-

valser : Bramki strzelone na wyjeździe liczą się podwójnie

Regroup and Transition*

Ostatnich kilka tekstów Coryllusa, które z całą pewnością są odpryskami i przypisami do trzeciego tomu Socjalizmu wprawiały mnie w ponury nastrój. Głównym powodem do tego była pojawiająca się świadomość, że bohaterowie niepodległej Polski robili za marionetki lub osoby mało zorientowane i świadome tego gdzie i dlaczego się znajdują i po co jakiś przechrzczony Żyd adwokat jest im potrzebny, żeby wyjaśnić sprawę narodową?
Nie mam ochoty o tym więcej czytać, mówiąc szczerze. To wszystko powoduje dalego idący paraliż myśli i katatoniczne zachowania. Żadnych pożytków nie widzę.

Efektem tego jest dzisiejszy tytuł notki Coryllusa – „Zawieszenie”. To chyba najgorszy jaki dotychczas Coryllus wymyślił i się posłużył, co przyznam sie jest wynikiem na miare ewenementu. Obojętnie co się dookoła dzieje używanie słowa, które kojarzą się z egzekucją, wisielcem, zatrzymaniem akcji, nawet chwilowym, jest nieadekwatne. Stąd nieporozumienia w komentarzach. Chyba, że suspens jest zamierzony, ale to ma sens, kiedy następny moment to wybuch bomby.
A jeśli nie, to adekwatne określenie będzie przegrupowanie. Nowe atuty wchodzą do gry. Nastepuje zmiana na pozycjach. SN idzie na leża zimowe i wróci, jak sytuacja będzie bardziej sprzyjająca. Jeśli chodzi o treści notek w ostatnim miesiącu to było bardzo często przygnębiająco. Myślę, że trzeba się dla własnego dobra oderwać od Żydów fotografujących trupy w trumnie i innych popaprańców, którzy piszą o pięćsetletniej whisky, bo to są rzeczy już tak nieznośne, że się odechciewa wszystkiego.

Zamykam akcję lato, zrobiłem przegląd wojska i inwentaryzację. Rozstałem się z kilkoma pomysłami, które nie rokują, a ostatnie miesiące potraktowałem jako inwestycje w przyszłość, gdzie wykonałem kilka rzeczy, które doraźnie nic nie przynoszą, ale dają projekcję przyszłości. Musiałem tak postąpić, żeby przyszły rok wyglądał jakościowo inaczej niż ten który mija.

Czemu tak? Bo nie można inaczej. Romuald Rajs, zanim pozwolił swoim żołnierzom ściągnąć buty i przytulić głowę do tych butów i karabinu, robił wcześniej odprawę, tak, żeby w razie zaskoczenia, każdy wiedział gdzie jest jego pozycja, czego i kogo ma bronić, kogo ma mieć na flance i dokąd się wycofać jeśli sprawy nie pójdą po myśli.

Przegrupowanie w takich warunkach, kiedy jest ustalone i wykonane według wcześniejszego planu jest niekoniecznie przyjemne, ale z pewnością łatwiejsze.

Ja w każdym razie się przegrupowuję. Mam uchwycone nowe przyczółki, które trzeba będzie opanować i zorganizować, mam też kilka nowych pomysłów, które wymagają gruntownego opracowania i planowania. Cichy wrzesień jest uwerturą nowej ofensywy. Nie wiadomo jakie to przyniesie ostatecznie efekty, ale nie ma innego wyjścia, tylko nacisnąć na spust i odpalić rakietę w nowy cel.

To co mnie niepokoi w moim najbliższym otoczeniu, to załamanie w kilku punktach szwajcarskiej jakości, która odkąd tu jestem funkcjonowała bez zarzutu. Zaczyna się jak zwykle od lekceważenia i odpuszczania małych spraw, które z pozoru są małe i nieistotne, a kończy się to zawsze w ten sam sposób. Niczym nie uzasadnionym czekaniem na rezultaty i głupimi tłumaczeniami ze wskazaniem na niesprzyjające okoliczności. Sprzyjających okoliczności nigdy nie było i nie będzie. Kto myśli inaczej i czeka na tzw. dogodny moment, to zwykle przyjdzie mu za to zapłacić.

We wtorek mam lecieć do Hong Kongu, ale sytuacja wygląda nieciekawie. W Hong Kongu się kotłuje i nie widać, żeby się sytuacja miała rozładować. Może być tak, że dolecieć się da, ale wylot z Hong Kongu w zaplanowanym terminie może się nie udać. To co się tam odgrywa to jest właśnie zawieszenie. Minęły dwie dekady z okładem, kiedy Hong Kong nie jest już brytyjski, ale nie jest jeszcze chiński w pełni. Urosło młode pokolenie wychowane w suspensie, w systemie zawieszenia, które nie zna już brytyjskiej dominacji i nie chce zaznać komunistyczno-chińskiej władzy. Przywykli do tego i nie chcą zrozumieć, że to przejściowy stan zawieszenia, i że data końca jest wyznaczona, i wszyscy sie na to zgodzili, że nadejdzie koniec z lokalną walutą, która za 28 lat zniknie, razem ze specjalnym statusem obszaru. HKG stanie się w pełni chiński. Tą sytuację i nastroje wykorzystują Stany Zjednoczone w swojej rozgrywce z Chinami i grzeją temat wspierając oczywiście demokrację i prawa człowieka, czyli coś co w kulturze chińskiej nigdy nie funkcjonowało i nie ma prawa funkcjonować.

Demi, nauczycielka chińskiego moje żony, powiedzala nam, że w chińskich wiadomościach pokazała się informacja, że trójka studentów z Hong Kongu, która zainicjowała protesty, wyjechała do Stanów, bo stamtąd przyjechali studiować w Hong Kongu.
Wielu ekspertów się zastanawia jak postąpią Chiny w rozgrywce z Hong Kongiem. Myślę, że nie będzie żadnych gwałtownych ruchów, interwencji policyjnej czy militarnej. Chiny uduszą Hong Kong. Potrzebują kilkanaście lat, żeby Hong Kong się zwijał i uwiądł jak niepodlewany kwiat. W zeszłym roku Shenzhen po raz pierwszy zanotował większy PKB niż Hong Kong. Chiny już zapowiedziały dalszy protektorat dla tego regionu i inwestycje w infrastrukturę. Shenzhen zdominuje ekonomicznie region i stanie się centrum, a Hong Kong straci na znaczeniu i ludzie sami stamtąd sami wyjadą w poszukiwaniu swojego dobrobytu.

Tymczasem w Polsce idą wybory, które według optymistów ma wygrać PiS na kolejna kadencję, a rozproszenie i upadek opozycji ma być gwarancją łatwego zwycięstwa. Ja bym przed starciem nie lekceważył przeciwnika, bo ten się jeszcze może odwinąć i zrobi się kabaret. Gdyby dobrozmianowcom rzeczywiście zależało na wygranej, to mając w tej chwili atuty, nie zawahaliby się ich użyć. Z mojej perspektywy to wygląda tak, że jak im rzeczywiście zniknie opozycja, to oni wtedy staliby się rzeczywiście bezradni i musieliby abdykować. A tak… wystarczy udawać wolę zwycięstwa. Ja przypomnę tylko z czym Antoni Macierewicz i Andrzej Duda szli do wyborów – ujawnimy aneks do raportu o likwidacji WSI, przedstawimy wnioski z prac komisji ds. katastrofy Smoleńskiej i opublikujemy raport, no i zamkniemy jakimiś konkluzjami komisję ds. Amber Gold i pociągniemy ludzi do odpowiedzialności. Nic takiego nie nastąpiło i nie nastąpi. Opozycja śpi i to śpi spokojnie. Pilnuje tego Kurski z Glinskim i Gowinem, żeby żadne istotne treści, nie przedostały się w publikę, bo to mogłoby zachwiać tą budowaną od przeszło stukilkudziesieciu lat równowagę. Pies się z nimi całował. Bez nich i bez polityki świat istnieje i jest lepszy, i piękniejszy więc bez żalu można ich sobie odpuścić.

Dwa słowa jeszcze o tzw. znakach. Różne rzeczy się życiu przytrafiają, ale żeby np. z powodu dwóch stłuczek auta, które się zdarzyły w jednym tygodniu, wnioskować o tym, żeby odstawić auto i jeździć pociągami, taksówką, albo na piechotę to jest czysta ezoteryka i okultyzm.
Na końcu to prowadzi do takich rozważań jak to tutaj… https://www.youtube.com/watch?v=BfaawvZcRtw

To jest moment, w którym nie mam żadnej mądrej puenty. Wiem jednak sam po sobie, że jak przyszedł moment w moim życiu, że musiałem zrobić kilka szybkich kroków do przodu i nie oglądać się za siebie, ani na boki, tylko przed siebie, to nie miałem dużych z tym problemów. Wydało się konieczne, że trzeba zapomnieć o swoich sukcesach i przywiązaniu do nich. Dlatego moje sportowe trofea leżakują w skrzyni i łapią kurz, a ja się zastanawiam, czy czasami nie wrzucić ich do kubła, i w to miejsce postawić kolejny regał z towarem.

Coryllus w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy dał zmianę, która rokuje. Dwa kawałki – jeden był z okazji Bitwy Warszawskiej jakiś rok temu, a drugi całkiem niedawno – alternatywna historia Ukrzyżowania. Taka książka 280 stron i płacę stówę. Ale muszą być obrazki.
 

*
Regroup

Transition



tagi: chiny  regroup  transition  romuald rajs  hong kong 

valser
30 sierpnia 2019 13:43
39     2164    11 zaloguj sie by polubić
komentarze:
Krzysiek @valser
30 sierpnia 2019 15:14

"Chiny już zapowiedziały dalszy protektorat dla tego regionu [Shenzen] i inwestycje w infrastrukturę. Shenzhen zdominuje ekonomicznie region i stanie się centrum, a Hong Kong straci na znaczeniu."

Należy przytomnie założyć, że taką politykę wobec Hong Kongu KomPartia prowadzi już od długiego czasu. I to jest prawdziwy powód rozruchów - mieszkańcy to czują i się buntują. Ale raczej przegrają.

"W zeszłym roku Shenzhen po raz pierwszy zanotował większy PKB niż Hong Kong."

Liczby (za 2018 wg countryeconomy.com, www.chinadaily.com.cn):

PKB HK = $363 mld, Shen=$354 mld. Czyli jednak trochę mniej - jeżeli porównuje się w dolarach. Problem jest taki, że HK ma inną walutę niż reszta Kitaju. Ze wzgledu na różnice w relacjach kursów par USD/HK oraz UDS/RMB, wyszło, że w RMB (yuan) to Shen ma trochę więcej: 2400 bln do 2422 bln.

Ale w PKB na głowę to dalej ogroma różnica na korzyść HK: $48517 do $2000 czyli 2,4 do 1.

"Demi, nauczycielka chińskiego moje żony, powiedzala nam, że w chińskich wiadomościach pokazała się informacja, że trójka studentów z Hong Kongu, która zainicjowała protesty, wyjechała do Stanów, bo stamtąd przyjechali studiować w Hong Kongu."

No skoro tak podali w chińskim telewizorze, to nie mogło być inaczej.

Swoją drogą, jaką to nieziemską mocą musiało dysponować tych "trzech studentów", aby uruchomić coś takiego! Czyli wieści o śmierci Jankesów chyba mocno przesadzone (rozumiem, że. to oni byli źródłem tej mocy). Następnym razem wyślą dziesięciu, albo i trzydziestu takich studentów, to chyba Pekin padnie, a Kitaj się przewróci, skoro trójka mogła rozhulać coś takiego?

Ja rozumiem, że to propaganda KomPartii, ale ten przykład pokazuje, że jednak mają towarzysze dość łatwo - nie musi być zbyt wyrafinowana. Człowiek radziecki -- sorry -- chiński jest dość prosty jak widać w sterowaniu. Uważam, że to ogromna zaleta!  (Zakładam, że nauczycielka Demi mówiła o tych trzech z przekonaniem).

zaloguj się by móc komentować

Draniu @valser
30 sierpnia 2019 15:17

Ciężko być jednoczesnie pisarzem i przedsiębiorcą  .. A takie zadanie sobie wyznaczył Coryllus.. Wrażliwość pisarska,postrzeganie świata itp. zawsze bedzie w którymś momencie kolidowala z byciem przedsiębiorcą , do tego dochodzą obowiązki rodzinne.. Duże obciążenia, komfort pracy jest zachwiany.. Komunikacja również, bo jak sam zuwazylesz komentatorzy w tym i ja ,nie zrozumieliśmy do końca sensu wypowiedzi Coryllusa..  Sądzę,że zmniejszenie tempa w tym wypadku jest bardzo dobrym wyjściem..

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @valser
30 sierpnia 2019 15:28

Trójka studentów powróciła do Stanów Zjednoczonych? Dlaczego mnie to nie dziwi. Ocena 'stanu zamieszek" jest mozliwa dopiero na miejscu, bowiem media zachodnie uwielbiają prawdę tak jak to widać na przykładzie relacjonowania sytuacji w Polsce:  że "faszyzm", że "dyktatura", że "antysemityzm' i co tam kto lubi.  Identycznie dochodzi do zapowiedzi do "upadku reżymu Władymira Władymirowicza" kiedy na ulice Moskwy (14 mln mieszkańców) wyjdzie jakieś 20-50 tysięcy. Na ogół wychodziło 2-5 tysięcy. 

Z Hong Kongiem jest tak, że mają 7,2 mln mieszkańców i całkiem wysoki dochów na mieszkańca (62 tysiące USD) ale też podobno poniżej ich standardowego poziomu życia mieszka ok. 19% społeczeństwa. Czyli zapewne gastarbeiterzy z Filipin, Wietnamu etc.   Ale to nie oni się buntują. Zapewne , jak zwykle, buntuje się "młodzież uniwersytecka z wydziałów humanistycznych'. A najgłośniejsi dysydenci z Chrl na ogół mają w drzewie genealogicznym jakiegoś towarzysza z bliskiego otoczenia Mao. Sprawdzona recepta. U nas największym opozycjonistą jest Schnepf z Czaskoskim i Dulczessa.

Podobno protesty zaczęły się od tego, że przygotowywana była ustawa o ekstradycji do ChRL. Podobno ichni parlament odstąpił od tematu ale - protesty trwały nadal. No i grupa protestantów po protestach 16 sierpnia  ZAMIERZAŁA zwrócić się do rządu wielkiej Brytanii, żeby "przyznał, że Chiny naruszyły warunki przekazania Hong Kongu" a do USA, żeby nałożyły sankcje. 

Normalnie ta sama grupa działa w Polsce i w Hong Kongu:)))

zaloguj się by móc komentować

valser @Krzysiek 30 sierpnia 2019 15:14
30 sierpnia 2019 15:31

No widzisz. A w CNN nie mowia o zadnych studentach, tylko ze taki obywatelski, oddolny prawdziwie protest. Ludzie w Hong Kongu sa na kursie kolizyjnym. Mysle, ze partia podjela juz decyzje i zgodnie z linia partii rozpoczeto realizacje.

Trump nie przyjechal, ale za to przyjechali jego zolnierze. Banana Republic full option

https://www.scmp.com/news/world/europe/article/3025144/us-deploy-new-troops-six-locations-poland-counter-russia-threat

Jesli chodzi o ekonomie obydwu obszarow to trzeba do tych 2 i 4 tysiecy dolarow porownac ceny nieruchomosci i zycia w obydwu aglomeracjach. Wartosci brutto sa tutaj mylace.

https://www.scmp.com/week-asia/opinion/article/2189234/shenzhens-economy-bigger-hong-kongs-does-size-matter

W tej chwili kaszana na lotnisku jest totalna:

https://www.scmp.com/news/hong-kong/transport/article/3024981/anti-government-protesters-tour-areas-around-hong-kong

 

zaloguj się by móc komentować

valser @Draniu 30 sierpnia 2019 15:17
30 sierpnia 2019 15:40

Sorry, ale ja nie umiem sluchac tekstow o "zmniejszeniu tempa". W tym roku wykrecilem swoj najlepszy rezultat w tescie na lodzie "ever". Ucialem przeszlo trzy sekundy. A przeciez jestem o rok starszy i "powinienem na siebie uwazac" i obserwowac znaki. JPRDL...

Chodzi tylko o to, zeby byc bardziej efektywnym i nie robic za duzo glupich ruchow, a juz napewno ich nie powtarzac, ruchow, ktore sila rzeczy zawsze beda sie zdarzac. I nie rozumiem dlaczego ustawiasz rzeczy w opozycji do siebie, ze jak jestes pisarzem, to nie umiesz liczyc pieniedzy i podejmowac skutecznych decyzji i ich realizowac. I jeszcze ten tekst o komforcie pracy. Jak szukasz komfortu, to lepiej jedz na wakacje. W robocie go nie ma. Jest napor i oczekiwanie rezultatow. Ja moge zrozumiec, ze rezultaty sa nieadekwatne do wlozonej pracy. Ale to jak jakby bokser w ringu sie zalil, ze po dwoch strzalach, albo po osmiu rundach jego przeciwnik jeszcze stoi.

Wyobraz sobie jednak, ze zamiast "wtylewizji" masz program, ktory prowadzi Coryllus. Widzisz roznice i gdzie jest pies pogrzebany?

zaloguj się by móc komentować

kotlet @valser
30 sierpnia 2019 15:54

Cyt://Demi, nauczycielka chińskiego moje żony, powiedzala nam, że w chińskich wiadomościach pokazała się informacja, że trójka studentów z Hong Kongu, która zainicjowała protesty, wyjechała do Stanów,//

Arrests of three secessionist leaders indicate stricter and firmer enforcement from Hong Kong police

http://www.globaltimes.cn/content/1163176.shtml

Joshua taki młodziak i takie CV. Ewidentnie hodowany "lider". Pytanie przez kogo?. Wg mnie wspólnie przez usrael i Chiny.

https://en.wikipedia.org/wiki/Joshua_Wong

 

zaloguj się by móc komentować

valser @pink-panther 30 sierpnia 2019 15:28
30 sierpnia 2019 15:57

Taki kwiatuszek znalazlem.

Lud pracujacy aglomeracji Hong Kong prosi sekretarza Trumpa o pomoc i przywrocenie demokracji. Mysle, ze na to poszly niezle pieniadze, a sami producenci z Chin Ludowych wyprodukowali te ofisze ze sloganami i flagi. Swiat zwariowal? Nie... To zwykla amerykanska prowokacja, na ktora poszly pieniadze.

https://www.workers.org/2019/08/16/whats-behind-hong-kong-protests/

 

zaloguj się by móc komentować

valser @kotlet 30 sierpnia 2019 15:54
30 sierpnia 2019 16:01

No, ale to nie ten Joshua. Tamci sa w Stanach, a nie w areszcie, to moga byc ochotnicy-bojownicy o wolnosc i demokracje w Hong Kongu. Ludzie, ktorzy nie rozumieja w jakim swiecie i w jakim miejscu beda zyli za lat dwadziescia.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @valser
30 sierpnia 2019 16:07

Problem polega na tym , ale zaznaczam , ze to tylko moja opinia i w sumie luźno rozmawiamy na ten temat, ze każdy z osobna ma inne DNA.. :)  Ty jestes osoba która " umiera w biegu" ,/ taki skrót myslowy/ .. Gdzie w tym frajda z pracy ,jeżeli nie ma komfortu ? 

Już dawno przestałem sobie wyobrażać ,ze taka sytuacja moze się urealnic, o ktorej wspomniałeś.. Wizjonerstwo jest super, ale bez skuteczności i sposobów realizacji ,nic nie znaczy..  No ale cuda sie zdarzają.  TV to jest masakra , organizacyjnie i w ogole , ,programowo itp, osobiście nie ogladałbym sie za nią

Zaznaczam,że bardzo szanuje Twoje wypowiedzi , mnie osobiście podnoszą na duchu i dodają duzo energii.

 

 

zaloguj się by móc komentować

valser @Draniu 30 sierpnia 2019 16:07
30 sierpnia 2019 16:31

Bliska mi osoba zrobila sobie z zycia oboz pracy. Pracuje po 70 godzin w tygodniu, jak ma dzien wolny to zalatwia zalegle tematy. Pracuje do pozna, je co popadnie i zalewa sie tanim piwem, czasami, zeby sie znieczulic. Na efekty trzeba bylo poczekac, no ale sa. Ostatnio szybki szpital i objawy choroby wiecowej. Pierwsze leki optymalizujace stan niewydolnosci.

I tu tez slysze... "musze troche zwolnic". Problem, ze tu nie ma zadnej wielkiej predkosci wiec zwolnic oznacza stanac w miejscu i sie zawiesic. Diagnoza jest zla, bo po tych wszystkich latach percepcja jest zaburzona i tu nie chodzi o zadne zmiany tempa, tylko o zmiane calego paradygmatu i stylu zycia. No i wiadomo, ze to nie przejdzie. Beda "terapie zastepcze", czyli coraz wiecej proszkow i spadek aktywnosci. Przychodzi taki moment, ze trzeba podjac decyzje i ze powrotnej drogi nie ma. Ja bylem w takich sytuacjach wielokrotnie i wiem, ze bez wzgledu na wszystko trzeba byc konsekwentnym, bo nic sie bardziej nie msci niz niekonsekwencja, zaniechania, polowiczne dzialania, sluchanie rad z pieciu zrodel i brak wlasnego zdania. Mnie caly czas zdumiewa, ze ludzie boja sie wyrazac i realizowac swoje opinie i pomysly. I kazdego, kto stanie przeciwnosciom poprzecznie sa sklonni uwazac za bohatera.

To co robi Coryllus i to w jakiej konstelacji sie znajduje jasno nam wszystkim mowi, ze ten caly swiat polityczno-akademicko-medialny jest zabetonowany i ludzie z zewnatrz bez wzgledu na swoje przymioty, zdolnosci, wiedze, doswiadczenie, dorobek i umiejetnosci nie maja zadnych szans, zeby w tym systemie sie przebic. Powtarzam - zadnych. Wszysko jest z gory ustalone i predzej Kurski sie dogada ze Schetyna, a Tusk z Kaczynskim, niz ktorykolwiek z nich, z Coryllusem.

To jest dla wszystkich jest jasne.

 

zaloguj się by móc komentować

Magazynier @valser
30 sierpnia 2019 16:33

"To co się tam odgrywa to jest właśnie zawieszenie."

Dlatego to co ogłosił Maciejewski zawieszeniem nie jest. Chwila na oddech? Być może. Przegrupowanie? Na pewno. 

Jesteście pewni, że chcecie jechać teraz do HKG? Zawsze można odłożyć i przesunąć np. na 17 09 na podobieństwo Trumpa.

zaloguj się by móc komentować

valser @Magazynier 30 sierpnia 2019 16:33
30 sierpnia 2019 16:59

Jest roznica miedzy szukaniem guza, a szukaniem przygod. Na ta chwile nie jade, bo to nie ma sensu. Cala ta sytuacja pokazuje jak latwo i szybko mozna w duzych miastach wszystko sprowadzic do absurdu i parteru.

Mozemy sie zastanawiac nad tym jak zwiekszyc sprzedaz i zmultiplikowac dystrybucje?

Ale moze tez byc tak, jak na moim malym rynku karate. Osiagnalem stan nasycenia i juz wiecej nie sprzedam, bo liczba klientow jest stala i nie zwieksza sie. Chcac zwiekszyc sprzedaz musze sprzedawac za granice, uzywajac do tego swoich kontaktow. Na pierwszy ogien ida Bulgaria, Rumunia, Holandia, Belgia i Anglia po kontaktach, ktore mam juz przetrenowane.

Z ksiazka moze byc tak, ze poziom zlasowania mozgownic przez teleturnieje i brukowe gazety jest juz taki, ze to juz nie jest klient na ksiazke, zwlaszcza taka, ktora nie czyta sie latwo i przyjemnie. Nieraz ide ulica i kazdego mijanego czlowieka oceniam czy to moze byc potencjalny klient na moje towary i bywa tak, ze uznaje to za cud, ze cokolwiek sprzedaje.

zaloguj się by móc komentować

parasolnikov @valser
30 sierpnia 2019 17:38

To ja pozwolę sobie wątek muzyczny na pohybel!
 

https://www.youtube.com/watch?v=zhlJgYa0gHU

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @valser 30 sierpnia 2019 16:59
30 sierpnia 2019 17:41

Ale zawieszenie nie ma nic wspólnego z powieszeniem

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski 30 sierpnia 2019 17:41
30 sierpnia 2019 18:16

Zawieszony w czynnosciach. Ja niestety widze w takich sytuacjach mezczyzne, ktorego ktos powiesil/zawiesil na haku za marynarke, a ten nie moze dosiegnac nogami do ziemi i bedzie za chwile robil za worek treningowy.

Gdyby bylo normalnie, tzn. system by promowal nie swoich, tylko utalentowanych, ciekawych i dynamicznych, majacych cos do powiedzenia sensownego i  nasterowanych na prawde, a nie robienie ludzi za durnia, kasujac przy tym pieniadze i majac sie za sprytnych, to bys mial swoj staly program publicystyczny w TV, w dobrych godzinach, a SN swoj program naukowy. Bo taka jest jakosc i skala przedsiewziecia. Kurski nie musialby sie martwic o slupki, a nawet moglby myslec o sprzedazy programow w kanale PPV. No, ale wszyscy wiemy, ze nie o to chodzi, zeby ktokolwiek sie cokolwiek dowiedzial, co tam na dudach przygrywaja, tylko, zeby byl spokoj i sie kasa zgadzala.

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @valser 30 sierpnia 2019 18:16
30 sierpnia 2019 18:23

System zawsze promuje swoich. Nie ma sie co łudzić. W systemie są jednak szczeliny i my niektóre wpełnialiśmy. Teraz system się uszczelnia i nie ma innej możliwości jak próbować go trochę rozszczelnić. Pozostaje kwestia metod. 

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski 30 sierpnia 2019 18:23
30 sierpnia 2019 18:42

Skorumpowany, zdegenerowany system nie zna innego sposobu jak promocja swoich. Dlatego co pokolenie jest jakis wstrzas i transformacja. Taki system kooptacji, bo przeciez nie rekrutacji produkuje wyniki ponizej standardow i oczekiwan. To obserwujemy wlasciwie bez przerwy i niezmiennie.

Porownujac to do sportu, to jest jak gra w trzeciej lidze, bez ambicji jakiegokolwiek awansu.

Idzie jednak zmiana warty. Kwasniewski, Schetyna, Tusk, Komorowski, Miller, Cimoszewicz, Bielecki, Belka, Buzek, Olechowski, Kaczynski i cala reszta politycznych weteranow, ktorzy startowali za pierwszej Solidarnosci wymiera i powoli schodzi ze sceny. W takich momentach mozna oczekiwac na przesilenie, jak to juz w przeszlosci bywalo.

Jesli przywodztwo nie jest oparte o kompetencje, tylko znajomosci, to w nastepnym rozdaniu bez turbulencji sie nie obejdzie.

 

zaloguj się by móc komentować

gabriel-maciejewski @valser 30 sierpnia 2019 18:42
30 sierpnia 2019 18:54

Byłem w Kazimierzu Dolnym. Rynek, ogródek z piwem, jeden z trzech po lewej stronie patrząc od kościoła. Knajpa i księgarnia w jednym. W witrynie książki o Rosji, rzekomo historyczne, a na środku książka Remigiusza Grzeli o duchowej wspólncie Teresy Torańskiej i Oriany Falacci. To jest, obawiam się, pierwszy symptom owego przesilenia. 

zaloguj się by móc komentować

valser @gabriel-maciejewski 30 sierpnia 2019 18:54
30 sierpnia 2019 19:15

Taaa... Grzela i problemy duchowosci. Rynce opadajo jak sie na ta nedze w takich "kulturalno-kultowych" miejscach widzi. Ratunek jest zimne piwo.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @parasolnikov 30 sierpnia 2019 17:38
30 sierpnia 2019 20:35

Straszna ta Twoja muzyka. Zrownowaze to porcja damskiej gracji w lodowej atmosferze.

https://www.youtube.com/watch?v=XUPHmKPWFmM

zaloguj się by móc komentować

qwerty @gabriel-maciejewski 30 sierpnia 2019 18:23
30 sierpnia 2019 22:45

Ja już w życiu usłyszałem "szkoda że Pan nie jest Z nami" i dictum było proste "to z powodu ojca" - ps Juzerak wyszedł po amnestii w 1956;- betonowanie życia społecznego związane jest Z panującą ideologią 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 30 sierpnia 2019 18:42
30 sierpnia 2019 22:47

Kompetencja w patologii- to jest klucz do przywództwa w RP

zaloguj się by móc komentować


valser @MarekBielany 30 sierpnia 2019 23:05
30 sierpnia 2019 23:15

ale jak wmowic ludziom, ze to nowatorska i odkrywcza sztuka to beda tego halasu sluchac i sie nim zachwycac, tylko po to, zeby pokazac innym jacy sa do przodu.

Mnie sie podoba zgrabna kobieta z ladna buzia, potrafiaca doskonale jezdzic na lyzwach, do tego fortepian, meski wokal i smutna historia w tle.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @valser 30 sierpnia 2019 20:35
31 sierpnia 2019 01:22

https://www.youtube.com/watch?v=vEvGcIVoHW4

Każda sroczka swój ogonek chwali, przeto zerknij na cudowną parę: Edward Gal i Totilas w Olympii, w 2009 roku, z wynikiem 92,300%. Wynikiem nieprawdopodobnym wręcz. Genialnie dobrana muzyka, co jest też wielką sztuką w ujeżdżeniu. 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @gabriel-maciejewski 30 sierpnia 2019 18:54
31 sierpnia 2019 01:28

Ale co chcesz? Kazimierz Dolny to było /jest?/ ulubione miejsce weekendowe inteligencji różnorakiej, a zwłaszcza inteligencji twórczej z Warszawy. To i lektury stosowne.

zaloguj się by móc komentować


Ogrodnik @valser
31 sierpnia 2019 01:44

Jakże lekkim człowiekiem trza być, ech. Ja chciałem już tu wkleić jakaś muzę ale jest po ptokach.

Pani zdruzgotała melomanów.

zaloguj się by móc komentować

Ogrodnik @valser
31 sierpnia 2019 02:09

Przepraszam, to było do pani Kossobor.

Jakże lekkim trzeba być aby _konikowi_ ulżyć w tych pląsach. No i zdruzgotała pani _tutejszych_ melomanów. Szlachetny kolor ma ten konik.

I dobranoc.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @KOSSOBOR 31 sierpnia 2019 01:22
31 sierpnia 2019 06:40

Sroczka jak sroczka. Kazdy swoja chwali. Tylko gdzie tu jest smutna historia w tle?

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @valser 31 sierpnia 2019 06:40
31 sierpnia 2019 21:46

Bo to cudny kary ogier jest. 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @valser 31 sierpnia 2019 06:40
31 sierpnia 2019 22:10

A jest. Ale nie w tle, a potem. Totilas został sprzedany za nieprawdopodobną sumę:

" Jesienią 2010 roku świat, nie tylko koński, obiegła sensacyjna wiadomość: Paul Schockemoehle kupił Totilasa od Edwarda Gala za oficjalną sumę 10 milionów euro, a nieoficjalnie mówiono o 15 - 19 milionach. Natychmiast też ubezpieczył konia na całą sumę, jaką za niego zapłacił. Nikt, nigdy nie zapłacił za konia do sportu takich pieniędzy! Porównywalne sumy wchodziły w grę jedynie przy zakupie koni pełnej krwi angielskiej, zwłaszcza za potomków Northern Dancera. Ale wyścigi to inna bajka finansowa i nie jest to sport." http://kossobor.neon24.pl/post/23960,totilas-najlepszy-sportowy-kon-swiata

Nowym jeźdźcem Totilasa został wówczas Niemiec Rath. 

"To film z Olympii, gdzie oceniono tę parę na 92,3%! Najwyżej w historii ujeżdżenia na świecie! Lepiej - to już chyba tylko konie niebieskie...

Edward Gal ma szczególny urok i wdzięk. Oglądałam Totilasa pod Rathem - koń cudowny, ale jeździec... hm, jakby tu powiedzieć... "niemiecki wdzięk"... A i nieposłuszeństwa pewne były.
Szkoda, że Gal go sprzedał... Razem stanowili dzieło sztuki. Pod Rathem - to tylko ujeżdżenie... 

Wielokrotnie oglądałam filmy z pamiętnego, sensacyjnego przejazdu tej pary w Windsorze, w 2009 r.. Na filmach było sporo zbliżeń głowy Totilasa. Ten koń MYŚLI! I to wyraźnie widać."

Końskie historie bywają często smutne. Cieszmy się zatem tym wspomnieniem z czasów świetności Totilasa. 

zaloguj się by móc komentować

valser @valser
31 sierpnia 2019 22:19

Moja historia z piosenki jest smutna. Wokalista zespolu Coldplay byl mezem aktorki Gwyneth Paltrow. Ona go w 2016 roku odstawila dla innego goscia, po 10 latach malzenstwa. Ta piosenka jest z tego roku. Taki ckliwy banal, ale gosciu ciezko to przezyl.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @valser
31 sierpnia 2019 22:33

Jak Boga kocham, Valseru, nie wierzę, że TY przejmujesz się jakąś tam aktorką i jej chłopem, oraz ckliwymi banałami :))) No proooszę Cię...

zaloguj się by móc komentować

MarekBielany @KOSSOBOR 31 sierpnia 2019 22:33
31 sierpnia 2019 22:36

inny system.

Lepszy. Po prostu.

zaloguj się by móc komentować

valser @KOSSOBOR 31 sierpnia 2019 22:33
31 sierpnia 2019 22:46

I masz racje. Zle wybral, jego problem. Od separacji do rozwodu trzy lata. To jest dopiero stan zawieszenia. Powinien ja wczesniej pogonic i kupic tego konia, chyba by go taniej wyszlo.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @valser
31 sierpnia 2019 23:04

Prawda? :))) No, wróciłeś do pionu!

/A z koniem - to cza lubić i cza umić./ 

Anegdota prawdziwa jest taka: moja znajoma ze stajni, lekarz patomorfolog, wpadła do mnie na kolacyjkę po jeździe. Za cholerę jej nie szła jazda na kucu walijskim /sekcja D/, Denverze. No był to, jak to kuc, konik niesforny, ze swoim zdaniem, ale znakomity sportowiec. Jeździł go z sukcesami mój, wówczas mały, Młody, dziewięciolatek. I było to obopólne przywiązanie jeźdźca i konia. Więc ja przygotowuję kolację, a znajoma pyta Młodego: "Kostku, jak ty sobie radzisz z Denverem? Mnie to zupełnie nie wychodzi..." A Młody, bezczelny dziewięciolatek, z tym poczuciem wyższości w sztuce jeździeckiej:  "Pani doktor, bo to trzeba kochać i trzeba umieć." Wiesz, zamarłam nad garami :))) 

zaloguj się by móc komentować

valser @KOSSOBOR 31 sierpnia 2019 23:04
31 sierpnia 2019 23:13

Posiadl w tym momencie wiedze ostateczna. Do szkoly juz nie musi chodzic. Moze tylko po to, zeby sie troche naumiec. I to wszystko.

zaloguj się by móc komentować


zaloguj się by móc komentować