-

valser

O błędnych rycerzach

W ostatnim tygodniu kilka notek na SN i komentarze opadly do takiego poziomu, że nie nadawały się do czytania. I przyznam się, że też wziąłem w tym udział. U mnie przyszło opamiętanie, ale wielu pocwałowało prosto w niezrozumienie i lekki obłęd. Każdy ma słabe dni, ale u mnie dziś pora spojrzeć trzeźwo i nie brać już udziału w tsunami śmieci typu wymuszenia żydowskie, protest niepełnosprawnych, pisowskie mordy, Hitler, Holocaust, zamordowany Alfie, któremu dzielni Polacy nie pozwolą umrzeć, bo to jest histeria z elementami obłędu podlana moralizatorstwem w kiepskim stylu. Że tu niby trzeba być prawdziwym Polakiem, wykazywać troskę o bliźnich i być przykładnym chrześcijaninem. Przegięcie całkowite nastąpiło wczoraj po notce Coryllusa o szantażu emocjonalnym, w zestawie z Mary Wagner i rycerstwie, które musi się wykazać męczeństwem. 

Na początek o Mary Wagner. To co ta kobieta robi to jest jest z mojego punktu widzenia czysta głupota. Ona za każdym razem powtarza ten sam manewr i ląduje w więzieniu. Jakim trzeba być durniem, żeby nie wyciągnąć z tego wniosków, że to nie jest żaden ratunek tylko trenowanie nieskuteczności i szukanie guza. Bo mam nadzieję, że jej chodzi o ratowanie dzieci, a nie o to, żeby siedzieć w więzieniu i być wyłączonym z wszelkiej aktywności? Dobrze rozumiem? Bo przecież jak ona jest w więzieniu to jej skuteczność w sprawach niby dla niej ważnych wynosi zero. Ja nie wiem czy ona ma męża i dzieci? Prawdopodobnie nie, bo gdyby miała, to miałaby dużo mniej czasu na takie przeciwskuteczne akcje. No więc jak nie ma chłopa, nie ma dzieci, to niech sobie go znajdzie i zrobi piątkę, a jak medycznie nie może to niech adoptuje i Szczęść Boże. Zyjcie długo i szczęśliwie i nie róbcie już głupot. Powiadają między nami, że po owocach poznacie. No to ja tu żadnych owoców nie widzę. Tyle o Mary.

Teraz o nieuchronnym, czyli o śmierci. Los chciał, że się patrzyłem na umierających i przy nich byłem. Przeważnie w szpitalach. Na oddziale dziecięcym szpitala w Zabrzu, na ginekologii w Rudzie Śląskiej, na kardiologii u prof.Religi, no i w Reptach w szpitalu na rehabilitacji. Ludzie ginęli w różnym wieku i na różne rzeczy. 11 letni chłopczyk na skręt kiszek, 65 letnia kobieta na zapalenie płuc po operacji, 40 letni mężczyzna na odleżyny. Nie będę tym epatował, bo nie o to chodzi. Każdemu będzie dane to doświadczyć samemu. Miałem umieranie na codzien. Po urazach kręgosłupa, po wypadkach, zawałach i wylewach, ludzie w ciężkich stanach, przy których ciężko trzeba pracować, nie po to żeby im się polepszyło, tylko, żeby ich utrzymać w stanie w jakim są, a bywało bardzo kiepsko.

Jest o czym myśleć. Dotarło do mnie, że nie chcę być fizjoterapeutą w szpitalu, bo nie potrafiłem pogodzić się z tym, że ta cała moja nauka w szkole, praca w szpitalu jest czasami po nic, bo są przypadki, że ludziom nie da się już pomoc, choćby nie wiadomo jak się starać. O wiele łatwiej pracować jako fizjoterapeuta ze sportowcami, gdzie postępy widać z dnia na dzień i ma sie satysfakcje, można skutecznie człowiekowi pomóc.

Póki co – ostatnia lekcja przyszła trzy lata temu kiedy umierał na nowotwór mój teść, a ja mogłem cały proces codziennie obserwować na własne oczy. Informację, że ma bardzo mało czasu przyjął bez paniki, no ale tak to jest - jak się ma najechane 80 lat to jakieś poczucie spełnienia można mieć i myślę, że łatwiej przygotować się na rozstanie ze światem. Rokowania w przypadku przyjęcia terapii chemicznej – do 4 miesięcy, a bez terapii to dni, albo najwyżej tygodnie. Standardowo był szpital, terapia chemiczna, kryzys, gdzie wydawało się, że już że szpitala nie wyjdzie, ale się polepszyło na tyle, że wrócił do domu i odżył. I to było dokładnie to co lekarz przepowiedział. Polepszy się na jakieś 6-10 tygodni, a potem będzie się już tylko pogorszac i będzie koniec.

Polepszyło się na tyle, że zaczął sam wychodzić z domu. Bez asysty, bez laski. Gonił wszystkich, którzy chcieli mu pomagać lub go pilnować. Codziennie chodził do swojego ulubionego hiszpańskiego klubu, gdzie normalnie bywał tylko w soboty i codziennie umawiał się z jedym ze swoich znajomych czy przyjaciół na podwieczorek i kawę. Zaprosił wszystkich po kolei, których znał i którzy jeszcze żyli.

I przyszedł dzień, kiedy jedząc obiad nagle nie był w stanie utrzymać łyżki w dłoni. Poszedł się położyć. Od tego momentu było już tylko gorzej. Mniejsza o szczegóły, ale przypomniały mi się moje dni w szpitalach w Polsce i niemoc, która dominuje wszystko i nie można się pozbyć. Nadziei już nie ma i przychodzi ta chwila, że jedyne co można zrobić to pomodlić się o szybką śmierć.

I teraz o rycerzach. Takich prawdziwych, chrześcijańskich, którzy wierzą w Boga i śmierci zaglądali w oczy niebeletrystycznie, a prawdziwie. Rycerze się głupio nie poświęcają i nie giną męczeńską śmiercią, bo to jest ostatnia rzecz, która rycerzowi przystoi. Każdy rycerz w średniowieczu nosił przy pasie sztylet, który się nazywał miserykordia, co po łacinie oznacza miłosierdzie. Jeszcze raz napiszę – sztylet, który nazywa się miłosierdzie. I nie jest to jakaś przypowieść z horroru wzięta, tylko katolicka praktyczna rzecz. Śmiertelnie ranny w walce był dobijany i to miserykordia skracała jego męki. Był obyczaj, żeby w takich beznadziejnych sytuacjach o to poprosić, a jeśli rycerz nie był już w stanie mówić, to i tak było wiadomo, co trzeba zrobić. Nie była to bynajmniej barbarzyńska egzekucja. Ten jeden mały przedmiot, noszony u pasa załatwia całkowicie te głodne kawałki o rycerskim męczeństwie. To barbaria darła pasy, dręczyła i przedłużała męki. Chrześcijański rycerz miał przy sobie miłosierdzie. Proszę to wziąć pod uwagę i o tym pamiętać.

Ten obyczaj niestety w obecnej ofensywie cywilizacji zaginął. I bynajmniej nie chodzi tu o sztylet noszony u pasa, tylko o miłosierdzie  samo w sobie.

My natomiast żyjemy w czasach, w których ratuje się każde życie i za wszelką cenę. Słowo „cena” jest tutaj bardzo istotne i ma wymierne znaczenie.  Za nic nie pozwala się człowiekowi po prostu spokojnie odejść. To znaczy, można odejść, ale najpierw trzeba troszku zapłacić. Żyjemy w układzie, w którym beznadziejne położenie zostanie wykorzystane – tak jak np. w terapii nowotworowej. Nie ma lekarstw, ale mamy tutaj preparat (fajne słowo, co nie), który testujemy,  ale nie jest jeszcze dopuszczony, mimo to rekomendujemy (też fajne słowo) spróbować. I pacjent przyparty do ostateczności podejmuje desperacką decyzję, że spróbuje. Gwarancji nikt nie daje, no ale zobaczyny jak to będzie. I ludzie się zapisują dobrowolnie na królika do testowania, a efekt zwykle jest taki, że tylko się dłużej męczą. Nie chcę, żeby w tym momencie ktoś robił jakieś wrzutki o rezygnacji z życia i gadać już tylko o eutanazji, samobójstwie i aborcji, bo nie o to chodzi i to nie są tematy o których chcę mówić. One nie są moje. Są wypreparowane i wrzucone, i ja ich nie podejmuje. Chodzi w tej chwili o miłosierdzie w obliczu śmierci.

Przywykliśmy patrzeć na śmierć i oceniać ja w kategoriach smutku i tragedii. Tak zapewne jest.  Ale ja nie mam wątpliwości, że śmierć to sytuacja, która też przynosi ulgę i kres w cierpieniach.

A to co media zrobiły z rodzinnego dramatu w jakim znalazł się Alfie i jego rodzice jest dla mnie nie do przyjęcia.



tagi: miłosierdzie  śmierć  mary wagner  alfie 

valser
28 kwietnia 2018 10:40
47     2451    20 zaloguj sie by polubić
komentarze:
StanislawGibarian @valser
28 kwietnia 2018 11:22

Najmądrzejsze słowa jakie dotąd na tym portalu czytałem. Podziwiam za odwagę i rozsądek.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser
28 kwietnia 2018 11:31

a propos chłopca o imieniu Alfie z kliniki w Liverpool'u.

 

Proponuję , aby medialni moralizatorzy, zwłąszcza politycy i dziennikarze, pojechali do biednych dzielnic Kalkutty (India) czy Dhakki (bangladesz). Tam  dzieci, dużo zdrowsze niz Alfie, są porzucane wprost na ulicach.

I nie ma dla nich klinik, w których mozna by przez parę miesięcy doić ich rodziców łudząc poprawą, bo tamtejsi  biedacy i tak by nie mogli zapłacic.

Może nie oczekują, że owi sytuacyjni moralizatorzy  porzucą media albo politykę, i wzorem Matki Teresy, poświęcą sie pomocy dla chorych dzieci w biednych dzielnicach miast azjatyckich.

Ale oczekiwałbym  że, zanim zaczną moralizować i teoretyzować i rozgrywać emocjonalnie mediotów oglądających ich popisy w telewiorach, to  poświęcą parę dni na pobyt w pierwszym z brzegu  hospicjum.  

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @valser
28 kwietnia 2018 11:47

Plus.

.

Ja po prostu tutaj nie czytam. Mam realne życie i zadania. Gdzie mogę  albo nie mogę coś zdziałać. 

.

 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @valser
28 kwietnia 2018 11:51

Licytownie kto ma większą empatie w stosunku do tych tragedii  nie wnosi nic nowego i nic nie zmieni.. I to jest przykre ... Ale jak widac ludzie chca sie wygadać , i zamanifestowc ,ze sie z pewnymi decyzjami nie zgadzają..  Zgadzam się ,ze nie rozmawia sie o tym dlaczego media wrzucają tego rodzaju tematy i co za tym sie kryje.. I to bez niepotrzebnych emocji.  Niestety zawsze ktos sie znajdzie , kto np. nazwie Cie bezduszna osoba .. 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser
28 kwietnia 2018 11:56

Tak jest. 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @valser
28 kwietnia 2018 12:30

Tematy dotyczace prowadzenia biznesu ,rowniez sa potrzbene .. Z pozoru wydaj sie ,ze nie pasuja na tym portalu.. Osobiscie uwazam ,ze sa potrzebne z uwagi na to ,ze w Polsce mamy tzw kapitalizm kompradorski.. Potrzebne sa dyskusje na temat demaskacji pewnych srodwiski..  Tym bardziej ,ze w Polsce nie ma warunkow aby zakladac i prowdzic swoje własne przedsiebiorstwo.. A aktualni rzadzacy nic nie robia aby taka sytuacje zmienić, poprzednicy również nic nie robili w tym kierunku..  

zaloguj się by móc komentować

eska @valser
28 kwietnia 2018 12:55

Dałam plusa.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @valser
28 kwietnia 2018 12:58

Alfie właśnie zmarł.

.

 

zaloguj się by móc komentować


valser @Maryla-Sztajer 28 kwietnia 2018 14:32
28 kwietnia 2018 15:39

Bledny rycerz to nie jest tylko figura retoryczna, tylko czlowiek szlachetny, ktory rzeczywiscie pobladzil i to niekoniecznie w sensie topograficznym.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @valser 28 kwietnia 2018 15:39
28 kwietnia 2018 15:51

No właśnie.  Na tym polega problem w dyskusjach. Z ludźmi generalnie szlachetnymi. ..

Szczególnie gdy sobie coś ubzdurają. Przenoszą rozmowę z poziomu merytorycznego na ...osobistą urazów..

 

.

"...masz mnie za głupiego. 

...przecież chciałem dobrze...

...to ty jesteś nieczuly...."

.

Itp...

Prawda? 

Don Kichot był szlachetny i roztropny ..poza obszarem swojego bzika.

Napusałam to w notce swojej dosłownie, żeby nue było dyskusji. ..ubocznych.

;))

.

 

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @valser
28 kwietnia 2018 16:09

+++

zaloguj się by móc komentować

valser @Maryla-Sztajer 28 kwietnia 2018 15:51
28 kwietnia 2018 16:11

W tym co Pani napisala w swojej notce nie ma juz marginesu na polemike moim zdaniem, ale zawsze znajdzie sie ktos, kto dla udowodnienia swoich racji, glownie opartych na luznych skojarzeniach i wrozeniu z fusow nie zawaha sie zrobic z siebie Don Kichota. Szable w dlon i na kon. Ja w takich tematach nie chce miec racji, wole jak komus przyznac, a miedzyczasie zrobic to co sobie po cichu mysle i policzyc pieniadze.

zaloguj się by móc komentować



Godny-Ojciec @valser
28 kwietnia 2018 16:26

Fiu, fiu... Masz całkiem niezłe pióro.

Co do zastosowania sztyletu o nazwie miserycordia, to mimo najszczerszych chęci nie da się zbudować prawdziwej analogii do położenia Alfiego. Jemu ktoś postanowił odebrać życie, żeby zatuszować jakąś jeszcze większą zbrodnię. Wskazuje na to panika jaka ogarnęła szpital kiedy okazało się że leczeniem dziecka chce zająć się ktoś spoza miejscowej loży. 

zaloguj się by móc komentować

Draniu @Maryla-Sztajer 28 kwietnia 2018 15:51
28 kwietnia 2018 16:30

Generalnie oczywiscie .. Popadamy w dyskusji albo w skakrajny  racjonalimz albo w skrajne emocje..

zaloguj się by móc komentować

valser @Godny-Ojciec 28 kwietnia 2018 16:26
28 kwietnia 2018 16:43

sprawa Alfiego jest zmanipulowana przez media i mozna snuc rozne domysly. Medycyna na dzisiejszym poziomie jest w stanie przez lata utrzymac czlowieka w stanie wegetatywnym, a to nie oznacza, ze czlowiek potrafi samodzielnie zyc, bo odlaczenie od lekow i aparatury = smierc. Dla mnie bylyby istotne inne informacje, ktorych nigdzie w tej sprawie nie da sie uzyskac - czy Alfie byl ochrzszczony? Czy przed smiercia byl u niego ksiadz? Jakie byly rachunki za leczenie i kto je placil? Gdyby nie to, ze to nie moj interes. Dlatego pozostane przy swoim.

Mysle, ze zle rozpoznajesz moje umiejetnosci pisarskie. Pisze na poziomie rozprawki szkoly podstawowej, od przeszlo dekady cwicze sie w innych jezykach niz polski i sila rzeczy mnie przerastajacych to jest kiepscizna.

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @valser 28 kwietnia 2018 16:43
28 kwietnia 2018 16:46

Który ksiądz da na chrzcie takie imię? 

.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @Maryla-Sztajer 28 kwietnia 2018 16:46
28 kwietnia 2018 16:56

Moze to zdrobnienie od Alfreda? Nie chce juz tego drazyc. Alfie zmarl w atmosferze wykreowanej przez media afery, do ktorej na dodatek jest podlaczony niedawno narodzony potomek rodziny krolewskiej, ktory jak Toyah dzisiaj bezposrednio zasugerowal, jest dzieckiem diabla. To jest dla mnie obled i nie chce dalej tego kontynuowac, bo to jest prosta droga do domu wariatow.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @valser 28 kwietnia 2018 16:56
28 kwietnia 2018 17:00

Też tak uważam. 

Siedzę sobie na foteliku pod drzewem, ptaki śpiewają,  pies czeka na szczotkowanie. ..normalność :).

.

 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 28 kwietnia 2018 16:56
28 kwietnia 2018 17:02

Ta afera miała przykryć proste prawdy. I przykryła.

zaloguj się by móc komentować

valser @Maryla-Sztajer 28 kwietnia 2018 17:00
28 kwietnia 2018 17:05

Zycie jest piekne. Milego weekendu. Chyba mase ludzi sobie zrobilo pomost weekendowy do srody, albo nawet do poniedzialku 7 maja. Potem tylko dzien zwyciestwa i jestem w Kopenhadze. 

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 28 kwietnia 2018 17:02
28 kwietnia 2018 17:07

I znalazlo sie wielu ochotnikow, ktorzy pociagneli rozne watki w kierunku absurdu.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @valser 28 kwietnia 2018 16:43
28 kwietnia 2018 17:07

Spoko :) Twój dzisiejszy tekst naprawdę się wyróżnia spośród poprzednich :) Widać że się rozwijasz albo masz ten temat wyjatkowo dobrze przemyślany i piszesz szczerze od serca :)

 

zaloguj się by móc komentować


Maryla-Sztajer @valser 28 kwietnia 2018 17:07
28 kwietnia 2018 17:10

Krzysiek uważa ze oni specjalnie tak ubrali matkę. ..drwiny z naiwnych. .

Ale szkoda gadać. 

.

Wzajemnie. .milego tygodnia :).

.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @valser
28 kwietnia 2018 17:26

Plus za wyczucie proporcji.

Ale czy Toyah napisał dziś o tym diable, nie mam pewności. zapytać się go wprost. Raczej pokazał szokującą zbieżność wdzianka Mii Farrow i Kate Middleton. Wdzianka kultowego w filmie kultowym. Co to za kult? Owszem coś ma z ezoteryki. Ale to również kult wąskiego kręgu dopuszczonych do przywilejów. Międzynarodówka o której różni tacy piszą tu często. Wnioski nasuwają się same, niekoniecznie o piekielnym pochodzeniu jakiegoś tam dziecka. 

zaloguj się by móc komentować


valser @Maryla-Sztajer 28 kwietnia 2018 17:10
28 kwietnia 2018 17:35

Ja mam nadzieje, ze Toyah wykluczyl mozliwosc, ze Kate nie ubrala sie tak dla zartu, zeby tesciowej zrobic na zlosc, albo, zeby nie posmac sie troche z polskich blogerow, ktorzy zdecyduja sie uprawiac sredniozaawansowany okultyzm, ktory - przypomne - polega na propagowaniu nieistniejacych polaczen przyczynowo skutkowych, co mozna nazwac po prostu oszustwem. Toyah sie oburzyl na moja sugestie, ze prezes Jaroslaw Kaczynski chodzi w tak samo skrojonych garniturach jak Al Pacino w filmie "Adwokat diabla" oraz, ze moje sugestie sa niemadre.

Prosze zobaczyc ten filmik sprzed kilku lat. Tutaj jedna pani sugeruje swiatowy spisek zydowski i twierdzi ze logo igrzysk olimpijskich w Londynie to nie jest data 2012, tylko napis ZION. I ciagnie swoja opowiesc przez kikanascie minut o takich pierdolach, ze zeby bola.

Prawda moim zdaniem jest rywialna. Logo kosztowalo 400tysiecy funtow i zrobil je jakis wnuczek olimpijskiego notabla, ktory uczyl sie dopiero rysowac w programie Paint.

logo olimpijskie

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @valser
28 kwietnia 2018 17:39

Zbudował Pan solidny i prawdziwy most... Skorzystałem z przyjemnością. 

Pozdrawiam 

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser
28 kwietnia 2018 19:33

Jeszcze w temacie notki: przez wieki postęp medycyny opierał się na tym, że zdesperowani chorzy pozwalali na sobie testować różne nowe metody leczenia. Ale biznes robiło się dopiero na metodzie, która okazywała się jakoś-tam skuteczna. Aż wreszcie ktoś wpadł na pomysł, że można zrobić biznes z samego prowadzenia badań. 

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @Grzeralts 28 kwietnia 2018 19:33
28 kwietnia 2018 19:55

Trafne spostrzeżenie... Ten mechanizm nie dotyczy zresztą tylko medycyny... Ale tu są największe potrzeby... Żyć nie umierać a najlepiej młodym i pięknym 

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 28 kwietnia 2018 19:33
28 kwietnia 2018 20:06

W medycynie wszystko jest opatentowane. Leki, urzadzenia i metody. Dlatego to juz nie jest leczenie, tylko biznes. Dlatego np. Owsiak nie leczy, tylko kupuje sprzet.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 28 kwietnia 2018 20:06
28 kwietnia 2018 20:10

Problem w tym, że biznes jest w medycynie wszędzie, ale samo leczenie się nie opłaca. O opiece długoterminowej nie wspominając.

zaloguj się by móc komentować

valser @Grzeralts 28 kwietnia 2018 20:10
28 kwietnia 2018 20:24

Jakby na to nie spojrzec to nie oplaca sie chorowac, no chyba ze w socjalistycznej patologii, po prezentacji starego dobrego druku L4.

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @100peral 28 kwietnia 2018 17:34
28 kwietnia 2018 20:34

Czy pani/pan sugeruje, że mam coś wspólnego z zabójstwem Alfiego? Albo że książę William i jego żona? Ostrożnie! To są poważne zarzuty!

zaloguj się by móc komentować

100peral @Magazynier 28 kwietnia 2018 20:34
28 kwietnia 2018 20:44

Najpierw zadajemy pytanie z wbudowaną weń odpowiedzią, potem zmieniamy format, i już możemy postawić zarzuty.

Jak się fachowo nazywa taki myk?

Bo niefachowo to projekcja.

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @valser 28 kwietnia 2018 20:24
28 kwietnia 2018 20:48

Dla etatowca, zwłaszcza jeśli ma jakieś nieregularne dodatki do pensji, zwykle L4, a w zasadzie ZUS ZLA się w miarę opłaca. Ale czy państwu opłaca się płacić mu to L4 nie refundując jednocześnie porządnej rehabilitacji?

zaloguj się by móc komentować

valser @gutek 28 kwietnia 2018 20:50
28 kwietnia 2018 21:00

Wszystko sie zgadza. Wymuszona cwiczeniami biernymi aktywnosc stawow i miesni stymuluje prace i odbudowe ukladu nerwowego.

No, ale w paraplegii, gdzie pacjent jest trwale unieruchomiony i wlasciwie caly czas pozostaje w pozycji lezacej, to zabic go moze pionizacja. 30 stopni i zawroty glowy.

zaloguj się by móc komentować

S80 @valser
29 kwietnia 2018 02:52

Niezły zwierzyniec eutanazyjny tu wypełzł. I sędzia pedofil w peruce w roli Mizerykordiana, co za dno. Wszystko na opak...

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @S80 29 kwietnia 2018 02:52
29 kwietnia 2018 07:05

Nie zrozumiałeś tekstu notki, czy ja twojego komentarza?

zaloguj się by móc komentować

Kuldahrus @valser 28 kwietnia 2018 20:06
29 kwietnia 2018 13:07

Bo na leczeniu(takim prawdziwym) ludzi, leczeniu w ścisłym tego słowa znaczeniu, nie da się zarobić, to będzie zawsze służba. Dlatego w momencie kiedy usuwa się zakony, które zajmowały się instytucjonalnym leczeniem ludzi, zaczyna się biznes oparty na produkcji "leków", kontraktach "na ochronę zdrowia", doświadczeniach medycznych itd.

to jest właściwie troche offtopic, ale ważny.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 28 kwietnia 2018 17:05
29 kwietnia 2018 19:50

że też z pomostem się rozminąłem, jak zwykle 6.00 od poniedziałku

zaloguj się by móc komentować

Grzeralts @Kuldahrus 29 kwietnia 2018 13:07
29 kwietnia 2018 21:53

Bo generalnie te najważniejsze, najbardziej wartościowe rzeczy, w tym zdrowie, są za darmo.

zaloguj się by móc komentować

malwina @stanislaw-orda 28 kwietnia 2018 11:31
1 maja 2018 10:40

ale my nie zyjemy w Kalkucie tylko w Europie. 

W Kalkucie byla taka jedna, ktora otwarla niektorym oczy na to, ze gnijace pod plotem smieci to sa ludzie.  Fakt zniesienia stanow kastowych jeszcze dlugo bedzie docieral do mozgownic ale jestem pewna, ze ta "niepraktyczna" pani w habicie przyczyni sie do jego skrocenia.

 I w tym sensie jestesmy juz za Kalkuta. Bo problem z Alim, to nie byl problem jego zycia czy umierania.

To byl problem, to jest problem, tego mianowicie, ze nie sad i nie lekarze maja wyrokowac o tym jak i gdzie umrze Moje dziecko. Ja, rodzic , mam o tym decydowac. I wara od tego komukolwiek!

Podobnie Mary Wagner. Jej problemem nie jest to, ze nie ma dzieci czy "chlopa". Ona ma tylko jeden problem: nie wolno jej mowic tego co uwaza. i za stanie pod szpitalem z zonkilem idzie do wiezenia. a my z tego szydzimy.

Brawo panstwo praktyczni ale nie rozumiecie kompletnie nic z tego jaki jest Dzis nasz Problem.

 

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować