-

valser : Bramki strzelone na wyjeździe liczą się podwójnie

O nadziei, czyli dlaczego warto było pójść na Pasterkę? Krótki tekst na Nowy Rok

28 maja 2025 szwajcarska wioska Blatten w dolinie Lötschenthal w kantonie Wallis w 40 sekund zniknęła z powierzchni ziemi. Mieszkańcy zostali ewakuowani kilka dni wcześniej, a wioskę pogrzebało osuwisko kamieni i lodu, które przykryło tą część doliny warstwo kamiennego i lodowego gruzu o grubość ok. 10 metrów, tworząc naturalną tamę dla strumienia, który wypełnił dolinę tworząc jezioro, które zalało resztę wioski.
Domy, szkoła, kościół w Blatten przestały istnieć.

Lokalny rzemieślnik, Bruno Ritler, na własną rękę próbował odszukiwać i ratować to, co dało się odnaleźć po katastrofie. Odnalazł zniszczoną szopkę Bożonarodzeniową i pieczołowicie ja odrestaurował.

Szopka z Blatten została wystawona w Visp i stała się się, nie tylko dla mieszkańców Blatten, symbolem nadziei i odbudowy wioski, która rozpoczęła się późnym latem tego roku.

Do tej właśnie historii szopki z Blatten biskup St.Gallen, Beat Grögli, nawiązał w swoim kazaniu na pasterce.
Ludzie, mimo tego (a może właśnie dlatego), że stracili wszystko w ciągu paru sekund, nie upadli na duchu, a ich nadzieja żyje i stymuluje marzenia i plany. Przewiduje się się, że pierwsi mieszkańcy wrócą do Blatten w połowie 2028 roku. Wiara i nadzieja na stałe powiązana z Bogiem i nowym życiem ludzi z Blatten. I to wybrzmiało w kazaniu.

To zresztą przez cały czas Adwentu było obecne, a kazanie biskupa było właściwie zwieńczeniem całego okresu oczekiwania na nadejście dnia narodzin.

XXX


Moja szwagierka Manuela dostała od swojej mamy szopkę Bożonarodzeniową jak „poszla na swoje”. To znaczy mama jej kupiła szopkę w wersji „pakiet startowy” firmy Huggler z Brienz w centralnej Szwajcarii i co roku na Boże Narodzenie Manuela dostaje kolejną figurkę do zestawu. Ma ich już przeszło trzydzieści.

https://shop.huggler-holzbildhauerei.ch/de/

Cena jednej figurki oscyluje od 200 do nawet 500 franków za sztukę więc zażartowałem, że Manuela ma już grubo przeszło dziesięć tysięcy franków ulokowane nie w akcjach, ale w drewnie lipowym.


Brienz to ciekawe miejsce. Mieści się tam szkoła ciesielsko-rzeźbiarska, znana w całej Szwajcarii. Po tej szkole ma się fach w rękach.
W planach na przyszły rok mam podjazd do Brienz.

https://www.holzbildhauerei.ch/

Tymczasem zrobiłem kilka fotografii wzorcowych u Manueli i kolejny mój projekt na 2026 Boże Narodzenie będzie szopka - mój zestaw startowy.
W realizacji obecnie mam Madonnę z Dzieciątkiem i dwa krucyfiksy, które zamierzam skończyć do wakacji, w kilku sesjach wyjazdowych do Wallis, gdzie mam swój outdoor warsztat.

Docelowo, żeby zwiększyć swoje możliwości produkcyjne, muszę swój warsztat zorganizować na miejscu, żeby mieć sprawy pod ręką i realizować się codziennie, mając świadomość jak działa codzienna manualna praca, a działa jak trening. Nabiera się biegłości i doświadczenia, a rzeczy trudne są takie tylko pozornie.

Żeby to się jednak stało i miało ręce i nogi, to najpierw wykonam kilka ruchów z wepchnięciem mojego biznesu na wyższy poziom. Okazało się jakiś czas temu, że moja jednoosobowa firma osiągnęła swoje limity i jeśli będę chciał przetrwać, to muszę rosnąć. Będę się przekształcał w 2026 roku w GmbH, spółkę z oo, pisząc po polsku. Większy magazyn i rozszerzenie działalnosci. Wygląda na to, że przestanę też być „one man show” i chociaż uderzyło mi parę dni temu sześć dych, to nie mam zamiaru zwalniać tempa, zmiejszac intensywności, ani się ograniczać na żadnym polu.

Ofensywa na wszystkich frontach i kierunkach. Entuzjazm, siła, pewność siebie i swoich wyborów spotyka spokój i jasność w myślach, ocenach i postanowieniach.

Jedyna chmurka jest taka, że prawdopodobnie nie przyjadę w lipcu do Ojrzanowa, jeśli termin będzie tradycyjnie podobny do tegorocznego.
Wrzuciłem miesiąc temu kamień w wodę i zrobiła się fala. Mój kolejny pomysł trafił na podatny grunt i podobnie ja trzy lata temu będę robił swój autorski projekt treningowy z największą akademią hokejową w Europie – Ochsner Hockey.

Szansa na to, żeby mieć swój bezpośredni wpływ na tysiąc dwieście młodych hokejowych graczy, którzy wchodzą w dorosłe życie, mających swoje marzenia i którzy chcą je realizować. Nie mogę tego odpuścić. Tym bardziej, że szykuje na ten rok prawdziwą bombę, która prawdopodobnie będzie miała długofalowe następstwa, gdzie projekt przeciągnie się na kolejne dwa-trzy lata.

Nie będę za wiele w tym momencie mówił, raczej napiszę w sierpniu z tego reportaż.

Kombinuje jednak, żeby w jakiejś formie jednak być obecnym w Ojrzanowie, bo jak już pislaem wcześniej, impreza, która Gabriel wymyślił i zorganizował jest dla mnie ważna z wielu powodów.

Zobaczymy co najbliższe miesiące przyniosą, ale będziemy je witać z głową podniesioną i klatą wypiętą do przodu. I będziemy jechać z tematami.
Póki co, cieszymy się z Dziecięciem, aż do nadejścia Trzech Króli. Trzech Króli wystarczy, bo nie ma co mnożyć bytów ponad konieczność.

Na koniec zostawiam wam budującą piosenkę, w trzech różnych wersjach. 

https://www.youtube.com/watch?v=52lK9XIsuwc

https://www.youtube.com/watch?v=asoesQC5YUM

https://www.youtube.com/watch?v=6IKD2siQ3iE



tagi: szopka z blatten  szkola rzezbiarska w brienz  huggler 

valser
26 grudnia 2025 17:42
33     1191    11 zaloguj sie by polubić

Komentarze:

Paris @valser
26 grudnia 2025 18:46

No  nie,...

...  jestem  zawiedziona  !!!

 

Oczywiscie,  ze  ciesze  sie,  ze  Ci  ten  kontrakt  w  Akademii  Hokeja  wypalil,  bo  jeszcze  jak  masz  z  niego  ,,kawalek  chleba,,  i  frajde  -  to  zrozumiale.  Moze  jednak  wyskoczy  Ci  jakies  ,,okienko,,  na  poczatek  lipca.

I  tak,  ogolnie,  to  wszystkiego  co  najlepsze  i  potrzebne  zycze  w  Nowym  Roku  2026,...  szczegolnie  zdrowia  i  opieki  Bozej  dla  Ciebie  i  calej  Rodziny.

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @valser
26 grudnia 2025 21:55

Czyli szykujesz projekt "Manhattan", tak?...:).

Tak teraz sobie myślę, czy aby LEGO, nie podpatrzyło swego pomysłu biznesowego w Szwajcarii?..:)

zaloguj się by móc komentować

valser @OjciecDyrektor 26 grudnia 2025 21:55
26 grudnia 2025 22:41

Wiekszosc zycia spedzilem na doskonaleniu modelu biznesowego "co tu robic, zeby nic nie robic i zarobic?" Czasy sie jednak zmienily i od Covida, a potem wojny zauwazylem, ze dla malych nie bedzie za chwile sposobu na przetrwanie. Musze puchnac i cala operacje musze przeprowadzic etapami, zeby wejsc na obroty sucha noga. W tej chwili wyglada na to, ze sie uda. Mam zaplanowane najblizsze dziesiec miesiecy i jesli nie bedzie znowu jakiegos wybuchu wulkanu, albo kometa nie piznie w ziemie to szanse ze tematy sie posklejaja sa bardzo duze. 

Poznalem kilku ciekawych ludzi, ktorych potrafilem zainteresowac tym co robie i drzwi sie uchylily. W tej chwili jestem w formie, mam ciag na bramke i mysle, ze nastepne piec lat jeszcze obgonie. Musze tylko dopasowac sie do nowej roli nie nie robic juz wszystkiego wlasnymi rekami. 

Zobaczymy. Termin Ojrzanowa jeszcze nie jest ustalony, ja z pewnoscia bede w czerwcu w Polsce w swoich sprawach i na wakacjach. Od 2 lipca wpadam w kocial na poltora miesiaca i wiem, ze bedzie sie dzialo. Do tego czasu mam jeszcze kilka imprez do obskoczenia, z glowna impreza majowymi mistrzostwami Swiata w hokeju, ktore w tym roku sa w Szwajcarii. 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @valser 26 grudnia 2025 22:41
26 grudnia 2025 22:46

Czyli musisz zostać menadżerem-rzeźbiarzem...:). To brzmi bardzo ekstrawagancko, ale zarazem pociągająco....:). 

Trzymam kciuki.

 

 

 

.

zaloguj się by móc komentować

valser @OjciecDyrektor 26 grudnia 2025 22:46
26 grudnia 2025 22:58

Wlasnie w tym rzecz, ze ja nic nie musze. Testuje opcje, ale rozrzut zainteresowan mam taki, ze ja nie wiem czy ja za chwile nie bede wzorowym pacjentem dla prof. Swiecickiego. 

Plus taki, ze wiekszosc zycia juz przezylem i przezylem dobrze i po swojemu. Nie dalem sie zagonic w maszynke do miesa tekstami "czy ty nie mozesz jak normalni ludzie". Mam juz konkretnie najechany kilometraz, ze cala reszta, ktora teraz idzie to jest juz w bonusie i jak przyjdzie koniec, a przyjsc moze w kazdej chwili, to ja jestem z tym OK. 

zaloguj się by móc komentować

OjciecDyrektor @valser 26 grudnia 2025 22:58
26 grudnia 2025 23:51

Hehehe...kocham taki optymizm...:) zwłaszcza ludzi, którzy też dostają torsji na tekst "czy ty nie możesz jak normalni ludzie?". 

Moje życie jest bonusem już od 2007, bo wtedy Opatrzność uratowała mnie od niechybnej i wczesnej śmierci....:). Więc znam to uczucie frajdy...jakby człowiek żył już 200-300 lat nie zmieniając swojego wyglądu.

zaloguj się by móc komentować

valser @OjciecDyrektor 26 grudnia 2025 23:51
27 grudnia 2025 07:30

Tak, to Bozonarodzeniowa nadzieja i radosc. Cos niepowierzchownego, co trwa dluzej niz pocieszka z prezentow. 

zaloguj się by móc komentować

MZ @valser
28 grudnia 2025 16:42

"Przewiduje się się, że pierwsi mieszkańcy wrócą do Blatten w połowie 2028 roku"

Mnie ciekawi co się kryje się za tym twierdzeniem...,bo powrót mieszkańców wiąże się z odbudową wioski,a więc musi powstać cała nowa infrastruktura,to są ogromne koszty i budowa nowych domów mieszkańców.Czy to będą finansować mieszkańcy na kredytach,na kilkadziesiąt lat...jak to jest u nas.Piszę to w kontekście naszych powodzian,których zostawiono samych sobie...sposób jak to zostanie załatwione to różnica  między poważnym  państwem a wydmuszką.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @MZ 28 grudnia 2025 16:42
28 grudnia 2025 21:03

Rzad centralny natychmiast po zagladzie wioski uruchomi 5 milionow frankow doraznej pomocy dla mieszkancow, ktora jest do dzisiaj kontynuowana i bedzie trwala dopoki wioska nie zostanie odbudowana z budzetu federalnego i kantonalnego. Sa jeszcze inne zrodla finansowania, bo Szwjacarzy masowo ruszyli z pomoca, glownie finansowa. 

https://www.bafu.admin.ch/de/newnsb/wdAvTXcfYkNbjX1zGthj9

Powstal wstepny plan odbudowy, ktory bedzie aktualizowany na biezaco, co sytuacja jest niestandardowa. Osuwisko jest niestabilne, miedzy skalami znajdowal sie lod i on sie bedzie roztapial, a cale gruzowisko bedzie osiadac. Decyzja o odbudowie zapadla i bedzie do skutku kontynuowana, co zabierze kilka lat z pewnoscia. Prace jednak ruszyly i posuwala sie naprzod. Ludzie nie zostali zostawieni samym sobie, nikt nie zostal na lodzie. Poki co ludzie mieszkaja poza wioska, dostali zastepcze mieszkania i prace lub pozliwosc wystartowania biznesu. Pomoc jest realna i dziala. 

https://www.srf.ch/news/schweiz/nach-bergsturz-im-loetschental-blatten-soll-bis-2029-stehen-die-roadmap-fuer-den-wiederaufbau

 

zaloguj się by móc komentować

MZ @valser 28 grudnia 2025 21:03
28 grudnia 2025 21:26

Dzięki...tak myślałem,że nie zostawią ich "na lodzie".

zaloguj się by móc komentować


valser @MZ 28 grudnia 2025 21:26
28 grudnia 2025 21:48

Samo Gemeinde (wspolnota) Blatten glosowalo w sprawie odbudowy. To w sumie od nich zalezalo czy beda chcieli wrocic i mieszkac w rejonie katastrofy. Mysle, ze wielu "normalsow" by wymieklo, wzielo pieniadze z pomocy i instalowalo sie gdzie indziej. No, ale to sa gorale. Ludzie twardzi i zawzieci, ktorzy mieszkaja tam od pokolen wiec wielu z nich sobie nie wyobrazalo, ze moze zamieszkac gdzie indziej. 

zaloguj się by móc komentować

valser @zkr 28 grudnia 2025 21:30
28 grudnia 2025 22:00

Yep. W Szwajcarii bylo o tym glosno, co zrozumiale.

28 maja znaczna część lodowca Birch osunęła się pod naporem materiału osuwiskowego na zwiększoną ilość wody roztopowej u podstawy lodowca, spadając przez próg cyrku do wąwozu Birchbach.

Gruz i masy lodu pogrzebały 130 domów i kościół w Blatten, co stanowiło łącznie około 90% wsi. Do doliny spadło około trzech milionów metrów sześciennych skał i dużych fragmentów lodowca. Fale sejsmiczne zarejestrowane o godzinie 15:24 miały siłę porównywalną z falami osuwiskowymi Bondo w 2017 roku, co odpowiadało trzęsieniu ziemi o magnitudzie 3,1 w skali Richtera.

Sygnały sejsmiczne można było zmierzyć setki kilometrów poza granicami Szwajcarii.Objętość skał, które spadły wraz z lodowcem do doliny, oszacowano na sześć milionów metrów sześciennych, plus trzy miliony metrów sześciennych lodu lodowca Birch, przy czym wstępne szacunki wskazują na całkowitą objętość na poziomie 10 milionów metrów sześciennych.

Położone niżej przysiółki Ried, Oberried i Tännmatten również zostały pogrzebane. Przysiółek Weissenried, położony 200 metrów  nad dnem doliny na wysokości 1707 m został ominięty przez spływ gruzowy i pozostał w dużej mierze nienaruszony.

Spływ gruzowy popłynął w górę północno-wschodniego zbocza, zatrzymując się tuż przed drogą z Weissenried do Gassun na wysokości około 1740.

Osada Eisten (1583 m n.p.m.), położona powyżej Blatten, pozostała nienaruszona, położona na tarasie krajobrazowym powyżej maksymalnego poziomu wody jeziora utworzonego przez rzekę Lonza za gruzem osuwiska.

Gruz i masy lodu pokryły dno doliny Lötschental na długości około 2,5 kilometra, szerokości od 50 do 200 metrów i miały grubość do kilkudziesięciu metrów, sięgającą w niektórych miejscach 100 metrów.

Spływ gruzu rozprzestrzenił się w dół rzeki do gminy Wiler, zatrzymując się w rejonie „Tänn”, kilometr nad Wiler.

Po osuwisku zgłoszono zaginięcie 64-letniego pasterza, pasącego owce w rejonie „Tännmattä”. Miejsce to znajdowało się 300 metrów poza strefą ewakuacji, ale nadal było zasypane z powodu wysokiej zawartości wody w gruzach i lawiny lodowej. Jego ciało znaleziono 24 czerwca i zidentyfikowano 26 czerwca.

Prokuratura kantonu Valais wszczęła śledztwo w sprawie okoliczności śmierci pasterza. Uważa się, że zginęło około 100 jego owiec.

zaloguj się by móc komentować

MZ @valser 28 grudnia 2025 21:48
28 grudnia 2025 22:10

No tak,to są silne zwarte środowiska, uważam,że to jest nasza podstawowa słabość,nas przez lata rozwalano,Nie zawsze tak było...na pogrzebie mojego stryja,pod Wrocławiem,zjechało sie pół byłej  miejscowości na Wchodzie.Miejscowość rozsiedlono po całej Polsce,komunikacja beznadziejna  informacja słaba ,a oni starzy ludzie przyjechali,ale oni tam razem mieszkali od wieków,tak jak ci szajcarscy górale.Rozbici jesteśmy na atomy...

zaloguj się by móc komentować

MZ @MZ 28 grudnia 2025 22:10
28 grudnia 2025 22:13

...nie wspominając o emigracji.

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @valser
28 grudnia 2025 22:58

" Zobaczymy co najbliższe miesiące przyniosą, ale będziemy je witać z głową podniesioną i klatą wypiętą do przodu. I będziemy jechać z tematami." Otóż to Valserze,z zainteresowaniem przeczytałam każde zdanie i komentarz.I gratuluję takiego optymizmu ,który odczytuję,że można żyć i działać,a nie popadać w paranoję i się poddawać.

Masz naprawdę duszę dobrego wojownika i trzymam kciuki aby wszystkie plany się spełniły.

Czytałam o tej katastrofie w Blatten https://energetyka24.com/klimat/wiadomosci/wies-blatten-w-szwajcarii-zniszczona-przez-spadajacy-lodowiec -dzięki za przybliżenie tematu

 

zaloguj się by móc komentować

valser @MZ 28 grudnia 2025 22:10
28 grudnia 2025 23:32

Polska slabosc polega przede wszystkim na tym, ze wladza jest przeciwko ludziom.

Wladza w Polsce jest z kapelusza, z teczki i znajomi krolika, ktorzy reprezentuja swoja sekte, kaste, partie, rodzine czy towarzystwo, albo mendy, ktore swoja doope sprzedaly obcym. I to jest podstawowy deficyt i roznica. Zeby to zmienic, to trzeba ludzi wymienic na swoich. I tyle. 

zaloguj się by móc komentować

valser @BTWSelena 28 grudnia 2025 22:58
28 grudnia 2025 23:43

To nie optymizm, to nadzieja i postanowienia wynikajace ze swiadomosci, ze mi juz malo czasu zostalo. 

Poddac sie to jest latwa sprawa. Co innego byc zlapanym i dostac sie do niewoli.

Sa fajne historie, jak Japonczycy traktowali amerykanskich zolnierzy, ktorzy podnoszac rece do gory liczyli, ze ich uratuje konwencja genewska, a tymczasem w oczach Japonczykow, ktos kto sie poddaje jest po prostu smieciem, a nie zolnierzem. Dlatego ich traktowali gorzej niz psy. 

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @valser 28 grudnia 2025 23:32
29 grudnia 2025 00:17

Ale mają tę umiejętność do tworzenia takich kontenerów jak polska (!).

To przymiotnik.

 

 

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @valser 28 grudnia 2025 23:43
29 grudnia 2025 01:20

Co do czasu ...to masz jeszcze dużo... i na 100% racja ,że "poddać się to jest łatwa sprawa". Trzeba jednak mieć dużo woli ,samozaparcia i zdrowy pogląd na życie,a nie każdemu jest to dane niestety. Jestem przekonana,że nie tylko sport wpłynął na Ciebie ,ale także wykształcenie,ciężka praca inteligencja i właściwe wybory. Ja wiem o czym piszę i czesto żałuję,że nie wybrałeś "zawodu" polityka.Mi nie tylko chodzi o to ,ze byłbyś w stanie wybić zęby szurniętym kolegom politykom(to żartobliwy skrót),ale z pewnością sprawy nasze polskie potoczyłyby się zdrowiej i inaczej.

No ale tak można tylko pomarzyć,bo szczerze mówiąc,szkoda byłoby Twojego zycia na takie polityczne bagienko.

Ja tylko w części jestem dumna z siebie,że pokonałam coś co mnie skreślało z życia,bo jestem jeszcze potrzebna.Czyli motywacja i fart,który otrzymałam dzięki Bogu.

zaloguj się by móc komentować

valser @BTWSelena 29 grudnia 2025 01:20
29 grudnia 2025 08:59

Zmienila sie perspektywa. Zostalo juz tylko krotkoterminowe planowanie, najwyzej z roku na rok, z mozliwoscia przedluzenia o kolejny rok. To jest o tyle dobre, ze projekty, ktore nie przynosza natychmiastowej gratyfikacji ida po prostu do kosza. 

A inwestycje wymagajace nakladow i zwrotu w przedziale trzyletnim i dluzej nie wchodza juz w gre. 

Walczyc trzeba do konca. Bron skladaja tchorze, slabi i w beznadziejnej pozycji. My mamy nadzieje wiec takie rzeczy sie nie wydarza. 

zaloguj się by móc komentować


valser @zkr 29 grudnia 2025 09:11
29 grudnia 2025 09:17

Ja dzialam na innym poziomie intensywnosci niz kpt. Baranowski. W jego obszarze dzialania ryzyko kontuzji jest okolo 0%. Ja natomiast w ostatnich dwoch latach mialem dwie interwencje chirurgiczne w obrebie narzadow ruchu, co mnie lekko spowolnilo. W tym roku sie troche odbilem od mulu, ale jak niezrobie niezbednych optymalizacji na przyszly sezon, to zaczne chyba plywac na zaglowce. 

zaloguj się by móc komentować

zkr @valser 29 grudnia 2025 09:17
29 grudnia 2025 09:24

> W jego obszarze dzialania ryzyko kontuzji jest okolo 0%.

Zarobilem bomem w leb...
To moze byc smiertelne... :/

Ba, windsurferzy potrafia plywac w kaskach.
Sa tacy, ze gdy nie wieje conajmniej "4" to nie schodza na wode.

zaloguj się by móc komentować

valser @zkr 29 grudnia 2025 09:24
29 grudnia 2025 09:31

ilosc kolizji, stluczek i przyjetych krazkow na lodzie na sezon.... tego nie ma jak zliczyc. Jest polowa sezonu, mam odgwizdanych 37 meczy. Do rekordowego sezonu mi duzo brakuje, ale 70 meczy w tym sezonie jest realne. 

To jest jasne, ze jak czworka nie wieje to nie ma sensu. Podobnie jest z pompkami. Jak nie robisz 5 dych, to nie ma sensu schodzic do parteru. 

zaloguj się by móc komentować

zkr @valser 29 grudnia 2025 09:31
29 grudnia 2025 09:56

Spotkalem sie kiedys z opinia, ze hokej to najbardziej ogolnorozwojowy sport.
Zawodnik cwiczy kondycje, szybkosc, wytrzymalosc, sile. Ogolna sprawnosc musi byc na bardzo wysokim poziomie (pamietam jak na treningach katowali ;) bramkarzy gdy cwiczyli szpagat).
Musi miec doskonala orientacje "czasoprzestrzenna".
Jaka jest Pana opinia?

zaloguj się by móc komentować

Paris @valser 28 grudnia 2025 23:32
29 grudnia 2025 10:34

To  by  sie  nadalo...

...  do  glownych  wiadomosci,  o  19.30  w  tvp  !!!

zaloguj się by móc komentować

Paris @BTWSelena 29 grudnia 2025 01:20
29 grudnia 2025 10:43

A  ja  sie  ciesze,  Pani  Seleno,  ze...

...  Valser`ek  ,,nie  poszeT  w  polYtykIe,,  !!!

 

Ciezko  by  mu  bylo  cos  zdzialac,...  bo  oni  wszyscy  to  LENIE  i  DARMOZJADY  posr*ne  sa.  Do  tego  prymitywne  BARANY  i  TLUMOKI.

To  jest  ZGRAJA,  ktora  TRZEBA  omijac  szerokim  lukiem,...  a  nie  do  niej  lgnac.

 

zaloguj się by móc komentować


valser @zkr 29 grudnia 2025 09:56
29 grudnia 2025 10:59

Hokej bym zaliczyl do sportow walki. Jest duzo pojedynkow jeden na jeden, ale to gra zespolowa gdzie szybkosc, timing, wspolpraca calego bloku na lodzie sa kluczowe dla sukcesu. 

Jedyny mankament jest taki, ze to "jednostronna" dyscyplina. To znaczy uzywa sie jednego chwytu kija, jednej strony ciala, ktora jest dominujaca, ale podobnie jest w golfie, czy tenisie. 

To w tym roku bedzie moj glowny temat na hokejowych obozach, ktory mam zamiar adresowac, opracowujac swoj autorski program na potrzeby Akademii Hokejowej. 

zaloguj się by móc komentować

BTWSelena @Paris 29 grudnia 2025 10:43
29 grudnia 2025 11:07

Owszem,nie czas żałować róż gdy lasy płoną.Valser ma na tyle wigoru i rozumu,że jestem pewna ,że okładałby ich po durnych mordach ,a nie lgną do ich ideii.Ale to sfera babskich marzeń Renatko.

Czasy są takie,że zaczyna brakować argumentów,co robić,gdy brak odpowiednich ludzi."Bezkrólewie "co byśmy nie zrobili jest niemożliwe i niestety jak kiedyś mądrze napisała @Kossobor-ratujemy Polskę gdy nasza chałupa się pali.Ale co to za wybór,gdy pod ścianą nas stawiają między dżumą ,a cholerą.Jak na razie "tertium non datur".

zaloguj się by móc komentować

zkr @valser 29 grudnia 2025 10:59
29 grudnia 2025 11:17

Musze to wrzucic :)

Bramka nr 4 jest poza skala :)

https://youtu.be/KSC7lX0MlPE?t=138

zaloguj się by móc komentować

valser @zkr 29 grudnia 2025 11:17
29 grudnia 2025 14:42

Widzialem goscia na zywo, w sezonie po zdobyciu Pucharu Stanleya. Mecz Chicago - Anaheim. On ciagle jeszcze gra. 

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować