-

valser

Jesli ksieza na Ksiezyc, to Gazownia do gazu

Od jakis dwoch tygodni kreci sie w mediach i publicystyce temat samobojstwa. Eksploatowanie tych watkow, moim zdaniem, to bardzo niebezpieczny temat. Nie ma jednak mowy, zeby przejsc obok niego obojetnie. 

Napisze o trzech przypadkach z ostatnich 18 miesiecy, ktore mnie realnie dotknely i o ktorych dlugo myslalem.

Przypadek pierwszy. Podczas pierwszej edycji Rozetty kupilem  pamietniki kpt. Bronskiego "Uskoka". Sa sytuacje bez wyjscia i na ten temat nie ma co dyskutowac moim zdaniem. "Wyjscie" sie po prostu nie oplaca. To jest sytuacjan samobojcy - kpt. Bronskiego "Uskoka" osaczonego w bunkrze. "Wyjscie awaryjne" nie znajduje u mnie potepienia, znajduje zrozumienie i mozna tylko zalowac, ze jeszcze z kilku czerwonych burakow nie udalo sie zrobic przecieru.

We wrzesniu 2016 bylem na Strekowej Gorze. Tam gdzie kapitan Raginis popelnil - jakby nie bylo - samobojstwo. Poznanie tej historii w detalach jest wazne dla zrozumienia istoty. Historia calkiem podobna do kpt. Uskoka, tylko, kilka lat wczesniej sie wydarzyla i to brunatni, a nie czerwoni socjalisci doprowadzili do tego aktu desperacji. Trzeba tutaj dodac, ze alternatywa dla tej samobojczej smierci byl tylko inny rodzaj smierci, ktora bylaby prawdopodobnie zadana z uzyciem dlugotrwalego dreczenia, ponizenia i ponizajacego odczlowieczenia.

To jest jeden biegun dramatu jakim jest samobojstwo. Na tym biegunie lokuja sie ludzie, ktorych uznajemy za bohaterow, ktorych postawa budzi szacunek i w jakis sposob znajdujemy usprawiedliwienie dla samego aktu samozbrodni.

Drugi biegun. W tym roku ogladnalem sobie kolekcje obrazow Beksinskiego na zamku w Sanoku i cala ta wystawe, gdzie jego warsztat malarski jest przeniesiony 1:1 z bloku w Warszawie. Facet mial oprocz talentu malarskiego potezna porcje bigosu w glowie, ktory przekazal w spadku swojemu synowi. Bez tego nie ma mowy, wyjasnic samobojczej smierci syna. Ojciec zreszta tez zginal tragicznie. Nie ma tez mowy o tym, zeby wejsc na ta wystawe i o samobojstwie Tomasza Beksinskiego nie pomyslec. To jest w ta wystawe wpisane. To wisi w powietrzu.

No i ostatnio mamy przypadki publicznych manifestacji gdzie samobojcza smierc jest przewodnim tematem. W tych aktach desperacji alternatywa dla samobojstwa jest inny, realny rodzaj smierci. Jest zycie, do ktorego poszatkowane zycie nie jest w stanie sie dostosowac i znajduje swoj koniec w akcie agresji i skierowanym w sosunku do wlasnej osoby. To jest prawdziwy dramat, bo nie da sie tego w racjonalny sposob wytlumaczyc i usprawiedliwic. Odpada moim zdaniem zupelnie element "poswiecenia dla sprawy" po niewaz alternatywa propagandy jest z definicji falszywa wiec nie zachodzi tutaj zaden element bohaterstwa. Smierc poprzez podpalenie w publicznym miejscu budzi we mnie podejrzenia, ze cos jest wczesniej ustawione, zorganizowane i obliczone na efekt propagandowy, a nie realny. Dlaczego tak? Ano dlatego, ze jak ktos sie czuje oszukiwany, okradany, zniewalany to powinien szukac realnych przyczyn, mechanizmow i ludzi, ktorzy wyrzadzaja krzywde i podjac jakas akcje, zeby sie ocalic. Dlatego kazde publiczne akty samobojcze sa dla mnie malo wiarygodne i po prostu glupie i oszukane.

Z jednej strony sytuacja realnego zagrozenia i samobojczy wybor, za ktorym stoi bohaterstwo i chwala. A z drugiej - potepienie za ktorym stoi falszywa alternatywa z propagandowymi usprawiedliwieniami.

Modlic sie trzeba za dusze potepionych i za to, zeby takie decyzje nie staly sie naszym udzialem.

 



tagi:

valser
7 listopada 2017 19:18
34     1139    4 zaloguj sie by polubić
komentarze:

stanislaw-orda @valser
7 listopada 2017 20:13

Znajdujemy gościa, który ma nieuleczalne stadium raka, ubezpieczamy go, albo darujemy mu "rozwojową nieruchomość" za jakies imaginacyjne usługi, którą po jego śmierci odziedziczy rodzina,  dajemy mu fiolkę z cjankiem, i aranżujemy podpalenie (czas, mejsce, oprawa propagandowa, etc.). Gosciu się podpala, po czym połyka fiolkę.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 7 listopada 2017 20:13
7 listopada 2017 20:15

Nic tylko czekac na przedsprzedaz biletow w pierwszych rzedach. Szkoda, ze ani Lepper ani Petelicki na to nie wpadli.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @stanislaw-orda 7 listopada 2017 20:13
7 listopada 2017 21:30

Albo wmawiamy mu że go umieścimy w dobrym szpitalu i wyżyje. 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @valser
7 listopada 2017 21:31

"za dusze potepionych i za to, zeby takie decyzje nie staly sie naszym udzialem."

Tak. Mój plus.

zaloguj się by móc komentować

valser @Magazynier 7 listopada 2017 21:30
7 listopada 2017 21:39

Jest taka scena w filmie "Kingdom of Heaven" jak obroncy Jeruzalem opuszczaja mury miasta, zeby bic sie z wojskami Saladyna na pustyni, co jest pomyslem szalonym, ale nie mozna ich od tego zamiaru powstrzymac. Pada takie zdanie - idziecie na pewna smierc - i z usmiechem odpowiedz - kazda smierc jest pewna.

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @valser
7 listopada 2017 21:43

& Magazynier

Za dusze potępionych nie modlimy się.

zaloguj się by móc komentować

DYNAQ @valser
7 listopada 2017 21:46

W grę może też wchodzić farmakologia.Ulotka któregoś preparatu na depresję informuje że na początku leczenia może dojść do próby samobójczej bo rośnie wola działania i zdecydowanie,ale nie chęć do życia...czy nie może istnieć preparat skłaniający do samobójstwa?Przypadek nawigatora z ''Jak-a'' bardzo by tu pasował.Nawiasem mówiąc-cisza nt . taśmy z z tegoż ''Jak-a'' ze słowami ''zejść na 50 m''.

zaloguj się by móc komentować

valser @maria-ciszewska 7 listopada 2017 21:43
7 listopada 2017 22:25

Nie wiem. Brat mojego ojca popelnil samobojstwo. Nie mial ku temu na pierwszy rzut oka zadnych przeslanek. Rodzina praca, duzy dom, gospodarstwo. Zadnych problemow finansowych. Zadnego leczenia na glowe ani na cokolwiek.

Out of the blue. Skok na sznur. Cala rodzina w szoku. Bylo dochodzenie oczywiscie. Zadnych konkluzji. Mam sie nie modlic?  

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @valser 7 listopada 2017 22:25
8 listopada 2017 07:25

Oczywiście, że masz. Nie wiesz, czy, czy jest potępiony.

zaloguj się by móc komentować

bendix @maria-ciszewska 8 listopada 2017 07:25
8 listopada 2017 09:04

Czy samobójcza śmierć osoby chorej psychicznie też jest potępiana przez Chrześcijan?

Pytam czy w takim wypadku KK odmawia pogrzebu?

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @bendix 8 listopada 2017 09:04
8 listopada 2017 09:41

Nic nie jest "potępiane" przez chrześcijan. Kościół nie musi odmówić pogrzebu samobójcy, byłam na Mszy Św. i pogrzebie chorego psychicznie, który się powiesił. Jak napisałm powyżej, nie wiemy na pewno, czy ktoś się potępił. Istotą mojej wcześniejszego komentarza jest, że nie modliy się za potępionych, czyli tych, którzy odwrócili się od Boga i wybrali piekło.

zaloguj się by móc komentować

bendix @valser
8 listopada 2017 10:31

Absolutnie nie chodziło mi o czepianie się tylko o informacje jak to traktuje KK.

Byłem na pogrzebie osoby chorej która popełniła samobójstwo, ale pogrzeb był u Dominikanów i się zastanawiałem czy to nie z tego powodu.

 

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @bendix 8 listopada 2017 10:31
8 listopada 2017 11:29

Jeżeli to komentarz do mnie, to absolutnie nie odebrałam go jako czepianie się :) Pogrzeb na którym ja byłam, miał miejsce w wiejskim kościele parafialnym.

zaloguj się by móc komentować

Augustynka @maria-ciszewska 8 listopada 2017 09:41
8 listopada 2017 15:27

Także i do Valsera:

Modlić się należy za wszystkich,bo Kościół się nie wypowiada co do potępionych (nie mamy sposobu,żeby to stwierdzić),natomiast wypowiada się co do świętych.Modlitwa żyjących za potępionego  na nic mu się nie przyda,ale nie ginie w próżni.Bóg może ją wykorzystać dla kogoś innego,komu się przyda.Gdy ofiarujemy odpusty za zmarłych,jeśli są już w Niebie,może je dostać ktoś,komu się przydadzą i uwolnią go z Czyśćca.Nic w przyrodzie nie ginie ani dobro,ani,niestety,zło.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 7 listopada 2017 21:39
8 listopada 2017 15:38

Jedyna pewna rzecz w życiu.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Magazynier 7 listopada 2017 21:30
8 listopada 2017 15:39

Dokładnie. Albo nieudany happening, albo choroba psychiczna. Tertium non datur.

zaloguj się by móc komentować


qwerty @Grzeralts 8 listopada 2017 15:38
8 listopada 2017 16:46

podatki już nie zaliczaja się do bytów pewnych

zaloguj się by móc komentować

Ogrodnik @valser
8 listopada 2017 17:17

Ten, kto zabija siebie, zabija wszystkich wokół siebie. To jest wierutne "szajse" wobec współbraci.

zaloguj się by móc komentować

adam-er @valser
8 listopada 2017 18:27

Sanoczanie są bardzo dumni z Beksińskich - zwłaszcza włodarze miasta, niezależnie od prowieniencji politycznej. Kiedyś mnie to śmieszyło, teraz zwyczajnie przygnębia. Siarką "wali" na kilometr!

Jakbyś kiedyś chciał zajżeć jeszcze w te strony, a zwłaszcza w Bieszczady to pochwal się przed, a nie po fakcie :(

Było by miło...

zaloguj się by móc komentować

valser @adam-er 8 listopada 2017 18:27
8 listopada 2017 19:49

Patrzac na zywo na obrazy Beksinskiego trudno nie docenic kunsztu, techniki. Czlowiek mial talent. Ale natezenie dziwactwa i natrectw na metr kwadratowy jest takie, ze wyszedlem stamtad zmeczony. Sanok - stare miasto - po prostu piekne. Widok z zamkowej skarpy - trzeba byc i zobaczyc. Miasto ma klimat, mozna dobrze zjesc, no i jest jeszcze hokej na poziomie.

Przed Sanokiem bylem w Krosnie i w Dukli. Z Sanoka pojechalem do Olszanicy (powiat leski) stamtad do Wolosatego i wdrapalem sie na Tarnice, zjadlem swiezego pstraga z grilla w Terce i dalej przez Soline do palacyku w Dubiecku - stamtad do Krasiczyna, Przemysla. I dalej przez Markowa, Lancut, Baranow Sandomierski, Kurozweki, Szydlow, Busko Zdroj, Jedrzejow i Szydlowiec do Warszawy.

Moja zona jest w Polsce zakochana. Krajobraz, zabytki, truskawki, czeresnie, maliny, pierogi, zupa szpinakowa, kielbasa, no i ludzie. Mnie z tego nie wylaczajac.

Nastepne trzy wakacyjne wyjazdy do Polski mam juz w detalach zaplanowane. Na wiosne zrobie tour przez cale Pomorze - od Szczecina do Gdanska. W Bieszczady z pewnoscia wroce.

zaloguj się by móc komentować

adam-er @valser 8 listopada 2017 19:49
8 listopada 2017 20:27

Ja z kunsztem malarkim Beksińskiego też nie mam problemu. Akurat w zamku sanockim (po Beksińskim) sytuację ratuje tuż obok kolekcja ikon - zakładam, że też widziałeś.

Co do twojej wakacyjnej marszruty, to - okazuje się- w pewnym momencie byłeś w zasięgu mojego wzroku. No cóż... A możesz zdradzić co cię zatrzymało w Olszanicy?

 

zaloguj się by móc komentować

valser @adam-er 8 listopada 2017 20:27
8 listopada 2017 21:22

Oczywiscie. Ikony. Spedzilem dobre trzy godziny na zamku. Kawal polskiej historii. W Olszanicy zatrzymalem sie w palacyku na nocleg. W zasiegu wzroku? Brzmi tajemniczo.

zaloguj się by móc komentować

adam-er @valser 8 listopada 2017 21:22
8 listopada 2017 21:40

Nie ma w tym nic tajemniczego, mieszkam w sąsiedniej miejscowości. 

<iframe width="640" height="360" src="https://www.youtube.com/embed/tx_vXtl2Kco" frameborder="0" gesture="media" allowfullscreen></iframe>

https://www.youtube.com/watch?v=tx_vXtl2Kco

zaloguj się by móc komentować

valser @adam-er 8 listopada 2017 21:40
8 listopada 2017 21:48

Niedaleko jest rzemieslniczy browar Ursa Maior. Niezle piwa warza.

zaloguj się by móc komentować

Aquilamagna @valser
8 listopada 2017 22:06

Wczoraj Magda Mielnik, triathlonistka, 26 lat. Wieczne odpoczywanie...

zaloguj się by móc komentować

valser @Aquilamagna 8 listopada 2017 22:06
9 listopada 2017 00:28

To sa rzeczy ktorych racjonalnie nie da sie wytlumaczyc. Przekracza to granice rozumu. Sport wyczynowy to jest dziedzina bardzo wysokiego ryzyka. Kontuzje wynikajace z intensywnego eksploatowania organizmu sa wpisane w codziennosc wiecj jak ktos nie ma ocnej psychiki i planu B, tylko jest w stu procentach uzalezniony od jednej domeny, to generalnie ryzykuje zyciem. Szkoda kobiety.

zaloguj się by móc komentować

Szczodrocha33 @valser 8 listopada 2017 19:49
9 listopada 2017 01:50

"Miasto ma klimat, mozna dobrze zjesc, no i jest jeszcze hokej na poziomie."

Hokej to fajna gra, interesujaca ale dlaczego oni tak sie wala tymi kijami (i nie tylko) po glowach?  To jest straszne, cud ze sie nie pozabijaja.

W swoim czasie, gdy mieszkalem w Kolorado, kibicowalem Colorado Avalanche, zwlaszcza gdy dotarli do finalu rozgrywek o Puchar Stanleya.

Ale szal byl gdy wygrali z New Jersey Devils.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 9 listopada 2017 00:28
9 listopada 2017 09:19

Choroby psychiczne zasadniczo przekraczają granice rozumu. A jeszcze uprawianie sportów takich jak triathlon jest wielkim obciążeniem dla psychiki. Gry zespołowe są pod tym względem dużo bezpieczniejsze, choć urazowe.

zaloguj się by móc komentować

bendix @Szczodrocha33 9 listopada 2017 01:50
9 listopada 2017 09:29

Nawalają się kijami bo to tak szybka gra na maksymalnej adrenalinie że wystarczy mała iskierka i awantura gotowa :-)

zaloguj się by móc komentować

valser @Szczodrocha33 9 listopada 2017 01:50
9 listopada 2017 10:08

Ano, Panie... w hokeju jest szybki i agresywny. Kijami sie juz tak nie tluka, bo za to jest kara meczu i jeszcze dluzsza dyskwalifikcja. Za to czasami piesci ida w ruch. Ja amatorsko sedziuje hokej. W tym roku jeszcze nie mialem okazji dac zadnej kary meczu, ale w zeszlym sezonie w jednym meczu rozdalem piec, kiedy bojka zaczela sie po meczu, jak sobie druzyny rece podawaly.

Jak Lawiny wygraly z Diablami to wtedy Partyk Roy stal w bramce, to musial byc 2001 rok. Rezerwowym bramkarzem Lawin byl Szwajcar David Aebischer, ktory jako pierwszy Szwajcar wywalczyl Puchar Stanleya. Poznalem go w 2015 roku. Bylismy razem na jednym kursie trenerskim.  Patryk Roy trzy sezony temu byl trenerem Lawin, ale zrezygnowal. Od tego czasu Lawin slabo graja.

zaloguj się by móc komentować

bendix @valser 9 listopada 2017 10:08
9 listopada 2017 10:18

Czyli mniej więcej diagnoza prawidłowa?

zaloguj się by móc komentować

valser @bendix 9 listopada 2017 10:18
9 listopada 2017 13:46

Jak najbardziej. Kontrola krazka za pomoca kija, na duzej szybkosci i do tego ktos ci przeszkadza. Poziom frustracji jest taki, ze ja nie gram w hokeja, bo dlugo bym nie pogral. Dlatego sedziuje.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować