, gdzie bank został sklasyfikowany jako „organizacja przestępcza”. W Hongkongu ta sprawa pozostaje jednak bezkarna.

Informacje o problematycznych klientach HSBC znajdowały się w bazie danych, które informatyk Hervé Falciani ukradł w 2007 r. z HSBC i przekazał francuskiemu ministerstwu finansów. Stamtąd wyciekły one do francuskiej gazety Le Monde, która rozpoczęła publikowanie danych dotyczących około 106 000 klientów. W rezultacie gazeta rozpoczęła ogólnoświatowe wyszukiwanie sieci powiązań i klientów za pomocą sieci badawczej „Consortium of Investigative Journalists” (ICIJ). Sieć obejmuje 140 dziennikarzy z 40 krajów, którzy opublikowali wyniki.
Analiza wykazała, że klienci szwajcarskiej spółki wydzielonej z HSBC byli zaangażowani w unikanie podatków, finansowanie terroryzmu, handel narkotykami i handel bronią. Sieć poinformowała, że HSBC finansowała handel broni do Afryki, brała udział w operacjach finasowych dotyczących eksploatacji złóż „krwawych diamentow” oraz odpowiada za finansowanie terroryzmu.

Według tych danych również wielu obecnych i byłych polityków z Wielkiej Brytanii, Rosji, Indii i krajów afrykańskich, a także rodziny królewskie państw arabskich zaangażowane były w podejrzane interesy. W skład zaangażowanych osobistości wchodzi kuzyn prezydenta Syrii Baszara al-Asada, a także krewni byłego egipskiego przywódcy Mubaraka i byłego premiera Chin Li Penga.

W oświadczeniu wydanym przez Bank HSBC, Szwajcaria uznaje, że „kultura zgodności” i standardy należytej staranności w HSBC i innych szwajcarskich bankach w 2007 r. były „znacznie niższe” niż obecnie. Według raportów dane obejmują konta ponad 106 000 osób z ponad 200 krajów i terytoriów, z łącznymi depozytami przekraczającymi 100 miliardów dolarów w 2007 roku.
Dokumentację klientów potwierdziły, że HSBC w 2007 roku aktywnie pomagał w unikaniu podatków, a globalne dochodzenia podatkowe opiewały na sumę ponad 1 miliard euro zaległości i grzywien.

HSBC powiedział, że szwajcarska spółka zależna „nie została w pełni zintegrowana po przejęciu w 1999 r”, dlatego pozwoliła sobie na „znacznie niższe standardy”. Mówiono, że ponieważ szwajcarskie prywatne banki działały inaczej, możliwe, że klienci nie w pełni wywiązali się że swoich zobowiązań podatkowych. HSBC podkreśla, że od 2012 r. Przeprowadziła „radykalną transformację” w Szwajcarii. Dwie trzecie rachunków zostało zamkniętych. Wszystkie wypłaty gotówki przekraczające 10 000 USD podlegały odtąd teraz „ścisłej kontroli”.

Według opinii prawników reprezentujących międzynarodową kancelarię prawną Rödl & Partner: W przypadku przestępstw gospodarczych i finansowych, na przykład nielegalnych transferów, „Hongkong ze swoim przyjaznym dla biznesu środowiskiem bankowym i niezwykle liberalnym systemem gospodarczym jest wylęgarnią finansowych patologii”.

Kancelaria, która doradza wielu niemieckim firmom, dodaje: „Nieskomplikowane zakładanie i zamykanie firm oraz wysoki wolumen transakcji nie są niczym niezwykłym dla międzynarodowej metropolii handlowej. Wielu sprawców mających siedzibę w ChRL, którzy posiadają rachunki bankowe w Hongkongu, wykorzystuje wspomniany status i bliskość Republiki Ludowej do swoich celów przestępczych. Z reguły nieopodatkowane pieniądze pozostają w Hongkongu przez krótki czas, a następnie są ponownie dystrybuowane na innych kontach w Hongkongu, ale ostatecznie trafijaja za granicę, że szczególnym uwzględnieniem Chińskiej Republiki Ludowej, co komplikuje ściganie”.

Skąd się wzięła ta bandycko-zlodziejsko-przestępcza tradycja i czemu to jest problem Hong Kongu?

Żeby to wyjaśnić to trzeba odrobić lekcje historii i sięgnąć do przodka rodziny Keswick – Williama Jardine i do działalności Brytyjskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej. Brytyjczycy osiedlili się na wyspie Hong Kong już w w 1699 r. kiedy Brytyjska Kompania Wschodnioindyjska rozszerzała swoje wpływy w całej Azji i prowadziła handel w Chinach, który przez Chińczyków był tolerowany. Prawdziwa eksplozja nastąpiła, kiedy brytyjski parlament ogłosił, że znosi monopol Kompanii na handel z Chinami. Efekty przyszły szybko. Dwóch Szkotów William Jardine i James Matheson założyli spółkę i rozpoczęli eksport opium z Indii do Chin. Eksport w tym znaczeniu, że przemyt, bowiem handel opium w Chinach był zakazany.

Interes szedł bardzo dobrze, ale nie spodobało się chińskim władzom, które widziały skutki działania opium – tysiące ludzi odurzonych, niezdolnych do pracy i do zorganizowania sobie życia, w efekcie czekających na śmierć.

Cesarz poprzez swoich urzędników postanowił interweniować. Ci zarekwirowali 20 tysięcy skrzyń z opium i publicznie towar spalili. Jardine wpadł w szał i domagał się od urzędników Korony, a potem od Parlamentu, żeby ci uchwalili ustawę, na podstawie, której jego straty byłyby pokryte. To oczywiście nie wchodziło w grę, ale ostatecznie znaleziono rozwiązanie. Pomógł w tym wielokrotny minister i dwukrotny premier rządu Brytanii - Henry John Temple, 3. wicehrabia Palmerston, autor często cytowanej sentencji, o której warto ciągle pamiętać - „Wielka Brytania nie ma wiecznych sojuszników, ani wiecznych wrogów; wieczne są tylko interesy Wielkiej Brytanii i obowiązek ich ochrony”.

Czegóż to się nie zrobi dla ochrony „wolnego handlu”. To on przeforsował decyzję o wysłaniu korpusu wojska do Chin i egzekucji długu. Tak zaczęła się „pierwsza woja opiumowa”, w wyniku której Chinczycy zostali rozbici i obciążeni kontrybucją za zniszczone opium oraz kosztami wojennymi, które ponieśli Anglicy, a także zmuszeni zostali do dalszego tolerowania eksportu opium z Indii. Biznes z udziałem lokalnych watażków i podwykonawców mafii opiumowej ciągle się rozwijał. Anglia w tym czasie ogłosiła Hong Kong Indiami i anektowała terytorium wyspy, tworząc na niej królewską kolonię.

Druga „wojna opiumowa” z tym samym celem i przy pomocy innych potęg kolonialnych podbiła Chiny w 1860 r., została sprzęgnięta z powstaniem Taipingow, gdzie kraj pogrążył się w wojnie domowej, w wyniku której życie straciło ok. 20 milionów ludzi, a efektem było to, że handel opium w Chinach został zalegalizowany. Dodatkowo na masową skalę została zorganizowana uprawa maku na miejscu, w celu pozyskania opium. W 1900 roku Chiny liczyły sobie ok. 420 mln mieszkańców. Import indyjskiego opium wyniósł 6500 ton, a rodzima produkcja ok. 35 tysięcy ton. Miliony ludzi w Chinach było dziennie nabuzowanych i ostatecznie umierało od nadużywania narkotyku. Podobnie jak wcześniej - Chiny zostały obciążone kosztami wojny opiumowej przez władców kolonialnych. Oprócz Anglii pojawili się jeszcze przedstawiciele USA, Francji i Rosji, którzy zaczęli kontrolować rząd w Pekinie. Handel opium został ostatecznie zakazany w 1912 roku, krótko po tym, jak upadła dynastia cesarska i Chiny stały się republiką. Miliony uzależnionych od opium Chińczyków wegetowały i umarły, a zyski Jardine Matheson rosły przez dziesięciolecia i zostały użyte do budowy istniejących dzisiaj legalnych interesów. Wszystko za zgodą i aprobatą koronowanych głów Anglii, brytyjskiego rządu, parlamentu i armii, która interweniowała, jeśli były jakieś problemy do rozwiązania.

Jeden jeszcze wątek sentymentalny w tej historii rodziny. Producentem i dostawcą opium dla Jardine-Matheson był przedsiębiorca z Indii Jeejeebhoy. To biznesowe partnerstwo przekształciło się w przyjacielską relację i świadomość jakie ta relacja ma znaczenie jest widoczne do dziś. Bez pomocy i współpracy hinduskiego biznesmena Jardine i Matheson nie zbudowaliby swojego imperium. W hołdzie dla ich związku portret Jeejeebhoya wisi w biurze Jardine w Hongkongu.

Anglicy zbudowali Hongkong pod rządami królewskimi na mocy prawa kolonialnego tworząc tutaj centrum finansów i handlu dla Chin i dla całej Azji. Kolonia stała się twierdzą i oknem dla realizacji polityki „otwartych drzwi” (trzeba tutaj dodawać, że otwartych tylko w jedną stronę). Imperium u szczytu potęgi, po aneksji półwyspu Kowloon w 1860 r., wymusiło „dzierzawe” za dalsze obszary w 1898 r. Na 99 lat, w tym 235 wysp morskich. Dzierżawa była oczywiście eufemizmem, ponieważ Anglia nigdy nie uiściła Chińczykom żadnej opłaty. 99 lat dzierżawy to także eufemizm, ponieważ Anglia chciała Hongkongu na zawsze.

Były to jednak powszechne praktyki kolonialne stosowane przez wszystkie kraje biorące udział w podziale tortu - na przykład w Guantanamo: czasowo ograniczona dzierżawa Stanów Zjednoczonych od 1903 r. z Kubą wygasła dawno temu. USA zmieniły pierwotnie uzgodnione warunki i teraz tam mają nawet obóz dla schwytanych terrorystów. Takie umowy mają charakter umów nieważnych, jednak w świecie wolności gospodarczej, wolności słowa jest to pewien standard i norma. Dziś na Guantanamo jest McDonald's, a Siemens na zlecenie Pentagonu buduje tam nowoczesne i bardziej przyjazne dla środowiska urządzenia do produkcji energii elektrycznej za 829 milionów dolarów.

W innych byłych koloniach koronnych w Anglii, które dziś są trywialnie nazywane „terytoriami zamorskimi”, takimi jak Brytyjskie Wyspy Dziewicze, Belize, Kajmany i jeszcze kilkanaście innych, królowa Elżbieta II jest nadal głową państwa, Wielka Brytania zajmuje się polityką zagraniczną i bezpieczeństwa odpowiedzialny i mianuje gubernatora brytyjskiego. Podobnie w demokratycznym przebraniu funkcjonuje kilkanaście „terytoriów zamorskich” USA, takich jak Guam, Wyspy Marshalla, Wyspy Dziewicze Stanów Zjednoczonych i Samoa Amerykańskie. I od niedawna wydaje się, że również Polska, bo nikt przecież nie wie na jakiś warunkach została zamontowana baza wojskowa w Polsce, na ile lat opiewa umowa na udostępnienie Amerykanom polskiego terytorium i kto ponosi koszty tej instalacji?

Propaganda koronna to pean na cześć wolności, demokracji, itp., ale w praktyce to wygląda tak, że w Hong Kongu był gubernator z wojskiem, policją, angielskimi sędziami i kontrolowanymi przez Anglię mediami. Nigdy nie było tam żadnego parlamentu, nie istniały nigdy żadne niezależne partie i związki zawodowe czy partie robotnicze, które były legalne w Anglii.

Propaganda to również wątek romantyczny, do którego zaprzęgnięci zostają pisarze, tacy jak James Clavell, którego powieść o angielskim gentelmanie i jego wielkiej miłości oraz przygodach tuż po wojnie opiumowej opisał w powieści Tai-Pan. W osiemdziesiątych latach nawet nakręcili film. Pierwowzorem głównego bohatera był William Jardine.

Chiny coraz mniej potrzebują Hongkongu

Władcy Kolonii Koronnej powstali i stali się bogaci dzięki legalnym, półlegalnym, nielegalnym, ale zawsze bezkarnym interesom w biedniejszych krajach Azji. Ten trend jednak pokazuje pewne oznaki wyczerpania. Kiedy status Kolonii Koronnej Brytyjskiej wygasł w 1997 r., a USA nie były w stanie powstrzymać Chin przed przystąpieniem do Światowej Organizacji Handlu (WTO) nadszedł moment zwrotny i trend się zaczął odwracać. Rosnący eksport Chin był do tego momentu kierowany przez Hongkong. Można tu było obejść cła i inne bariery w handlu. Ale od czasu kiedy Chiny są członkiem WTO w 2001 r. kiedy to jeszcze połowa chińskiego eksportu wypływała z Hong Kongu, Chiny zaktywizowały inne ośrodki i dzisiaj jest to już mniej niż 12 procent. Poniższy wykres obrazuje jaką wartość miała gospodarka HKG w 1993 roku i dzisiaj w stosunku do całej chińskiej gospodarki.

Ponadto Chiny mają w tej chwili cztery największe banki na świecie i międzynarodowe banki inwestycyjne. Chińskie giełdy w Szanghaju i Shenzhen mają teraz kapitalizację rynkową dwukrotnie wyższą niż w Hongkongu. Na Szanghajskiej Giełdzie Papierów Wartościowych został otwarty nowy dział dla firm technologicznych. Chiny obecnie rozwijają się w takim tempie, że biznes robiony w Hong Kongu wygląda jak stagnacja.

Jest jeszcze jeden pomijany w mediach wątek dotyczący problemu przepisów o ekstradycji. W 2019 r., po tym, jak rząd Hongkongu zaplanował opracowanie ustawy o ekstradycji 27 przestępstw, w tym morderstw, ale szczególnie szerokiego spektrum przestępstw korporacyjnych, takich jak przekupstwo i korupcja, unikanie podatków, oszustwa i wykorzystywanie informacji poufnych. Wypowiedział się tutaj Departament Stanu, który powtórzył stanowisko USA: Ustawa o ekstradycji, zgodnie z którym przestępcy, którzy szkodzili interesom CHRLD, a są rezydentami z Hongkongu, nie mogą zostać ekstradowani do Republiki Ludowej, bo podważa to autonomię Hongkongu, może szkodzić interesom lokalnym i nie można podporządkowywać obywateli USA mieszkającym w Hongkongu chińskiemu wymiarowi sprawiedliwości.

Rząd komunistyczny od lat śledzi systemowe kapitalistyczne formy przestępczości korporacyjnej na kontynencie. Planowana ustawa o ekstradycji niesie ryzyko, o którym się głośno nie mówi, że „prawie każdy biznesmen z Hongkongu może teoretycznie być celem chińskiego sądownictwa”.
Chiny chcą egzekwować praworządność wobec chińskich i zagranicznych przedsiębiorców, bankierów, menedżerów i konsultantów. Praworządność jest w rzeczywistości podstawową „wartością zachodnią”, którą sam Zachód przestrzega mniej niż kiedykolwiek i jest odporny na tę własną liberalną praktykę, która stosuje do innych, ale nie do siebie, oraz demonstruje deficyt egzekwowania prawa w obszarze korporacji i banków.

Banki, korporacje, konsultanci, konsulaty generalne i izby handlowe osiedlają się tutaj od lat 60. XX wieku, z USA i Filipin, Japonii, Australii i całego Zachodu. USA mają tutaj największy konsulat, a także największą izbę handlową: została założona w 1969 roku i jest dumna z tego, że jest „jedną z najbardziej wpływowych organizacji biznesowych w regionie Azji i Pacyfiku”. Prawie wszystkie kraje UE mają tu izby handlowe od lat 80. XX wieku, z których największe to Anglicy i Francuzi, każdy z ok. 750 firmami, a Niemcy z 600 firmami. Poza tym nadal znajduje się tutaj europejska izba handlowa z członkami z 17 państw UE, gdzie entuzjastyczne motto „Hongkong jest idealnym miejscem dla biznesu”. Teraz są protesty, ale nic to.
W Hong Kongu mieszka około 100 000 Brytyjczyków, 85 000 Amerykanów, 60 000 Francuzów, 40 000 Niemców i wiele tysięcy przedstawicieli innych nacji – z Australii, Szwajcarii, Włoch, Japonii, Indii. Większość z nich zajmuje eksponowane stanowiska w firmach w Hong Kongu. Tutaj jest największa na świecie koncentracja banków. Wszystkie duże banki zachodnie mają tutaj swoje reprezentacje: z USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Szwajcarii, Kanady, Japonii, Australii, Korei Południowej, państw Zatoki Perskiej - oraz banki i firmy z Chin. Podatki od osób prawnych są najniższe w świecie zachodnim i wynoszą 16,5 procent. Waluta dolara hongkońskiego jest powiązana z dolarem amerykańskim.

Hongkong ma największą koncentrację superbogaczy spośród siedmiu milionów mieszkańców: według ostatniego raportu Global Wealth Raport szwajcarskiego banku Crédit Suisse znajduje się tutaj 170 000 milionerów. Może być ich też o wiele więcej, ponieważ dostępne są tutaj instrumenty do ukrywania praw własności w firmach oraz w nieruchomościach luksusowych i komercyjnych.
Teoretycznie, za 28 lat wszyscy ci ludzie, według tego co zostało zapisane, będą mieli prawo opuścić terytorium, albo stać się obywatelami Chińskiej Republiki Ludowej. Ja nie wiem jakie są plany członków rodziny Keswick, bo oni wszyscy są obywatelami Wielkiej Brytanii. Na dodatek bardzo zasłużonymi i z tytułami szlacheckimi. To chyba w Ludowych Chinach nie przejdzie.

TBC.



tagi: korupcja  hong kong  wojny opiumowe  henry john temple  hsbc  przestepstwa finansowe  jardine matheson 

valser
6 września 2019 19:38
100     3432    20 zaloguj sie by polubić
komentarze:
deszcznocity @valser
6 września 2019 20:13

Ja mysle, ze po to jest ten caly Brexit, zeby sucha stopa przejsc i przeniesc kapital do macierzy.

zaloguj się by móc komentować

valser @deszcznocity 6 września 2019 20:13
6 września 2019 20:16

Naprawde myslisz, ze po dwustu latach rodzinka sie wybiera na stale do macierzy? Oni sa wszedzie i gdziekolwiek sie nie pojawia, to czuja sie jak u siebie.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @valser 6 września 2019 20:16
6 września 2019 20:22

W tym sęk. Zaś w macierzystym Albionie robi się gęsto. Brexit, te sprawy.

Wogóle dzięki. To jest konkret. I Rotyszyldowie w tle. Honk Kong wygląda tu jak awaryjne City wrazie kłopotów w macierzy. Zatem kierunek exodusu może być przeciwny. 

Ale tego zdania nie kumam: "Tutaj, największa na świecie koncentracja bankową istnieje od neoliberalnej globalizacji, bardziej niż w City of London". Dostałem dziś w łeb od pracowdawcy, ciągle kombinuje jak się mnie pozbyć, i czegoś słabo idzie mi dedukcja. 

Odnośnie wniosku: "To chyba w Ludowych Chinach nie przejdzie", rzekłbym że spoko. Rotszyldy nad tym pracują. Jeszcze ze 2 dekady i przejdzie.

zaloguj się by móc komentować

valser @Magazynier 6 września 2019 20:22
6 września 2019 20:25

Moj program do spolszczania tekstu robi mi rozne zonki. Zaraz to poprawie.

zaloguj się by móc komentować

valser @Magazynier 6 września 2019 20:22
6 września 2019 20:29

Chodzi o to, ze:

Tutaj jest największa na świecie koncentracja banków. Wszystkie duże banki zachodnie mają tutaj swoje reprezentacje: z USA, Wielkiej Brytanii, Niemiec, Francji, Szwajcarii, Kanady, Japonii, Australii, Korei Południowej, państw Zatoki Perskiej - oraz banki i firmy z Chin.

Dzieki za wychwyt.

zaloguj się by móc komentować

Ogrodnik @valser
6 września 2019 23:21

Tutaj, u mnie, na Śląsku, raz do roku objadamy się makiem: odczuwamy wtedy rozkosz "bytowania", oczywiście po mszy. 

Chińczycy dostawali mak bez mszy świętej. I to jest problem.

Opium dla mas bez mszy świętej to imo zachwianie równowagi życiowej. Albo?

Dzięki ci za przejażdżkę w bank rollercoaster park. 

 

zaloguj się by móc komentować

Ogrodnik @Ogrodnik 6 września 2019 23:21
7 września 2019 00:12

Mam wielki szacunek dla twojego wkładu tutaj, w te forum. I nie ma żadnego ale. Chińczyk to jeszcze bardziej obca nam rasa niż german/brytol.   German to nasz bliski, rozpoznany wróg. 

Szkoda jedynie, że obecne władze Polin firmują nas jako ofiary przemocy a nie jako "rojbrów" cywilizujacych tępych Europejczyków.

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @valser
7 września 2019 00:51

Bardzo ciekawy text. Dzięki. 

Po oglądnięciu dziesiątek jeśli nie setek jutubowych 'videos' na temat Chin i Japonii, temat wydaje się dość bliski.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @valser
7 września 2019 01:46

Świetna notka. Bardzo wiele wyjaśnia w sprawie tych "spontanicznych protestów". Za czasów ChRL podobno chińska nomenklatura w Hong Kongu przechowywała zaskórniaki , prawdopodobnie od europejskich i amerykańskich "inwestorów.". A teraz okazuje się, że to jest też miejsce dla "zaskórniaków" z całego świata. Więc ta ustawa o ekstradycji nie mogła się podobać. Teraz rozumiem, dlaczego wytworzono tam "demokratyczne protesty" w wykonaniu miejscowej młodzieży, trwające z przerwami od roku 2014.  27 lat mignie jak z bicza strzelił a nic nie wskazuje, aby do tego czasu ChRL osłabło. Hong Kong jako "melina bankierska" to , przyznam, zaskoczenie ale jak najbardziej sytuacja prawdopodobna.

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @Ogrodnik 7 września 2019 00:12
7 września 2019 06:51

> firmują nas jako ofiary przemocy a nie jako "rojbrów" cywilizujacych tępych Europejczyków.

Pan chce rojbrować, albo być wykorzystywanym jako narzędzie do "cywilizowania" innych?

A jeśli Pan ma na myśli tylko przekaz propagandowy, to jeszcze większy ma Pan problem z rozumieniem. Propagandowo to wszyscy tzw. Polacy powinni być przedstawiani jako patykowaci wielcy Artyści, Matematycy, Duchowni, Uczeni, Biolodzy, Żołnierze- z wrażliwą duszą, kwiatami we włosach, szacunku dla przyrody, Rodziny, wolności, lojalni, praworządni, bardzo inteligentni, szlachetni w postępowaniu także z wrogami, a ich wrogowie wtedy są automatycznie pozycjonowani na właściwych pozycjach. Dodatkowo z przeraźliwie skuteczną armią. Itd. Wiele tych spraw się zgadza, więc o tyle łatwiej jest zbudować taki obraz Polaków w propagandzie, zostaje tylko sprawa sterowania czy wpływania na dystrybucję propagandy na świecie. Czyli po kolei - najpierw naród polityczny Polski powinien dojść do kontrolowania dystrybucji na terytorium Polski, potem świata jako Jej terenu do oddziaływania.

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @Brzoza 7 września 2019 06:51
7 września 2019 06:56

Aaa zapomniałem o szacunku dla własności cudzej i swojej.

zaloguj się by móc komentować

valser @Ogrodnik 7 września 2019 00:12
7 września 2019 07:06

Bog zaplac za dobre slowo. Doceniam uznanie, ale wlasnego wkladu nie przeceniam. Pisze nieczesto, stylistycznie slabo i tak juz zostanie. Nie bede sie wysilal w tym kierunku, bo wypadnie marnie. To maniera z ktorej swiadomie rezygnuje. Sztuczka dla mnie jest pisac prosto bez porownan, alegorii i innych trickow, ktore buduja pietrowe narracje, chyba tylko po to, zeby wyeksponowac proznosc i zasuplac temat.

Ja na szczescie nie mam pisarskiego talentu, pisanie idzie mi to z trudem. Najlepiej wychodzi mi pisanie planow dzialania pisane w punktach. Pisze bardzo wolno, ale tez nie mam czasu, zeby tu pisac wiecej. Trzeba na codzien machac rekami, zeby nie utonac.

Mam duzo wiecej informacji niz jestem w stanie tu zmiescic. Bedzie jeszcze jedna notka o HKG. Moze przez weekend sie wyrobie.

Co do Chinczykow... z moich obserwacji wynika, ze sa bardzo pracowici, otwarci na ludzi i latwo nawiazuje sie z nimi kontakt. Nie sa wrogo nastawieni do obcych i nie maja tendencji do wywyzszania sie i grania "rasy panow". Nie zauwazylem tez, zeby mieli dwie twarze - jedna dla siebie, druga na pokaz. Mysle, ze dlugoterminowe planowanie jest u nich lepiej zakorzenione niz u innych nacji. Chca robic interesy, chociaz wola sprzedac niz kupic. Lubia smacznie i roznorodnie zjesc. W tej materii sa koneserami z natury. Idziesz na kolacje z Chinczykiem, to jest pewne, ze sprobujesz minimum dziesieciu roznych rzeczy.

Generalnie budza moja sympatie, ale nie stanowia zadnego wzoru do nasladowania.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @adamo21 7 września 2019 00:51
7 września 2019 07:06

Sluze uprzejmie i dziekuje.

zaloguj się by móc komentować

valser @pink-panther 7 września 2019 01:46
7 września 2019 07:22

Dziekuje bardzo. Z tekstow Coryllusa i SN pouczylismy sie sie juz na tyle, ze wiemy, ze zaden protest nie jest spontaniczny, tylko wymuszony, zorganizowany i stoi za tym ukryty polityczny i ekonomiczny interes, a deklaracje prezentowane nigdy nie sa tym o co chodzi w calej sprawie. Trzeba tylko ustalic okolicznosci, zainteresowanych beneficjentow, sponsorow i organizatorow. I to jest nasze zadanie.

Czas leci szybko. Z Jackym i Erikiem z Hong Kongu znam sie juz przeszlo trzynascie lat. Syn Erika byl wtedy w przedszkolu, a dzis jest doroslym facetem, wyzszym o glowe od taty.

Polowa tego czasu na "ostateczna integracje" mija za chwile. To pokolenie, ktore teraz jest na ulicach i protestuje nie zna juz brytyjskiego bata i kanonierek. Urodzili sie w politycznej przejsciowej sytuacji i traktuja to jako naturalne i jedyne mozliwe srodowisko. W Hong Kongu mamy do czynienia z innym, bo wyhodowanym przez Anglikow i Szkotow czlowiekem. Szkoci to struktura klanowa, ktora trzyma sie razem i mysle, ze to zauwazyli Anglicy, zeby w waznych sprawach sie nimi poslugiwac. Trzeba ich bylo tylko docenic i wpiac do zaprzegu, zeby rowno nogi stawiali i tak to chyba poszlo i idzie do dzis.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @valser
7 września 2019 08:07

Bardzo dziękuję za powyższy tekst. Teraz wiele rzeczy się układa logicznie. W spontaniczność zwłaszcza długotrwałych protestów między innymi dzięki SN przestałem dawno wierzyć. Poza tym my Polacy mamy za sobą lekcję Solidarności i na własnej skórze przerobiliśmy sterowanie masami.

Nie mogłem tylko odgadnąć, komu i gdzie zaczął palić się grunt w Hong Kongu.

Gdzieś, jakiś miesiąc, półtora temu w polskim internecie (zdaje mi się, że w forsalu) mignęła mi przed oczyma informacja, że czas wejścia w życie ustawy o deportacji nie pozwoli wielu rodzinom (Jardines było wymieniane) przenieść wszystkie aktywa do Singapuru. Wydawało mi się to trochę śmieszne i naciągane w dobie elektronicznych transferów.

Jednak w świetle twojej notki to info nabiera sensu. Nie wszystkie dane - nazwijmy je wywiadowcze - da się elektronicznie przetransferować. Wiele rzeczy trzeba zwyczajnie spakować i wywieźć, zwłaszcza jeśli to są rzeczy, które dyscyplinują siatkę wpływów.

Interesuje mnie tylko jedno. Jakimi argumentami rozgrzali emocje ludzi, żeby wyprowadzić ich na ulice i tak długo ich tam trzymać?

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @valser
7 września 2019 08:09

Im dalej w las tym więcej drzew. Ludowe a trafne powiedzenie pozwala odnaleść supełki nanizane na osi czasu.

Skąd te brytole owe 99 lat wytrzasneli? Należałoby powrócić do czasów elżbietańskich i magików na dworze.

99 to raptem trzy generacje, licząc z grubsza po 33 lat na jedną generację. Świadomy kontakt dziadka z wnukiem zapewniony. Struktura klanowa zachowana. Dzieło gniazda rodzinnego wydaje owoce.

Dzięki wielkie. Sparaliżowany czekam na CDN.

zaloguj się by móc komentować

valser @mniszysko 7 września 2019 08:07
7 września 2019 08:17

Prosze bardzo. Z pewnoscia jest wiele ciemnych spraw, ktore sa w sejfach i nie zobacza swiatla dziennego. Na przykladzie rodziny Jardine-Matheson-Keswick widac, ze ten przestepczy szlak bojowy to jest standard dzialania i jest raczej kultywowany do dzis. Oni tworzyli prawo w Hong Kongu, ktore bylo zupelnie odmienne od tego w Anglii i na kontynencie w Europie. I tak jest do dzis.

CO do ludzi na ulicach, to mam kilka tropow, ktore przedstawie w nastepnej notce.

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @valser
7 września 2019 09:35

Po przeczytaniu tego dochodzę do wniosku, że prawo jest po to, żeby nie niepowołani ludzie nie robili wybrańcom konkurencji w szarej strefie

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski 7 września 2019 09:35
7 września 2019 10:16

W bialej strefie rowniez. Jest taka amerykanska siec malych, wygodnych sklepow na szybkie zakupy, otwartych od siodmej do jedenastej wieczorem. Nazywa sie 7Evelen. Powstala w Stanach w 1927 roku i jest obecna rowniez w Europie w niektorych krajach. W Polsce odpowiednikiem jest "Zabka", nota bene warto sprawdzic do kogo te sklepy naleza, albo do kogo naleza zapisani w dokumentach wlasciciele?

7Eleven, zeby wejsc w Hong Kong musieli sie porozumiec z Jardines. Nie bylo zadnych szans, zeby amerykanska siec sie wbila do HKG na zasadach "wolnego handlu". A przeciez maja swoj kapital, dostawcow, kontakty, logistyke, doswiadczenie, kadry, system rekrutacji, etc. O tym decyduje Jardin kto bedzie sprzedawal i co bedzie sprzedawal. Dzis 7Eleven w Hong Kongu nalezy do Dairy Food, a Dairy Food nalezy do Grupy Jardines. Orginalna firma sprzedala siec sklepow Dairy Foods w 1989 roku po siedmiu latach od otwarcia sklepu. Na otwarcie dwusetnego sklepu pofatygowal sie jeden z bossow rodziny - Simon Keswick Oczywiscie oni nie sa jedyni, ale sa najwieksi i najbardziej wplywowi. Inna siec - rodzina, ktora dorabiala sie na przemycie opium do Chin i bardziej byla zakotwiczona w Szanghaju niz w Hong Kongu to potomkowie bogatego Zyda z Bagdadu - Davida Sassoon. Jego potomek w w czwartym pokoleniu - James Sassoon - byl doradca premiera Kameruna, tego z Wielkiej Brytanii.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @gabriel-maciejewski 7 września 2019 09:35
7 września 2019 10:18

Oczywiście. A po co by innego?

zaloguj się by móc komentować

Nieobyty @mniszysko 7 września 2019 08:07
7 września 2019 10:28

W kwesti protestów - kolorowe rewolucje od stron technologicznej juz dawno zostały rozpracowane i ustlone środki zaradcze [przypadek Syrii i protestów w Iranie]. 

Nowym elementem jest cykliczny protest o trudnym do zdefiniowania centrum decyzyjnym - np.  Żółte Kamizelki. Ruch we Francji wygasa bo Macron podjął rozmowy z Trumpem i jak widac ostatnion nawet dostał zgodę na zmianę ekipy we Włoszech.  Ruch Pięciu Gwiazd to poligon doświdczalny tzw. organizacji bez organizacji [dokładniej jest to organizacja sterowana w sytemie rozproszonym - podsieć niewidoczna wpływa na sieć widoczną i jej wezły w sposób rozproszny i dyskretny].

Co boserwujemy w Honkongu - na najwyzszym poziomie chodzi o brutalne negocjacje, co jest ich celem najogólniej podział stref wpływu. Co robi City of Londyn zabezpiecza zasoby ludzkie i materialne. 

Jaki zasoby ludzie ma City w byłej koloni - sieci szarej strefy czyli Triady. Od setek lat triady były zbrojnym przedłużeniem legalnych interesów handlowych. Rola tajnych stowarzyszen w histori Chin jest ciekawa bo obalały dynastie i stały za rewoltami.   I czy przypadkie ruch falungdzong to niebył test bezpieczniaków na odporność społeczeństwa na pentertację. dołużmy do tego stały proble chińskiego apartau biurokratycznego - korupcję i za nią pojechał mianowany na nastepce obeznego prezydent gensek z Szanghaju.

Tak jest  i po części rola Honkongu - legalizacja dochodów triad i lapówkarz a za tym stoi tradycja przeszło stu lat  współracy rodzinę Keswick z rodzinami z Triad kontrolujących palarnie opium. Pekin naciska i spieszy mu się  bo odcina skorumpowanych od nici z Honkongiem. 

Banksterzy z City w Honkongu spieszą się by zdąrzyć ujarzmić smoka swoimi liniami [czyli by Państwo środka  nie uciekło przed starymi metodami kontroli]. 

Czas ucieka obydwu stronom gry.

zaloguj się by móc komentować

mniszysko @valser 7 września 2019 08:17
7 września 2019 10:58

Skoro Jardine-Matheson-Keswick wraz innymi dali się zaskoczyć to oznacza jedną z dwóch rzeczy. Albo ktoś mówiąc po coryllusowemu cofnął gwarancję dla nich albo uznał, że trzeba renegocjować zasady gry.

Być może z czasem będziemy wiedzieć, o którą z tych rzeczy chodzi.

zaloguj się by móc komentować

ApesCornelius @valser
7 września 2019 11:25

Świetny tekst
Spadek sprzedaży detalicznej w Hongkongu za sierpień 20%. Chińczycy cisną twardo.
 

 

https://www.bnnbloomberg.ca/investing/video/anz-s-yeung-says-could-see-hong-kong-retail-sales-drop-by-20-in-august~1767822

zaloguj się by móc komentować

ApesCornelius @mniszysko 7 września 2019 10:58
7 września 2019 11:34

Z tą gwarancją coś jest na rzeczy.
Fitch Ratings Inc. obniżył rating Hongkongu po raz pierwszy od 1995 roku, obniżając ocenę z AA do AA + z perspektywą negatywną.
https://www.bnnbloomberg.ca/video/hong-kong-downgraded-by-fitch-over-political-turmoil~1772910

zaloguj się by móc komentować

smieciu @valser
7 września 2019 12:05

Powiem wam że gdy czytam takie wpisy jak ten o Hongkongu najbardziej uderza mnie schizofreniczność tutejszych czytelników. Mają czarno na białym wyłożone jak jakaś rodzinka ma takie wpływy że posiadając realnie małą kolonię była przez długi czas kontrolerem ogromnych Chin. Natomiast PiSowiec wierzy że nasz rząd, którego powaga wobec rządu Chin (nawet tego z przed 15lat) wynosi po prostu zero, jest samodzielnym bytem a nie opłaconą bandą żałosnych marionetek działających na rzecz jakieś innej korporacji. Oczywiście nie chodzi tylko o ten tekst valsera, praktycznie wszystko co jest poruszane szkole nawigatorów ostatecznie kreuje taki korporacyjny obraz. Czy to będzie korporacja Jardine, czy korporacja United Kingdom czy inna. Mimo to ludzie wierzą tutaj że samotny J. Kaczyński, człowiek bez żadnych pieniędzy, wpływów, kontaktów, czegokolwiek  realizuje jakiś swój plan. Jedyne co mi przychodzi do głowy że o tyle jest jakaś nic podobieństwa między prezesem PiS a jego wyznawcami że i on i oni żyją razem w jakimś dziecięcym świecie fantasy zredukowanym przez Kurskiegio do zła, identyfikowanego jako PO czy KO, z którym walkę podejmuje dobro: PiS. Przy czym interesujące jest także to że nawet jeśli jakąś małą częścią umysłu przyznają że PiS jest czyimś narzędziem to jednak tych ... dobrych. Tych właśnie, którzy swoją potęgę zbudowali na handlu opium, brutalnym wyzysku, wojnach w których nie mieli i WCIĄŻ nie mają żadnych skrupułów.

Ale wracając do tematu. Hongkong wydaje się być kolejnym elementem w konflikcie USA-Chiny. Trump nie żartuje z cłami a rodzinkę Jadrinę nawet Chiński rząd musi brać poważnie. W tym konflikcie chodzi jak sądzię o coś innego niż tą ustawę. Przecież rząd chiński nie potrzebuje tej ustawy by dobrać się do skóry komuś w Hongkongu. To się da załatwić innymi metodami. Nawet powiedziałbym te zwykłe, jawne mogą być niewygodne często. Są triady, są  i inne możliwości by przywołać opornych do porządku. Dlatego obecną rozgrywkę należy chyba odebrać jako bezpośredni cios w Chiny. Tu nie chodzi o to że Jadrine się broni przed ustawą ekstradycyjną, gdzie zainteresowne strony znajdą swoje sposoby. Mi się wydaje żę  Jadrine raczej po prostu, tak jak Trump, atakuje z jasnym przesłaniem: Hongkong ma działać po staremu. Ważne jest przy tym sobie uświadomić jakimi środkami dysponują ludzie stojący za Jadrine. Oni się naprawdę nie boją. Nie bali się i nie interweniowali gdy Chiny rosły. Nie boją się teraz gdy urosły.

zaloguj się by móc komentować

valser @ApesCornelius 7 września 2019 11:25
7 września 2019 12:08

Dziekuje za pochwalke. To rzeczywiscie jeden z moich lepszych tekstow. Mam do Hong Kongu osobisty stosunek, bylem tam juz dziesiatki razy, mam kilku przyjaciol, znajomych i biznes partnera.

Ten spadek sprzedazy to efekt protestow, strajku generalnego, zawieszenia blisko tysiaca lotow samolotowych, itp. Hong Kong nie ma miejsca, zeby sie szybciej rozwijac. Zeby rozbudowac lotnisko, to musza zbudowac 600hekratow sztucznej wyspy na morzu, ale by the way, juz koncza ja budowac.

Chinczycy jada w swoim tempie, ktore jest nie do utrzymania przez innych. Shenzhen puchnie rocznie od 500 tysiecy do miliona mieszkancow i biznesowo jest juz rownie atrakcyjny jak Hong Kong. Jedyna roznica jest taka, ze do Hong Kongu nie potrzebuje wizy wjazdowej, a do Chin  - juz tak. No i Chiny w kazdym momencie moga zamknac granice bez podania przyczyn, tak jak to zrobili np. w 2008 roku tuz przed olimpiada, kiedy w Tybecie im sie zaczely ruchawki. Z dnia nadzien. Przez osiem miesiecy. Przywrocili ruch wizowy dopiero pol roku po olimpiadzie.

Niema z nimi zabawy i na zartach sie kiepsko znaja. Ale taka chyba powinna byc wladza.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @smieciu 7 września 2019 12:05
7 września 2019 12:14

Mysle, z ta schizofrenicznoscia przesadzasz. Samotnego Kaczynskiego z kotem nie da sie porownac do klanu Keswickow w zaden sposob. Kaczynski nic nie ma, zadnego realnego mechanizmu nacisku, zadnego liczacego sie majatku, aktywow, planow, historii liczonej w pokoleniach, zeby to zestawiac.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @valser 7 września 2019 12:14
7 września 2019 12:18

Ale przecież dokładnie o tym napisałem. Ludzie wierzą moc, która nie mam pojęcia skąd miałaby się wziąć. Wierzą że banda niemot bez koneksji i przede wszystkim bez pojęcia o czymkolwiek cokolwiek znaczy w starciu z pierwszą z brzegu korporacją. Niech to będzie Lidl czy cokolwiek innego.

zaloguj się by móc komentować

valser @mniszysko 7 września 2019 10:58
7 września 2019 12:28

Mysle, ze ich ciezko zaskoczyc. Oni jeszcze przed przekazaniem Hong Kongu Chinom zrobili kilka wyprzedzajacych ruchow. Ostatnie 20 lat pokazuje jednak, ze Hong Kong stracil inicjatywe na rzecz Shenzhen. W tym roku matka partia zrobila plan, ktory juz jest wcielany w zycie, gdzie do 2035 roku, czyli na wiecej niz dekade przed oficjalnym pelnym przekauaniem Hong Kongu Chinom, Shenzhen ma sie stac "modelowym miastem o specjalnym statusie" i bedzie "ekonomicznie globalnie konkurencyjnym miejscem". Mowiac krotko - plan jest ekonomicznie wyautowac Hong Kong, proponujac rozwiazania podobne, tylko lepsze, bo chinskie.

Jardine nie spi i z pewnoscia mysli do przodu. Chin nie odpusci, bo za dlugo tam siedza i za duzo ich to kosztowalo, zeby machnac reka. To nie w ich stylu.

zaloguj się by móc komentować

valser @smieciu 7 września 2019 12:18
7 września 2019 12:32

No wiec napisze jeszcze raz - tutaj nie wierza. Nawet jak masz koneksje i jestes superineligentny, to nadajesz sie ewentualnie na kandydata na etat z budzetu, jesli nie masz dwoch rak i dwoch nog, zeby z nich zrobic uzytek. To sa sprawy tutaj oczywiste.

 

zaloguj się by móc komentować


umami @valser
7 września 2019 12:35

Wielkie dzięki, świetny tekst.

zaloguj się by móc komentować

valser @umami 7 września 2019 12:35
7 września 2019 12:37

Bardzo prosze. Na dodatek tekst z obrazkami.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-Maciej @valser
7 września 2019 12:50

Doskonały tekst. Pozdrawiam.

zaloguj się by móc komentować

umami @valser 7 września 2019 12:37
7 września 2019 12:54

No tak, Polska na tym tle prezentuje się bardzo dobrze :)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @smieciu 7 września 2019 12:18
7 września 2019 13:01

Chyba Cię pogięło. Tutaj?

zaloguj się by móc komentować

smieciu @Grzeralts 7 września 2019 13:01
7 września 2019 13:07

Jejku przecież z tego co tu widzę to jakaś połowa tutaj zaglądajach/piszących ludzi zamierza zagłosować na PiS. Po co to robią jeśli nie wierzą że ci ludzie cokolwiek mogą, znaczą, zmienią? Przecież na tym polega schiza...

zaloguj się by móc komentować

valser @smieciu 7 września 2019 13:07
7 września 2019 13:29

Ja nic takiego nie zamierzam. Musisz byc troche bardziej precyzyjny w swoich osadach, bo w tej postaci to one bija w proznie.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @valser 7 września 2019 13:29
7 września 2019 14:07

I ja też napisałem to ogólnie, myślę że wystarczająco precyzyjnie ;)

Miło w każdym razie że ty i Grzeralts zadeklarowaliście że nie będziecie głosować na PiS. W takim razie ze mną i Paris jest już nas czworo :) Są tu jednak ludzie normalni :P

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @valser 6 września 2019 20:29
7 września 2019 14:11

No kurcze, drugie city jak nic. 

zaloguj się by móc komentować

valser @smieciu 7 września 2019 14:07
7 września 2019 14:12

Ja nie glosuje bo mieszkam w Szwajcarii i nie uwazam ze ci co glosuja na PiS sa nienormalni.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @smieciu 7 września 2019 13:07
7 września 2019 14:20

Nawet jeśli, to co? PiS jest namaszczonym reprezentantem suwerena (i nie mam na myśli wyborców), możesz sobie na niego zagłosować, albo nie. Głosowanie na kogokolwiek innego, oprócz dawania świadectwa pewnej słabości umysłowej, stwarza istotne zagrożenie: Nie jesteś w stanie przewidzieć, jak suweren zinterpretuje głosy oddane na inne ugrupowania i jak w związku z tym zaplanuje dalsze działania, w tym kierunek przestawiania wajchy (bo wiadomo, że będzie trzeba ją przestawić, jak się już PiS ludziom znudzi). Suweren nie myśli jak ty, bo nie do końca jest z naszego kręgu kulturowego. Natomiast głosy nieoddane wprawdzie zinterperetuje zasadniczo jako głosy na PiS (w sensie poparcia dla obecnej linii), ale one wpłyną jednak na rozkład procentowy poparcia dla innych ugrupowań (zapewne in plus dla nich). Opcją, jak sądzę, bezpieczniejszą dla nas jest czynnie wyrażać poparcie dla obecnej linii socjalizmu bogoojczyźnianego, z licznym udziałem Rusinów, ale bez islamu - wtedy kolejne mutacje polskiej demokracji będą najprawdopodobniej podążać w podobnym kierunku. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @gabriel-maciejewski 7 września 2019 09:35
7 września 2019 14:44

100% racji tak jest zawsze i wszędzie, szczególnie stosowanie prawa i rozmyte pojęcia definicyjne

zaloguj się by móc komentować

qwerty @smieciu 7 września 2019 12:18
7 września 2019 14:51

A jacy to ludzie wierzą w to co opisujesz? kreujesz świat z problemami i sam je diagnozujesz i rozwiązujesz ' ot, bajkowy świat, ktory tylko Ty widzisz

zaloguj się by móc komentować

qwerty @smieciu 7 września 2019 14:07
7 września 2019 14:57

Jako ów nienormalny zagłosuję na PiS wg zasady pokaż kto jest przeciw a powiem czy warto; nie masz pojęcia o realnych problemach w RP i nie masz pojęcia jak się takie problemy rozwiązuje; polecam słowo i czyn jako weryfikację w konfrontacji z 'problemami'

zaloguj się by móc komentować

smieciu @qwerty 7 września 2019 14:51
7 września 2019 15:25

A konkretnie, masz coś do powiedzenia? Są tysiące ludzie, którzy wierzą w TV Kurskiego i zagłosują na PiS i to jest dla mnie zrozumiałe. Co jednak kiedy kierujemy się logiką, rozumem, wiedzą wypłwywającą choćby takich tekstów jak ten valsera. Zagłosujesz na PiS bo? Odpowiedz. Napisz prosto i jasno zamiast sie czepiać bez żadnych kontrargumentów.

Napisz że uważasz że Kaczyński nie fantazjuje, Duda nie tańczy jak błazen i że znasz kogoś w PiS kto jest dla ciebie autorytetem, kto rozumie lub może choćby czyta z połowę tego co tu jest w SN pisane. Bankierskiego wychowanka, przysłanego do kontroli tej zbieraniny pomijam.

 

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @valser
7 września 2019 15:25

Dziękuję za tekst, wiele rzeczy wyjaśnia.

zaloguj się by móc komentować

mithrandir @smieciu 7 września 2019 13:07
7 września 2019 15:29

W sumie ta naprawdę świetna notka valsera (dziękuję) stanowi doskonały kontekst do odpowiedzi dlaczego ja będę głosował na PiS.

W skrócie uważam, że spośród wszystkich sił politycznych w Polsce startujących w wyborach, to właśnie Dziadunio wraz z kotem i swoją ekipą mogą ugrać najwięcej (lub stracić najmniej albo w ogóle przeżyć) w kontaktach z takimi Poważnymi Gangsterami jak ci z HKG.

I to w zasadzie tyle, żeby nie offtopikować...

Czy mam schizę?

zaloguj się by móc komentować

valser @smieciu 7 września 2019 15:25
7 września 2019 15:33

Niepotrzebnie mieszasz do glownego watku tematy zwiazane z polskimi jesiennymi  wyborami. One nie maja tu nic do rzeczy, no i skala problemu w zestawieniu z Chinami jest inna. PiS wygra, ale nie bedzie mialo wiekszosci, bo tak juz musi byc, zeby za wiele sie nie zmienilo. 

Dla mnie jest przykre, ze oni wpuscili Amerykanow do Polski i nikt nie wie na jakich to sie odbylo warunkach. Nikt nie protestowal, opozycja woli latach z gola doopa po ulicy i cos blikac o wolnosci i tolerancji. Ergo - ich to nie interesuje, a to znaczy, ze albo sa idioci, albo sa czescia ukladu, ktory maja swoimi glupotami to przyslonic. 

 

zaloguj się by móc komentować

Marcin-Maciej @smieciu 7 września 2019 13:07
7 września 2019 15:41

Ja kolego będę głosował na PIS, a wiesz dlaczego ? Bo widzę że coś robią dla  tego kraju i dla ludzi. Nie są doskonali, nie są nieskazitelni ale coś dobrego robią. Alternatywy na dzień dzisiejszy nie ma żadnej. Kropka.

 

zaloguj się by móc komentować

smieciu @mithrandir 7 września 2019 15:29
7 września 2019 16:04

Jakich sił politycznych u licha? Dla mnie naprawdę niesamowite jest że choćby właśnie czytając tutejsze teksty jasne jest że te tzw. siły polityczne były jedynie przedstawicielami rzeczywistych graczy, którzy je finansowali, zapewniali wsparcie medialne i odpowiednią propagandę. Weźmy np. II RP gdzie jakiś Żyd w Londynie postawił na Piłsudskiego przeciw mniej elastycznemu Dmowskiemu i tak powstała siła polityczna II RP. Nikt nie kwestionuje że po II WŚ nie było żadnych autentycznych partii a jedynie przedstawicielstwa rządzącego Układu. Ale nagle jakimś cudem tylu ludzi, TUTAJ WŁAŚNIE, przyjmuje że PiS jest autentyczny. Że 4 lata temu stał się CUD. Przyjmuje mimo że na każdym kroku mamy przedstawianą potęgę różnego rodzaju korporacji czy gangów jak je nazywa coryllus. Mimo że PiS w każdej istotnej sprawie rozpłaszcza się jak żałosne ciele. Rozpłaszcza się przed UE w sprawie sądów, rozpłaszcza się przed Żydami czy to w sprawie nowelizacji ustawy o IPN czy innych. Rozpłaszcza się żałośnie gdy Trump nawet nie informując urządza konferencję w Warszawie. Rozpłaszcza się rzucając kasę na amerykańską bazę. Rozpłaszcza się rzucając kasę Trumpowi na mur z Meksykiem (skoro USA wycofało nam pieniądze to kto pokryje różnicę?). Co rusz mamy takie żenujace przykłady. Ot ostatnio Merkel rozpłaszczyła Szydło (zresztą ku uciesze pewnej grupy partii). Ale to i setki podbnych rzeczy nie przeszkadza by wierzyć że PiS pogroził Merkel palcem i dlatego onet stał się milusi dla PiSu.

Czy jest granica bezmyślnej wiary pisowca? Nie. Identyczna jest z nim dyskusja jak kiedyś z lemingiem peowskim w sprawie Smoleńska. NIC NIE JEST W STANIE ZACHWIAĆ WIARY.

Dlatego schiza. Tak SCHIZA. Nie ma znaczenia co tu będzie pisane. Ile marionetek zdemaskowanych, logika itp. Układ kiedyś tak wszechmocny po prostu zgłupiał na widok niesamowitego PiS, który bez pieniędzy, samodzielnie, bez układów będzie zaprowadzać ład na jaki wszyscy czekają.

Naprawdę. Nie czujecie skali tego absurdu?

zaloguj się by móc komentować

qwerty @smieciu 7 września 2019 15:25
7 września 2019 16:08

Na kawie u Prezydenta byłem i za błazna go nie uważam; J.Kaczyński jest jedną z niewielu osób która potrafi napisać list do takich jak ja i przeczytać odpowiedź; autorytetów w żadnej partii nie szukamy; masz poważne deficyty zachowań oraz wykształcenia - do nauki

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @smieciu 7 września 2019 16:04
7 września 2019 16:10

To nie jest absurd. To są realia. Tak działa propaganda prowadzona poprawnie, ergo, poprawnie stosowana demokracja. Tak, 4 lata temu doszło do epokowej zmiany - zmienił nam się suweren, a raczej jego bezpośredni przedstawiciel. I tylko Tobie się wydaje, że masz na to jakiś wpływ i możesz coś w tej kwestii zmienić nie głosując na PiS. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @smieciu 7 września 2019 16:04
7 września 2019 16:13

Każdy z ludzi tj. z nas jest graczem na taką skalę na jaką to stać; w Smoleńsku zginęli nasi koledzy i przyjaciele i ciszej nad trumnami; widziałeś ten układ? wiesz jak jest zorganizowany wykonawczo? A Ty ładu nie próbujesz zaprowadzić? A może nie potrfisz i czekasz na Pana Godot?

zaloguj się by móc komentować

smieciu @qwerty 7 września 2019 16:08
7 września 2019 16:13

Duda nie jest błaznem. Ok. A co powiesz o Macronie, Borisie Johnsonie czy Nigelu Farage czy ewentualnie byłym już szefem UE zapijaczonym Junckersie, klepiącym wszystkich po buzi w obecności szacownego Donalda Tuska?

Powaga jak rozumiem, żadni błaźni?

zaloguj się by móc komentować

qwerty @smieciu 7 września 2019 16:04
7 września 2019 16:18

Czy Ty byłeś kiedyś w sądzie? Znasz problemy patologii sądownictwa w RP? Nasz wiedzę co jest realne do zmian i jakie ma dać efekty? nie masz pojęcia o otaczającej rzeczywistości i jesteś idealnym odbiorcą tvnów/gw/....

zaloguj się by móc komentować

qwerty @smieciu 7 września 2019 16:13
7 września 2019 16:21

No i co z tego? Chcesz naprawiać świat? To go najpierw poznaj; zastanów się czemu służy taką skakanka tematyczna/personalna/...; 30 pompek i szklanka whisky może pomoże

zaloguj się by móc komentować

smieciu @Grzeralts 7 września 2019 16:10
7 września 2019 16:23

KUR...A zmienił nam się suweren, tzn? Dziećmi jesteście? Taśmy same się zainstalowały, Kukiz też samodzielnie zbłaźnił Bula odbierając mu głosy itp.

I nie, ja wiem że nic nie zmienię. Problem jest z wami, tkwiącymi w przedszkolnej polityce (MIMO ŻE CZYTACIE TE WSZYSTKIE TUTEJSZE TEKSTY, CO WŁAŚNIE MNIE NAJBARDZIEJ ZADZIWIA) i wierzycie że coś zmienicie mimo że nie macie pojęcia po pierwsze na kogo naprawdę głosujecie a po drugie nie rozumiejąc że ci ludzie (zarządcy PiS) mają w dupie jak się nazywa partia, którą używają do do swoich celów ani nawet nie raczą się spotykać z jakimiś jej prezesem by ta partia posłusznie zaklepywała to co oni sobie zaplanują.

Wasz głos jest potrzebny tylko w kwestii formalnej. Macie zgodzić się na to co wam jest szykowane i tyle w temacie. Zgodzicie się to świetnie, nie to będą się musieć bardziej postarać, dotychczasowa żenująca nędza polityczna w Polsce nie wystarczy.

 

zaloguj się by móc komentować

smieciu @qwerty 7 września 2019 16:18
7 września 2019 16:26

qwerty, nie o tym rozmawiamy. Ja nie neguję twoich wysiłków w sądach. Ja piszę o czymś innym. O czymś większym. Czymś co trzeba zrobić byś nie musiał już grzeznąć w tej syzyfowej pracy, która owszem jest ok ale jak sam pisałeś w pewnym momencie walisz w mur, którego nie da się przeskoczyć. A jak właśnie chciałbym. Żeby to zrobić trzeba najpierw porzucić te pieprzone iluzje.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @smieciu 7 września 2019 16:23
7 września 2019 16:28

Akurat tak się składa, że dokonujemy zmian małych i zmieniamy otoczenia tkwiąc w systemie i skuteczność jest naszym celem; przedszkolna polityka? A cóż to jest i jaką jest ta nieprzedszkolna? Grasz w tych ligach czy może posiadujesz przy właściwych stolikach?

zaloguj się by móc komentować

qwerty @smieciu 7 września 2019 16:26
7 września 2019 16:30

Mury należy także obchodzić ew. inaczej budować własne życie i nigdzie nie ma raju

zaloguj się by móc komentować

mithrandir @smieciu 7 września 2019 16:04
7 września 2019 16:33

No ale mamy ofertę jaką mamy (partie startujące w wyborach) i możliwości wypowiedzenia się w postaci wyborów. I to wszystko. Na razie nic więcej nie wchodzi w grę.

A na kogo Ty będziesz głosował?

zaloguj się by móc komentować

smieciu @qwerty 7 września 2019 16:30
7 września 2019 16:38

Wiesz dlaczego jak nawiedzony tutaj się udzielam w tej sprawie? Bo wiem że to jest ostatni moment kiedy jesteś (tak samo jak inni w wielu sprawach) w stanie omijać te mury. System jest o krok o domknięcia, eh ... systemu właśnie. Zamknie tobie i innym furtki. Weźmy np. rolników, którzy z trudnością ale jednak próbują coś rzeźbić po swojemu. PiS jednak wprowadza drony by ich kontrolować. Tak samo JPK, który wychwytuje tych, którzy próbują obejśc absurdy VAT (ja akurat że tak napiszę staram się działać bezvatowo...) i na ciebie znajdą sposób qwerty. Wszystko co robił PiS przez te lata to było domykanie furtek. Gdyby to robiła PO byłoby wielkie medialne wycie. PiS rzucił kasę i zamkną ludziom mordy. Nawet takie absurdy jak mowa nienawiści, strzały do patriotów w Białymstoku przechodzą bez niczego. Kto ma się zająknąć skoro wszyscy stoją po tej samej stronie?

Teraz już tylko my, żałosne pionki, możemy stanąć po innej stronie. Nikt inny. Jeśli tego nie zrobimy to ... poznamy przyszłość.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @mithrandir 7 września 2019 16:33
7 września 2019 16:46

Nie masz możliwości wypowiedzenia się przy urnie. Czy naprawdę uważacie że stworzenie czy kontrola wszystkich partii (na całym świecie raptem sprowadza się do dwóch partii) jest jakąś trudnością? Czy zastanawialiście się SKĄD SIĘ WZIĘŁA DEMOKRACJA. Czy ktoś ją wywalczył czy jak? Lud stanął do walki o prawo do władzy? Gdzie? Kiedy? A skoro nie lud, skoro te partie powstały i nigdy nikomu w niczym nie przeszkadzały to może ich cel jest zupełnie inny niż się dzieci w szkołach uczą?

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @smieciu 7 września 2019 16:23
7 września 2019 16:54

Wiele osób wielokrotnie odpowiadało ci w tej sprawie (nie tylko dzisiaj), a ty dalej w kółko swoją śpiewkę. Więc powtórzę jeszcze raz ja, może coś pomoże. Otóż ludzie w Polsce głosują na PIS bo nie ma lepszej alternatywy. Nie znaczy to, że wszystko co PiS robi im się podoba. Wybór jest jak pomiędzy dżumą i grypą. Wybierają grypę, bo już kiedyś na nią chorowali, przeżyli i mają jeszcze w domu herbatkę z bzu czarnego, która pomaga się wyleczyć. Nikt nie wierzy, że PiS jest samodzielny ale jaka jest alternatywa. Bodajże wielokrotnie Przemsa o to ciebie pytał, ale ty nigdy nie dałeś odpowiedzi, tylko w koło Macieju piszesz, że ludzie wierzą, że PiS jest samodzielny. Wpadłeś w jakieś koleiny myślowe i nie ma siły żeby cię z nich wyrwać. 

zaloguj się by móc komentować

mithrandir @smieciu 7 września 2019 16:46
7 września 2019 16:55

Zatem co?

Rewolucja? Powrót króla?

Zaproponuj coś, co wzmocni naszą pozycję wobec opisanych Poważnych Gangsterów. Choćby tych z HKG.

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @smieciu 7 września 2019 16:46
7 września 2019 16:55

I w dodatku strolowałeś bardzo ciekawą notkę Valsera. Może o to chodziło. Sprawa PiSu i wyborów w Polsce nie jest tematem tej notki. 

zaloguj się by móc komentować

smieciu @DrzewoPitagorasa 7 września 2019 16:54
7 września 2019 17:06

Sorki ale jak was czytam to widzę że wy tkwicie w jakimś przedszkolu politycznym. Jeszcze raz się zapytam: PO CO ZAGLĄDACIE W TAKIE MIEJSCA JAK TU, PO CO TE WSZYSTKIE TESKTY.

Jaka altarnatywa do diabła, czy to do was dociera? Czy nie? Kto zainstalował taśmy. Kto jest pormotorem PiS? Na jakiej zasadzie uważacie że oni wam zrobią dobrze? Anglosasi? Jakie to lektury coryllusa sprawiły że wierzycie że anglosasi będą dla was dobrzy, zwłaszcza spiknięci z Żydami?

Powiem wam że nie spodziewałem się tak żenującego, tak dziecinnego poziomu dyskusji. Wiary że PiS jest alternatywą. Ok może między dżumą a cholerą.

Wasz świat jest niesamowicie uproszczony: PiS „dał” kasę tzn. że jest dobry. Gdzie i kiedy widzieliście Anglosasów dających komuś kasę? Może wam dali po prostu dawkę opium jak kiedyś tamtym biednym Chinolom. Co robi dobry dealer jak właśnie nie to? Daje. Za darmo! Taki właśnie jest dobry. Ale i tak niczego nie zrozumiesz. Podałem już na SN setki argumentów, wiem że niczego nie zmienią, wiem już że gówno musi nastąpić gdyż do ludzi nie jest w stanie dotrzeć logika, rozumowanie. Tylko batem da się. Chcecie i dostaniecie.

zaloguj się by móc komentować

Marcin-Maciej @smieciu 7 września 2019 17:06
7 września 2019 17:25

Jesteś zwykłym trollem. Strolowałeś wspaniałą notkę o temacie zupełnie innym niż twoje wypociny. Trolujesz na SN od dłuższego czasu.

Napiszę Ci krótko : „Panie, spieprzaj pan! Spieprzaj, dziadu!”

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @smieciu 7 września 2019 16:23
7 września 2019 18:11

Ale czego Ty oczekujesz? My nie oczekujemy, że PiS wbrew bankom i armiom poprowadzi Polskę do świetlanej przyszłości i dominacji nad światem. Nie mamy też złudzeń, co do siły naszego głosu. Ale wolimy taką wersję, niż poprzednią. I tyle.

A suweren zmienił się bardzo radykalnie i w pewnym sensie awansowaliśmy, bo mamy teraz nadzór bezpośredni o jedno pięterko wyżej, na tym samym levelu, co Niemcy. Przejściowo zapewne. Ale to też tylko obserwacja, wpływu na to nie mamy.  Natomiast ten fakt koresponduje z notką Valsera, bo w HK też idzie o nadzór. Różnica jest taka, że my nie mamy HSBC i rodziny Keswick. W pewnym sensie, może i lepiej.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @Marcin-Maciej 7 września 2019 17:25
7 września 2019 18:31

Normalnie na takie gówno nie odpowiadam ale napiszę że właśnie tak zwykle się to kończy. PiSowiec NIE JEST w stanie podać żadnych argumentów, żadnego uzasadnienia. Dysponuje tylko wiarą, nie różni się niczym od PeOwca. Według mnie jest to świadectwem istnienia jakiejś wyższej (niekoniecznie jakoś specjalnie dużo, to nawet nie musi być sam Bóg) siły, inteligencji, co tam kto woli. Która w jakiś sposób gra tłumem, tą hipokryzją, w kółko powtarzaną historią. Żałosne są te próby uznawania się z coś lepszego. Czy to wobec identycznie zaprogramowanego PO czy też po prostu wobec moich argumentów. Na które przykładowo NIKT mi w tym wątku nie odpowiedział.

Jak zwykle.

A przecież tyle napisałem. I o potędzę starych dobrze umocowanych rodzin rządzącymi koloniami, wpływającymi na tak istotne państwa jak Chiny. Nie jakąś żałosną Polskę. Czy o to o Taśmach. Czy całej hisotrii, tutaj tak często poruszanej, która zawsze wskazuje na to samo: potęgę korporacji, układów, gangów. Które narzucają, zwykle całkiem łatwo, swoje rozwiązania całym państwom. To nie dociera. NIe dociera że PiSowiec śmieje się z prezydenta Francji Macrona, uznając go za rotszyldową marionetkę czy coś takiego podczas gdy jednocześnie uważa z całą powagą ze taki kompletnie nic nie znaczący Duda stanowi jakąś autentyczną jakość polityczną w Polsce tak marnej pod każdym względem wobec Francji. Dla mnie to nie już nawet schizowate ale zwyczajnie infantylne. Zero refleksji, żadnych wniosków z historii, reset mózgu wobec bieżącej propagandy politycznej.

Niestety do czasu wyborów jeszcze was pomęczę. Pomęczę ze względu na lekcję religii, którą kiedyś miałem w liceum z sympatyczną zakonnicą. Ta zakonnica kiedyś zaczęła gadkę o jakimś grzechu stwierdzając że musi uświadomić nas w tym względzie, że grzeszymy bo nie wiemy że to robimy. Na to sprytne dziewczyny z mojej klasy powiedziały że zatkają sobie uszy i wtedy nadal będą mogły grzeszyć (tzn. nie grzeszyć, bo nie będą świadome) ale zakonnica nie dała się im łatwo wywinąć mówiąc że taka postawa jest jeszcze bardziej grzeszna. No nic morał jest prosty: ja wam mówię jakim PiS jest gównem a wy teraz będziecie musieli zagłosować nań z pełną świadomością. Kiedy przyjdzie wiadomy czas, żaden z was, cieląt nie będzie się mógł zasłonić że nie, nie rozumiałem, nie wiedziałem, wydawało mi się to ok. Staną przed wami wszystkie moje argumenty, tak proste, tak logiczne, tak rozumowe a wy wtedy nie wywiniecie się swoją niewiedzą. Całe gówno, które na was spłynie będziecie musieli przyjąć z pokorą wynikającą z waszego bezmyślnego uporu, bezmyślnego zamykania uszu na zwykłą prostą prawdę, której żaden z was (moich oponentów) póki co nie jest w stanie zakwestionować.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @Grzeralts 7 września 2019 18:11
7 września 2019 18:40

Kim jest ten suweren?

Nie wiem czy rozumiecie moją antypisowską postawę. Może nie jest to dla was oczywiste, choć nie wiem dlaczego. Ale może napiszę wyraźnie: PiS jest kontynuacją PO. Głosując na PiS ZAKLEPUJECIE układ. Zaklepujecie wszystko to z czym domniemanie walczycie, choć warto byłoby sie dowiedzieć o co właściwie walczycie.

Bo przecież nie o niepodległą Polskę, gdzie będziecie mogli sami decydować o swoim życiu. To jest sprzeczne z faktem przynależności do UE, która stanowi prawo nie musząc w żadnym stopniu liczyć sie z waszym zdaniem. Przecież nie walczycie o żadne chrześcijańskie idee. No bo niby jakie, skoro idee są narzucane przez media na które nie macie żadnego wpływu, za to należące wszystkie do obcych lub układu. Jakie to idee propaguje Kurski, jak nie pogańskie chleba i igrzysk?  Obejrzyj idiotyczny kabaret, występ disco-polo lub głupawy serial, nażryj się i idź do roboty jako korporacyjny robol.

Naprawdę, czy PiSowiec ma jakieś idee i zasady o które walczy (wiele razy o to pytałem i nie wiem) bo jeśli o nie walczy to niech zadeklaruje o jakie, jakie to jego idee realizuje PiS.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @smieciu 7 września 2019 18:40
7 września 2019 19:10

Nieco mnie przeraziłeś teraz. Odpowiem, jak nastolatkowi, nie obraź się. 

Suweren jest de facto niejawny, ale widać, mniej więcej, kto go reprezentuje. Do poprzednich wyborów nasz Poncjusz Piłat siedział w Berlinie. Już tam nie siedzi. I choćby z tego powodu PiS nie jest kontynuacją PO. 

To, o co walczymy dziś w Polsce, my, straszni PiSowcy, to nie jest Polska jako mesjasz narodów, kwitnąca i suwerenna monarchia katolicka, tylko transformacja terytorium zależnego źle zarządzanego i poddanego obcej nam indoktrynacji kulturowej na terytorium zależne przyzwoicie zarządzane i w miarę przyjazne nam kulturowo. Na ile suweren pozwoli, oczywiście. A zapewne pozwoli na więcej, jak zobaczy, że jest porządek, a kasa płynie. I tyle. Ot, taka Partia Umiarkowanego Postępu w Granicach Prawa. Nie jest to, bynajmniej, oportunizm, ale jasna świadomość, że jak będzie taki bałagan, jaki zrobił się za PO, to suweren się zwyczajnie wkurzy i zaoordynuje nam w końcu rozbiory, a jak zaczniemy sami za bardzo uciekać w urojenia wielkościowe, to będzie pacyfikacja ogniem i mieczem. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @smieciu 7 września 2019 16:38
7 września 2019 19:13

Ów system to może mnie czy też nas w d... pocałować życie w państwie do czegoś zobowiązuje kaźdego a Twoje mądrości wypisuj na murach o poranku ; tekst valsera jest b.wartościowy i nie psuj przyjemności obcowania Z wiedzą

zaloguj się by móc komentować


valser @smieciu 7 września 2019 18:40
7 września 2019 19:32

Ja nie rozumiem dlaczego tutaj masz przymus dyskutowania swoich nonsensow? 

zaloguj się by móc komentować

Ogrodnik @valser 7 września 2019 07:06
7 września 2019 19:42

"Sztuczka dla mnie jest pisac prosto bez porownan, alegorii i innych trickow, ktore buduja pietrowe narracje, chyba tylko po to, zeby wyeksponowac proznosc i zasuplac temat."

 

To jest właśnie ta esencja (znowu porównanie)i kierunek, który imponuje wielu czytelnikom. 

zaloguj się by móc komentować

Ogrodnik @Brzoza 7 września 2019 06:51
7 września 2019 20:00

Bardzo dziękuję za wychwycenie nonsensów i propozycję kolejnych ;))

A pańska uwaga o szacunku dla własności zamyka temat szabrunku.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @Grzeralts 7 września 2019 19:10
7 września 2019 20:02

 Cóż można na to odpowiedzieć. Przynajmniej trochę się wyjaśniło. Z jakichś powodów uważasz że nowy (?) właściciel Polski zaprowadzi ład, na który tak czekasz. Ja nie widzę pwodów by ten ład polegał na czymś innym jak na sprawniejszym (wydajniejszym) gospodarowaniem lokalnymi niewolnikami. Co wcale nie musi oznaczać że będzie łatwiej i przyjemniej. W każdym razie zgadzasz się na niewolnictwo. Tu nie chodzi o to że nie masz wyjścia ale że nijako dobrowolnie złożysz podpis pod tym rozwiązaniem. Na tym możemy chwilowo zakończyć. Ponieważ rzeczywista rola PiS wyjdzie zaraz po wyborach kiedy już nikt nie będzie się bawić w żaden teatr.

zaloguj się by móc komentować

smieciu @valser
7 września 2019 20:12

@qwerty i valser.

Szkoda że nie jesteście w stanie podjąć żadnej dyskusji.

Ja zaś nie mam pojęcia jakim cudem ktoś uważa że w tym kraju będzie lepiej skoro niemożliwa jest dyskusja bazująca na argumentach. Tyle się coryllus i inni narozpisują o tych celebrytach i czy innych publicystach z nadania, którzy kształtują opinię społeczną. Ale może sobie już to całkiem darować gdyż po prostu jest to jedyna droga którą w Polsce można podążać. Większości ludzi, ciebie valser czy ciebie qwerty nie interesuje dyskusja ale jakiś magiczny lider. Specyficzny autorytet, który wam powie że wiecie lepiej. Każdy ma innego. Dla jednych będzie to Jerzy Stuhr, dla innych może J. Kaczyński. I to jest właściwie koniec. Każdy nie namaszczony może się zesrać. Koniec dyskusji, która nie prawa się rozpocząć. Potakujcie sobie więc w tym towarzystwie wzajemnej adoracji, klepiąc ciągle te same smętne formułki jak to sprzedane pachołki PO czy KO wiją się próbując sprzeciwić nowej polskiej patriotycznej sile, PiS.

zaloguj się by móc komentować

MZ @valser
7 września 2019 20:13

Wspaniały tekst,nie miałem pojęcia o co chodzi w tym HKG.Dzieki.

zaloguj się by móc komentować

valser @smieciu 7 września 2019 20:12
7 września 2019 21:12

Poniekad masz racje. Nie wiem czy to do ciebie dotrze, ale mnie dyskusja o PiS czy PO zupelnie nie interesuje. Konwersacje o polskiej polityce uwazam za totalna plycizne na poziomie blotnej kaluzy i generalna strate czasu. To jest temat, ktory zostawiam zawodowcom, ktorzy biora pieniadze z budzetu. Niech sie produkuja o tym Lis, Durczok i Sakiewicz. Dlatego odpusc sobie i idz z tymi glupotami gdzie indziej. U mnie zadnego posluchu nie znajdziesz.

Oprocz tego moge ci powiedziec, ze jestes kiepsko zorientowany w tym jakie rzeczy mnie interesuja, a ja nie bede cie w tach kwestiach oswiecal, bo nie jestem kaznodzieja. Ty ciagniesz natomiast dyskusje na mielizne i ogladasz sprawy ze swojej kaluzy. Mnie polskie biezace sprawy nie interesuja. Uwazam, ze nic ciekawego i godnego uwagi sie nie dzieje. Wszyscy jada na dotowanych budzetach i to wlasciwie ich wszystkich zalatwia merytorycznie. Zastrzyk z dotacji jest chyba gorszy niz pavulon.

Mnie nie interesuje rowinez zaden magiczny lider. Nie wiem skad ci zagniezdzil w glowie i sie zastanawiam czy to nie jest jakas zmodyfikakowana wersja wiekuistego krasnoludka? Twoje argumenty sa slabe i wisza jak obloki w powietrzu. Masz opinie, ktore sa slabe i malo przekonujace.  Zeby miec tutaj cos do powiedzenia i sie nie wyglupic totalnie w co drugim zdaniu, to musisz pobyc tutaj ze dwa, trzy lata i sie troche oswoic z roznymi tematami. Wiecej czytac i mniej komentowac biezaczki, ktora dzis jest swieza, a jutro wyglada jak zaschniety glut i wisi tu potem po wsze czasy wystawiajac ci swiadectwo. Pomysl o tym. Ze za dwa, trzy lata odpalisz swoj tekst i on bedzie mial ta sama moc jakbys go pisal przed chwila.

 

zaloguj się by móc komentować

smieciu @valser
7 września 2019 21:36

valser, skoro nie miałeś nic do powiedzenia w tym pisowskim temacie bo cię nie interesuje ani też nie potraisz się zdobyć na coś więcej niż na „Twoje argumenty sa slabe i wisza jak obloki w powietrzu” to po co to ciągniesz? Nie uważasz że to raczej żenujące że siedzisz tu te 2 - 3 lata nie potrafisz zbić choćby jednej rzeczy którą tu napisał jakiś leszcz czyli ja?

Siedzę tutaj te parę miesięcy i muszę powiedzieć że jestem zawiedziony poziomem wielu dyskusji. To znaczy niezdolnością do takowej. Naprawdę powstało tutaj kółko wzajemnej adoracji. Ktoś coś napisze, w dobrym tonie jest podać jakiś głupi smaczek lub zjechać nowego, który się wtrąca. Normalnie jak na jakiś herbatkach w światłym Krakówku czy u jakiś innych Żydów intelektualistów. To wszystko. Poza tym klepanie banałów, powtarzanie banialuk o niemieckiej dominacji a już szczytem żenady dla mnie ta nie wiadomo na czym polegająca wiara w PiS. Tu masz trochę racji, próba tłumaczenia czegoś oczywistego często wywołuje kiepskie efekty. Z drugiej strony mnie akurat nie bawią wasze teksty rzucane przy coryllusowej herbatce. Bzdurne przytakiwanie za kimś bo jest to w tonie a towarzystwo daje ci plusa i jest git.

Ale poza vtym alser, twój tekst o Hongkongu jest dobry. Fajnie było dowiedzieć się o tej szkockiej rodzince, przez której ręce tak długo (przecież jeszcze parę lat temu) przechodził chiński biznes. Musieli się nachapać ogromnej kasy oraz wiedzy co kto i jak. Tak jak napisałem. Nie pękali, do dzisiaj jak sam napisałeś decydują o tym jaki kto biznes prowadzić ma na miejscu. Dla mnie to stawia całą sprawę w nowym świetle. Z jednej strony umacnia mnie w przekonaniu że Angole trzymają rękę na pulsie (wobec świata jak zwykle grając biednych ciołków lub błaznów ruchanych przez innych) a z drugiej jak sądzę jest to poszlaką że Trump nie będzie się bawić w półśrodki. To chyba nie rozejdzie się po kościach.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @smieciu 7 września 2019 20:02
7 września 2019 21:56

Ład możemy zaprowadzić tylko sami. Rozumiem, że na zmiany klimatu też się nie zgadzasz?

zaloguj się by móc komentować

valser @smieciu 7 września 2019 21:36
7 września 2019 22:27

Od siedmiu lat czytam Coryllusa i przez te siedem lat nauczylem sie, zeby nie dac sie wciagnac w dyskutowanie nonsensow. Dlatego tez ja nic nie ciagne, a usiluje ci wytlumaczyc, ze glupot nie da sie dyskutowac, ale ty na to jak widze jestes odporny.

Ja sie na zadne wybory nie wybieram. Jako ekspert do spraw wyborow stwierdzam, ze w tej sprawie nie mam nic do powiedzenia. Powinienes w zwiazku z tym przyjac to do wiadomosci i komentarze zachowac dla siebie, bo one mnie nie interesuja. Patryk Vega to jest glos w dyskusji politycznej. Zauwaz prosze, ze Coryllus sie poswiecil i nie musimy juz marnowac czasu.

Twoje impresje z tego forum tez mnie nie interesuja. Kazdy tam jakies ma, a ja na temat poziomu "ogolnie" nie bede sie wypowiadal, ani nie bede sie "dziwil". Jak jestes zawiedziony, to odpal w inne miejsce i poczujesz sie byc moze szczesliwszy.

Zeby napisac dobry syntetyczny tekst, to przez tydzien trzeba przegladnac co najmniej sto stron w internecie o historii, ekonomii, profilach firm, zyciorysach, wspomnieniach, newsach gazetowych, filmowych, itp. w obcych jezykach, bo po polsku nic nie ma oprocz jakis durnot, ktore napisal Lis, Durczok i Sakiewicz. Trzeba znalezc punkt wyjscia i stamtad pojsc roznymi tropami. Wszystko w czasie wolnym, kosztem innych spraw.

W poniedzialek skoncze trzecia note o Hong Kongu, ktora zepnie calosc. Moja przewaga jeszcze jest taka, ze mam dodatkowo jeszcze informacje z pierwszej reki i wlasny serwis zdjeciowy. Po Niemczech i Polsce, Hong Kong i Chiny to najczesciej odwiedzane miejsca przeze mnie.

 

 

zaloguj się by móc komentować

Ogrodnik @Grzeralts 7 września 2019 21:56
7 września 2019 22:45

Jest sobotni wieczór. Saturday .... gorączka. Valser punktuje super naszego anarchistę. Tylko ojcowska cierpliwość i miłość bliźniego :) !

zaloguj się by móc komentować

Brzoza @Ogrodnik 7 września 2019 19:42
8 września 2019 06:08

Też mi bardzo podobają się takie cele.

zaloguj się by móc komentować


Grzeralts @Ogrodnik 7 września 2019 22:45
8 września 2019 08:22

Z Valserem lepiej się na punktowanie nie umawiać ;)

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Ogrodnik 7 września 2019 22:45
8 września 2019 08:27

Wielu jest takich, do których nie dociera, że trafił nam się jeden z lepszych możliwych wariantów. Wolą strefę Gazy?

zaloguj się by móc komentować

Paris @valser 7 września 2019 07:22
8 września 2019 16:27

Doskonala opinia...

... tyczaca "spontanicznych"  protestow,  manifestacji, itp.  publicznych spedow  !!!

 

Wlasnie z powrotem zaczely "spontanicznie protestowac"  ZK  we Francji.

zaloguj się by móc komentować

Paris @smieciu 7 września 2019 12:05
8 września 2019 16:56

Oj, Panie Smieciu...

... ani Pan ani ja, ani Pan Ewaryst tu na SN... nie wierzymy w jakies urojone "plany" pana JK - nawet mowy nie ma  !!!

A, co do HK...

... to cos w tym musi byc... najwieksza koncentracja banksterow na swiecie i najwieksza koncentracja milionerow na swiecie w HK - juz sama mowi za siebie,  ze trwa tam  nawalanka... a, o co chodzi - no pewnie, ze o  KASE  !!! 

zaloguj się by móc komentować

Paris @valser
8 września 2019 17:58

Valser'ku...

... gratuluje wspanialego wpisu i jeszcze wspanialszej dyskusji pod wpisem... a zdjecie pod wpisem z widokiem na imponujaca panorame miasta - po prostu  SUPER  !!!

Wcale nie sadze, ze Pan Smieciu swoimi komentarzami - wcale nie od czapy - strollowal Ci,  naprawde genialny wpis... ale teraz juz czekam  tylko  na Twoj poniedzialkowy,  konczacy serie o HK wpis.

 

Wielkie dzieki za poswiecenie i wspaniala prace,

 

 

 

 

zaloguj się by móc komentować

nana @Grzeralts 8 września 2019 08:27
9 września 2019 14:06

Oni nie wiadomo co wolą, bo jeszcze się nad tym nie zastanowili. Niech Ci się nie wydaje, że każdy ma jednakowe możlwiości zastanowienia się. Nie ma.

Co nie oznacza automatycznie, że jest głupszy. Nie jest. Jest inny, więc myśli inaczej i takie jego prawo.

Wyobraź sobie, że każdy jest taki jak Ty. Czy to nie horror? - bo kimże byłbyś w takim wypadku?

Dlatego, mimo iż mamy aż tak różnie, to tak właśnie ma być, bo jest najlepiej. Ewolucja to nie abstrakcja, ale realia - czasem gorzkie.

Mam nadzieję, że Cię do siebie nie zniechęciłam. Ponoć mam taki dryg, że idzie mi to niesłychanie sprawnie. W razie co, weź poprawkę na powyższe kierując się miłością bliźniego.

Wcale nie żartuję.

zaloguj się by móc komentować

nana @valser 7 września 2019 21:12
9 września 2019 15:27

Valser,

mądrze piszesz, naukowo, niby dobrze o tym wiedzieć, ale… jest to jednak tylko jedna strona tak zwanego medalu. Ta bardziej błyszcząca.

Inną stroną są sami Chińczycy, w tak zwanej swej masie. A nie jest to przecież żadna jednorodna masa. Gdy czasem zdarzy mi się obejrzeć jakiś reportaż o Chinach, to za każdym razem byłabym zdziwiona, gdybym od dawna nie była nastawiona na to, że o Chinach zwykły człowiek z zewnątrz nie ma pojęcia.

 

Tam są przecież różne narody, rozmawiają one różnymi językami, mają różne tradycje i ich kultura bardzo się wzajemnie od siebie różni.

Oczywiście, pokazywani są europie także, i to głównie, nowocześni Chińczycy, uprawiający nowoczesną turystykę po swoim kraju, ubrani z europejska i pozujący do zdjęć z hamburgerem w jedne,j a koka kolą w drugiej dłoni. Jednak moim zdaniem to niewielki ułamek całości, mający za zadanie raczej zatrzeć obraz.

 

Chiny jako kraj to ogrom, nie od opanowania na jeden rzut oka. Taki Hong Kong to przecież tylko pryszcz, ale być może znajduje się on w strategicznym miejscu i dlatego Chiny sobie tym zawracają głowę, bo muszą.

 

Być może tak samo Rosja musi zajmować się Syrią. Gdyby miała siły i możliwości zająć się w swoim czasie Polską, wiele spraw miałoby inny przebieg. Zadbano o to, by nie miała.

 

Wiadomo, że to wszystko to jest gra. I nie o pieniądze w niej chodzi, choć bez pieniędzy oczywiście tej gry w ogóle by nie było. Naszą uwagę kierują być może właśnie dlatego tylko na ruchy finansów a my, biedacy marzący o milionach dajemy się na taką przynętę łatwo złapać.

 

Uważam, że ludziom wcale nie przeszkadza kapitalizm generujący biedę na świecie lecz przeszkadza im jedynie to, że to nie oni właśnie są milionerami. Nędza człowieka została niejako przypisana do jego egzystencji – nie wiadomo dlaczego? Czy może człowiek nie chce mieć tej wiedzy bo mu tak wygodniej? Czy faktycznie tak jest wygodniej?

 

Napisałeś, że mieszkasz w Szwajcarii. Nigdy tam nie byłam, ale znałam parę osób i wcale nie były one „bogate”, choć oczywiście i nie biedne. Mam wrażenie, że w Szwajcarii inaczej pojmuje się pieniądze niż u nas. W jednym z reportaży o tym właśnie kraju kobieta opowiadała, że jej rodzice mieli gospodarstwo rolne. Czyli trochę ziemi i jakieś krowy. Ona, ta kobieta, wyjechała do miasta do pracy, bo na wsi nie miała „możliwości”. Po śmierci rodziców odziedziczyła ona owe gospodarstwo i przez kilka lat starała się je utrzymać, ale nie dała rady, bo nie było jej stać na opłaty. Niespecjalnie mogę to zrozumieć, ale widać tak było, skoro ona tak mówiła.

Nasze wyobrażenie o czymś jest ograniczone naszą wiedzą na dany temat, ale przecież wszystkiego nie da się wiedzieć.

 

Co chcę przez do powiedzieć?

Otóż, bardzo dobrze, że można przeczytać teksty takie jak Twój. Ale każdy z tego wyniesie co innego, zapamięta co innego i właściwie nikt nie ma żadnej możliwości zastosowania takiej wiedzy w praktyce – nasze indywidualne podwórka są maleńkie, a i tak nie każdy potrafi je zagospodarować właściwie.

 

Czy uważasz, że Ci tekst zaśmiecam i temat zawężam bądź przeciwnie?

Z mojego punktu widzenia ja ciągnę zaledwie inne linie perspektywy i nie muszą być one przecież błędne.

 

Dla kogo ma być właściwie ten wspaniały świat, gdy już wszystko poznamy i zrozumiemy?

 

Czy nie dla Chinki, która posiadanie telefonu nokia (taki ja wyrzuciłam już parę lat temu, ale nie z próżności a konieczności, bo słabo działał) uważa za skok cywilizacyjny? Widziałam to właśnie w reportażu o Chinach. W jednej z fabryk tekstylnych pracowały głównie kobiety. Były one z „prowincji”, jako że w Chinach każde miejsce poniżej miliona mieszkańców wydaje się być prowincją. Mieszkały one w czymś jak kontenery piętrowe; w każdym kontenerze było kilka łóżek, do każdego łóżka przyporządkowana była szafka, a w niej „majątek osobisty” każdej z kobiet. O ile dobrze pamiętam, miały one dwa razy do roku urlop i mogły jechać do rodziny – często dzieci będących pod opieką babci, bo ojciec pracował zwykle gdzie indziej i też na wyjeździe.

 

Z rana pracownice były zbierane na apelu, motywowane do wydajnej pracy i potem one bez szemrania pracowały tak, że Polki w łódzkich fabrykach za czasów Polski Ludowej to były na wczasach, a nie w pracy.

W fabryce konserw z krewetek był widok podobny, z tym, że kobiety były ubrane w kombinezony osłaniające całe ciało łącznie z głową, a na twarzach miały maseczki jakie zakładają np. chirurdzy. Krewetki były łowione przez Niemców, u nich, wysyłane do Chin, bo Niemcy nie chcą takich robali łuskać i potem wracał ten towar jako konserwy do Niemiec.

 

A do niedawna ogromne masy sprasowanego plastyku (butelki i inne śmieci) jechały statkami do Chin, tam były czyszczone z papierowych etykiet – w warunkach o wiele gorszych niż w fabryce krewetek - granulowane, roztapiane, przerabiane na przędzę i wracał ten plastyk na zachód europy jako tkanina polarowa w belach bądź gotowych ubraniach.

 

To jest cena, jaką płacą Chińczycy za to, żeby się postawić takim Hong Kongom.

 

Możliwe, że przyczyną tej światowej mizerii jest „zakulisa”. Ale ona nie ma żadnej własnej siły realnej. Siłą realną zakulisy jest nieświadomość ludzi, co właściwie się z nimi dzieje, dlaczego godzą się na to wszystko i w imię czego.

Uważam, że trikiem jest, iż każdy chce być milionerem.

Są i tacy, którzy hasłem „diamenty dla każdego” chcą zbawić ludzkość. Ale przecież wiemy, że jest to ekstremum przeciwne i też nic dobrego z tego nie wyniknie.

Jak więc spożytkować wiedzę o szczycie piramidy – czyli to, o czym napisałeś – bez posiadania wiedzy o piramidy podstawie?

zaloguj się by móc komentować

valser @nana 9 września 2019 15:27
9 września 2019 15:59

Ja nie chce byc milionerem. Nie interesuje mnie to. Nie interesuje mnie kariera, posiadanie duzej firmy i wszystkie te idiotyzmy, ktore sa lansowane, zwiazane z formula, ze jak bedziesz wystarczajaco ciezko pracowac to osiagniesz sukces.

Coryllus to dobrze nazwal - etos frajdy. Ja do tego dorzuce formule, ze chce miec wiecej wolnego czasu w swoim zyciu niz spedzonego na robotach. Do tego wszystko musi miec swoj wykop intensywnosci i adrenaliny.

I to wlasciwie wszystko. Moze jeszcze jedna mala rzecz - jak juz jade np. do Hong Kongu, to nie chce byc tylko standardowym ogladaczem i podziwiaczem, tylko chce widzec co jest pod podszewka i co w trawie piszczy, na tyle na ile to jest mozliwe.

zaloguj się by móc komentować

nana @valser
9 września 2019 16:44

Waham się, czy odpisać czy nie, jako że „wszystko ma swoje Z/ady i W/alety” jak to mówią.

Ale gdy nie napiszę nic, nie będziesz przecież wiedział, czy się waham. Choć oczywiście moje wahanie nie musi Cię w ogóle interesować.

Ja już jakiś czas udzielam się w internecie. Wiem więc, że gdy nie ma odzewu to nie wiadomo nic, a gdy jest - to z reguły nie taki, jak być powinien. Z kolei, gdy ktoś zgadnie na czym ma ten odzew polegać, no to jest pochlebcą albo głupcem nie mającym własnego zdania. Nie zdarzyło mi się, żeby było neutralnie. Widać nie może tak być.

Wolałabym - i Ci tego życzę - by Fortuna była Ci łaskawa. Daje to jednak niezależność w pewnym zakresie, a bez niej ani rusz. Nie tyle samo posiadanie pieniędzy jest „złe”, co dochodzenie do nich „po trupach”.

Ja mieszkam na wsi, w Polsce, ponad 20 lat, a przedtem mieszkałam w dużym mieście. W kilku dużych miastach kolejno. Jestem pod siedemdziesiątkę, więc chcąc nie chcąc jakieś doświadczenie udało mi się zebrać.

Nie piszę z nudy. Ciekawe jest, że ja naprawdę nie mam czasu, choć niby powinnam go mieć. Jest tyle rzeczy, które chciałabym zrobić, zanim już nic zrobić nie będę mogła, bo mnie już nie będzie. Nawet na początku lat osiemdziesiątych myślałam, czy by nie wyjechać do Szwajcarii, ale „Szwajcaria nie brała każdego”.

Tyle o mnie, gwoli informacji. Co prawda sporo już o sobie napisałam w necie, ale nie ma obowiązku tego wiedzieć.

Jest dla mnie zaskakujące, że nie trafiłam na ten Portal wcześniej. Czasem mam wrażenie, że mi ktoś coś w komputerze „sortuje” i do mnie dociera tylko niektóre. Nie wykluczam, że jakiś program „ogólny” segreguje użytkowników i udostępnia pewne tematy, a inne je blokuje i człowiek do nich nigdy nie dotrze, bo nie wie, że one są. Ale może mi się tak tylko wydaje.

Tak czy siak, o tym Hong Kongu jest bardzo ciekawe, więc sobie wydrukowałam, bo nigdy nic nie wiadomo, a na papierze to zostaje dłużej i bezpieczniej.

Pozdrawiam

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 9 września 2019 15:59
9 września 2019 17:20

Definicja sukcesu w tle. Sukcesem jest zrozumienie swych możliwości i świadomość ceny jaką trzeba płacić lub zapłacić za przeżycie w rozumieniu. Za A.Osiecką: lepiej śmiać się w pekaesie niż płakać w Mercedesie

zaloguj się by móc komentować

valser @Danae 9 września 2019 18:23
9 września 2019 21:37

Moze dlatego, ze z arogancja i brakiem szacunku mam stosunkowo czesto do czynienia, to nie robi to juz na mnie wrazenia takiego jak rzeczywiscie powinno. Zadziwia jednak odpornosc na argumenty i poziom emocjonalnego rozdygotania. Zwlaszcza jak na faceta.

zaloguj się by móc komentować

Andrzej-z-Gdanska @valser
14 września 2019 15:50

Świetna notka i zdjęcie z napisem Polska, m. in. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować