-

valser

Kawal polskiej historii

Zamek w Starej Lubowli (Stará Ľubovňa)  jest polozony ok. 50 km na poludniowy zachod od Krynicy Gorskiej i ok. 30 km na wschod od miejsca gdzie zaczyna sie tradycyjnie splyw Dunajcem - w Sromowcach Wyznych.

Krotko, zeby nie przynudzac.

Zamek powstal prawdopodobnie w przeciagu XII-XIII wieku. Pierwsza wzmianka pojawia sie w 1311 roku. W 1412 roku, po podpisaniu traktatu pokojowego przez wegierskiego krola Zygmunta Luksemburskiego i polskiego krola Wladyslawa II Jagielle, zamek trafia we wladanie polskie jako zastaw, pod pozyczke udzielona krolowi Zygmuntowi, ktore to wladanie twa az do pierwszego rozbioru Rzeczypospolitej, do 1772 roku. W sumie 360 lat. Jak podaja w informacji, zamek zabezpieczal polskie szlaki handlowe prowadzace na poludnie i z czasem stal sie jedna z szesciu twierdz utrzymywanych przez krolewski skarbiec. Podczas potopu szwedzkiego na zamek w Lubowli trafily polskie klejnoty koronacyjne - korona, berlo i jablko Boleslawa Chrobrego, ktore przywiezione z zamku na Wawelu pozostawaly w Lubowli i byly tu przez szesc lat od 1655 do 1661 roku. W 1683 roku, na zamku gosci Krol Jan II Sobieski wracajacy ze zwycieskiej bitwy pod Wiedniem. Jeszcze zdanie o koronacyjnych klejnotach... Stokilkadziesiat lat pozniej te same klejnoty beda ukradzione z Wawelu przez pruskiego krola Fryderyka Wilhelma II, a jego syn Fryderyk Wilhelm III, zbankrutowany po wojnie w 1809 roku zniszczy je, przetopi i wykorzysta na splate swoich dlugow.

Moj koment to tego... Warto moim zdaniem, zwlaszcza  dzis trzeba o tym pamietac, gdy w roznych kontekstach  Niemcy pieprza cos o polskiej kulturze i o tym, ze ich samochody sa juz na wakacjach w Polsce. Ja dla takich gnojow nie mam litosci i ryj im mowie, ze ich samochody jeszcze prze 500 lat beda niknac, zeby to ich zinstytucjonalizowane zlodziejstwo skompensowac.

Na poczatku XIX wieku zamek trafil w prywatne rece wegierskiej rodziny Raiszow, od ktorej zostal odkupiony w 1882 roku przez rodzine Zamoyskich i pozostawal w ich wladaniu do 1945 roku. Zamek zostal wyremontowany i funkcjonowal jako jedna z siedemnastu siedzib rodowych rodziny Zamoyskich. Na kilkanascie dni przed wkroczeniem Jan Kanty Zamoyski, ktory na zamku w Starej Lubowli sie urodzil, opuscil zamek wraz ze swoja rodzina wczesniej wywozac wszystkie ruchome dobra z zamku, wysylajac je do Hiszpanii koleja. Jego zona, ksiezniczka Obojga Sycylii  Izabela de Bourbon opuscila zamek wraz z mezem. Jan Kanty Zamoyski probowal odzyskac swoje posiadlosci. Bolszewicki rzad Czecho-Slowacji "dawal mu szanse" na negocjacje, jesli sie zgodzi przyjac czechoslowackie obywatelstwo. Ksiaze Zamoyski jednak nigdy sie na to nie zdecydowal. Zmarl w Monte Carlo w 1961 roku.

Zamek zwiedza sie z przewodnikiem audio w roznych jezykach. Ekspozycje sa bardzo dobrze wykonane. Mozna w podziemiach ogladnac repliki polskich regaliow koronacyjnych i historie rodziny Zamoyskich, a takze wiele ciekawych ekspozycji dotyczacych roznych okresow funkcjonowania zamku, jego przebudowy, itp. Wstep na zamek kosztuje 5 Euro. 

Jak sie jest w takich miejscach jak zamek w Lubowli to mozna miec juz jakies pojecie czym byla Pierwsza Rzeczpospolita, na jakim obszarze byla czynna i czego sie dorobila. To wszystko se skonczylo calkiem niedawno. W 1945 roku. Wraz z "nacjonalizacja i reforma rolna", bo tak sie nazywala za zinstytucjonalizowana grabiez, ktora nigdy nie zostala rozliczona, skompensowana i wyrownana. Do tego dzis jeszcze istnieje cala rzecza oswieconych, ktory z premedytacja, albo z glupoty beda cisnac glupoty o "polskiej biedzie", o tym, ze "nie wyksztalcila sie w Polsce klasa srednia", niby tak jak na Zachodzie i tym podobne bzdury, ktore maja propagandowo przykryc ten zorganizowany i masowy rabunek.

https://imgur.com/AuCR2TE

https://imgur.com/mrZMMY5

https://imgur.com/UQ4QsAg

Jak bedziecie w tej okolicy, to polecam zamek w Starej Lubowli odwiedzic.

 

 



tagi:

valser
26 września 2017 03:39
13     864    13 zaloguj sie by polubić
komentarze:
parasolnikov @valser
26 września 2017 06:38

No jak byłem mały spływałem Dunajcem i tak grzebie w przeszłości i nie pamiętam tego zamku, teraz mam bliżej to trzeba będzie pojechać.

zaloguj się by móc komentować

maria-ciszewska @valser
26 września 2017 06:48

Fajna notka.

W górach, i w ogóle na południu, chyba wiecej śladów historii się uchowało, niż na nizinach. Np. w Bliznem koło Rzeszowa stoi drewniany kościół z połowy XV wieku.

zaloguj się by móc komentować

valser @valser
26 września 2017 09:09

Ja zanotowalem jedna wazna rzecz. Wystawy opisane w jezyku slowackim, angielskim i polskim nie uciekaja w  kierunku przepisywania historii w duchu "demokratycznego panstwa prawa". Mysle, ze warto to docenic.

zaloguj się by móc komentować

onyx @valser
26 września 2017 20:48

Ten zamek to była potęga górująca nad całą okolicą. Łza się w oku kręci...

 

zaloguj się by móc komentować

valser @onyx 26 września 2017 20:48
26 września 2017 21:20

Do czasu najazdu bandyterki z Armii Czerwonej w 1945 to bylo miejsce, z ktorego Jan Kanty Zamoyski zarzadzal duza i dobrze zorganizowana organizacja ekonomiczna.

Polska historia zamku jest przez Slowakow bardzo wyraznie i bardzo dobrze wyakcentowana. To duzy atut, ze nikt nie mial zahamowan i ograniczen, zeby to w ten sposob zrobic.

zaloguj się by móc komentować

Matejek @valser
27 września 2017 00:25

moje strony - 15 km lotem gołebia od zamku w Muszynie /zamek w ruinie ale widoki wspaniałe 
 

zaloguj się by móc komentować

saturn-9 @valser
27 września 2017 10:44

Stokilkadziesiat lat pozniej te same klejnoty beda ukradzione z Wawelu przez pruskiego krola Fryderyka Wilhelma II, a jego syn Fryderyk Wilhelm III, zbankrutowany po wojnie w 1809 roku zniszczy je, przetopi i wykorzysta na splate swoich dlugow.

... ich samochody jeszcze prze 500 lat beda niknac, zeby to ich zinstytucjonalizowane zlodziejstwo skompensowac.

Ta historia o przetopieniu korony ma posmak publicystycznej powiastki. Czy król pruski i jego doradcy nie wiedzieli, że wartość korony to jest to czego nie da się przetopić a bardzo dobrze zdyskontować u handlarzy? 

W moim pokrętnym spojrzeniu na znaki i dzieje widzę oczami wyobraźni koronę w jakimś sejfie bankowym w okolicach rzeki Tamizy i czasami, czasami jest wyciągana dla odprawienia jakiegoś rytuału tajemnego a nam złowrogiego.

A ripostę na "Heute gestohlen morgen in Polen" pozwolę sobie zaanektować i praktykować. ;)

zaloguj się by móc komentować

valser @saturn-9 27 września 2017 10:44
27 września 2017 11:10

Czesciowa sprawiedliwoscia byloby zalozenie firmy kradnacej samochody w Niemczech i dotacja na rozwoj biznesu z Unii Europejskiej.

zaloguj się by móc komentować

Zawierucha @valser
27 września 2017 13:03

Dziękuję za turystyczną zachętę.

W połowie listopada mam nadzieję odwiedzidzić ten zamek, przy okazji zbiórki starych charcerzy z niegdysiejszej  warszawskiej "czarnej 13" (nie korowskiej "czarnej 1" !) w schronisku Głodówka (restauracja, ognisko, sala kominkowa, oszczypki, baseny w Bukowinie). Polecam to schronisko szczególnie zmotoryzowanym z uwagi na dojazd "do drzwi". Położone jest w połowie drogi z Bukowiny tatrz. do granicznej Łysej Polany.

Ciekawostki ze Słowacji:

1. kwatery potaniały, alkohol podrożał - w stosunku do czasów przed €. Czyli nie wyszło im to na dobre ...jakby nędza. 

2. Udało nam się przejechać rok temu samochodem osobowym przez zieloną granicę wzdłóż Kacwina do Velkej Frankowki - tą drogą ; PĘTLA PO SPISZU. Polecam! + zwiedzanie Czerwonego Klasztoru nad Dunajcem.

zaloguj się by móc komentować

Zawierucha @valser
27 września 2017 13:12

Poprawka odnośnika do PĘTLI SPISKIEJ. Targeo nie obsługuje chyba użytkowników niezalogowanych.

zaloguj się by móc komentować

valser @Zawierucha 27 września 2017 13:03
27 września 2017 15:12

"zahaczylem" o zamek w Lubowli po drodze ze Sromowcow Wyznych do Krynicy. Okazalo sie, ze latwiej i szybciej przejechac ten odcinek przez Slowacje niz po Polsce, gdzie praktycznie trzeba byloby wrocic do Nowego Sacza. Z Krynicy przejechalem do Przemysla odwiedzajac po drodze Biecz, Jaslo, Krosno, Dukle, Sanok, Soline, Petle Bieszczadzka z wejsciem na Tarnice i Krasiczyn.

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @valser
28 września 2017 00:44

Dałbym jeszcze jednego plusa, ale brak opcji (i dobrze).

zaloguj się by móc komentować

valser @MarekBielany 28 września 2017 00:44
28 września 2017 02:17

Hehe. Po Przemyslu bylem jeszcze w Dubiecku, Markowej (muzeum rodziny Ulmow), w Lancucie, Baranowie Sandomierskim, Kurozwekach, Szydlowie, Busku Zdroj, Jedrzejowie i Szydlowcu. Jest co ogladac, sluchac i zwykle podziwiac. A w  ogole to zaczalem od Wachocka.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować