-

valser : Bramki strzelone na wyjeździe liczą się podwójnie

Shalom

Jonatan jest mężczyzną, ma 25 lat, pochodzi z Izraela i mieszka w Zurichu, w Szwajcarii. Od kilku lat pracuje jako steward dla szwajcarskich linii lotniczych SWISS. W ubiegłym tygodniu planowo dostał dyżur na lotnisku, tzw. reserve duty, który polega na tym, że przez 12 godzin jest się w centrum operacyjnym na lotnisku w Zurichu, w gotowości na przyjęcie lotu, w przypadku jeśli ktoś jest chory, nie dojechał na czas, itp – słowem wypadł z obowiązku pracy, przewidzianej planem. Obsady lotów są planowane na cały miesiąc i są asekurowane przez rezerwowy personel, który czeka w gotowości na lotnisku, tak, żeby obsada samolotu zawsze była pełna.

Tak się składa, że lot na trasie Zurich – Tel Aviv jest jednym z tych, który powoduje wzrost liczby zachorowań personelu. Mdłości, bóle głowy, apatia, albo zasłabnięcia są główną przyczyną niedyspozycji załogi. I tym razem razem, Jonatan dostał do obsługi właśnie lot do Tel Avivu.

Na pokładzie będzie musiał obsłużyć ponad stu osiemdziesięciu pasażerów, z których większość da się zakwalifikować do kategorii „trudnych klientów”. Jonatan spojrzał na listę zamówień posiłków. Dziewięćdziesiąt dwa koszerne posiłki, pięćdziesiąt cztery „special meals”- dla bezglutenowców i wegetarian, pozostałe to „regular meals” – normalne jedzenie dla niewybrednych.

Miło jest na początku, ale tylko przez chwile kiedy trzeba powitać wszystkich po kolei w drzwaich samolotu. Good morning-welcome on board-enjoy your flight-this way please.

Tu sielanka się kończy, bo większość pasażerów nie siada na swoich miejscach tylko się zamienia. Religijne zakazy nie dopuszczają, żeby obca kobieta siedziała obo mężczyzny. Żydowskie kobiety same wiedzą, że nie wolno i siadać koło mężczyzn więc przyklejają się do innych kobiet. Natomiast jeśli żydowski mężczyzna zobaczy, że koło niego siada obca kobieta to jest problem w tym sensie, że on najchętniej by tą kobietę gdzieś wyekspediował, bo nie ma ochoty sam szukać miejsca. Czasami w takich sytuacjach dochodzi do scysji, gdyż nie zawsze „obca kobieta” ma ochotę siedzieć gdzieś indziej. Tutaj Jonatan musi się wykazać umiejętnościami negocjacyjnymi i jakimś miłym gestem „kupic” osobę, która idzie na ustępstwa.

Jak już wszyscy siedzą na nieswoich miejscach, jak samolot już wystartował i nadchodzi pora dystrabucji posiłku to wtedy następuje prawdziwa matnia, bo to, że każdy chce i musi dostać koszerny posiłek jest sprawą zrozumiałą samą przez się, nawet gdy go nie zamówił. Nie daj Boże, żeby ktoś kto zamówił koszerny posiłek i go nie dostał. To oznacza jedną wielką skargę i żadanie zwrotu pieniędzy za przelot i chyba tylko Holokaust jest większą zbrodnią od tego, że ktoś dostał niekoszerne jedzenie w samolocie.

Dystrybucja posiłków zaczyna się od ustalenia tożsamości osoby siedzącej na krześle 25A, znalezienia nazwiska na pierwotnej liście pasażerów że starym, pierwotnie przyznanym miejscem i przypisanym do tego posiłkiem. Obsłużenie 180 pasażerów w normalnym trybie trwa ok. 20 minut. W trybie koszernym – trzy razy dłużej. Więc jak ktoś dostaje posiłek na końcu, to jest on już zimny. No i wtedy też są reklamacje. No, ale już nie takie, jak w sytuacji, że nie ma koszernego jedzenia dla tego kto zamówił. Kończy się zwykle na uwagach, że szwajcarskie linie lotnicze mają podły serwis, że stewardzi są leniwi i wszystko trwa wieki.

Jonatan wie, że jego rodacy potrafią zrobić wszystko, żeby dostać coś w bonusie, za darmo, albo jak im się nie należy. Jonatan, który o tym wie, wie także najlepiej jak trzeba poprowadzić rozmowę ze starszym panem w okularach i kapeluszu, który siedzi na miejscu 34C. Jonatan wie, że starszy pan zamówił koszerny posiłek, a jeśli zamówił inny to i tak powie, że zamówił koszerny. Jeśli go zapytać czy nazywa się Goldblum, bo tak nazywa się pasażer, którego miejsce on zajął, to on potwierdzi, że jest Goldblum, mimo, że nazywa się Weiss. Dlatego nie bacząc na ochronę danych osobowych Jonatan pyta starszego pana o nazwisko. Starszy pan nie bardzo chce odpowiedzieć i pyta po co to Jonatanowi potrzebne? Jonatan cierpliwe wyjaśnia, że chce się upewnić, że wydaje koszerny posiłek osobie, która go zamówiła. Starszy pan odmawia podania nazwiska, oraz informacji jakie miejsce jest mu przydzielone na bilecie. Jonatan grzecznie informuje starszego pana, że jak rozda wszystkie posiłki i jakiś koszerny talerzyk zostanie to on do niego wróci i starszy pan będzie mógł zjeść swoi koszerny, aczkolwiek zimny posiłek. Starszy pan w końcu ulega, podaje swoje nazwisko, Jonatan odnajduje je na liście z rzeczywiście zamówionym koszernym posiłkiem i ma w ten sposób jednego ze stu osiemdziesięciu pasażerów z głowy.

Lot z Zurichu do Tel Aviv trwa cztery i pół godziny. Po dwóch godzinach grupa jedenastu mężczyzn w kapeluszach i Torach w dłoniach udaje się do kuchni pokładowej znajdującej się w tylnej części samolotu, staje w kręgu i rytmicznie się kołysząc odprawia modły. Jonatan wie, że musi delikatnie reagować, bo z jednej strony restrykcyjne przepisy wprowadzone po 11 września 2001 roku zabraniają gromadzenia się ludzi na pokładzie ze względu na przepisy antyterrorystyczne, ale też musi brać pod uwagę, że 11 ludzi skupionych na małej przestrzeni w ogonie samolotu, to ok. jedna tona masy ładunku przemieszczona w newralgiczne miejsce. Poza tym jedenastu ludzi w kuchni, kiedy Jonatan musi jeszcze z koleżankami doprowadzić kuchnię do stanu czystości i porządku nie wymaga koniecznie jedenenastu osób asysty. Jonatan musi negocjować powrót na miejsce i modlitwę na siedząco i wie, że jest to „niezgodne z religią”. Na, ale przepisy religijne swoje, a życie swoje. Jonatan słyszy, że nie respektuje innej kultury i religii, i czeka już tylko na zarzut o antysemityzmie. Jonatan nie wypada z rezonu i uświadamia towarzystwo, że Rabbi Chaim Moishe Levy z Zurichu zaleca w samolocie modlitwę na siedząco jako wyjątkowy i konieczny przypadek. Panowie słysząc nazwisko bez słowa komentarza powoli wracają na swoje miejsca.

Lot dobiega końca. Jonatan jedzie do hotelu i po drodze słucha od swojego kolegi obsługującego klasę biznes jeszcze jednego przypadku „trudnego pasażera”. Pan Blumstein, który miał bilet w klasie Eco postanowił zrobić dopłatę kilkuset franków i cieszyć się przelotem w klasie biznes. Na początek oczywiście nie było dla niego koszernego biznes posiłku, bo nie był wcześniej zamówiony. Pan Blumstein dostał propozycję, że może zjeść koszerny posiłek, który zamówił mając bilet eco. No, ale pan Blumstein zapłacił za bilet biznes i nie bardzo chciał jeść taniego posiłku, No i dyskusja była tam i nazad o cenie biletu, braku koszernego posiłki w klasie biznes. Potem jeszcze się okazało, że słuchawki do obsługi „entertainment system” były zepsute, no ale zostały wymienione i przez stewarda sprawdzone, zanim pan Blumstein zaczął je użytkować. Potem pan Blumstein narzekał, że fotel jest niewygodny więc dostał jeszcze dwa koce i dodatkową poduszkę, następnie oparcie fotela zaczęło skrzypieć i pan Blumstein z pasją szamotał się z nim, żeby wydawało swoje trzeszczące dźwięki.

W końcu pan Blumstein wypowiedział magiczne słowo, które uzasadniało całą jego aktywność, pokazując co pan Blumstein ma na myśli mówiąc „I cannot enjoy my flight”. To magiczne słowo brzmi – „compensation”. W końcu pan Blumstein dopłacił kilkaset franków za biznes klasę i może wymagać od Swiss standardu, którym się kompania szczyci.

Kolega Jonatana, który pana Blumsteina obsługiwał powiedział, że to są sprawy poza jego kompetencjami i on poprosi swojego chef de cabine, żeby wysłuchał prośby pana Blumsteina. Szef wysłuchał z atencją wszystkich uwag pana Blumsteina dotyczących braku koszernego jedzenia w klasie biznes, niedziałających słuchawek, trzeszcącego oparcia i niewygodnego fotela jak i nacisków pana Blumsteina o oddanie mu czterystu franków kosztem rekompensaty za brak należytej jakości i braku koszernego jedzenia.

Grzecznie aczkolwiek stanowczo, chef de cabine wyjaśnił, że pan Blum nie dostanie żadnej rekompensaty w gotówce. Może dostać ewentualnie całą dopłaconą kwotę, ale wtedy pan Blumstein będzie musial wrócić na swoje miejsce w klasie ekonomicznej. Pan Blumstein próbował jeszcze negocjować, ale stanowisko szefa było nieugięte. Szef ponadto zauważył, że za chwilę będą w powietrzu więcej niż połowę czasu i za kilkanaście minut jego oferta przestanie być ważna, bo jeśli pan Blumstein spędzi więcej niż połowę planowanego przelotu w klasie biznes to nie będzie możliwości powrotu do klasy ekonomicznej, no chyba, że pan Blumstein bardzo sobie tego życzy, ale wtedy i tak żadnych zwrotów gotówki już nie będzie. Pan Blumstein zamilkł na chwilę i poprosił o czas na zastanowienie. Zastanawiał się tak długo, że czas na podjęcie decyzji minął, o czym pan Blumstein został poinformowany.

Był piątek po zmroku. Zaczął się Shabbat. Mimo w sumie wczesnej pory hotelowa restauracja była już zamknięta. Jonatan wiedział o tym i przygotował się na tą okoliczność zabierając że sobą kanapki, dwa jabłka, sok i butelkę wody mineralnej. Jeszcze tylko podróż windą na siódme piętro, która trwa trochę dłużej niż w inny dzień, właśnie ze względu na Shabbat, który jest dniem odpoczynku. Nie wolno wtedy pracować. Nie wolno nawet guzika w windzie przycisnąć. Windy są przestawione na tryb automatyczny. Kursują non stop od zachodu słońca w piątek do zachodu słońca w sobotę poruszając się w górę i w dół, zatrzymując się na każdym piętrze i zabierając pasażerów. Trzeba więc poczekać, aż winda zjedzie na parter, wejść do niej i odbyć podróż zatrzymując się na każdym piętrze. Room service również był niedostępny. Pozostało wziąć prysznic i położyć się spać, zwłaszcza po locie pełnym wrażeń, przygotowując się do drogi powrotnej, po cichu licząc na to, że przygód i atrakcji w pracy będzie trochę mniej.

 

 



tagi: shabbat  kosher food  compensation  rabbi chaim moishe levy 

valser
20 marca 2019 07:41
48     3248    22 zaloguj sie by polubić
komentarze:
bendix @valser
20 marca 2019 08:01

Dlaczego oni pro forma nie mają żarcia tylko kosher dla wszystkich? Tak dużo droższe jest?

zaloguj się by móc komentować

bendix @valser
20 marca 2019 08:01

ps. Chyba już to czytałem kiedyś u Ciebie?

zaloguj się by móc komentować

bolek @valser
20 marca 2019 08:49

Bezcenne :)

PS

Na wszelki wypadek pozwolę sobie zarchiwizować :D

zaloguj się by móc komentować

atelin @valser
20 marca 2019 08:58

Trzeba uruchomić kolejowe połączenie Zurich - Tel-Awiw. W wagonach towarowych skończyłoby się rumakowanie.

zaloguj się by móc komentować

valser @bendix 20 marca 2019 08:01
20 marca 2019 08:59

Tez tak myslalem, bo to zalatwia sprawe po calosci. Tak jak w Fabryce Forda. Mozecie sobie wybrac dowolny kolor samochodu, pod warunkiem, ze to bedzie kolor czarny. To nie pojdzie. Lataja rowniez niekoszerni. Niejadacze miesa, wegetarianie, slatkowe wariatki, cukrzycy, filozofowie dietetyki. Musi byc wybor.

zaloguj się by móc komentować

valser @bolek 20 marca 2019 08:49
20 marca 2019 09:07

Taki folklor. Te roszczenia zydowskie w stosunku do Polski to nie jest nic szczegolnego. Oni tak maja. Taka strategia biznesowa. Jak sie jest miekim to zaczyna sie miec watpliwosci, przyznaje sie racje streczycielom i wymuszajacym, i placi sie haracz. Jak lekko usztywnic kark, to oni szybko pekaja i pozniej juz siedza cicho.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @valser 20 marca 2019 08:59
20 marca 2019 09:08

Ciekawy jestem czy "wojownicy" antysemityzmu uznaliby ten tekst jako antysemicki.. :)

zaloguj się by móc komentować

valser @Draniu 20 marca 2019 09:08
20 marca 2019 09:21

Ze niby co? Ze ortodox zyd nie usiadzie obok obcej kobiety? Oni sa bardziej elastyczni jak lataja np. do Miami. Raz, ze sie ucywilizowali troche i nie strzelaja takich fochow, ale jak leca do siebie, do swojej Ziemi Obiecanej to nie ma problemu dostac ataku histerii z powodu braku koszernego zarcia. Ten dramat jest oczywiscie teatralny, bo przeciez to tylko cztery i pol godziny. Mozna nie jesc, z glodu nikt po takim czasie nie umrze.

Oni jak poczuja, ze maja niezdecydowanego, miekkiego klienta to go po prostu zrobia na "compensation". To ich czyni lepszymi Zydami i oni wlasciwie bez zenady o tym sami mowia wiec gdzie tu antysemityzm? To zwykly reportaz z samolotu i Ziemi Obiecanej podczas szabasu. Tam jest jeszcze tak, na przyklad, ze taksowki przez telefon nie zamowisz, bo trzeba guzik w telefonie nacisnac, a to jest juz grzech. Sa oczywiscie sluzby, ktore musza dzialac, ale to sa zwykle ludzie religijnie ambiwalentni.

zaloguj się by móc komentować

beczka @valser
20 marca 2019 09:37

Valserze!

Bardzo ciekawy tekst. Lubię ten styl. A co do Rozetty pomyśl o północnym wschodzie. Tu nic nie ma po za targami w Białymstoku. Z dala od dzikiego zachodu mógłbyś tu gdzies rozkręcić kameralną Rozette?

zaloguj się by móc komentować

Draniu @valser 20 marca 2019 09:21
20 marca 2019 09:57

Ale to jest tez tekst o tym jak mniejszosc terroryzuje wiekszosc, bo przeciez leca samolotem linni Swiss, nie leca samolotem swoich linii..Generalnie takie zachowania mozna szybko zniwelowac, z uwagi na zamet jaki tworza , podwyzszylbym im cene biletu . zobowiazal do podpisania i zaplacenia dodatkowego ubezpieczenia.. Wszak ich zachowanie nie jest standardowe..Zgadza sie z nimi nie mozna wchodzić w negocjacje i jakiekolwiek dyskusje....A jak maja wymagania to trzeba placi. 

zaloguj się by móc komentować

valser @Draniu 20 marca 2019 09:57
20 marca 2019 10:07

Nie mozna robic takich rzeczy. Ceny i warunki przelotu sa jednakowe dla wszystkich i nie mozna w zaden sposob wymagac od zadnej z grup spelnienia warunow specjalnych. To podejdzie pod dyskryminacje i w tym przypadku antysemityzm. Wszystko trzeba zalatwic w mozliwie delikatny sposob na pokladzie i ten przywilej nalezy do personelu latajacego. To jest folklor i trzeba sie nauczyc jak go obslugiwac, albo wziac wolne.

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @valser
20 marca 2019 10:15

Kiedyś kolega widział w Londynie, jak spora grupa żydków zrobiła awanturę na całe lotnisko, bo jednego z nich nie chcieli przepuścić w jarmułce przez bramkę bezpieczeństwa i kazali mu zdjąć na chwilę. Było ich z 20, stali  w kilku kolejkach i jak tylko zobaczyli, że jeden z nich jest "nękany" natychmiast rzucili się z dziką wściekłością na obsługę. Wrzaskom i pretensjom nie było końca.

To jest taka kultura, żrą się i przeklinają we własnym gronie za byle co, a wobec obcych to już w ogóle. I właśnie to pojęcie "my - obcy" mają wpojone jak nikt na świecie, chyba mocniej nawet niż czarni w USA. 

Dobrze jest to pokazane w książce "Czarnebłoto" Klemensa Jurosza. Niestety dla innych kultur mogą być udręką.

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @MarcinD 20 marca 2019 10:15
20 marca 2019 10:16

Oni po prostu ideanie oddzielają emocje od interesu.

zaloguj się by móc komentować

bendix @valser 20 marca 2019 10:07
20 marca 2019 10:34

Żarcie kosher mogło by być w cenie np. 1000 usd.

zaloguj się by móc komentować

bendix @valser 20 marca 2019 10:07
20 marca 2019 10:35

Oczywiście z tych 1000 usd 50% na fundacje Rabina Szwajcarii.

zaloguj się by móc komentować

valser @bendix 20 marca 2019 10:34
20 marca 2019 10:37

To co proponujesz jest gorsze niz fanatyzm religijny.

zaloguj się by móc komentować


Matka-Scypiona @valser
20 marca 2019 10:41

Widzialam kiedyś zdjęcie rabina opakowanego w folie, który siedzial w samolocie. Nic dziwnego, że przeoczyli przyjście Syna Bozego na świat. 

zaloguj się by móc komentować

bendix @valser 20 marca 2019 10:37
20 marca 2019 10:42

Ja tylko wiem jedno: że jak bym po samolocie zaczął "łazić" i wydziwiać to na najblizszym lotnisku by czekała na mnie Policja. A faktycznie zmiana środka ciężkości samolotu jest dużym zagrożeniem.

zaloguj się by móc komentować


stanislaw-orda @Draniu 20 marca 2019 09:08
20 marca 2019 10:45

Najbardziej istotną odmianą antysemityzmu jest antyżydzizm.

Ten drugi musi być nieustannie pielęgnowany, bo z tego tytułu  jest Żydom wypłacana przez gojim renta o uznaniowo wysokim oprocentowaniu.

zaloguj się by móc komentować

Draniu @valser 20 marca 2019 10:07
20 marca 2019 11:27

Gdyby padly z ich storny oskarzenia o rasizm.. W sadzie mozna by bylo przedstawic jako dowod nagrania z dźwiękiem , jak sie zachowuja i jakie trudnosci sprawiają,i ze to jest notoryczne zachowanie.. Wykazac roznice miedzy zachowaniem w samolotach do USA ,ze potrafia byc grzeczni i dostosowac sie do ogolnego regulaminu... Ale niestey wiekszosc państw daje sobie narzucic ich dyktat zachowań w tej samej cenie biletu,gdzie rygor dyscypliny obowiązuje innych pasażerów.. Trzeba wykazywac zwiększenie kosztów i ryzyko bezpieczenstwa lotu.. Jezeli pasazerowie wiecej wymagaja ,niz przyjete jest w ogolnym standardzie, to jest argument aby podwyższyć cene biletu.. 

zaloguj się by móc komentować

qwerty @valser 20 marca 2019 09:21
20 marca 2019 13:49

są mistrzami w rozeznawaniu możliwości 'bonusów' i ich żywiołem jest 'ogranie' każdego ale, ale jak trafiają na lepszych zawodników to dostaje się otoczeniu i każdemu kto się pod rękę nawinie;- kilka tygodni temu brałem udział w wizji lokalnej [przejmowanie nieruchmości od Gminy Wyznaniowej...], aj waj co to było, dowiedziałem się, że moich słów 'agenda dedykowana' nikt nie rozumie i to wszystko jest na ich szkodę a już biegła [urzędnik państwowy] to na niczym się nie zna i będa na  nią pisać skargi, a w ogóle to podejrzane, że ta biegła to moje polecenia wykonuje, to okropne, nie tak ma być; moje pytanie: a jak ma być? bez odpowiedzi, towarzystwo udało oburzonych, zwyzywało biegłą i odeszło w siną dal; ale nie mają świadomości, że było kilku świadków i robili też nagrania- aj waj jaki jestem nie dobry, żeby własnych świadków przyprowadzać

zaloguj się by móc komentować

qwerty @MarcinD 20 marca 2019 10:16
20 marca 2019 13:56

właśnie że nie; interes to sprzedaż emocji własnych i wywołanych w otoczeniu, to jest dopiero interes; miewałem w życiu za wspólników osoby z tego towarzystwa, powiem tak - normalnie nie jest; to jest zupełnie inny świat a kryteria postępowania? opowiem anegdotę: miałem dwóch wspólników [Polak i Żyd], robiliśmy na kierunku wiedeńskim, wieczorem przjeżdza do mojego biura wspólnik Żyd, kładzie kasę na biurku i mówi tak: wiesz my trochę tak na boku sami na własną rękę dorabiamy, to coś dla Ciebie, extra [a co mój wspólnik Polak? nawet przez lata powieka mu nie drgnęła jak za plecami za moją kasę robił interesy/geszefty]

zaloguj się by móc komentować

valser @Draniu 20 marca 2019 11:27
20 marca 2019 14:26

To jest folklor. Zadnemu biznesowi nie zalezy, zeby z nimi isc na otwarta wojne. Cala zabawa polega, zeby im przedstawic opcje do wyboru taka, ze oto moga wybrac sami miedzy zlym, a gorszym. Zwykle sie zwijaja z kramem. Mimo wszystko sporadycznie dochodzi do jakis pisemnych scysji. Upierdliwi jednak sa z zasady i trzeba miec dla nich czas i cierpliwosc.

zaloguj się by móc komentować

MarcinD @qwerty 20 marca 2019 13:56
20 marca 2019 14:27

No właśnie, że tak, bo to są emocje fałszywe, przeznaczone dla rozmówcy i otoczenia. Te prawdziwe są oddzielone od interesu i żadne awantury dla zysku im nie zagrażają.

zaloguj się by móc komentować

valser @qwerty 20 marca 2019 13:49
20 marca 2019 14:34

Oni maja taki model biznesu, ze zadowoleni sa bardziej jak klient widocznie traci i widac to po jego minie. Nie jest wazne ile zyskaja, wazne ile inny straci. Tak sa nauczeni robic biznes i jak jest inaczej to oni sie stawiaja w roli jeczacego.

Mnie w tym wszystkim zastanawiaja dwie rzeczy.

Po pierwsze - ich religia jest jakies trzy tysiace lat starsza niz katolicyzm i do dzis jej relikty sa delikatnie mowiac nieprzystajace do tego co w dzisiejszym swiecie sie przyjelo za standard. Ten foch, ze facet nie usiadzie obok obcej kobiety jest najlepszym przykladem. Nikt tego nie uwazaj jednak za rasizm, seksizm i glupote nieprzystajaca do dzisiejszych czasow, ale katolicyzm to jest wedlug nowoczesnych krytykow anachronizm z ktory nalezy skonczyc.

Po drugie - panstwo zydowskie Izrael powstalo w 1948 roku i jakos ich nikt nie uswiadamia, ze panstwa narodowe to przezytek i ze Izrael jako panstwo narodowe, wyznaniowe (ma w swojej symbolice religijne elementy) stanowi cywilizacyjny anachronizm.

zaloguj się by móc komentować

pink-panther @valser
20 marca 2019 17:53

No to nie zazdroszczę ekipom latającym do Tel Avivu. Powinni dostawać dodatki za "pracę w ciężkich warunkach". Dość podobne wrażenia z branży turystycznej. Swego czasu na Rodos byłam świadkiem zachowania turystek z tego kraju na tarasie restauracji. Kelner miał z nimi tzw. sto pociech; niegrzeczne, roszczeniowe i chałaśliwe. Generalnie Grecy są bardzo uprzejmi, bo żyją z turystyki i to mili ludzie. Luzacy. A ten nieszczęśnik w pewnym momencie zaczął "robić miny", bo jedno było "za gorące" inne "za słone" albo było za mało sosu.  Nie zwróciłabym uwagi, gdyby nie to, że na wycieczce po wyspie z przewodnikiem polska rezydentka opowiedziała , że greccy przewodnicy po prostu nienawidzą prowadzić izraelskich wycieczek. Bo "czepialscy są" i "nic im się nie podoba", nie trzymają się harmonogramu i trzeba ich szukać.  Ciekawe zachowanie jak na "relaksacyjne wycieczki służące odpoczynkowi":)))

zaloguj się by móc komentować

syringa @valser 20 marca 2019 09:21
20 marca 2019 20:37

1. "nie wolno guzika nacisnac"

DLatego powszechnie w domach maja kuchenki z programowaniem, ktore same sie wlaczaja i wylaczaja. ..ale co z wyjmowaniem? (praca!)

2.W szabat chcieli na taksowkach jezdzic Arabowie (zeby choc cudzoziemcom ulatwic zycie)-nie pozwolili im.

3. Najbardziej ortodox jest Jerozolima -tam siedza Zydzi z ROsji glownie. Tel Aviv jest bardziej swiecki- to Żydzi "miejscowi" -sprzed 2.wojny.

I w Tel Aviv toczyly sie kiedys (nie wiem jak jest teraz) regularne wojny miedzy ortodox a "nowoczesnymi" ktorzy jezdzili autami (wszak zezwala sie na 100 KROKOW w szabat -nikt o autach w Talmudzie nie wspomina) bo tamci budowali barykady na ulicach, zapory, byly bojki itp.

 

zaloguj się by móc komentować

syringa @Draniu 20 marca 2019 09:57
20 marca 2019 20:42

zalogi polskich samolotow  -ktorymi ze wzgledu na taniosc lubuja sie latac (masowo lataja w Rzeszowskie do grobow swoich cadykow) -narzekaja strasznie, bo wprost niewyobrazalny chlew jest do sprzatania po kazdym locie A ze czasami przerwy miedzy lotami danej maszyny trwaja zaledwie 20min - to jest to horror dla ekipy

I o to im chyba chodzi.

zaloguj się by móc komentować

syringa @valser 20 marca 2019 14:34
20 marca 2019 20:52

jakies pol roku temu Izrael wypuscil nowe banknoty na ktorych po raz pierwszy przedstawiono kobiety -wybitne Zydowki. Ortodoxi -nie chcieli ich przyjmowac, zamazywali postaci, pisali nieprzyzwoite slowa. Ogolnie -Zydzi z ROsji sa tam  nielubiani i byc moze to jest przyczyna ze amerykancy Zydzi nie reagowali na Holocaust.

zaloguj się by móc komentować

chlor @valser
20 marca 2019 20:59

Podobny obyczaj wyrywania nienależnych bonusów od słabych frajerów jest tak popularny w Polsce, że mam wątpliwości kto od kogo to wział. Żydzi oczywiście od Talmudu, ale skąd to wzięły te cwane katolickie Janusze? Zdobycie elitarnej nalepki na samochód oznaczającej inwalidę, który może parkować gdzie chce wymaga sporo sprytu. Taką ozdobę widać raczej na kosztownych pojazdach, nigdy na czinkłeczento niskiej klasy.

zaloguj się by móc komentować

valser @syringa 20 marca 2019 20:42
20 marca 2019 21:14

To sie rowniez zgadza. Chlewik, ktory po sobie zostawiaja nie ma konkurencji.

Poza tym kobietom nie wolno uzywac makijazu, ani zadnych kosmetykow. Kobieta nie moze prowokowac swoim wygladem, musi wygladac skromnie. To samo dotyczy ubioru i uczesania. Dezodorant, woda toaletowa, perfumy tez nie sa w uzyciu.

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @valser
20 marca 2019 21:15

To jest piękny tekst i piękna tu rozmowa  :)

.

 

zaloguj się by móc komentować

Maryla-Sztajer @syringa 20 marca 2019 20:42
20 marca 2019 21:18

Chlew jest też w krakowskich hotelach. I to robiony tak celowo, podle i obrzydliwie że nie napiszę bo mi się chce wymiotować. 

W zamkniętym pokoju hotelowym ich inwencja nie zna granic..

.

 

zaloguj się by móc komentować

valser @Maryla-Sztajer 20 marca 2019 21:15
20 marca 2019 21:19

Dla mnie to sa rzeczy straszne i przygnebiajace. No, ale kazdy ma swoj rozum, wolna wole i moze wybrac zycie bez dezodorantu i chodzic latem w czarnym plaszczu. Nie dziwi nic.

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @valser
20 marca 2019 22:06

Pyszne! /Z przeproszeniem./

Floryda. Hotele. Śniadania - szwedzkie stoły. Od rana nadjeżdżają na przyhotelowe parkingi AUTOBUSY z Żydami na darmowe żarcie. /Nie wiem, jak było z koszernością, ale było darmo./ To była udręka hotelarzy - relacja kuzynki, mieszkanki Florydy.

zaloguj się by móc komentować

valser @KOSSOBOR 20 marca 2019 22:06
20 marca 2019 22:43

W 2017 w Szwajcarii byla gruba afera, gdyz jeden z wlascicieli hotelu w Arosa umiescil kartke z prosba do zydowskich gosci, zeby brali prysznic przed i po kapiela w basenie i zeby do kapieli zmieniali belizne. Inni hotelowi goscie zauwazyli, ze Zydzi kapali sie w brudnej bieliznie i podkoszulkach. Ktos z tych zydowskich gosci sfotografowal ta kartke i wrzucil ja w zydowskie media i zrobil sie "antysemityzm". Ostatecznie goscie zostali przeproszeni, ale Touristamt z Arosa postanowil wydrukowac dla gosci broszure z instrukcja jak korzystac z basenu.

Ponizej link do tej afery:

https://www.watson.ch/schweiz/gesellschaft%20&%20politik/463399334-aroser-hotel-schickt-juden-zum-duschen-der-shitstorm-ist-gewaltig

 

zaloguj się by móc komentować

KOSSOBOR @valser 20 marca 2019 22:43
20 marca 2019 22:56

To chyba Makuszyński opisał w felietonie żydowskich letników na plaży w przedwojennym Sopocie. Horror, Panie :) Ludzie pryskali z wody, gdu ci szli sie zanurzać. Język miał Makusz dosadny i dość szczegółowy, gdy idzie właśnie o higienę onych. 

Znalazłam fragmenty:

Opis wakacji spędzanych w 1922 roku w Sopocie (wtedy należącym do Rzeszy) opublikował najpierw w „Rzeczpospolitej”, a następnie w zbiorku Moje listy (w Bibliotece Dzieł Wyborowych). Nie różnił się stylem od tego, jak pisała o Żydach prasa endecka. „List z Sopotu powinien być właściwie napisany po żydowsku, jeśli ma być interesujący, stylem soczystym obrazowym, powinien być wypowiedziany rękami, z wielkim rozradowanym wrzaskiem. Sopot bowiem tegoroczny to jedna wielka mykwa, mykwa zaś jest to wielka kadź kąpielowa, która ma tę właściwość, że po żydowskiej kąpieli jest w niej zawsze więcej cieczy, niż jej było przed kąpielą. Zatoka sopocka tak mniej więcej wygląda” – skonstatował.
Dalej było jeszcze bardziej złośliwie. Ryby, odurzone zapachem Żydów, oszalałe z przerażenia, obłąkane z rozpaczy, uciekają z zatoki na pełne morze. Mewy, z upodobaniem straszące dzieci w kąpieli, nad basenem, w którym pluskają się „Żydzięta”, zaczynają się słaniać, słabną, trzepocą skrzydłami i wpadają do wody: „Taka nad żydowskim basenem jest lubość aury”.

„Żydowie” przywędrowali nad Bałtyk jak szczury kierowane jakimś tajemnym nakazem. Starzy i młodzi, biedni i bogaci, we frakach i w chałatach, wystawiają w stronę morza brzuchy, włażą do wody, choć fale, brzydząc się nimi, uciekają od brzegu. Oni jednak nie dają za wygraną. Wciskają się nieproszeni do wody: „Potem zirytowane morze rzyga tym mrowiem na brzeg, i wtedy na piasku leży sto tysięcy ton koszernego mięsa”. Cielska opasłe jak u morskich krów, otłuszczone, brzuchate, napęczniałe, wykoślawione... Nawet nad Morzem Czerwonym nie było z Mojżeszem większej żydowskiej gromady niż tego roku w Sopocie, pisał.

http://www.mysl-polska.pl/1260

 

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @syringa 20 marca 2019 20:52
20 marca 2019 23:04

Pzyczyna jest taka, że nikt nie lubi ubogich krewniaków, którzy są skażeni jakąś dziwaczną ideologią. I nie chce ich brać na swoje utrzymanie.To była ta stara jak swiat przyczyna, czyli że bogaty nigdy nie zrozumie biednego. A nawet nie ma zamiaru go rozumieć, natomiast    marzy jedynie o tym, aby problem ubogiego zniknął mu czym prędzej z pola widzenia.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 20 marca 2019 14:34
20 marca 2019 23:11

3000 lat przed to spora przesada. Najwyżej  1500 lat, choć obecna redakcja Starego Testamentu to wiek V i  IV przed Chr.

(Katolicyzm liczę od AD 380 ).

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @KOSSOBOR 20 marca 2019 22:56
20 marca 2019 23:15

Aha, czyli  to z tego powodu żydokomuna (litwacy)  rządząca w powojennej Polsce wrzuciła do swojego indeksu ksiąg zakazanych publikacje Makuszyńskiego.

zaloguj się by móc komentować

kskiba19 @valser 20 marca 2019 14:34
21 marca 2019 00:37

No właśnie nie jest, jest młodsza o 300 około lat, zresztą ta przeróbka była w opozycji do chrześcijaństwa, z juaizmu mojżeszowego zostały tu resztki.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 20 marca 2019 23:11
21 marca 2019 07:32

tez tak sadze, ze to przesada, tym nie mniej rachuba lat wedlug zydowskiego kalendarza wskazuje, ze mamy rok 5779.

zaloguj się by móc komentować

valser @kskiba19 21 marca 2019 00:37
21 marca 2019 07:35

jest starsza i Zyda nie przegadasz.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 21 marca 2019 07:32
21 marca 2019 12:02

nie szkodzi, zmienia się  tylko punt (rok) odniesienia

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 21 marca 2019 07:35
21 marca 2019 12:03

chyba że jest się Ormianinem

zaloguj się by móc komentować

malwina @valser
23 marca 2019 09:56

Usilowalam sobie wyobrazic, ze polska zaloga lotnicza "pertraktuje" z koszernymi w przedstawiony wyzej sposob.

nie udalo mi sie.

ale jest ...Shabat:)

sprobuje w poniedzialek;)

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować