-

valser

Spadek po "Zegarku"

Był taki czas, jeszcze całkiem niedawno, że wiza do Chin była za darmo jeśli aplikowało się na polskim paszporcie. Wielokrotnie starałem o wizę w konsulatach w Zurichu i na granicy Hong Kong - Shenzhen. Do polskiego paszportu dostawało się wklejkę i do tego zero opłat. Tak było do 2012 roku.
Za rządów Tuska ta sytuacja się zmieniła. Chiny wprowadziły opłatę wizową dla obywateli polskich. Żeby dostać się do specjalnej strefy ekonomicznej w Shenzhen, trzeba na granicy wykupić wizę. Podstawowa opłata wynosi teraz 168RMB – tyle płaci się gdy jest się np. obywatelem Szwajcarii czy Niemiec – jakieś 88PLN.
Na uprzywilejowanym polskim paszporcie ta kwota wynosi 475RMB, czyli 250PLN. To plasuje Polaków między Mołdawią, a Etiopią. Najwięcej jednak za wizę muszą płacić Amerykanie – 956RMB, czyli jakieś 500PLN.
Opłaty wizowe dla Polaków zostały wprowadzone krótko po tym, jak wybuchła afera przy budowie autostrad na EURO2012. Wtedy ministrem od infrastruktury był Sławomir „Zegarek” Nowak. On wmawiał i wmawia do dziś, że chińska firma COVEX, która wycofała się z budowy odcinków Łódź-Warszawa, to krętacze i oszusci, którzy nie wywiązali się z umowy. No, ale to mówi „Zegarek”. Ja dopisuje te opłaty wizowe POlszewikom do rachunku.



tagi:

valser
26 stycznia 2018 11:23
11     1031    6 zaloguj sie by polubić
komentarze:
stanislaw-orda @valser
26 stycznia 2018 11:28

Nie zapłacili należnych kwot "COVEX'owi", czyli chcieli chcieli Chinoli "wydymać", ale  Chinole to nie frajerzy wpłącający do Abmber Gold, i odzyskują co swoje na cenie wiz.

A pewnie i na innego rodzaju opłatach.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 26 stycznia 2018 11:28
26 stycznia 2018 11:35

"zegarek" to oszust, klamca i malwersant. Przy budowie autostrad POlszewia narobili tyle przewalow, ze sa zupelnie niewiarygodni. Chinski rzad aktywnie wspiera chinskie firmy za granica i cala afera moim zdaniem polega na tym, ze Chinczycy sie zorientowali, ze POlszewicy chca ich zrobic na kase. A teraz trzeba za to placic w oplatach wizowych. Taka "kara umowna". Mozna sie pocieszac, ze nie ma sie paszportu z Gabonu, albo z Ameryki, ale ten ranking wizowy pokazuje gduie jestesmy w notowaniach.

http://www.grzechy-platformy.org/drogi-i-autostrady/

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @valser 26 stycznia 2018 11:35
26 stycznia 2018 11:49

A ile płacą Ukraińcy, którzy ochoczo przygarnęli Sławku do współobywatelstwa?

zaloguj się by móc komentować

Wolfram @valser 26 stycznia 2018 11:35
26 stycznia 2018 12:38

Miałem swego czasu kontakt z europejską firmą z tej branży. Byli mi dłużni ok. tysiąca EUR. Problem był ze znalezieniem siedziby spółki, ustaleniem, kto jest w zarządzie i dostarczaniem korespondencji. Spółka zmieniła adres z dziwnego na bardziej dziwny. Rzecz w tym, że to jeden z czołowych wykonawców dróg w Polsce - z rocznymi przychodami w Europie na poziomie 150 miliardów EUR (Orlen to przy nich niemal mikimausbiznes, jak mawiali starożytni Niemcy).

To w ogóle u nas tak wygląda branża dużych inwestycji - np. jeden z wykonawców czołowiej inwestycji, lider europejski, skazany za łapówki, w ocenie firmy scoringowej wyglądał mniejwięcej tak: odmowa odpowiedzi na pytanie o sprawozdanie finansowe, osoba udzielająca odpowiedzi odmówiła przedstawienia się, zalecany kredyt max 0 zł.  Firma tego rozmiaru, jaka buduje np. Nord Stream.

Takie, jak wyżej są realia - a Chińczyka nie wygnała agentura czy rozkazy z Izraela/USA - a nasze miejscowe przygłupy - bo pewnie nie chciał zrozumieć, dlaczego decyzyjny człowiek zadowala się zegarkiem, kiedy może dostać dom - i jak poprosi, to na lazurowym wybrzeżu, a nie w Konstancinie. Dlatego nie chcieli dać - bo uznali, że to dureń - a decyzyjny jest kto inny, tylko się ukrywa.

zaloguj się by móc komentować

jolanta-gancarz @jolanta-gancarz 26 stycznia 2018 11:49
26 stycznia 2018 12:40

 Już sobie wyszukałam na obrazku;-). Czyli jednak mniej niż Polacy, bo 409 RMB

zaloguj się by móc komentować

chlor @jolanta-gancarz 26 stycznia 2018 12:40
26 stycznia 2018 12:57

Chyba miejsce w rankingu zależy od kosztu utrzymania ambasad i kosulatów chińskich w danym kraju.

zaloguj się by móc komentować

valser @jolanta-gancarz 26 stycznia 2018 11:49
26 stycznia 2018 13:33

Jesli kraju nie ma na liscie wyszczegolnionej to znaczy, ze obywatel placi 168 Yuanow.

zaloguj się by móc komentować

cortes @valser
26 stycznia 2018 19:15

Tak się składa, że pomieszczenia na swoje biura wynajmowali w Głownie k/Łodzi od firmy, w której pracowałem. Dwie rzeczy, które były przyczyną ich problemów: 1. Szefostwo firmy w Chinach na polski kontrakt rzuciło gówniarzerię celem jej wypóbowania a jak wiadomo młody i ambitny 30 latek z ADHD może położyć w kilka miesięcy taki bank jak Barrings więc co tam dla niego jakiś polski pododział europejskiej ekspozytury. 2. Zmowa producentów żwiru i piasku, którzy odmawiali im współpracy (chyba za czyjąś namową) i dyktowali ceny, które z góry wywalały całą ekonomię kontraktu. Mieli jedynie oferty od 100 km wzwyż co finansowo (koszt transportu) kładło kontrakt, bo pojechali po najniższych cenach przy przetargu. W efekcie na ich miejsce wszedł bezprzetargowo (Euro za pasem) znajomy królika. Nie wiedział jednak dureń Zegarek i jego szef Donek, że zadzierają z firmą nr 1 na świecie, która potrafi załatwić sobie wyrównanie strat w postaci haraczu ściąganego z każdego Polaka. Ciekaw jestem czy nie dało by się sądownie ściągać zwrot kosztu wizy z kasy PO?

zaloguj się by móc komentować

valser @cortes 26 stycznia 2018 19:15
26 stycznia 2018 19:41

Chinski trzydziestolatek to jest przecietnie biznesmen z min. trzynastoletnim starzem. Moj partner z HKG zaczal pracowac w biznesie wieku 15 lat. Roznica w podejsciu do zycia i mentalnosci jest moim zdaniem zasadnicza. W Polsce ludzie po studiach szukaja pracy, mieszkaja u rodzicow, a jesli sie juz troche wyemancypowali to i tak w niedziele na obiadki przychodza. Mozna to tlumaczyc oczywicie wiezami rodzinnymi, ale ja mysle, ze niesamodzielnosc i niezaradnosc ma tu pierwszenstwo.

Euro to byla ustawka biznesowa na wielu frontach - w infranstrukturze - drogi, hotele, stadiony. W uslugach - przewozy, produkcja gadzetow, gastronomia, itp. W duzej mierze za budzetowe pieniadze. Ludzie to kupili jako "europeizacje kraju", a tak naprawde to zostali dodatkowo przystrzyzeni.

Ustawke ze zwirem zrobili towarzysze. Po to wlasnie, zeby Chinczykow wymydlic i "bezprzetargowo" przejac kontrakt. CHinczycy sie w pore polapali, ze tu nikt ich nie chce, ze sa tylko pretekstem do przewalu. Ich wywiad sie w pore polapal i reszte juz znamy.

"Sciagnac sadownie" to jest eufemizm. 10 lat wytraty kasy, czasu, energii i wynik przesadzony. Mysle, ze prosciej bedzie za kilka lat Zegarka rozliczyc w naturze i po prostu obic mu cyferblat.

zaloguj się by móc komentować

stanislaw-orda @valser 26 stycznia 2018 19:41
26 stycznia 2018 20:09

A gdy nie udało się wycyckać Chinoli to uruchomili Amber Gold, aby mięc nieewidencjonowana kasę na lapówki, balety i imprezy przed i w trakcie Euro 2012.

zaloguj się by móc komentować

valser @stanislaw-orda 26 stycznia 2018 20:09
26 stycznia 2018 20:25

Euro bylo tlko przykrywka i pretekstem. UEFA postawila swoje warunki i tez swoje ugrala. Te "miedzynarodowe standardy" dotyczace boisk, hoteli, obiektow mogly zrealizowac tylko wskazane firmy. Odrebna sprawa to bylo polaczenie dwoch panstw w imprezie - w tym skorumpowanej 100 razy mocniej Ukrainie. Plus tradycyjne "prawa do transmisji". PZPN oficjalnie to organizowal, panstwo wsparlo, a kase robila UEFA.

zaloguj się by móc komentować

zaloguj się by móc komentować