-

valser : Bramki strzelone na wyjeździe liczą się podwójnie

O bezwarunkowej miłości do rzeczy, które czynią nas szczęśliwymi

W maju 2016 roku poleciałem do Moskwy na sympozjum trenerskie, które odbywało się podczas mistrzostw Świata w hokeju na lodzie. Jeśli ktoś się trochę interesuje hokejem na lodzie to będzie kojarzył takie nazwiska jak Marc Crawford, Mikę Keenan, Aleksjej Jaszyn, Dariusz Kasparaitis, albo takie kluby jak Dynamo Moskwa czy Jokerit Helskinki. Warto było wydać parę rubli, posłuchać ciekawych gawęd o hokeju i zobaczyć trzy mecze na żywo.

W zeszłym roku nie wstrzeliłem się w termin, mimo, ze sympozjum było stosunkowo blisko mnie, w Köln. Było równie ciekawie. Największe wrażenie zrobił na mnie wykład dr Norrisa z Kanady, który obejrzałem w internecie i który (częściowo) streściłem na SN w notce – http://valser.szkolanawigatorow.pl/o-skutecznej-organizacji

Tak się złożyło, że dr Norris był przewidziany jako prelegent w tegorocznym sympozjum, na 13 maja w Danii. To był dla mnie dodatkowy motyw, żeby pojawić się w weekend 11-14 maja w Kopenhadze (pomijając wizytę w barze Mikkeller).

Na początku kwietnia zarejestrowałem się online, dostałem maila potwierdzającego uczesnictwo i informacje, że w niedługim czasie (w ciągu tygodnia) dostanę dane do zapłaty za uczestnictwo w sympozjum. Po dwóch tygodniach ciszy że strony organizatorów wysłałem zapytanie – jak tam? Co tam? Dostałem odpowiedź, że „pracuja w temacie danych do zaplaty”.

Ostatecznie do Kopenhagi nie poleciałem, ale żeby się zorientować dlaczego tak się stało, to muszę streścić dzień po dniu, akcja po akcji bieg wydarzeń. No to lecimy.

7 maja, poniedziałek wieczorem – 4 dni do wylotu.

Otrzymuje maila z linkiem do płatności kartą za sympozjum i hotel.

8 maja, wtorek - południe, 3 dni do wylotu.

Dokonuje płatności w systemie, który uruchomiłem klikając na link, w podobny sposób jak się to robi w sklepie internetowym, płacąc kartą. Natychmiast dostałem maila z potwierdzeniem operacji, ale wynikało z niej również, że transakcja jeszcze nie jest potwierdzona, i że dostanę mailem mój „Symposium Pass”, jak kasa wpłynie na konto. Do tego momentu dilowalem wszystko z jedną osobą – Rikke.

9 maja, środa – dwa dni do wylotu.

Dostaję maila od Rikke, że moja płatność nie została zarejestrowana w ich systemie, bo coś tam u nich nie działa.

Odpisuję, że muszę mieć potwierdzenie rezerwacji, najpóźniej do czwartku rano, bo muszę zrobić rezerwację na samolot. Rikke odpisuję natychmiast, że moje miejsce jest zaklepane. Odpisuję od razu, że zrobiłem rezerwację na lot z Zurichu 12.20, 14.05 ląduje w Kopenhadze i ok. 15.30 powinienem się zameldować w hotelu.

10 maja, czwartek wieczorem, 17 godzin do wylotu

Ni z gruchy ni z pietruchy dostaje maila od innego gościa – Clausa Christensena, szefa Rikkego, który pisze to samo co Rikke dwa dni wcześniej i wyjaśnia, że poprawili coś w linku do płatności i że mogę spróbować jeszcze raz, dają też opcje, że mogę zapłacić na miejscu gotówką, albo kartą. Za 20 godzin mam być w Kopenhadze. Nic już nie klikam.

11 maja, piątek - w drodze na lotnisko

Dostaje maila od trzeciego gościa Kima Petersena, który zaczyna mi tłumaczyć, że mają problem z providerem płatności elektronicznych, że Rikke robi co może, ale to nie jego wina. Gotowi będą na dopełnienie formalności w SOBOTĘ. Odczytuje maila w pociągu, 40 minut przed odprawą, 85 minut przed wylotem.

Podejmuje decyzję. Nie lecę do Kopenhagi. Wysiadam na lotnisku, kasuję swój bilet online, łapię pociąg powrotny do domu i robię szybki plan, jak ocalić weekend?

Jest piątek, 11 maja, godz. 12.00 czyli 18.00 w Hong Kongu. Dzwonię na numer do Jacky Panga i pytam czy jutro (w sobotę, 12 maja) będzie miał czas się że mną spotkać o godz. 19.00 i przedyskutować sprawę poprawek w kolejnej produkcji kimon? Jacky potwierdza spotkanie. Robię rezerwację na lot do Hong Kongu.

12 maja, sobota wieczorem czasu miejscowego

Jacky przyjeżdża po mnie do hotelu spotykamy się w lobby o 18.54. Za trzy tygodnie nowy prototyp kimona będzie odszyty. Pod koniec czerwca wejdzie w produkcję, w połowie sierpnia będę go miał na stanie.

Wyjazd do Kopenhagi był dla mnie ważny. Szykowałem się do tej imprezy kilka miesięcy, wcześniej znałem tematy i profile prelegentów. Miałem swój zestaw pytań do trójki z nich. Poza tym w imprezie miało wziąć udział kilkunastu moich znajomych trenerów, z różnych krajów, a jeden z nich – Andriej Lavrov, z którym razem jesteśmy na obozach Ochsner Hockey Academy – miał prowadzić wykład na sympozjum.

Pomijając to, że zamiast kombinować z kartami płatniczymi, wystarczyło podać nr konta do przelewu (tak jak w Rosji) i byłoby po temacie, gdzie udałoby się uniknąć idiotycznych problemów, przepraszania i tłumaczeń, to włączenie się w sprawę kolejnych dwóch osób uważam za totalną amatorkę. Pół biedy, gdyby jeszcze przejęli sterowanie z rąk Rikkego, ale oni przyszli popyszczyc, powodując chaos kompetencyjny (trzy źródła informacji na temat jednej sprawy i brak informacji kto za co jest odpowiedzialny). Przewazyl ostatni email, który dodatkowo zamieszał obraz (noclegi zabukowane od piątku, a rozliczenie w sobotę). Gdybym tego maila nie odczytał, poleciałbym do Kopenhagi. A tak...odpowiedziałem zgodnie z tym, co na sympozjum rok wcześniej mówił dr Norris. NO NONSENSE. ZERO TOLERANCE TO BULLSHIT.

Hokej to jest to co lubię robić. Na co poświęcam swój czas, pieniądze i coś na czym zarabiam. No, ale nie za wszelką cenę. Zgody na dziadostwo i kompromitacje nie było i nie będzie. W takich sprawach nie biorę udziału z automatu. Oto moja odpowiedź na list p. Petersena.



tagi:

valser
15 maja 2018 14:29
68     1960    10 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Autobus117 @valser
15 maja 2018 15:08

Jakbyś leciał z Kairu do Kopenhagi w ramach łączenia rodzin ... A tak hokej. Zapewne obsługa to "profesjonaliści" od wszystkiego. Pewnie nawet nie wiedzieli że ich drużyna gra teraz w MŚ.

PS. Jaszyn, ech  to był talenciak

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @valser
15 maja 2018 15:23

Może nie potrafili Ci wprost powiedzieć że Cię tam nie chcą i zwalili na niekompetencję?

W mieście w którym mieszkam takie zachowania praktykuje wielu a reszta się obraża jak im się o tym powie.

zaloguj się by móc komentować

valser @Godny-Ojciec 15 maja 2018 15:23
15 maja 2018 15:53

Nie. Dzwonilem do moich kolegow trenerow w Szwecji, Austrii, Polski i kazdy dostal ten sam pakiet informacji i niekompetencji. Ja ich uwazam za glupoli na skale swiatowa. Kurs kosztowal 400 euro, hotel 600, zarejestrowanych uczestnikow bylo 160, a te durnie nie potrafili nawet kasy przyjac. 160 tysiecy euro nie bylo komu przyjac.

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @valser 15 maja 2018 15:53
15 maja 2018 18:14

I to jest w tej historii najbardziej niesamowite.

Niektórzy są w stanie dla jakiegoś wyimaginowanego ideolo mniemania, i przekonania o własnych kompetencjach poświęcić dobry interes... Pełna profeska jak to młodzież powiada.

zaloguj się by móc komentować

bolek @valser
15 maja 2018 18:14

Tempo jak w Mission Impossible ;-)

"Oto moja odpowiedź na list p. Petersena."

Przeprosili chociaż?

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 15 maja 2018 15:53
15 maja 2018 18:18

i to jest apogeum, czyli kasa nie jest napędem ich działania lecz ... [kto to raczy wiedzieć?]

zaloguj się by móc komentować

OdysSynLaertesa @qwerty 15 maja 2018 18:18
15 maja 2018 18:20

Wiadomo. 

Profesjonalizm i zasady... Że o innowacjach nie wspomnę :)

zaloguj się by móc komentować

qwerty @OdysSynLaertesa 15 maja 2018 18:20
15 maja 2018 18:30

transformacja materiałów ze szkoleń na rzeczywistość - no i jest innowacyjność, wręcz rewolucyjna: daj dwa/trzy/.. razy kasę a potem powiemy, czy dotarła no i oczywiście po terminie 'eventu'

zaloguj się by móc komentować

valser @bolek 15 maja 2018 18:14
15 maja 2018 18:36

Pedersen sie tlumaczyl w tym mailu jak maly Kazio. Nie ma winnych osobowo. "Komitet zawalil". Ja nie oczekuje zadnych przeprosin. Mnie to do niczego nie potrzebne. Od imprezy typu mistrzowstwa Swiata w hokeju trzeba wymagac wiecej. Oni od czterech lat wiedzieli, ze maja impreze. W przyszlym roku MS sa na Slowacji w Bratyslawie, w 2020 w Szwajcarii - w Zurichu i w Lozannie. Chetnie pojade, ale jak to bedzie zorganizowane z glowa. Na kaszany nie ma zgody i nie bedzie. Gdybym nie dostal tego maila w drodze na lotnisko, to bym po prostu pojechal wg wczesniejszych ustalen.

Za kazdym razem jak zgadzasz sie na kaszane, to podwazasz zasady, ktorymi sie kierujesz. Do Pedersena wyslalem maila jak juz mialem ustawiony wyjazd do HKG. I to byl dobry ruch.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @qwerty 15 maja 2018 18:18
15 maja 2018 18:42

Mysle, ze w tym zakresie panuje chora rywalizacja. Tendencja ze kazda impreza ma przebic kolejna. No i idzie to w kierunku wymyslania dziwnych rzeczy. Oczywiscie mozna, ale takie rzeczy sie testuje na min. pol roku przed uruchomieniem i puszcza kontrolnie kilka wplat. Lista uczestnikow, ktora dostalem z Kopenhagi liczyla 160 osob, ale nie bylo tam np. nazwisk z Rosji. Oni zeby dostac wize do Shengen musza miec zaproszenie, zrobione rezerwacje na hotele, itp i zlozyc dokumenty razem z paszportem. Jak tego nie mieli na miesiac przed impreza conajmniej to ich po prostu zabraklo.

Fuszerka i kompromitacja. Za kilka dni bede wiedzial ile osob ostatecznie nie dojechalo, ale bym sie nie zdziwil, jakby im to sympozjum przedmuchalo z uczestnikow.

zaloguj się by móc komentować

valser @OdysSynLaertesa 15 maja 2018 18:14
15 maja 2018 18:49

Chaos, niekompetencja i brak sterowania. Powtorze sie - kaszany nie mozna tolerowac i to mnie ciesy, ze tak na ta sytuacje zareagowalem.

Jak jechalem do Moskwy dwa lata temu, to tez nie bylo latwo. Zeby dostac wize musialem przedstawic w konsulacie dowod przelewu za pobyt, zaproszenie z Moskwy, ubezpieczenie wyjazdowe od NW i choroby na extra 100 tys. frankow, itp. Ale po drugiej stroni sluchawki w Moskwie siedziala kompetentna kobieta, ktora w 2 minuty dosylala mailem to co bylo potrzeba i nie tlumaczyla sie jak Dorotka z przedszkola.

zaloguj się by móc komentować

Yony-Daniel-Zwyczajny @valser
15 maja 2018 18:54

Moim zdaniem Valser potraktował ich zdecydowanie za "grzecznie".

Odpowiedź Valsera jest za "miękka", jest za mało oburzenia i krytyki. Powinna też zawierać obciażenie winą (w 100%) strony symposium i zapytanie o rozwiazanie, czyli o rekąmpensate kosztów podróży, lub np. lepsze warunki na nastepne symposium. 

Ja użył bym metody amerykanskiej, zwanej: rapid dominance

:

" Dear Kim,

I am absolutely appalled by the level of incompetence of your organization. It seems that a simple task of taking down a reservation and payment could not be completed by your line employees. As you can probably tell (from the information I provided), I don't live in Denmark, therefore I will be traveling abroad from Poland to Denmark. I already started my travels! I am currently at the Zurich Airport and based on your irresponsible comments, I am forced to cancel my non-confirmed reservation, through no fault of my own. Entire fault for mishandling my reservation lies completely on your organization as it was unable to perform a simple task of taking down and confirming my reservation. I find your behavior very unprofessional and quite frankly, disrespectful to me and the entire hockey coaching community. I have attended multiple coaching symposiums all over the world and I have never seen this level of carelessness and disregard!

Please note that, I have already incurred multiple costs associated with this trip and I expect someone from your management team (preferably highest ranking Manager) to contact me and find a solution for this chaotic and disastrous situation!

I am awaiting your response,

.............     ........................

 

 

zaloguj się by móc komentować

valser @Yony-Daniel-Zwyczajny 15 maja 2018 18:54
15 maja 2018 19:00

Taaa... Amerykanie... oni to by walczyli o odszkodowanie, rekompensaty, straty oralne i zwrot mienia. Do tego trzeba adwokata z Brooklynu.

Mysle, ze zdanie, ze serwis i management jest nie do zaakceptowania wystarczy. Ja bym nie chcial takiego maila nigdy dostac.

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @valser
15 maja 2018 19:08

Widzę dwie możliwości - ktoś nie umie (albo nie chce) odpalić poprawnie systemu płatności kartami, albo ma źle ustawione jakieś fagi w systemie płatności - to się wbrew powszechemu mniemaniu zdarza na tzw. Zachodzie.

Druga możliwość jest taka - a wiem to przy okazji organizacji imprez sportowych (nie ja to robię) rangi międzynarodowej - iż organizator miewa kłopoty finansowe i czasem nie płaci (komuś) - przynajmniej w Polsce się to zdarza. Np. związkowi sportowemu. Na tzw. Zachodzie też bywa różnie.

Reasumując - jest prawdopodobne, że nie mogli podać konta bankowego - bo mają zajęcie (komornicze) - więc kombinowali jak to zrobić, by dostać pieniądze - stąd sugestia płatności gotówką. Na miejscu mógł być terminal kartowy zarejestrowany na kogo innego - i to też rozwiązywąło problem.

zaloguj się by móc komentować

Yony-Daniel-Zwyczajny @valser
15 maja 2018 19:16

No, ale w wielkiej polityce chyba o to chodzi....(tak mi sie wydaje)  

A jesli do nas tak przemawiaja Ci adwokaci z Brooklynu ?  Slyszalem nie dawno ze nasz Minister Blaszczak spotkal sie ze swoim odpowiednikiem w Stanach, z generalem Mad Dog Matis, ktory jest autorem wielu ciekawych  powiedzonek (http://freebeacon.com/national-security/the-best-from-mad-dog-mattis/)

Ciekawe jak sobie poradzil nasz Minister, (sadzac z telewizji) jest spokojnym i milym czlowiekiem i przyszlo mu rozmawiac i wpolpracowac z "Mad Dogiem"   Ciekawe jak mu poszlo? 

zaloguj się by móc komentować

valser @Wolfram 15 maja 2018 19:08
15 maja 2018 19:22

Mysle, ze ich sprawy troche przerosly. Tych 160 ludzi ktos musial jako impreza w imprezie obsluzyc. Dla mnie jest nie do pojecia, ze klient sie zglasza, chce placic kase (nie byle jaka nawet jak na zachodnie warunki - tysiaka euro w weekend), a tu nie maja pomyslu jak kase przyjac. Jak oni wszystko tak robili w tej imprezie to rzeczywiscie moga byc do tylu.

Z gotowka - mogli taka gawede od poczatku zastosowac.  Wole gotowke tak zamiast przelewu czy karty. Nie sadze, zeby tam byl jakis problem z plynnoscia. Sprzedali na MS  do tej pory przeszlo 300 tysiecy biletow. Do tego sponsorzy, transmisje telewizyjne. Impreza raczej zamknie sie na plus.

zaloguj się by móc komentować

valser @Yony-Daniel-Zwyczajny 15 maja 2018 19:16
15 maja 2018 19:32

Na poczatek by wystarczylo, gdyby sami zaczeli sluchac prelegentow, ktorych posciagali na swoja impreze, takich jak wymieniony przez mnie dr Norris, ktory zanim przeszedl do sportu wyczynowego to byl konsultantem w oddzialach specjalnych.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @valser 15 maja 2018 19:00
15 maja 2018 20:01

Też tak myślę. Krótko i na temat.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @valser 15 maja 2018 19:32
15 maja 2018 20:03

> dr Norris, ktory zanim przeszedl do sportu wyczynowego to byl konsultantem
> w oddzialach specjalnych.

Jak na Chucka Norrisa przystało.

Wiem, suchar, ale nie mogłem się powstrzymać. 

 

zaloguj się by móc komentować

valser @przemsa 15 maja 2018 20:01
15 maja 2018 20:11

Nie mialem czasu i ochoty sie pastwic nad niepelnosprawnymi. Wsiadalem w pociag 11.46 do domu, gdzie dobilem ok. 13. a o 22.45 tego samego dnia wylatywalem z tego samego lotniska do Hong Kongu. Musialem sie przepakowac, przygotowac do spotkania i zrobic plan na wyjazd. O 19.12 bylem znowu w drodze.

Mnie juz tylko interesuje jakie moi kumple mieli wrazenia z imprezy. MS jeszcze trwaja. W niedziele graja final. Zaraz ostatni mecz w grupie A - Szwecja/Rosja.

zaloguj się by móc komentować

valser @przemsa 15 maja 2018 20:03
15 maja 2018 20:12

HEHE... temu Norrisowi jest Stefek.

zaloguj się by móc komentować

przemsa @valser 15 maja 2018 20:11
15 maja 2018 20:14

No i słusznie. Jeżeli ktoś poważnie myślący o pieniądzach i z ambicją, by dobrze wykonywać swoją robotę to przeczytał, nie potrzebuje więcej by zrozumieć, jak bardzo zawalił.

Co do hokeja: nie znam się. Tyle, że za bajtla jeździłem na Naprzód na szlyje :)

 

zaloguj się by móc komentować

chlor @przemsa 15 maja 2018 20:14
15 maja 2018 20:51

Miałem hokej  na studiach. Nigdy nie nauczyłem się jazdy do tyłu. Gorsze było tylko pływanie szybkie.

zaloguj się by móc komentować

adamo21 @Yony-Daniel-Zwyczajny 15 maja 2018 18:54
15 maja 2018 20:58

Strata czasu i zbyteczne emocje.

zaloguj się by móc komentować

betacool @valser
15 maja 2018 21:02

Nie bardzo wiem, gdzie zapytać, bo z wpisem hokejowym  ma to niewiele wspólnego. Oglądałeś wykład Brauna o objawieniach w Gietrzwałdzie?

Ps. Może jednak trochę wspólnego ma...tam też ktoś nie mógł dojechać w pewne miejsce na czas.

zaloguj się by móc komentować

valser @betacool 15 maja 2018 21:02
15 maja 2018 21:31

Ogladalem ten wyklad Brauna. Ja jednak mialem los we wlasnych rekach. Przez kilka minut po przeczytaniu tego dunskiego maila sie lamalem. Doszedlem jednak do wniosku, ze nie moge tolerowac kaszany, ktora ktos mi wrzuca, tylko dlatego, ze jest slabo ogarniety. I nie wazne bylo w tym momencie jak bardzo chcialem byc na tej imprezie. Gdybym wlaczyl w proces emocje, ktore mam w kierunku hokeja, to machnalbym reka i mimo wszystko polecial do Kopenhagi, no bo dla hokeja to ja niby moge zrobic i poswiecic prawie wszystko. Poza tym, magia wielkich nazwisk, trenerzy-prelegenci z NHL i najlepszych lig europejskich, ranga imprezy i i do tego wszystkiego ja - maly, zakompleksiony zuczek z Polski, ktory zaczal uczyc sie jezdzic na lyzwach w wieku 33 lat wiec moge na ich niedorobe przymknac oko.

Jesli juz tak to interpretowac, to raczej w ten sposob, ze mialem dojechac tam gdzie dojechalem. Hong Kong poukladalem na telefon i mailem w pietnascie minut.

zaloguj się by móc komentować

betacool @valser 15 maja 2018 21:31
15 maja 2018 21:37

A nie sądzisz, że powinieneś przy tak świetnej okazji przypomnieć pewną ważną książkę. Jedna porządnie sporządzona notka warta dziesięciu przekomarzanek ...

zaloguj się by móc komentować

betacool @betacool 15 maja 2018 21:37
15 maja 2018 21:38

Nie nazywam oczywiście przekomarzaną tego wpisu.

zaloguj się by móc komentować

sannis @valser
15 maja 2018 21:45

A to nie jest tak, że jakby nie było, w kraju "średnio hokejowym" organizacja przypadła Kopenhadze w ramach "promocji miasta"?  Powstał jakiś tam komitet organizacyjny, spędzili wolontariuszy i mają co mają. Całkiem możliwe, że organizacja turnieju wypadła zacnie (nie oglądam, bo są już po 2 mecze półfinałowe pucharu Stanleya) tylko imprezy około turniejowe scedowano na przypadkowe osoby.   

zaloguj się by móc komentować

sannis @chlor 15 maja 2018 20:51
15 maja 2018 21:51

Jak masz to coś, robisz to odruchowo. Jak nie masz, musisz robić krok po kroku. Dla dorosłego, to jest jak nauka chodzenia. Ale jak "znasz kroki" to jest do opanowania dość szybko. Barierę oczywiście stanowi prędkość, choć bardziej w głowie.  

zaloguj się by móc komentować

valser @betacool 15 maja 2018 21:37
15 maja 2018 22:02

Wnioskuje, ze masz na mysli ksiazke ks. Franza Hiplera o Objawieniach w Gietrzwaldzie. Przylozylem reke do jej wydania, choc oficjalnie nie poszla na moje konto. Nie ma to znaczenia. Ksiazka jest, rowniez w sklepie u Coryllusa. Kazdy kto ma wrekach rozaniec, powinien miec rowniez ta ksiazke.

W piatek to ja tylko na dziesiateczke czas znalazlem. Musialem sie przegrupowac i przebazowac z dunskim falstartem. Aale z drewnianym rozancem wlasciwie nigdy sie nie rozstaje. Mam go nawet w kieszeni jak przechodze kontrole na lotnisku.

Mam dziwne odczucie, ze idzie na przesilenie, ostatnie dwa-trzy sezony mialem jednorodne, spojne, powtarzalne. Nastepny, mam wrazenie, bedzie inny.

zaloguj się by móc komentować

valser @sannis 15 maja 2018 21:51
15 maja 2018 22:10

Nigdy nie jest za pozno. Ja mialem pierwsze swoje lyzwy na nogach jak mialem 33 lata i zaczynalem od zera. Dzis jestem sedzia hokejowym w Szwajcarii. Wiekszosc barier i zaniechan buduje sie samoistnie w glowie, przez brak marzen, planow, woli i konsekwencji w dzialaniu. Jazda na lyzwach nie jest prosta do nauczenia, zwlaszcza jak sie zaczyna jako osoba dorosla, ale nie sa to rzeczy niemozliwe. W piatek jestem na lodzie, a za 6 tygodni jade na pierwszy z szesciu oboz hokejowy, ktory rozpoczyna kolejny sezon.

zaloguj się by móc komentować

sannis @valser 15 maja 2018 22:10
15 maja 2018 22:21

Zgadzam się z każdym powyższym zdaniem. Uważam, że ważna jest metodyka, świadomość, celowość. Piłem do tego, że kolega Chlor "miał hokej na studiach", czyli domniemywam na AWFie...

zaloguj się by móc komentować

valser @sannis 15 maja 2018 22:21
15 maja 2018 22:41

W zeszlym tygodniu odezwal sie do mnie student AWF, ktory pisze prace o treningu sily eksplozywnej i przytaczal testy, ktore tam zademonstrowalem. Na drodze stanal pan promotor, ktory stwierdzil, ze cytowana praca jest "nienaukowa", a testy "niemiarodajne", bo nie ma zadnych wynikow do porownan.

Powiem tak - jakbym teraz mial takiego glomba za promotora to bym go po prostu kopnal w doope i poszukal sobie innego zajecia, bo sliskiemu panu na uczelnianym etacie nawet sie nie chcialo nawet w googla kliknac, nie mowiac juz, zeby siegnac do takiego dokumentu, jak "NHL Combine Draft Protocol", gdzie polowa testow przeze mnie prezentowanych w mojej ksiazce, jest w uzyciu od dluzej niz dekady, a reszta co zaprezentowalem to sa warianty dostosowane do sportow walki. Kazdy test wykonuje sie dwa razy minimum. Przed i po zakonczeniu cyklu treningowego, zeby zobaczyc postep lub regres badanej cechy. Jesli sie go robi faktycznie przez kilka lat, to mozna potem robic jakies analizy porownawcze i wyciagac bardziej generalne wnioski. No, ale to nie z ludzmi co siedza za biurkiem i smaruja cos na tablicy i patrza, zeby dostac punkty za cytowanie.

To co tu dopiero mowic o nauce jazdy na lyzwach. Do techniki jazdy na lyzwach jest cala ksiazka, bite 300 stron. Elementow do opanowania sa dziesiatki, cwiczen setki - start do przodu, start bokiem, do tylu, jazda do przodu, jazda w lukach, kontrola zewnetrznej i wewnetrznej krawedzi ostrza, hamowanie na zewnetrznych i wewnetrznych krawedziach, jazda przekladanka, jazda do tylu, przejscie z jazdy do przodu do jazdy tylem, i odwrotnie. Technike jazdy podciagnalem swiadomie dopiero w Szwajcarii, kiedy w klubie i na zajeciach dla sedziow mielismy regularne zajecia power skating.

zaloguj się by móc komentować

valser @valser 15 maja 2018 22:41
15 maja 2018 22:55

W zeszlym tygodniu odezwal sie do mnie student AWF, ktory pisze prace o treningu sily eksplozywnej i przytaczal testy, ktore tam zademonstrowalem. "Tam", to znaczy w ksiazce o treningu sily eksplozywnej w sportach walki.

zaloguj się by móc komentować

sannis @valser
15 maja 2018 23:15

Miałem tego swojego guru narciarskiego, świętej pamięci, o którym tu juz pisałem. Facet brał na stoku delikwenta, najpierw przeprowadzał wywiad podczas jazdy na orczyku, jakie kto sporty uprawiał. Następnie ordynował ćwiczenia, w stylu - na jednej narcie jak na hulajnodze, od których patentowanym instruktorom wątroba się przewracała. Nieszablonowo przyuczał całej gamy odruchów. I tak ten delikwent po dwóch dniach  w łatwym terenie jeździł skrętem równoległym. Patentowany instruktor musiał poświęcić (i zgarnąć dolę) na to minimum 5 dni. Oczywiście ten mój guru był "persona non grata" w środowisku, choś miał respekt, bo współpracował kiedyś z kadrą. Odtąd zwracam jedynie uwagę na skuteczną praktykę.  Lubię sobie poptrzyć na rozmaite łyzwiarskie "drille" np. jak  ten:

P.S. A jak ostrzycie łyżwy? Z tym nie mogę sobie poradzić, albo wyrzeźbią za głęboko, albo za płytko. Chyba zacznę samemu ostrzyć na szlifierce wg szblonu calowego, 1/2 itd. 

zaloguj się by móc komentować


valser @valser
15 maja 2018 23:37

Lyzwy ostrze tylko u jednego goscia u mnie w klubie, wlasciwie na plasko, bez rowka. Waze stowe wiec wiekszy rowek bedzie uniemozliwial hamowanie.

Tutaj gosciu dobrze jezdzi, dobrze tlumaczy i ujecia sa zrobione w zblizeniach i w zwolnieniu:

https://www.youtube.com/watch?v=w463Qj7inZQ&t=388s

tych filmikow ma wiecej.

zaloguj się by móc komentować

sannis @valser 15 maja 2018 23:37
15 maja 2018 23:59

Nooo jeździ perfekcyjnie technicznie i mocno dynamicznie. Świetny materiał do ćwiczeń. 

zaloguj się by móc komentować

Paris @valser 15 maja 2018 23:37
16 maja 2018 00:34

Super ten filmik...

... czy Ty tez potrafisz tak jezdzic jak ten gosciu ?

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 15 maja 2018 23:37
16 maja 2018 01:12

Piotrek, daj sobie spokój z tym ostrzeniem łyżew. To jest oszustwo i goovno, na które się nawet dzieci nie nabierają. U mnie na wsi nikomu nawet fdo głowy nie przyszło by ostrzyc lyżwy, a wszyscyśmy jeździli jak złoto.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 15 maja 2018 23:37
16 maja 2018 01:16

A ten facet na łyżwach to normalny oszust. Tak to nawet ja bym potrafił, gdybym tylko znalazł czas. Proszę Cię, Piotrek, daj sobie spokój.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 16 maja 2018 01:12
16 maja 2018 07:47

Alez oczywiscie. Ja mam spokoj z ostrzeniem lyzew. Osobiscie tego nie robie.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 16 maja 2018 01:16
16 maja 2018 07:49

Ja wierze, ze bys tak potrafil. Tak jak mowisz, to kwestia czasu i trochu frajdy. A ten facet to rzeczywiscie oszust. Najwazniejszych rzeczy nie pokazuje na tych filmikach i o nich nie mowi.

zaloguj się by móc komentować

qwerty @sannis 15 maja 2018 23:15
16 maja 2018 07:50

skuteczna praktyka - znakomite uogólnienie

zaloguj się by móc komentować

redpill @valser
16 maja 2018 08:05

Jak sobie przypomne o tym obstawianiu nobla... to była konferencja sędziów hokejowych? No tak. 

Nie spotkałem się w cywilizowanym świecie, żeby opłat za takie imprezy nie można było dokonać miesiąc wcześniej, to jest norma. Opisywana sytuacja przypomina te, gdzie jedziesz negocjować banany z kartelem z Cali, wtedy jak chcesz te banany, to nie patrząc na maile jedziesz i zazwyczaj za nic nie płacisz, chociaż oczywiście musisz mieć te karty, gotówkę i trochę szczęścia, że wrócisz. To może być dalekie porównanie, ale klimat taki właśnie. Wygląda, jakby tak byli zajęci ustawianiem wyników na następny sezon, że nawet nikt nie pomyślał o jakichś płatnościach i rezerwacjach, a uruchomienie takiego kanału z jakichś powodów zawsze 2-3 dni trwa.

Na pewno lepiej, że tam nie pojechałeś w każdym razie :)

zaloguj się by móc komentować

Czepiak1966 @valser
16 maja 2018 08:22

:-)

Przeczytałem, komentarze również.

Jak tu dać plusa???

Dałem, ale miałem przy tym wrażenie, że po części daję go duńskiemu dziadostwu. Dania od zawsze była dla mnie podejrzana, nie wiem dlaczego. Ta notka utwierdziła mnie tylko w przekonaniu, że tępe, duńskie, lewactwo robi coś dla samego robienia i 160 000 euro nie ma tu żadnego znaczenia. Albo szwagier wygrał przetarg na organizację imprezy.

zaloguj się by móc komentować

valser @redpill 16 maja 2018 08:05
16 maja 2018 08:38

 Takie systemy uruchamia sie tylko na czas eventu, ktory jest miedzynarodowy i publiczny. To zaden staly biznes. Ten system, ktory zaprezentowali zwyczajnie nie dzialal. O kosztach wiedzialem od pol roku. Mialem do czynienia ze zwyklymi durniami, ktorzy nie potrafili przyjac gotowki. To wszystko.

Mieli byc tez trenerzy z Polski. Nie dojechali z tego samego powodu co ja. Zwykla niedoroba, ktora prawdopodobnie zostanie zasypana propaganda sukcesu. Tego jednak w zaden sposob nie moge tolerowac.

Szkoda, ze tam nie pojechalem, bo taki byl moj pierwotny plan. Pojechalem w przeciwnym kierunku i to byl dobry ruch. Pivotal moment to bylo pietnascie minut w piatek. Zanim ostatecznie zrezygnowalem z wyjazdu do Kopenhagi to wczesniej obstawilem Hong Kong.

zaloguj się by móc komentować

chlor @sannis 15 maja 2018 22:21
16 maja 2018 08:39

Nie na AWF. Na normalnej politechnice za komuny. W każdym semestrze zmuszali do trenowania innej dyscypliny na lekcjach WF. Czyli semestr hokeja, potem pływania, siatkówka, i coś tam jeszcze.

zaloguj się by móc komentować

valser @Czepiak1966 16 maja 2018 08:22
16 maja 2018 08:46

Tak. Danii nie da sie skwantyfikowac inaczej jak brytyjskiej kolonii. Oni sa w Unii, ale maja swoje korony, a nie Euro. W sumie poznalem blizej tylko jednego Dunczyka, managera z pharma company Novo Nordisk. Facet byl rzeczowy i solidny. NN najwiekszy producent insuliny i pochodnych preparatow na swiecie. Miedzynarodowa siedziba firmy jest w Zurichu.

zaloguj się by móc komentować

redpill @valser 16 maja 2018 08:38
16 maja 2018 09:02

Jak Ci zależało na bananach, to trzeba było olac głupie maile i jechać, w końcu nie dla Pedersena tam chciałeś być, ale rozumiem, że zrobili wszystko, żeby wkurzyć ludzi i ograniczyc frekwencję :)

zaloguj się by móc komentować

valser @redpill 16 maja 2018 09:02
16 maja 2018 09:21

Zalezalo mi. Mialem to od dawna zaplanowane. To co oni odstawili to byla kaszana wymieszana z bullshitem. Jesli przymkne na to oko, zaczne bullshit tolerowac, to staje sie automatycznie udzialowcem. Nie mam na to przestrzeni. Oczywiscie, zawsze mozna powiedziec, ze nic sie w sumie nie stalo i dramatyzuje. Jest jednka inaczej. Za kazdym razem jak takie rzeczy tolerujesz, to zanizasz wlasne standardy, zaczynasz dzialac byle jak i na pol gwizdka. To predzej czy pozniej doprowadza do katastrofy.

Dlatego podejmowalem decyzji pod wplywem emocji i w zaden sposob ich nie wyartykulowalem. Nie bylem wsciekly i nie ublizalem gosciowi od niekompetentnych dupkow. Napisalem ze jego uslugi i sposob zalatwiania spraw sa nieakceptowalne i ze rezygnuje z wyjazdu bedac na lotnisku, tuz przed wylotem. Zalaczylem mu zdjecie biletu. Mysle, ze dotarlo nawet do pustej glowy.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 16 maja 2018 07:49
16 maja 2018 09:32

No masz! Toś mnie usadził.

zaloguj się by móc komentować

redpill @valser 16 maja 2018 09:21
16 maja 2018 09:39

Na pewno dotarło, chociaz Twój koszt tej nauki był znaczny.

Ja Ci opowiem historię. Jechałem autobusem pks, wsiedli kontrolerzy. Pasażer obok mnie oświadczył, że nie ma biletu, dał dowód i kontroler zaczął go spisywać. W tym momencie kierowca krzyknął, że przecież mu sprzedawał bilet i musi mieć. Na co pasażer oświadczył, że biletu nie pokaże, bo wie, że obowiązkiem kierowcy jest nie wpuścić nikogo bez biletu i w w przypadku, kiedy on zapłaci karę, to kierowca się żegna z premią, a to jest około tysiąca złotych. A robi tak, bo jeździ tą linią i wiele razy widział, jak kierowca był chamski, odjeżdżał dobiegającym do przystanku, albo się wcale nie zatrzymał, co również jego spotkało. Pasażer nie chciał ustąpić, dopóki kierowca głośno i wielokrotnie nie przeprosił jego i wszystkich obecnych za swoje zachowanie. Autobus stał z pół godziny i wszyscy mieli ubaw po pachy, nikt nie narzekał na opóźnienie, a ja byłem pełen podziwu dla poświęcenia, jakie ten gość wykazał i zimnej krwi.

zaloguj się by móc komentować

valser @redpill 16 maja 2018 09:39
16 maja 2018 09:51

Piekna lekcja. Upokorzenie jest bardziej dotkliwe niz kara finansowa. Ostatecznie wyglada na to, ze produktowo i finasowo na podmiance Kopenhagi na Hong Kong wyjde na swoje.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 16 maja 2018 09:51
16 maja 2018 13:03

Rzeczywiście piękna. Ja Ci mogę takich opowiedzieć piętnaście. A jak Ci mało, to zaraz wymyślę pięć kolejnych, równie absurdalnych.

zaloguj się by móc komentować

valser @krzysztof-osiejuk 16 maja 2018 13:03
16 maja 2018 13:13

Zbyt piekna historia oznacza przeciez, ze nie moze byc prawdziwa.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @valser 16 maja 2018 13:13
16 maja 2018 13:15

Ja znam mnóstwo historii prawdziwych, a przy tym pięknych. Ta nie jest ani piękna, ani tym bardziej prawdziwa.

zaloguj się by móc komentować

valser @valser
16 maja 2018 13:39

Nie watpie w to ani przez chwile. Mnie sie historie z odwetem coraz mniej podobaja, chociaz stale sa obecne.

zaloguj się by móc komentować

redpill @krzysztof-osiejuk 16 maja 2018 13:15
16 maja 2018 18:23

Tej historii nie wymyśliłbym ani ja, ani Ty i jest ona prawdziwa. A pominąłem w niej tylko jeden nieistotny szczegół, tym gościem był mój kumpel Jasiek. Ja nawet bym nie wpadł na to, że kierowcom te premie zabierają, nie wiem skąd on to wiedział i jak wpadł na to, żeby tej informacji w taki sposób użyć. Ciekawy człowiek swoją drogą, nie raz mnie już zaskoczył.

zaloguj się by móc komentować

krzysztof-osiejuk @redpill 16 maja 2018 18:23
16 maja 2018 19:49

Aaaa... skoro Jasiek, to przepraszam. Teraz tylko czekać aż to się stanie powszechnie stosowanym sposobem na chamskich kierowców. 

zaloguj się by móc komentować

redpill @krzysztof-osiejuk 16 maja 2018 19:49
16 maja 2018 19:54

Nie stanie się, bo Jasiek jest tylko jeden i nie sądzę, żeby chciał akcję powtarzać. A nikt inny tego nie zrobi. On naprawdę chciał te 120 chyba złotych mandatu zapłacić, gdyby kierowca nie zareagował, to tak by się stało.

zaloguj się by móc komentować

DrzewoPitagorasa @valser 15 maja 2018 22:41
17 maja 2018 05:28

Można prosić o tytuł tej książki do techniki jazdy na łyżwach?

zaloguj się by móc komentować


Godny-Ojciec @krzysztof-osiejuk 16 maja 2018 19:49
17 maja 2018 08:26

Czepiasz się dla samego czepiania. Bez obaw. Niewielu jest takich którzy gotowi są poświęcić dla dobra sprawy cokolwiek co należy do nich.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @redpill 16 maja 2018 09:39
17 maja 2018 08:27

Wiedza i determinacja potrafią przestawiać góry.

zaloguj się by móc komentować

valser @Godny-Ojciec 17 maja 2018 08:27
17 maja 2018 08:55

Jestem ciekaw ile razy mierzyles w cos, odpaliles na wszystkie cylindry do wyczerpania paliwa, miales to w rekach i wyslizgnelo sie.

zaloguj się by móc komentować

Godny-Ojciec @valser 17 maja 2018 08:55
17 maja 2018 09:10

To tylko kwestia przyjętej perspektywy i ram czasowych. W końcu wszystko ci się wyśliźnie... I najlepiej być na to gotowym.

Ale wiem o Co Ci chodzi. Nigdy nie obieram celów takich na va banqu więc osiągam przyjęte bez fajerwerków. Czasem jednak życie zmusza Cię do takiej walki "żeby się nie wyślizgnęło". Wygrywam więc częściej niżby to wynikało z rachunku prawdopodobieństwa.

https://www.youtube.com/watch?v=9UHpQsr9SMA

 

 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować